-
Liczba zawartości
4 599 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
79
Zawartość dodana przez Jan
-
w końcu 21.03.26 udało mi się, przy fantastycznej pogodzie, dotrzeć do najwyższego punktu całego ośrodka oczywiście 3000 trochę naciągane gdyż najwyższy orczyk dociera na 2970 m npm podobnie jak platforma widokowa nad górną stacją kolejki Aby było bardziej atrakcyjnie zbudowano tam spektakularny most wiszący z ciekawą panoramą Dents du Midi, Mont Blanc Weisshorn, Matterhorn, Dent Hernez widać też cały lodowiec z 3 orczykami i kilkoma bardzo łatwymi i bardzo szerokimi trasami da się też wylądować samolotem albo pociągnąć psim zaprzęgiem jest też ciekawe schronisko z atmosferą przypominającą starego Goutera na Mont Blanc do dolnej stacji prowadzą wyłącznie trasy trudne z tunelem i słynną Black Wall - stromsza od Harakiri .
-
SZANOWNY @SkiForum czy możesz zwiększyć limit pamięci na załączniki (zdjęcia) ?
-
widzę @KrzysiekK że dołączyłeś do grona teoretyków
-
tradycyjnie- pierwsza kabina
-
już zmieniłem lokum
-
w czarnej dupie jestem wtedy gdy nie jestem na białym śniegu teraz właśnie taki widoczek , śniadanko i pierwszą kabiną na górę
-
teraz już wiem - kupujecie te zawodnicze SL ki aby ścigać się z appką? taki narciarski wyścig szczurów?
-
Made in Germany
-
Dzięki i to na badziewnej narcie
-
@grimson a to z wczoraj i pozdro dla chłopaków z Olsztyna
-
poranek 20.03.2026 temp. Minus 12 stopni na 2600
-
narazie wszyscy nabrali wody w usta, czekają na ekspertyzę, podobno wiatr zaczął przekraczać 40 km/h i kolejka jechała w trybie awaryjnym aby opróżnić wagoniki i zatrzymać, piszą że podmuch wiatru uderzył w wagonik akurat w tym momencie gdy mijał podporę
-
Ostatni zjazd dzisiaj góry opustoszałe
-
a na co to jest dobre?
-
też tak mam taką sobie slalomka 173
-
buty dla Forumowicza z zacięciem zawodniczym - REXXAM 130 Data
Jan odpowiedział Suave → na temat → Sprzęt narciarski
czekamy na opisy kominka i piekarnika -
absolutnie pod żadnym pozorem nie należy jeździć tam na nartach
-
08:30 ruszamy
-
Dzień dobry
-
Dzisiaj zakończyłem wcześniej, jednak jazda w trudniejszych warunkach bardziej męczy
-
W Austrii to dosyć popularna zabawa - chlanie na pośredniej i nocny zjazd na sankach lub na byle czym. Niedawno chyba jakiś śmiałek próbował z Rysów na jabłuszku. Dzisiaj na stromej trasie facet ledwo stojący na desce trzymał w jednej ręce narty a w drugiej kijki, pomyślałem co za technika ale powyżej dziewczyna w różowym kombinezonie z futerkiem bardzo zgrabnie sunęła na pupci
-
faktycznie wiało potężnie ok 60 km/h i kołysało krzesłami, w Zermatt zamknęli 2/3 ośrodka
