cappo
Members-
Liczba zawartości
201 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez cappo
-
0,13 sek do drugiego/trzeciego miejsca, bez tego błędu w pierwszym przejeździe było srebro 😢
-
To zarezerwuj słońce na cały przyszły tydzień, bo tam się wybieram.
-
Córka w czerwcu kończy 8 lat, na nartach postawiliśmy ją w wieku 3,5 roku, ale to były 2-3h z instruktorem, potem bardziej ją sanki i jabłuszka interesowały. Rok później styczeń kolejne 3-4h z instruktorem, warunki w CG były fatalne, odwilż i wszędzie trawa, w lutym udało się pojechać jeszcze na 3 dni, kolejne godziny z instruktorem i jazda już z nami. W tym samym roku w grudniu jeszcze zaliczyła 2 dni w Zieleńcu, a w następnym 6 dni na Chopoku, każdego dnia miała instruktora na 1,5h, potem jazda z nami. 2025 kolejne 6 dni na Chopoku, każdego dnia instruktor, dostała kije. Grudzień Kronplatz 6 dni, każdego dnia po 3h lub więcej, w szkole Zgorky, grupa raczej na wyższym poziomie, ale jakoś dawała radę. W styczniu jeszcze 2 dni w CG, za tydzień kolejne 6 dni w 3 Zinnen, też planujemy pół dnia szkoły, pół dnia z nami. Przy jej zdrowiu i tym że w góry trochę mamy i tak nie jest źle. próbowaliśmy kilka razy żoną trochę ją poprawić w pozycji na nartach, ale zawsze kończyło się to awanturą, więc daliśmy sobie spokój, instruktorów przynajmniej jako tako słucha.
-
Ale szkoda ostatniego fragmentu ...
-
Powiedziałbym że ani urlop, portfel i czas z gumy nie są.... więc jak ktoś może tyle dni spędzać na nartach w sezonie i to z dziećmi to tylko pozazdrościć.
-
3+1 (7 lat) 7-14 marca, że śniadaniem, trochę drogo
-
To ja z pytaniem, bo jazda wygląda na taką lajtową, spokojną, chciałbym trochę spokojniej właśnie jechać w dłuższym skręcie. Jak wejdę na krawędzie to ciężko mi zapanować nad prędkością, momentalnie strasznie przyspieszam i zostaje mi już tylko uciekanie do ześlizgów żeby trochę zwolnić.
-
Sport na tym poziomie to ryzko, które zawodnik musi akceptować. Nie sądzę żeby kontuzja miała tu jakiś wpływ, postawiła wszystko na jedną kartę(jadza na pół gwizdka nie miala dla niej sensu), pojechała kilka cm za blisko i tyle. Gdyby nie to pewnie by wygrała lub miala medal, a nikt by komentował że nie potrzebnie startowała/ryzykowała. Szpital podał informacje o operacji złamanej lewej nogi.
-
Strasznie to wyglądało... polecam opcje
-
Gdzie śpicie w Ischgl? bo jak sobie z ciekawości patrzyłem noclegi po ostatnim wypadzie z Jurkiem, to ceny raczej wyższe niż jestem przyzwyczajony.
-
Byle byś trzymał te mgły przy sobie.
-
A jakieś ceny gdzieś można tych cudów sprawdzić?
-
Wybór i kupno butów narciarskich - porady i uwagi .
cappo odpowiedział lobo → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Muszak Ski -
Serwisy nart w Szczyrku
cappo odpowiedział Robur82 → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
A w warunkach wyjazdowych to bierzecie imadła ze sobą czy jakoś na partyzanta ostrzycie ? Bo daliście do myślenia żeby sobie kupić coś ręcznego do 200 zł żeby móc na wyjeździe po 2-3 dniach krawędzie poprawić. -
Lindseynator ?
-
Terminator
-
Polecam Lokomotiv, na dłuższe trasy stary niezawodny Aviomarin. Na Teneryfie jak córka nam zarzygała wypożyczone auto to w aptece dali nam Cinfamar w saszetkach, otwiera się i wypija, bardzo dobrze działało bez efektu usypiania, choć to ta sama substancja co Aviomarinie.
-
Gadają, ale nie o tym kto na jakim forum pisze i jaki ma nick, były ciekawsze tematy.
-
Okazało się że z @Maciej S byliśmy w jednym pokoju 😃
-
Brzmi jak ten sam wyjazd z Jurkiem co ja byłem, co do oceny to duzo wyplyw ma pogoda. Najlepiej było w Ischgl, potem Serafus-Fiss-Ladis, w obu była dobra pogoda i warunki na trasach. Kaunertal cały dzień z opadem i bardzo słabą widocznoscia. Hochzeiger po opadzie śniegu dzień wcześniej, szybko zrobiły spore odsypy i nie było tak fajnie. Mieszkaliśmy w Feichten, a przynajmniej większa część osób z wyjazdu. Na mniej ogromne wrażenie zrobił Ischgl, chętnie bym tam wrócił na dłużej, choć ceny noclegów w sensownej odległości są zaporowe. SFL też na pewno warte odwiedzenia, nawet oglądałem wcześniej pod kątem rodzinnego wyjazdu. Na SO wrzucalem trochę fotek i parę słów z każdego dnia w temacie gdzieś w gorach.
-
A tutaj caly odcinek o strukturach
-
Kurdziel też mówi, że nie powinna bycna całej szerokości narty
-
Hochzeiger wreszcie zobaczyłem trochę nieba i słońca po wczorajszym dniu. Radość jednak szybko się skończyła, warunki na trasach bardzo szybko przypomniały polskie warunki w feryjny weekend. Po 10 już bylo sporo odsypow, później tylko gorzej. Odpalone lance i armatki nie pomagały, bo momentalnie wszystko zamarzło na goglach. W nocy musiało padać i ratraki już nic z tym nie zrobiły, potem doszedł jeszcze śnieg i u góry mgła.
-
Ktoś kojarzy czy na lodowcu na dole lub u góry jest miejsce(szafka), gdzie można przechować buty?
