cappo
Members-
Liczba zawartości
193 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez cappo
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 8
-
Można też trafić tak, ale to dawne dzieje, grudzień 2015, do MdC z Folgaridy/Marillevy tylko na kołach, wszędzie pustki w hotelu na 500-600 osób, poza nami był jeszcze jeden pokój zajęty. Dostepnych tras tak max 50%, ale i tak można było się zajeździć.
-
3Z zgodnie z oczekiwaniami pełna lampa, mróz w nocy i ratrakowi zrobili swoją robotę. Rano twardo i trasy w lepszym stanie na koniec dnia niż wczoraj w połowie. Słońce dziś mocno grzało, powoli dochodzę do wniosku że czas zainwestować w jakieś cienkie rękawiczki i kurtkę bez ocieplenia.
-
Lampa i tyle.
-
To jest mniejszy stok w Innichen, może jutro lub w piątek wybiorę się na nocną jazdę, jeździmy do głównej części ośrodka w Versciaco, autem jakieś 5 min tam mamy.
-
Widok z pokoju
-
Dziś nie, ale przy okazji poprzedniego wyjazdu tak. Jutro jak córka będzie na szkoleniu będzie więcej czasu na trasy, które ja chce.
-
Dziś rozjazd, a bardziej robienia za przewodnika córki, żony i teścia. Początek na Mont Elmo, później większość dnia Croda Rosa. Jak pisałem odysypy zrobiły się bardzo szybko, nocny opad, słońce i temperatura (między 2 a 4 stopnie na plusie) zrobiły swoje. Ludzi trochę było, ale kolejki minimalne. Jutro liczę na nocny mróz i pracę ratrakowych. Po nartach szybkie zakupy w jednym otwartym sklepie w okolicy, czyli Toblach. Nagle do sklepu wpadają 2 szwedki, w narodowych barwach, łącznie z wielką wymalowana flagą na twarzy. Widać że Szwecja to inny klimat, bo ubranie nadawały się bardziej na późną Polską wiosnę. A tak wyglądało ich autko, którym przyjechały dopingować na IO.
-
Stacjonarnie, wyjazd rodzinny, córka ma od jutra szkolenie, więc trochę mało czasu żeby jeszcze gdzieś jeździć. Jest i słońce!
-
3 Zinnen trochę chmurek i ludzi, słońce czasem wyjdzie, wczoraj i w nocy była dostawa białego wiec stromsze fragmenty tras juz w odsypach.
-
Byłem w marcu z Jurkiem, ale wszystko we mgle i w nocy spadło dobre 30 cm, także ciężko mi oceniać te ośrodki.
-
Z tego co widzę pokazuje dłużej, ale przy takim ruchu i wszystkim co się dziś działo może faktycznie być lepiej. Szerokiej drogi! Jedziesz do 3 Zinnen czy gdzieś indziej?
-
Poznań-3 Zinnnen wyjechaliśmy o 5:30, za Norynberga zaczął się dramat, sznur aut, wypadki, zwężenia i deszcz a przez to ograniczenia. Dojechaliśmy o 20:30 czyli po 15h. Przewidujac korek na brenerze pojechaliśmy na Kufstein i potem tunel Felbertauern, ciekawa droga, zwłaszcza że w najwyższych partiach waliło białym, ale służby ogarniały, także na tym odcinku nic nie straciliśmy.
-
Dla S/Max 10 mi odpisali: - base side - 1,3° +-0,3° - lateral side - 2,5° +-0,5° Na nowych nartach czułem lepsze trzymanie, po serwisie (nie mówiłem co ma być), już czułem że jest gorzej. Po tym co odpisał mi salomon i pokazałem to w serwisie, uzgodniliśmy 87° i 0,7° i teraz jest dla mnie ok.
-
https://x.com/asolepascual/status/2024062219797889230
-
Też widziałem na kamerkach, nie działa druga kanapa z Zahradek, to wszyscy rzucili się na drugą
-
W grudniu córka miała szkolenie ze szkoły Zgorky, w sobotę jedziemy w Alpy i też udało się dopisać do Polskiej szkoły. Fakt że trochę to kosztuje, ale wszystkie wyjazdy rodzinne ze szkoleniem dla dzieci, są sporo droższe, niż wyjazd na własną rękę i dokupienie szkolenia. To było pytanie przyszłościowe, ale może za rok już język w razie czego też nie będzie aż takim problemem.
-
To ja zapytam o Wasze doświadczenia właśnie o instruktorów, którzy nie gadają po polsku? Jak dzieciaki reagują, na ile ma to sens? Póki co córka miała instruktorów Polaków, lub Słowaka który też mówił po polsku. Córka uczy się angielskiego i w szkole i poza nią, ale mimo jest to bardzo wczesny etap, więc nie wiem czy coś z tego wyniesie w razie czego.
-
0,13 sek do drugiego/trzeciego miejsca, bez tego błędu w pierwszym przejeździe było srebro 😢
-
To zarezerwuj słońce na cały przyszły tydzień, bo tam się wybieram.
-
Córka w czerwcu kończy 8 lat, na nartach postawiliśmy ją w wieku 3,5 roku, ale to były 2-3h z instruktorem, potem bardziej ją sanki i jabłuszka interesowały. Rok później styczeń kolejne 3-4h z instruktorem, warunki w CG były fatalne, odwilż i wszędzie trawa, w lutym udało się pojechać jeszcze na 3 dni, kolejne godziny z instruktorem i jazda już z nami. W tym samym roku w grudniu jeszcze zaliczyła 2 dni w Zieleńcu, a w następnym 6 dni na Chopoku, każdego dnia miała instruktora na 1,5h, potem jazda z nami. 2025 kolejne 6 dni na Chopoku, każdego dnia instruktor, dostała kije. Grudzień Kronplatz 6 dni, każdego dnia po 3h lub więcej, w szkole Zgorky, grupa raczej na wyższym poziomie, ale jakoś dawała radę. W styczniu jeszcze 2 dni w CG, za tydzień kolejne 6 dni w 3 Zinnen, też planujemy pół dnia szkoły, pół dnia z nami. Przy jej zdrowiu i tym że w góry trochę mamy i tak nie jest źle. próbowaliśmy kilka razy żoną trochę ją poprawić w pozycji na nartach, ale zawsze kończyło się to awanturą, więc daliśmy sobie spokój, instruktorów przynajmniej jako tako słucha.
-
Ale szkoda ostatniego fragmentu ...
-
Powiedziałbym że ani urlop, portfel i czas z gumy nie są.... więc jak ktoś może tyle dni spędzać na nartach w sezonie i to z dziećmi to tylko pozazdrościć.
-
3+1 (7 lat) 7-14 marca, że śniadaniem, trochę drogo
-
To ja z pytaniem, bo jazda wygląda na taką lajtową, spokojną, chciałbym trochę spokojniej właśnie jechać w dłuższym skręcie. Jak wejdę na krawędzie to ciężko mi zapanować nad prędkością, momentalnie strasznie przyspieszam i zostaje mi już tylko uciekanie do ześlizgów żeby trochę zwolnić.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 8
