star Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu (edytowane) 10 minut temu, Sali napisał: To tutaj mamy drobną różnicę, bo ja jednak jestem za tym żeby nie inwestować niepotrzebnie w sprzęt, który może okazać się nie trafiony, bo albo nie mamy techniki, albo nie będzie chęci na doszkalanie się. Zawsze można kupić coś tańszego, albo używkę i chwilę pojeździć czy pograć, po złapaniu bakcyla będzie już łatwiej o korektę. Myślę, że ludzie którzy zaczynają grać/jeździć na jakimś poziomie też szukają odpowiedniego sprzętu dla siebie, w pinglu to jest trudne, bo trzeba złapać odpowiednie czucie, a to niestety nie jest mierzalne. felgi były lakierowane, bo to tańszy proces i łatwiej dobrać kolor, tylko niestety wtedy każde drobne otarcie jest widoczne, a akurat żona czasem mi bierze, więc stąd efekt. Na początku się wkurzałem, ale już mi przeszło :). Wow, aż się nie chce wierzyć, że ktoś spróbował Romanee Conti, które od 20 lat nie są dostępne nawet dla wielu dziennikarzy, nazwisko Bettane robi swoje - gratulacje. Niestety dzisiaj burgundia jest tak droga, że praktycznie dałem sobie spokój z wyższymi winami, choć coś tam jeszcze w piwniczce mam 🙂 Ja też, Loara to taki ersatz. Ale są czasem jakieś zwykłe burgundy choć i te tanie nie są. Co do tychże degustacji to najtrudniej było wbić się pierwszym razem, przy słabej znajomości francuskiego ciężko było się wykłócać. Potem znałem już organizatora. Roczniki 2006, 2008, 2009 te degustowałem. Co roku na gwiazdkę. Aubert de Villaine już od 2022 nie doradza w DRC. Czy nadal są te degustacje w Grains Nobles tego nie wiem? Polecam nie tylko tym co lubią wina ten artykuł napisany przez mego przyjaciela. Poetę. Miedzy innymi z nim dzieliłem winną pasję http://www.sstarwines.pl/drupal-6.10/node/322 Edytowane 13 godzin temu przez star 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Sali Napisano 11 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 11 godzin temu 1 godzinę temu, star napisał: Ja też, Loara to taki ersatz. Ale są czasem jakieś zwykłe burgundy choć i te tanie nie są. Co do tychże degustacji to najtrudniej było wbić się pierwszym razem, przy słabej znajomości francuskiego ciężko było się wykłócać. Potem znałem już organizatora. Roczniki 2006, 2008, 2009 te degustowałem. Co roku na gwiazdkę. Aubert de Villaine już od 2022 nie doradza w DRC. Czy nadal są te degustacje w Grains Nobles tego nie wiem? Polecam nie tylko tym co lubią wina ten artykuł napisany przez mego przyjaciela. Poetę. Miedzy innymi z nim dzieliłem winną pasję http://www.sstarwines.pl/drupal-6.10/node/322 Ja polecam jednak Beaujolais szczególnie apelację Morgon, za kilkanaście euro można kupić naprawdę niezłe wina. Gamay to taki młodszy brat Pinota, ale do 20 euro bije pinoty na głowę. Artykuł naprawdę zacny, przyjaciel ma talent. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu (edytowane) 6 godzin temu, Sali napisał: Ja polecam jednak Beaujolais szczególnie apelację Morgon, za kilkanaście euro można kupić naprawdę niezłe wina. Gamay to taki młodszy brat Pinota, ale do 20 euro bije pinoty na głowę. Artykuł naprawdę zacny, przyjaciel ma talent. Masz rację - zapomniałem o Morgon. To bardzo dobry trop. I ciągle stosunkowo tani. Np. ten od sp Marcela Lapierra (ups sprawdziłem w PL tanie to jego wina już nie są) http://www.sstarwines.pl/wino6772 ale nie tylko (jakie Morgon Ty najbardziej polubiłeś?) http://www.sstarwines.pl/rejon_Morgon Sorry za spam, ale ten portal już umarł, jak Marcel Lapierre... to raczej pamiętnik tych dobrych (nie)winnych lat minionych... kiedyś z pewnością bym lansował. Nawiasem mówiąc ciekawe kiedy Skiforum padnie... zwykle gdy grupka najbardziej aktywnych użytkowników odchodzi... pożar go nie zmógł... pożyjemy zobaczymy... oby trwał wiecznie! Edytowane 4 godziny temu przez star 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Szacun Panowie Wina to jakaś tajemna wiedza. Nawet nie mamy w firmie specjalisty od win - posiłkujemy się specjalistami, jak trzeba, ale to są zupełnie jednostkowe. Tym bardziej, że większość lubi słodkie... po prostu. A whisky najlepiej z Colą. Zawsze strasznie cenię takie pasjonackie podejście, choć w wielu wypadkach to czasami jest trochę naciągana sztuka dla sztuki aby utrzymać wyjątkowość i rangę jakiejś dziedziny wiedzy ale jest to uprawnione jak najbardziej. Ja mam smak,węch itd. zdecydowanie upośledzone. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 57 minut temu, Mitek napisał: Szacun Panowie Wina to jakaś tajemna wiedza. Nawet nie mamy w firmie specjalisty od win - posiłkujemy się specjalistami, jak trzeba, ale to są zupełnie jednostkowe. Tym bardziej, że większość lubi słodkie... po prostu. A whisky najlepiej z Colą. Zawsze strasznie cenię takie pasjonackie podejście, choć w wielu wypadkach to czasami jest trochę naciągana sztuka dla sztuki aby utrzymać wyjątkowość i rangę jakiejś dziedziny wiedzy ale jest to uprawnione jak najbardziej. Ja mam smak,węch itd. zdecydowanie upośledzone. Pozdro Nie przejmuj się. Gdy ja mówię orzech moja StarLet mówi młody znaczy niedojrzały orzech laskowy a ja i tak się cieszę, że trafiłem w orzech. No ale ona pochodzi z dobrej wsi gdzie zacnie się jadało. Tata ma wyszukane podniebienie a mama świetnie gotuje. Tak więc stanowiliśmy udane combo. Natomiast wśród pasjonatów trochę jest konfabulantów. Moim największym sukcesem było gdy Marek Bienczyk serwował nam wino ze skarpety, znaczy butelka w skarpecie i zgadłem nie tylko odmianę i region ale i producenta - ale tylko dlatego, że jego wino było na degustacji tego samego dnia. Tak czy owak uwierzytelniłem się w światku winnym. Obecnie wina prawie nie pijam z powodów zdrowotnych tak więc było minęło… pS bardzo dobre i drogie niestety wina maja w boudzie pod Śnieżką - ostatnio wpadło mi w oko trydenckie San Leonardo a markiz ongiś woził nas jakimś sportowym autkiem z posiadłości znaczy winnicy markiz z Guerrieri di Gonzaga czyli wojowników tak zyskali tytuł Edytowane 1 godzinę temu przez star 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 17 minut temu, star napisał: Obecnie wina prawie nie pijam z powodów zdrowotnych Młode wino spijaj ostrożnie.. w młodym winie czai się zdrada.. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 58 minut temu Udostępnij Napisano 58 minut temu (edytowane) 14 minut temu, Lexi napisał: Młode wino spijaj ostrożnie.. w młodym winie czai się zdrada.. To pewno o bożole nuwo - nasi pisali? Edytowane 57 minut temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 43 minuty temu Udostępnij Napisano 43 minuty temu (edytowane) 15 minut temu, star napisał: To pewno o bożole nuwo - nasi pisali? Martyna Jakubowicz śpiewała... onegdaj nawet z Dżemem.. Edytowane 42 minuty temu przez Lexi 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Sali Napisano 29 minut temu Autor Udostępnij Napisano 29 minut temu 7 godzin temu, star napisał: Masz rację - zapomniałem o Morgon. To bardzo dobry trop. I ciągle stosunkowo tani. Np. ten od sp Marcela Lapierra (ups sprawdziłem w PL tanie to jego wina już nie są) http://www.sstarwines.pl/wino6772 ale nie tylko (jakie Morgon Ty najbardziej polubiłeś?) http://www.sstarwines.pl/rejon_Morgon Sorry za spam, ale ten portal już umarł, jak Marcel Lapierre... to raczej pamiętnik tych dobrych (nie)winnych lat minionych... kiedyś z pewnością bym lansował. Nawiasem mówiąc ciekawe kiedy Skiforum padnie... zwykle gdy grupka najbardziej aktywnych użytkowników odchodzi... pożar go nie zmógł... pożyjemy zobaczymy... oby trwał wiecznie! Najbardziej mi siadło LOUIS-CLAUDE DESVIGNES, ale on był trochę droższy, bodajże w okolicach 25 euro, pozostałych tak dobrze nie pamiętam. Za to jest genialny Domaine de Fa Beaujolais en Besset 2016, inne roczniki też były niezłe ale to już bliżej Saint-Amour. Fajnie, że kolega prowadzi tak bogaty dziennik z winami. Ja przez kiepską pamięć zacząłem sobie nagrywać parę lat temu krótkie filmiki, żeby móc wrócić do jakichś ciekawych pozycji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.