-
Posts
579 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
22
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Everything posted by PaVic
-
Wiesz, niby mam sąsiada z którym udaje się chociaż raz w sezonie wspólnie pojechać ale to deskarz i nie wszytko współgra na stoku ( często czekam ) dlatego wolę też solo bo wtedy robię co chce . Dodatkowo traktuje on taki wyjazd jak wakacje- oderwania się od rzeczywistości miru domowego więc kiedy ja już jestem rano gotowy do wyjścia to on zaczyna kręcenie jak smród w gaciach po kwaterze . Dodatkowo mam osoby z Antw. ale tu też ciężko zgrać się bo oni jednak pracujący w tyg a ja nie 🤷♂️ zresztą lubię wyjazdy solo bo jestem niezależny tak jak napisałem wyżej ale niestety kosztuje to więcej . Jest jak jest i nie ma co narzekać .
-
Bo nic dziś tanie nie jest ! W tym sezonie miałem chyba tylko dwa tanie wyjazdy względem innych tygodniowy AlpdHuez za 500 spanie i skipass plus budżetowe spanie w Jungfrau ale tu skipass już tani nie był . Zresztą jak ktoś ma ekipę i jeździ grupą to te koszta wyjazdów można minimalizować gorzeją jak się jeździ solo bo tu nie ma gdzie uciekać z kosztów jedynie kwatera budżetowa . W moim czy twoim Swiss mamy blisko względem innych miejsc i to jest pozytywne przy tym magicznym skipasie .
-
Oj Mitek,Mitek totalny brak konsekwencji 🙈 skaczesz z kwiatka na kwiatek z tematu na temat jak Ci wygodnie a jeszcze dwa dni temu pisałeś do Adriana narty to przede wszystkim zabawa bez napinki 🥳 Marta to właśnie taka zabawa,przyjemny dzień spędzony na nartach bez ciśnienia atomów,kanonow i ciągłej perfekcji ale ze skuteczną jazdą mi to coraz bardziej gra w tej mojej przygodzie amatorskiej zabawy choć filmy Filipa również oglądam bo coby nie pisać to właśnie są wzory do poprawy i wyłapania szczegółów technicznej jazdy tylko jest to gonienie króliczka pytanie czy kiedykolwiek go dogonimy jeżdżąc po 20/30 dni w sezonie bo większość z nich to zawodnicy z olbrzymim bagażem treningowym ? 🤷♂️ W tym sezonie już dostałem mocno po uszach od kolegi forumowego zresztą od Ciebie też kiedy wstawiłem film ze zjazdu ścianą życia -było wróć na oślą 🤷♂️ także nie ma co się napinać -trzeba robić swoje bawiąc się nartami, korzystając z uroków jakie dają nam góry . Tego trzeba się trzymać w tej jeździe amatorskiej .
-
Czytam z daleka, że macie na podwórku firme ZEN z płatnościami walutowymi a cashback wraca na konto za transakcje płatnicze -może to dziś sposób na narciarstwo sezonowe żeby coś extra zaoszczędzić 🤷♂️
-
Znalazłem typa który wykonuje ćwiczenia których nigdy wcześniej do tej pory nigdzie nie widziałem 🧐 niby nic nadzwyczajnego a jednak jakoś nie wpadło mi nigdzie w oko żeby to gdziekolwiek lub ktokolwiek wykonywał -osobiście kiedy będę miał okazję sam przećwiczę filmy poniżej
-
Jurek pewnie doceni 😏 a Carpani no cóż tak przy okazji 😀
-
Też dumam bo oferta ciekawa z tego co widzę to te jedyne 489€ i sezon letni plus ze śmiesznym autostradowym rocznym 50€ ale gdy tam był region narciarski jungfrau to mógłbym jeździć cały sezon coś przy okazji zwiedzić nowego a tak dumam 😤
-
Kiedyś u mnie na wiosce mówiło się na takich co kręcą km bez sensu szukając guza -jazda po mieście km 200 😏
-
🥳 tylko z 13 które mam zapisane kiedy sikor włączyłem pincet km jest 🤪 z czego 3 razy po 7-8 km czyli jeden zjazd trasą zapisany
-
To odpowiedź po ludzku, koleżeńsku a nie kpina,tylko tyle . Nie wiem nie znam się dlatego pytam . Ale zostawmy to bo nie ma sensu .
-
Hamuj !!! Tych zawodowych przewodników jest tylu co zawodowych instruktorów więc mi to nic nie mówi a Himalaje pokazują co chwila jak działa biznes wspinaczkowy a ludzie spadają jak mrówki ! Pytam!! Czego nie rozumiesz ? Przeczytaj to tylko z tego sezonu a ginęli pod lawinami doświadczeni przewodnicy ! To są góry !
-
Dlatego pytam bo nie wiem a kto pyta nie błądzi za to dostaje odp się poucz 🤦♂️ jprd to przecież forum o nartach! Patrząc na tą grupę i to miejsce w którym są, wydaje się zdroworozsądkowo,że to nonszalancja bo gdyby było właśnie zejście lawiny to zmiotło by całą grupę i nikt by nie powiadomił nikogo prosząc o pomoc . Nie wiem nie byłem tam więc się zastanawiam bo góry to nie prosty temat szczególnie w tak odległych miejscach na takich wysokościach . Wszystko.
-
Co to za odp.się poucz 🤷♂️🤦♂️ nie było pytania .
-
Nieźle Marku coś pamiętam,że chyba coś niecałe 2 klocki cię to kosztowało czyli wyjdzie mniej jak 30€ dzienny to chyba opłacalna inwestycja ? A km nadrobisz w kolejnym 😏
-
Faktycznie jeszcze halowe narciarstwo 🥳 czyli 6 państw w jednym sezonie no tego u mnie nie było . Sezon zajebisty!!! . Pasowało by wspomnieć-podkreślić trzy wyjazdy i tu sorki,że koledze wchodzę w jego wątek(w sumie już wszedłem ) ale myślę,że mi wybaczy 😏 Przede wszystkim zlot forumowy w Zwardo no fantastycznie było poznać część forumowiczów i podziwiać ich jazdę 👌 a sktokowo-kanapowe czy wieczorne pogaduchy👌 miód-malina i warto wspomnieć o świetnej organizacji tu 👏 dla Beaty!! Wyjazd szkoleniowy do Valmalenco tu kolejne osoby poznane z forum ( polecam ten malutki ośrodek narciarski tak jak Sappade-cisza i spokój,można ćwiczyć a przy okazji mega tanio ) warto wspomnieć o włoskiej myśli szkoleniowej-prosty przekaz bez napinki i zbędnych atomów. Co jak co ale na koniec wisienka sezonu i kończący wyjazd włosko/szwajcarska Cervinia i Zermatt . Jak na kwiecień i moje pierwsze nartowanie wiosną ( pomijając ON obok czyli Monterosa ) warunki mega a przygotowanie pierwsza liga . Aczkolwiek drogo mega drogo dzień tej przyjemności jedyne 160€ skipas obiad parking 🥳 wachy na dojazd już nie doliczam choć było warto i kiedyś powtórzę bankowo . Oby następny nie był gorszy czego sobie i Wam życzę .
-
Ale w takich górach na takich wysokościach nigdy nie ma przecież pewności, że lawiny nie będzie ? Czy się mylę ?
-
Tak,obejrzałem film Surfing’a i powiedz czy te podejścia tak gęsiego to norma czy jednak te odstępy pomiędzy uczestnikami powinny być ciut większe -jak to jest z technicznego … Pozdro -fajna wyprawa, gratulacje 🥂
-
Świetnie i gratulejszyn za sezon 🤝. Osobiście nie mam takich pełnych danych ale 😏 zaliczyłem w tym sezonie PL AT 2xITA 2xSwiss i Fr czyli pięć państw gdzie szurałem na nartach 🤪
-
Efekty widać a nadwagi brak 👍👏 czyli da się 🤪 Osobiście jako dziecko wolałem jagodzianki od Sarzyńskiego z Kazimierskiej piekarni plus ciepłe mleko od krowy zamiast ciepłej zupy 😏 ale tak pamiętam dzieciństwo na wsi kiedy tam bywałem ,że starsi takie śniadania jedli .
-
No i tu można zacząć dyskusję „temat rzeka” jak zmienialiśmy w ostatnich latach nawyki żywieniowe bo ja jak sięgam pamięcią na dwa domy rodzinne dziadków którzy mieli gospodarkę to właśnie jedli na późne dla siebie śniadanie ( wcześnie wstawali ) i treściwą obiadokolację a za dnia „ciężko”na roli pracowali dodatkowo na śniadanie zawsze coś gorącego typu zupa a nie suche jedli czyli kanapeczki z herbatką . Chodzili spać z „kurami” więc od 19 max 20 nic już nie jedli - byli zdrowi i silni, sport był naturalny a nie siłownie i męczenie pojedynczych mięśni itp Dziś jakość jedzenia to każdy wie jaka jest i tu rozpisywać się w tym temacie nie ma co bo dziadowskie przetworzone produkty spożywamy każdego dnia a później choroby są niestety nieuniknione i konsumujemy po 5 posiłków dziennie bez większej aktywności dziennej ( praca siedząca ) więc nie ma co się dziwić, że dziś nadwaga to duży problem zresztą wystarczy spojrzeć na dzieciaki -tu też mniejsza aktywność za dnia a więcej spożywania dziadostwa sklepowego .
-
Siodło jest oke, ale może faktycznie z cm dwa odsunąć do tyłu 🧐 coś pokombinuje 😏
-
Niby taki mam chwyt, że nadgarstek jest naturalnie ułożony tu jakiegoś zgięcia nie ma. Ogólnie większość czasu trzymam na manetkach które z prostego ustawienia przesunąłem lekko do środka bo tak naturalnie mi wychodzi trzymanie. Pozycja jest nowa więc myślę,że trzeba przyzwyczaić ręce . Po szutrach czy leśnych ścieżkach zawsze trzymam manetki bo tu są hamulce jedynie na prostych odcinkach asfaltowych chwyt mam boczny lub na zgięciu kierownicy i tak cuduje to trzymanie, raz tak raz inaczej . A samo mrowienie pierwszy raz miałem, puściłem kierownicę tą dłonią chwilę wyprostów/zgięć palców i przeszło .
-
No coś będę kombinował z tym ustawieniem bo cuduje strasznie z trzymaniem rąk. Dziś nawet miałem mrowienie lewej dłoni tak przy 26 km więc to nie było przyjemne uczucie . Najgorzej jest na leśnych ścieżkach gdzie są nierówności tu czuć ciężar ciała w dłoniach . Może to tylko kwestia przyzwyczajenia 🤷♂️ bo jednak na prostej kierownicy wszystko jest ok . Ciort wie trzeba więcej pojeździć .
-
Pracuj, pracuj bo 2 extra kg to śmiech jeżeli chcesz zejść poniżej 90 gdyby to było 10kg to zrozumiałbym bardziej,że jest ciężko a tak 🤷♂️ Ja dziś zaliczyłem ten dzień na rowerze,że jak by nie jechał to zawsze pod wiatr 🥴 oj nie lubię 👎 choć średnia całkiem dobra wyszła 25kmh 38km total w godzinę 32 coraz bardziej ten gravel mi się podoba 😏 oby tylko jak najszybciej nadgarstki do tego barana przyzwyczaić i będzie elegancko .
