Skocz do zawartości

Narty dla dużego początkującego


armata

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

wróciłem do nart po ponad 20 latach, czyli można powiedzieć, że zaczynam od nowa. Po kilku godzinach z instruktorem i odświeżeniu myślę, że mój poziom to 3/10. 
 

183cm, 107kg żywej wagi (pewnie do 100 zejdę do przyszłego sezonu). 
 

Objeździłem Mosorny Groń na Volkl Deacon Prime LTD w rozmiarze 158cm. Na pewno jest to narta za krótka dla mnie i potrzebuję czegoś bardziej stabilnego. W tym sezonie czeka mnie jeszcze jeden wypad do Czech i zastanawiam się co najlepiej kupić. Nie muszą być to nowe narty, zależy mi na rekreacyjnej jeździe dla zabawy, chociaż nie boję się rozwijać większych prędkości i jeśli takie się zdarzały to nie czułem się komfortowo na obecnych nartach, chociaż dawałem radę. 
 

Co możecie polecić? Dziękuję za pomoc. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest sporo wątków na forum o doborze nart i niektórym nie chce się już powtarzać - poczytaj je, będziesz ciut mądrzejszy.
Narty nie są najważniejsze, po pierwsze: buty (dobrze dopasowane, w miarę sztywne czyli flex min. 100 dla mężczyzny w Twoim gabarycie).
Narty allround ok. 175cm długości, rdzeń drewniany i wstawki z titanalu nie zaszkodzą.

P.S. Narty 158cm to Ci dali dla kobiet chyba... żenada no.
 

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, zając napisał:

Jest sporo wątków na forum o doborze nart i niektórym nie chce się już powtarzać - poczytaj je, będziesz ciut mądrzejszy.
Narty nie są najważniejsze, po pierwsze: buty (dobrze dopasowane, w miarę sztywne czyli flex min. 100 dla mężczyzny w Twoim gabarycie).
Narty allround ok. 175cm długości, rdzeń drewniany i wstawki z titanalu nie zaszkodzą.

P.S. Narty 158cm to Ci dali dla kobiet chyba... żenada no.
 

Buty dobierałem w sklepie i mam z flexem 110, jeździ się na nich super. Narty na szczęście pożyczone, więc tutaj nie ma żadnego problemu 😉

widze, że wszystko to co napisałeś zgadza się z tym co mówił instruktor. Dzięki wielkie 

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, armata napisał:

3/10. 

183cm, 107kg żywej wagi (pewnie do 100 zejdę do przyszłego sezonu). 

(...)potrzebuję czegoś bardziej stabilnego. (...) Nie muszą być to nowe narty, zależy mi na rekreacyjnej jeździe dla zabawy, chociaż nie boję się rozwijać większych prędkości

Ja przy kupnie posiłkowałem się mocno stroną https://www.skionline.pl/sprzet/ i sobie szukałem według producenta i modelu. Patrzyłem do jakiej grupy zaliczają daną nartę, który sezon itd. Dobrze też poszukać na forum opinii o narcie, bo często forumowicze polecają alternatywę dla konkretnego modelu. Niestety jest pierdolnik na rynku, nieraz kropka w modelu narty oznacza dziadostwo produkowane dla marketów.

Zależy do czego chcesz narty, a po zakupie obowiązkowo porządny serwis, żeby przywrócić je do dobrego stanu.

Mi slalomki pozwoliły poczuć to, czego wcześniej nie czułem przez 20 lat na nartach 😍, fakt że wcześniej miałem narty piankowe. Ale to nie jest uniwersalna narta i nie chciałbym ich mieć jako jedyną parę.  Coś typu crossturn (XT) też jest fajne (zazwyczaj promień 15-17m @ 175cm).

obraz.png.83711c67ee3037dd8568513f022456d3.png

 

EDIT: nie bój się dłuższej narty, bo ona wymusi poprawne skręty, a odwdzięczy się stabilnością.

Edytowane przez terespl
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, Jan napisał:

to następny raz wypożycz takie narty co by Tobie sięgały co najmniej do czoła 

Tylko trzeba mieć świadomość, że "koniec z siłowym skręcaniem nartami" i uczymy się skręcać. Moja żona po założeniu nart -7cm  od wzrostu stwierdziła, że nie skręcają... 🙄 , ale pracujemy nad tym, żeby skręcały. Tej długości nart siłowo jej trudniej zrotować.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Na to jak narta skręca ma wpływ narciarz, reszta to elelmenty pomijalne. Śmigiem można zjechać na nartach DH bez problemu, no chyba że śmig czy też skręt krótki z wykorzystaniem odciążenia i rotacji to nie jest skręcanie. Niektórzy tak uważają - niestety są w błędzie i to sporym.

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli mówimy o narciarzu zaawansowanym, w tym wątku chodzi raczej o narciarza początkującego, a taki może jeździć lepiej czy gorzej w zależności od kierunku wiatru (chociaż tutaj początkujący jest duży to takie przeciwności nie straszne). 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hm. Swego czasu w dawnym Szczyrku uczyliśmy jeździć na nartach żonę kolegi, notabene utalentowaną (wówczas młodą) skrzypaczkę.

 W połowie Polanek jej mąż (instruktor Sitn czynny wtedy) stwierdził, że sprawdzimy czego się nauczyła i założyliśmy jej moje narty - Salomon GS 208cm - dziewczyna zjechała na dół z pełną kontrola prędkości bez wywrotki po stoku, który dzisiaj uznany by został za niemożliwy do jazdy. Był to jej pierwszy zjazd na nartach w życiu.

Ale... nikt jej nie pieprzyła o postawieniu na krawędź, taliowaniu i szerokości pod butem tylko o prowadzeniu nart w ługu ślizgowym oraz szybko wytłumaczono jej rolę odciążenia oraz jego synchronizację z rotacją. Wystarczy.

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Mitek napisał:

Hm. Swego czasu w dawnym Szczyrku uczyliśmy jeździć na nartach żonę kolegi, notabene utalentowaną (wówczas młodą) skrzypaczkę.

 W połowie Polanek jej mąż (instruktor Sitn czynny wtedy) stwierdził, że sprawdzimy czego się nauczyła i założyliśmy jej moje narty - Salomon GS 208cm - dziewczyna zjechała na dół z pełną kontrola prędkości bez wywrotki po stoku, który dzisiaj uznany by został za niemożliwy do jazdy. Był to jej pierwszy zjazd na nartach w życiu.

Ale... nikt jej nie pieprzyła o postawieniu na krawędź, taliowaniu i szerokości pod butem tylko o prowadzeniu nart w ługu ślizgowym oraz szybko wytłumaczono jej rolę odciążenia oraz jego synchronizację z rotacją. Wystarczy.

Pozdro

Prawda nie boli! Dzisiaj na zdegradowanym i zmuldzonym stoku mało kto sobie radzi. 2 lata temu w Sesto widziałem po południu tłumy na stromej trasie (spore muldy i odsypy) i nie to było dziwne tylko trzeba było uważać na tych co co chwilę mieli upadek. Byli i tacy, którzy odpinali narty i schodzili pieszo.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...