lubeckim Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu (edytowane) ... Edytowane 1 godzinę temu przez lubeckim 2 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu wspaniała relacja -dzięki PS jaki był język wykładowy szkolenia ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Chertan Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu A napiszesz o tych trywialnych problemach i rozwiązaniach? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SzymQ Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 4 minutes ago, Jan said: wspaniała relacja -dzięki PS jaki był język wykładowy szkolenia ? One gielski z elementami komunikacji niewerbalnej 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 2 godziny temu Autor Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) ..... Edytowane 1 godzinę temu przez lubeckim Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) 47 minut temu, lubeckim napisał: Po 3 wyjazdach do Sappady (a w zasadzie to między 2 a 3) nastała decyzja o zmianie miejsca, a nawet zmianę programu szkolenia 🙂 Trzeba było w praktyce sprawdzić, czy trawa za płotem faktycznie zieleńsza, czy też jednak jedynie słuszny SITN itp. Trzeba przyznać, że jeżeli chodzi o moją technikę jazdy nastąpił przeskok, niemalże kopernikański. Nie bez wpływu były tu nieco inna metodyka szkolenia "naszego tajnego instruktora", zawodowo aktora - ongiś dyrektora teatru dramatycznego. Kilka aspektów okazało się tak trywialne, że aż nie wiem, jak mogłem tego wcześniej nie ogarnąć / wpaść na to. Wystarczy powiedzieć, że problemy z sylwetką i wyważeniem przód - tył zostały rozwiązane na tyle, że ani razu (słownie zero) nie miałem nieprzyjemnego efektu odginania mnie do tyłu na nierównej / zalodzonej powierzchni stoku. Wyjazd oczywiście zorganizowany niezwodnie przez @Gabrik 🙂 A teraz mała zgaduj-zgadule kto jest kto na tych zdjęciach 🙂 Jak mi się zachce, to będzie jeszcze film. //// //// /// //// /// /// //// /// //// /// /// /// /// //// /// /// /// /// /// /// /// /// /// /// /// /// /// /// /// /// /// /// /// /// /// /// Cze Od lewej, na ostatnim (zbiorczym): Ty, Ronaldo, Halina (może być Renata), Gabrik, Brachol, Szymon a Belgijski Deboł (Victor) robił fotę. Co wygrałem??? pozdro Edytowane 2 godziny temu przez Marcos73 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 1 minutę temu, Marcos73 napisał: Deboł 🤣 wtenczas ładował baterie przed robotą napawając się ćwierkającą orkiestrą na nizinie 🥳 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 2 minuty temu, PaVic napisał: 🤣 wtenczas ładował baterie przed robotą napawając się ćwierkającą orkiestrą na nizinie 🥳 To jest zajebiste pifko, mówię to ja wyznawca VooDoo 😉 pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 14 minutes ago, Marcos73 said: Co wygrałem??? Uścisk dłoni prezesa 🙂 A żeby zachęcić do osobistego spotkania, do dorzucę gratis ujawnienie personaliów naszego tajnego instruktora 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 7 minut temu, lubeckim napisał: Uścisk dłoni prezesa 🙂 A żeby zachęcić do osobistego spotkania, do dorzucę gratis ujawnienie personaliów naszego tajnego instruktora 🙂 Zapraszam do biura, chętnie rączkę podam 🙂 Jest kawa i są ciastka. Kristiano dzwonił i mówił, że coś z Was kiedyś będzie, o ile nie pomrzecie wcześniej (ta końcówka to nie wiem, bo mój włoski nie jest bardzo "dzień dobry", ale jakoś tak to leciało). pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) .... Edytowane 1 godzinę temu przez lubeckim 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 11 minut temu, lubeckim napisał: Domyślam się, że i tak jest pewnie lepszy niż mój 🙃 Ja musiałem sobie w głowie powtarzać, że "Danke" to nie jest włoski xD Akurat mamy wiele wspólnych słów z Włochami, a w narciarstwie to w szczególności, np. kurwa - jedno słowo - wiele znaczeń, powtarzane jedno po drugim oznacza "nie udany się skręt". Trza się uczyć języków 😉 pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Godzinę temu, lubeckim napisał: nastała decyzja o zmianie miejsca, a nawet zmianę programu szkolenia 🙂 Trzeba było w praktyce sprawdzić, czy trawa za płotem faktycznie zieleńsza Mateo 💪 Widzę ,że mało zrozumiałeś bo szkolenie u Tadeo i w Valmalenco to ten sam punkt widzenia z jedną małą różnicą którą teraz dostałeś czyli więcej swobody w jeździe a u Tadeo jest więcej zadaniówki, która z mojego punktu widzenia jest cholernie istotna żeby pójść do przodu . Dla mnie osobiście jeden i drugi mają dosłownie ten sam punkt widzenia na narciarstwo choć na swoich kursach przedstawiają go ciut innym spojrzeniem prowadzącym swoich kursantów do tego samego przekazu technicznego narciarstwa …i tyle . Przemyśl na spokojnie co napisałem - bez burzy w głowie zachłyśnięciem się chwili tego wyjazdu . pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.