Skocz do zawartości

kordiankw

Members
  • Liczba zawartości

    7 305
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    88

Zawartość dodana przez kordiankw

  1. Jeszcze w kwestii uzupełnienia. Toyota podaje pojemność baterii 77kWh. Jest to wartość brutto, netto to około 72kWh. Moja średnia z przejechanych ostatnich 1500 km to 12kWh na 100km. Jak łatwo policzyć, zasięg wynosi 600 km. Jazda w mieście, korki, włączona klima, radio, nawigacja. Jedna dłuższa przejażdżka na Lubelszczyznę, jazda autostradą w obie strony razem 200km, prędkość na tempomacie 125km/h, włączona klima, radio, nawigacja, zużycie 16kWh na 100km. Jak łatwo policzyć, zasięg przy tej prędkości w warunkach letnich około 450 km. Ze względu na swoją masę dwie tony i baterie umieszczone w podłodze, a tym samym obniżony środek ciężkości, to auto prowadzi się reeweelaacyyjniee. Żona wcześniej jeździła Rav4 hybrydą AWD-i z 2019 i nie chce już auta spalinowego. Jest zachwycona tym elektrykiem.
  2. 77kWh Style. W warunkach pogodowych jakie mamy obecnie, jeżdżąc w ruch miejskim, nie ma problemu osiągnąć deklarowany przez producenta zasięg 608 km. W zimie pewnie zmniejszy się o połowę.
  3. To fakt, na drodze publicznej czuję sie bezpieczniej niż na ścieżce rowerowej w Warszawie. A już dostawców jedzenia na ich bolidach staram się unikać jak ognia.
  4. To była taka mała prowokacja, wiedząc jakie masz podejście do elektryków.
  5. Wezmę żony damkę_elektryka 😉, ale w nim odcina wspomaganie przy 25 km/h, to wówczas ja umrę przy szybszej jeździe
  6. Gdybyś jechał z Pragie i dalej techniczną, to mógłbys zahaczyć o metropolię Halinów 😀
  7. Należę do klasy średniej. Oszczędzam to stać mnie 😁. Na narty jeżdżę kilka razy w sezonie, ale do Szczyrku, a nie do Ischgl, wykupuję sezonówkę i jakoś udaje się związać koniec z końcem 🤑
  8. Jeżeli pytanie było do mnie, to obecnie mam toyotę górala w hybrydzie i chr+ w elektryku. Do Szczyrku jeżdżę góralem, a w koło komina elektrykiem. Toyota chwali się, że z baterią którą mam w moim modelu zasięg to 608 km i jeżdżąc po mieście i w umiarkowanych temperaturach spokojnie taki zasięg uzyskuję. Jednak jadąc z prędkościami autostradowymi zasięg pewnie zmniejszy się o połowę. Nie przekraczając 120 km/h pewnie bym do Szczyrku z Warszawy dojechał, ale nie mam tam fotowoltaiki ani gniazda trójfazowego w garażu, więc jeżdżę hybrydą.
  9. Czyli jako osoba prowadząca takie pojazdy, która posiada prawo jazdy dłużej od ciebie i może poszczycić się bezwypadkową jazdą, łapię się do tej niechlubnej kategorii? Bo moim zdaniem sieroty jeżdżą zarówno spalinówkami jak i hybrydami czy BEV i nie można generalizować. No chyba, że możesz swoje odczucia podeprzeć jakimiś badaniami, to chetnie się z nimi zapoznam.
  10. Z Warszawy do ciebie to można rowerem jechać drogą techniczną wzdłuż autostrady. Jest mało uczęszczana przez samochody, dzięki temu bezpieczna. Miejscami trochę wąska, ale na mijankę roweru z samochodem wystarczy.
  11. Jakby siedział w domu i odmawiał godzinki zamiast szwędać się po drogach, też by go nie trafił.
  12. I co? Winny elektryk, czy kierowca? Ps. To chyba nie było tam gdzie cię złapali jak przycisnąłeś w terenie zabudowanym 😀
  13. A możesz wyjaśnić z czego wynika ta wzmożona czujność na drodze wynikająca z obecności hybrydy czy BEV? Hybrydą jeżdżę od 8 lat, a elektrykiem od pół roku i poza większą przyjemnością z jazdy nie zauważyłem żadnych różnic, a już tym bardziej pogorszenia umiejętności kierowania autem. Prowadziłeś kiedyś takie auto? Bo jeśli nie, może trzeba trochę nim pojeździć, żeby się merytorycznie wypowiadać. Kiedyś też uważałem, że auto elektryczne prowadzi się jak meleksa. Zmieniłem zdanie.
  14. Mitek chyba coś tu chyba nie zagrało 🤣. Przeczytaj jeszcze raz pierwsze zdanie.
  15. Fala krytyki spowodowała, że zmienił narrację?
  16. Ja też, jeżdżę a właściwie żona od maja i nie chce już wrócić do spalinowego.
  17. https://www.facebook.com/share/r/1F49Tm9tHe/
  18. A droga hamowania różni się przy identycznej prędkości niezależnie od intencji, czy nie? Jeżeli ktoś nieświadomie przekracza prędkość, to nie zwraca uwagi na znaki. Czym to się różni od działania świadomego? I jeszcze jedno, przekroczenie prędkości w warunkach recydywy to podwojenie wysokości mandatu, czyli nie ma identycznej "nagrody", bo pierwsze przekroczenie można domniemywać, że nastąpiło w obu przypadkach "nieświadomie".
  19. Jeżeli ktoś nieświadomie popełnia wykroczenie drogowe oznacza, że nie zna przepisów. Wysłać go na kurs doszkalający 😁.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...