-
Liczba zawartości
5 980 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
223
Zawartość dodana przez Marcos73
-
Tak - nie inaczej, bo z tego co pamiętam - to są tam 2 kanapy. Zrobili coś tam z tym stokiem, wiem że jakieś prace ziemne tam były. Może jeździłeś, jak ja byłem to było zamknięte. pozdrawiam
-
Krzysiu No jasne że tak, ale taki przeciętny Kowalski wygoogla u wielkiego brata że antycypować=wyprzedzać i co? Będzie dzidował i wyprzedzał wszystkich jak leci bez opamiętania, a tak trzeba dopytać, dowiedzieć się że nie kogo a co antycypować i w jaki sposób - jest w tym nutka tajemnicy, a to powoduje ciekawość - chęć poznawania. W takim sensie to ma sens. pozdrawiam ps. Na Tylicz ski babcia dalej jeździ? Dycha jeszcze? Bo w Chabówce szukają eksponatów, a to jakby nie było kolej - tylko linowa.
-
Cześć Ale wyprzedzanie ktoś by mógł nieopatrznie zrozumieć, a antycypacji już nikt nie zrozumie - nikt niewtajemniczony. Bo jakby to wyglądało, jakby wszyscy się starali antycypować innych narciarzy na stoku? pozdrawiam
-
Adam Czasami moda i design przesłania prawdziwą wartość. Poniżej zdjęcie samochodu z lat 80-ch, do dzisiaj zrysuje 90% pseudo sportowców na ulicy, a wygląda jak poldek. No ale tani nie jest. Też wartość kolekcjonersko-użytkowa tylko znaczna. pozdrawiam
-
Tomkly Nie szrot, ale raczej narta kolekcjonerska 😉 Tak de facto to świetne narty, do dzisiaj można na nich pośmigać i są naprawdę świetne, jeśli komuś design nie wadzi. Prawdą jest, że to już leciwa deska i znalezienie białego kruka graniczy z cudem, zazwyczaj wyklepane i zajeżdżone. pozdrawiam
-
Cześć Ja też prawie wszystko z odtworzenia oglądałem (szczególnie sobotę). Marco jeżdżąc 3 konkurencje z taka skutecznością DKK ma w kieszeni, raczej nikt mu nie zagrozi. Sporo młodych twarzy, co cieszy - szczególnie u Pań, w czołówce wyrównana stawka - już nie ma tych dwóch seryjnie wygrywających wszystko. Wendy Holdener w końcu pierwsza (ostatnio ex aequo - to się nie liczy 😉 ). Szkoda Maryny, ale taki jest sport. W GS Panów ściana z przelotem przez bramki na ślepo za przełamaniem to mistrzostwo świata, śnieg chyba szybki był (u Pań także) - szkoda że nie ma pomiaru prędkości bo sadzili niesamowicie. Moim zdaniem, a oglądam co roku PŚ wydaje mi się (a przynajmniej takie mam odczucie), że z roku na rok są co raz trudniejsze te trasy (choć de facto te same), ustawienia bardziej wymyślne i trudne. Ale patrząc na wszystkich zawodników i zawodniczki - tam nie ma słabych, raczej bardziej objeżdżeni oraz mający więcej szczęścia. Stary liczone w setnych (przy szybkościowych konkurencjach to już niezauważalne) - to świadczy o wysokim poziomie wszystkich zawodników. Oglądałem Polaka na SL Panów. Naprawdę nie ma się czego wstydzić, jest gaz tylko troszkę za dużo błędów (ale nr startowy tego nie ułatwia - trzeba wie przebić niestety) i szczęścia zabrakło. Nie ma między nimi (tymi teoretycznie słabszymi) aż takiej dysproporcji w umiejętnościach. pozdrawiam ps. No sezon to ewidentnie powinieneś już dawno zacząć, a teraz to już mus.
-
Adaś - ale z Wrocławia - sporo jest 🙂 pozdrawiam
-
Cze Migu, znowu bardzo trafna uwaga. Trzeba przełamać ten naturalnie zakorzeniony w każdym z nas odruch. pozdrawiam
-
Cze Ktoś coś oglądał, czy wszyscy śledzą kamerki na stokach i zazdroszczą innym? Może sami jeżdżą budząc zazdrość. Marco Odermatt wygrał kolejny SG, tak nie pomyliłem się, na Harakiri nie stawia się GS. Niemniej jednak jest w formie, duża kryształowa kula jest w jego zasięgu. pozdrawiam
-
Cze Ja biorę Head-y z dumnym napisem Racing - dla mnie w sam raz, No i kultowe markery mają, pełen wypas, a te Mini to chyba kogoś z pasją do telemarku musisz szukać, ja nie umiem. pozdrawiam
-
Drei Zinnen/Kronplatz 10-14 grudnia 2022
Marcos73 odpowiedział filinator → na temat → Wyjazdy zagraniczne
Cze pojeżdżone? Do jakiej grupy trafiłeś? Starszaki czy maluchy😉 pozdro -
Cześć A jeszcze zauważyłem, nie wiem czy się zgodzisz - inicjację ze złej narty (ok. 10 sek - później pod koniec także - ale tu już nie widać przyczyny - prawdopodobnie ta sama), co objawia się zachwianiem, to chyba narty SL, więc na nich to się zdarza i skutki są łagodne tego błędu. pozdrawiam
-
Cześć Też to zauważyłem, troszkę brak wykończenia skrętu. pozdrawiam
-
Cze Aj, to nie dobrze, życzę Moni szybkiego powrotu do zdrowia 💪. Mam nadzieję, że się jakoś namierzymy po nowym roku. My pewnie do końca stycznia parę wypadów w okolicę Białki/Bukowiny zrobimy, później ferie i Austria. Ale w Wasze ferie to na pewno podjedziemy i się zobaczymy. Bo jak nie, to przyjedziemy na koncert w lipcu i będziesz miał na głowie „uchodźców” z Krakowa cały miesiąc😉. pozdrawiam
-
Cze A w tym sensie (parkowania samochodu przed nartowaniem) to masz rację, miałem na myśli tych już okutanych w sprzęt narciarski startujących z Kotelnicy. pozdrawiam
-
Drei Zinnen/Kronplatz 10-14 grudnia 2022
Marcos73 odpowiedział filinator → na temat → Wyjazdy zagraniczne
Chyba w TyliczSki nie byłeś nigdy 😉 pozdrawiam -
Cze Widocznie obwodnica była zamknięta 😉, niestety to czasami jedyna trasa prowadząca do najłagodniejszej górki w Białce, na której gdyby nie kanapa to ciężko byłoby wyznaczyć linię spadku stoku - a tak wiesz w którą stronę jechać. pozdrawiam
-
To daj znać jak będziesz jechał, o ile będę w PL to podjadę, bo karnetów na Tatry SS mam sporo, ale nie TOP sezon. pozdrawiam
-
Migu - to kicha, ja będę na przełomie roku - tydzień - do 3 Króli. W Twoim terminie - to my mamy ferie "zagramanicą". Tak naprawdę to raczej okolicę Bukowiny/Białki częściej odwiedzam bo mam zdecydowanie bliżej no i później startują stacje, więc nie musze się tak zrywać wcześnie. Ale dziękuję - wiem, zagmatwałem, ale życie takie jest 😉 pozdrawiam
-
Migu Oczywiście masz rację, przy założeniu stricte teoretycznym, droga będzie taka sama. Ja założyłem sobie 2 skrajności - SL i DH (aby była większa dysproporcja), warunki w rzeczywistości oraz ograniczenia rzeczywiste. Czyli prędkości graniczne dla danego typu narty w jeździe na wprost oraz częstotliwość wykonania skrętów możliwe na danej narcie. Wg mnie do pewnej prędkości faktycznie droga przebyta niezależnie od rodzaju narty będzie identyczna, wiadomo że półokręgi teoretyczne w jeździe praktycznie nie występują. Przy przekroczeniu pewnej prędkości granicznej niestety na krótkich nartach będziemy zmuszeni do wykonywania skrętów co wydłuża drogę, a na nartach długich będziemy mogli praktycznie jechać komfortowo na wprost (najkrótszą możliwą drogą). Nie miałem nigdy okazji jeździć na nartach do SG a tym bardziej do DH (chyba też nie czuję takiej potrzeby), ale różnica w komforcie jazdy na wprost wraz ze wzrostem prędkości np. master 185 i SL 165 jest odczuwalna. Długie narty o dużym promieniu są dużo bardziej stabilne, nie maja tej nerwowości. Ale pewnie o tym doskonale wiesz. pozdrawiam
-
Krzysiu Niestety, od razu była jazda - zaraz po rozgrzewce. Piotrek za dużo na rowerze jeźdźił, bo zamiast skręcać to próbował pedałować 😉 pozdrawiam
-
Tylko się nie tłumacz, że tak płasko było że nie wiadomo było gdzie góra, gdzie dół - stąd Twoja pomyłka, bo aż tak źle to nie było. pozdrawiam
-
Cze No i jak na jeden dzień to warunki śniegowe - zmienne, choć pogoda dopisała. Mało ludzi - to ważne, a i miło było na Słowackie dzieci popatrzeć jak śmigają. Z rana już miękko, później taka lekka kaszka, następnie nieco przetopiło i dość fajny śnieg, potem znowu kaszka i lód zaczął wychodzić, ale generalnie było spoko, choć mogliśmy zaatakować Arenę - bo chyba mało ludzi było - była jednak obawa - bo to jedyny w Krynicy czynny stok - ale chyba cena czyni cuda 😉. Finalnie wybór chyba lepszy niż Master - bo tam ludzi sporo było. Tutaj chociaż można było w kółko jeździć, no i w knajpie luzy. W sumie udany wyjazd jak na warunki pogodowe, bo tak naprawdę to wszędzie zielono - tylko na stoku biało było. Piotrek sobie przypomniał jak się narty obsługuje, co się miał wywrócić - to się wywrócił, mało ludzi widziało, chociaż tyle 😉 pozdrawiam
-
Nikon Ale to jest tylko nasze postrzeganie i rozróżnianie szybkie i wolne narty. Generalnie te szybkie to te na których szybciej zjedziesz z góry na dół, niekoniecznie te na których szybciej się jedzie. Znakomita część amatorów nie rozpozna nart szybkich z krawędzi na kawędź (no chyba że będzie pod butem 65 vs 120, ale 65 vs 68 to już nie), ani nie doświadczy aż tak ekstremalnie szybkiej jazdy. Równie dobrze mógłbym na torze wsiąść do Audi R8 i bolidu F1 - oba będą piekielnie szybkie, wręcz, a raczej na pewno R8 byłby dla mnie szybszy niż F1, bo pewnie jako tako bym sobie w nim radził, F1 nie przejechałbym żadnego zakrętu, a utrzymanie go na prostej graniczyłoby z cudem, natomiast prawdziwy kierowca od razu by stwierdził, że R8 nie jedzie - że to jakiś żart nie samochód wyścigowy, owszem jakiś tam gen sportu ma, ale w porównaniu do bolidu - to żaden. Moce te same (ok. 700km) i załóżmy opony także (slick - rozgrzane), tor nagumowany i ładna pogoda. pozdrawiam
-
Dla laika (głównie chodzi tu o umiejętności, bo nic innego nie wchodzi w grę) narta na której nie będzie potrafił skręcić (pewnie długa) będzie nartą szybką. Tak de facto ślizgi w amatorskich nartach (pomijając już smarowanie) w krótkich i długich są pewnie 99% te same, zatem i prędkości możliwe do osiągnięcia na nich pewnie też. Ale kontrolę prędkości realizujemy poprzez skręty, jeśli ich nie będziemy w stanie wykonać (bo zazwyczaj nie potrafimy) to nas wywiozą w przysłowiowy "las". pozdrawiam
