armata Posted February 2 Share Posted February 2 Cześć, wróciłem do nart po ponad 20 latach, czyli można powiedzieć, że zaczynam od nowa. Po kilku godzinach z instruktorem i odświeżeniu myślę, że mój poziom to 3/10. 183cm, 107kg żywej wagi (pewnie do 100 zejdę do przyszłego sezonu). Objeździłem Mosorny Groń na Volkl Deacon Prime LTD w rozmiarze 158cm. Na pewno jest to narta za krótka dla mnie i potrzebuję czegoś bardziej stabilnego. W tym sezonie czeka mnie jeszcze jeden wypad do Czech i zastanawiam się co najlepiej kupić. Nie muszą być to nowe narty, zależy mi na rekreacyjnej jeździe dla zabawy, chociaż nie boję się rozwijać większych prędkości i jeśli takie się zdarzały to nie czułem się komfortowo na obecnych nartach, chociaż dawałem radę. Co możecie polecić? Dziękuję za pomoc. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
yukisan Posted February 3 Share Posted February 3 Wypożycz, potestuj - najlepiej pod okiem instruktora. Wtedy sam sobie odpowiesz na te pytania ;-). Powodzenia. 3 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
zając Posted February 3 Share Posted February 3 Jest sporo wątków na forum o doborze nart i niektórym nie chce się już powtarzać - poczytaj je, będziesz ciut mądrzejszy. Narty nie są najważniejsze, po pierwsze: buty (dobrze dopasowane, w miarę sztywne czyli flex min. 100 dla mężczyzny w Twoim gabarycie). Narty allround ok. 175cm długości, rdzeń drewniany i wstawki z titanalu nie zaszkodzą. P.S. Narty 158cm to Ci dali dla kobiet chyba... żenada no. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
armata Posted February 3 Author Share Posted February 3 12 minut temu, zając napisał: Jest sporo wątków na forum o doborze nart i niektórym nie chce się już powtarzać - poczytaj je, będziesz ciut mądrzejszy. Narty nie są najważniejsze, po pierwsze: buty (dobrze dopasowane, w miarę sztywne czyli flex min. 100 dla mężczyzny w Twoim gabarycie). Narty allround ok. 175cm długości, rdzeń drewniany i wstawki z titanalu nie zaszkodzą. P.S. Narty 158cm to Ci dali dla kobiet chyba... żenada no. Buty dobierałem w sklepie i mam z flexem 110, jeździ się na nich super. Narty na szczęście pożyczone, więc tutaj nie ma żadnego problemu 😉 widze, że wszystko to co napisałeś zgadza się z tym co mówił instruktor. Dzięki wielkie 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted February 3 Share Posted February 3 Godzinę temu, armata napisał: Narty na szczęście pożyczone, więc tutaj nie ma żadnego problemu 😉 to następny raz wypożycz takie narty co by Tobie sięgały co najmniej do czoła 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
terespl Posted February 3 Share Posted February 3 (edited) 15 godzin temu, armata napisał: 3/10. 183cm, 107kg żywej wagi (pewnie do 100 zejdę do przyszłego sezonu). (...)potrzebuję czegoś bardziej stabilnego. (...) Nie muszą być to nowe narty, zależy mi na rekreacyjnej jeździe dla zabawy, chociaż nie boję się rozwijać większych prędkości Ja przy kupnie posiłkowałem się mocno stroną https://www.skionline.pl/sprzet/ i sobie szukałem według producenta i modelu. Patrzyłem do jakiej grupy zaliczają daną nartę, który sezon itd. Dobrze też poszukać na forum opinii o narcie, bo często forumowicze polecają alternatywę dla konkretnego modelu. Niestety jest pierdolnik na rynku, nieraz kropka w modelu narty oznacza dziadostwo produkowane dla marketów. Zależy do czego chcesz narty, a po zakupie obowiązkowo porządny serwis, żeby przywrócić je do dobrego stanu. Mi slalomki pozwoliły poczuć to, czego wcześniej nie czułem przez 20 lat na nartach 😍, fakt że wcześniej miałem narty piankowe. Ale to nie jest uniwersalna narta i nie chciałbym ich mieć jako jedyną parę. Coś typu crossturn (XT) też jest fajne (zazwyczaj promień 15-17m @ 175cm). EDIT: nie bój się dłuższej narty, bo ona wymusi poprawne skręty, a odwdzięczy się stabilnością. Edited February 3 by terespl 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
terespl Posted February 3 Share Posted February 3 38 minut temu, Jan napisał: to następny raz wypożycz takie narty co by Tobie sięgały co najmniej do czoła Tylko trzeba mieć świadomość, że "koniec z siłowym skręcaniem nartami" i uczymy się skręcać. Moja żona po założeniu nart -7cm od wzrostu stwierdziła, że nie skręcają... 🙄 , ale pracujemy nad tym, żeby skręcały. Tej długości nart siłowo jej trudniej zrotować. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tryhp3 Posted February 9 Share Posted February 9 Narta -7 cm od wzrostu to żadne wyzwanie.. Na to jak narta skręca ma wpływ wiele zmiennych, od umiejętności, poprzez geometrie narty po jej sztywność czy warunki panujące na stoku. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted February 9 Share Posted February 9 Cześć Na to jak narta skręca ma wpływ narciarz, reszta to elelmenty pomijalne. Śmigiem można zjechać na nartach DH bez problemu, no chyba że śmig czy też skręt krótki z wykorzystaniem odciążenia i rotacji to nie jest skręcanie. Niektórzy tak uważają - niestety są w błędzie i to sporym. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tryhp3 Posted February 9 Share Posted February 9 Jeśli mówimy o narciarzu zaawansowanym, w tym wątku chodzi raczej o narciarza początkującego, a taki może jeździć lepiej czy gorzej w zależności od kierunku wiatru (chociaż tutaj początkujący jest duży to takie przeciwności nie straszne). 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted February 9 Share Posted February 9 (edited) Hm. Swego czasu w dawnym Szczyrku uczyliśmy jeździć na nartach żonę kolegi, notabene utalentowaną (wówczas młodą) skrzypaczkę. W połowie Polanek jej mąż (instruktor Sitn czynny wtedy) stwierdził, że sprawdzimy czego się nauczyła i założyliśmy jej moje narty - Salomon GS 208cm - dziewczyna zjechała na dół z pełną kontrola prędkości bez wywrotki po stoku, który dzisiaj uznany by został za niemożliwy do jazdy. Był to jej pierwszy zjazd na nartach w życiu. Ale... nikt jej nie pieprzył o postawieniu na krawędź, taliowaniu i szerokości pod butem tylko o prowadzeniu nart w ługu ślizgowym oraz szybko wytłumaczono jej rolę odciążenia oraz jego synchronizację z rotacją. Wystarczy. Pozdro Edited February 12 by Mitek 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PTT Posted February 9 Share Posted February 9 3 godziny temu, Mitek napisał: Hm. Swego czasu w dawnym Szczyrku uczyliśmy jeździć na nartach żonę kolegi, notabene utalentowaną (wówczas młodą) skrzypaczkę. W połowie Polanek jej mąż (instruktor Sitn czynny wtedy) stwierdził, że sprawdzimy czego się nauczyła i założyliśmy jej moje narty - Salomon GS 208cm - dziewczyna zjechała na dół z pełną kontrola prędkości bez wywrotki po stoku, który dzisiaj uznany by został za niemożliwy do jazdy. Był to jej pierwszy zjazd na nartach w życiu. Ale... nikt jej nie pieprzyła o postawieniu na krawędź, taliowaniu i szerokości pod butem tylko o prowadzeniu nart w ługu ślizgowym oraz szybko wytłumaczono jej rolę odciążenia oraz jego synchronizację z rotacją. Wystarczy. Pozdro Prawda nie boli! Dzisiaj na zdegradowanym i zmuldzonym stoku mało kto sobie radzi. 2 lata temu w Sesto widziałem po południu tłumy na stromej trasie (spore muldy i odsypy) i nie to było dziwne tylko trzeba było uważać na tych co co chwilę mieli upadek. Byli i tacy, którzy odpinali narty i schodzili pieszo. 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted February 9 Share Posted February 9 Cześć Każdy kto narzeka na warunki na stoku nie umie jeździć po prostu. To jednoznaczne. Pozdro 3 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
johnwick Posted February 9 Share Posted February 9 3 godziny temu, Mitek napisał: Cześć Każdy kto narzeka na warunki na stoku nie umie jeździć po prostu. To jednoznaczne. Pozdro Im większe muldy, im więcej odsypów, im bardziej sypko i nierówno na stokach tym większa zabawa. 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted February 11 Share Posted February 11 W dniu 9.02.2026 o 23:06, johnwick napisał: Im większe muldy, im więcej odsypów, im bardziej sypko i nierówno na stokach tym większa zabawa. Zależy od narty jaką masz. W GS trzeba mieć giry ze stali, żeby bawić się w takim warunie, z 65mm pod butem. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted February 11 Share Posted February 11 Wystarczy umieć jeździć, wtedy można sięgnąć do bogatego repertuaru technik. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
johnwick Posted February 11 Share Posted February 11 4 godziny temu, grimson napisał: Zależy od narty jaką masz. W GS trzeba mieć giry ze stali, żeby bawić się w takim warunie, z 65mm pod butem. Mitek się wypowiedział za mnie... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted February 11 Share Posted February 11 (edited) Kolega to ciężki temat. Wozi narty po ośrodkach i fotografuje na stojakach ciesząc się, że ma dłuższe od innych i bawiąc się magią cyferek. O jazdę tu nie chodzi zupełnie i nie ma o tym mowy. Pozdro Edited February 11 by Mitek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted February 11 Share Posted February 11 1 godzinę temu, johnwick napisał: Mitek się wypowiedział za mnie... Stawiam flachę, że nie wytrzymasz na GS z 65mm pod butem całego dnia na kartoflisku. Mówię o dynamicznej jeździe, a nie emeryckim zsuwaniu się. 1 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted February 11 Share Posted February 11 Godzinę temu, Mitek napisał: Kolega to ciężki temat. Wozi narty po ośrodkach i fotografuje na stojakach ciesząc się, że ma dłuższe od innych i bawiąc się magią cyferek. O jazdę tu nie chodzi zupełnie i nie ma o tym mowy. Pozdro Mówisz- masz. Z lodowca Góra Kamieńsk: 1 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
johnwick Posted February 11 Share Posted February 11 17 minut temu, grimson napisał: Stawiam flachę, że nie wytrzymasz na GS z 65mm pod butem całego dnia na kartoflisku. Mówię o dynamicznej jeździe, a nie emeryckim zsuwaniu się. Ile godzin to cały dzień jazdy non stop? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted February 11 Share Posted February 11 6 minut temu, johnwick napisał: Ile godzin to cały dzień jazdy non stop? Od otwarcia ON do zamknięcia dziennych, powiedzmy 7 godzin, z przerwą na fizjo. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
johnwick Posted February 11 Share Posted February 11 Teraz, grimson napisał: Od otwarcia ON do zamknięcia dziennych, powiedzmy 7 godzin, z przerwą na fizjo. 7h, to po co przerwa. Wybierz jakiś dzień w weekend z najgorszymi warunkami jakie możesz sobie wyobrazić. Niechętnie zapnę te swoje GS, ale jak trzeba to trzeba... Marzec- do połowy marca. Jestem z NS, zapraszam... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted February 11 Share Posted February 11 (edited) 31 minut temu, grimson napisał: Stawiam flachę, że nie wytrzymasz na GS z 65mm pod butem całego dnia na kartoflisku. Mówię o dynamicznej jeździe, a nie emeryckim zsuwaniu się. A co rozumiesz przez dynamiczną jazdę? Proszę o szczegółowy opis tego jak taka jazda ma wyglądać. Zdanie cytowane świadczy w każdym razie o tym, że nie wiesz jak na GS jechać w cięższych śniegach i nigdy w takich warunkach nie jeździłeś ale brnij dalej. Edited February 11 by Mitek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
johnwick Posted February 11 Share Posted February 11 Namiary jakbyś się zdecydował podam na PW na końcu lutego. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.