-
Liczba zawartości
7 350 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
91
Zawartość dodana przez kordiankw
-
Gdybyś jechał z Pragie i dalej techniczną, to mógłbys zahaczyć o metropolię Halinów 😀
-
Należę do klasy średniej. Oszczędzam to stać mnie 😁. Na narty jeżdżę kilka razy w sezonie, ale do Szczyrku, a nie do Ischgl, wykupuję sezonówkę i jakoś udaje się związać koniec z końcem 🤑
- 705 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
17/03/1982
- 705 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Highlander 😁
- 705 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jeżeli pytanie było do mnie, to obecnie mam toyotę górala w hybrydzie i chr+ w elektryku. Do Szczyrku jeżdżę góralem, a w koło komina elektrykiem. Toyota chwali się, że z baterią którą mam w moim modelu zasięg to 608 km i jeżdżąc po mieście i w umiarkowanych temperaturach spokojnie taki zasięg uzyskuję. Jednak jadąc z prędkościami autostradowymi zasięg pewnie zmniejszy się o połowę. Nie przekraczając 120 km/h pewnie bym do Szczyrku z Warszawy dojechał, ale nie mam tam fotowoltaiki ani gniazda trójfazowego w garażu, więc jeżdżę hybrydą.
- 705 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Myślałem, że z Pragie.
-
Czyli jako osoba prowadząca takie pojazdy, która posiada prawo jazdy dłużej od ciebie i może poszczycić się bezwypadkową jazdą, łapię się do tej niechlubnej kategorii? Bo moim zdaniem sieroty jeżdżą zarówno spalinówkami jak i hybrydami czy BEV i nie można generalizować. No chyba, że możesz swoje odczucia podeprzeć jakimiś badaniami, to chetnie się z nimi zapoznam.
- 705 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Z Warszawy do ciebie to można rowerem jechać drogą techniczną wzdłuż autostrady. Jest mało uczęszczana przez samochody, dzięki temu bezpieczna. Miejscami trochę wąska, ale na mijankę roweru z samochodem wystarczy.
-
Jakby siedział w domu i odmawiał godzinki zamiast szwędać się po drogach, też by go nie trafił.
- 705 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
I co? Winny elektryk, czy kierowca? Ps. To chyba nie było tam gdzie cię złapali jak przycisnąłeś w terenie zabudowanym 😀
- 705 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A możesz wyjaśnić z czego wynika ta wzmożona czujność na drodze wynikająca z obecności hybrydy czy BEV? Hybrydą jeżdżę od 8 lat, a elektrykiem od pół roku i poza większą przyjemnością z jazdy nie zauważyłem żadnych różnic, a już tym bardziej pogorszenia umiejętności kierowania autem. Prowadziłeś kiedyś takie auto? Bo jeśli nie, może trzeba trochę nim pojeździć, żeby się merytorycznie wypowiadać. Kiedyś też uważałem, że auto elektryczne prowadzi się jak meleksa. Zmieniłem zdanie.
- 705 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mitek chyba coś tu chyba nie zagrało 🤣. Przeczytaj jeszcze raz pierwsze zdanie.
-
Fala krytyki spowodowała, że zmienił narrację?
-
Ja też, jeżdżę a właściwie żona od maja i nie chce już wrócić do spalinowego.
-
Niemcowi?
-
https://www.facebook.com/share/r/1F49Tm9tHe/
-
I tu dałbym GiS.
-
A droga hamowania różni się przy identycznej prędkości niezależnie od intencji, czy nie? Jeżeli ktoś nieświadomie przekracza prędkość, to nie zwraca uwagi na znaki. Czym to się różni od działania świadomego? I jeszcze jedno, przekroczenie prędkości w warunkach recydywy to podwojenie wysokości mandatu, czyli nie ma identycznej "nagrody", bo pierwsze przekroczenie można domniemywać, że nastąpiło w obu przypadkach "nieświadomie".
-
Jeżeli ktoś nieświadomie popełnia wykroczenie drogowe oznacza, że nie zna przepisów. Wysłać go na kurs doszkalający 😁.
-
Jeżeli popełniasz świadomie wykroczenie, tym samym godzisz sie na wspieranie budżetu państwa (dochód z mandatów jest znikomy w porównaniu do dochodu narodowego), więc żale należy kierować do siebie a nie opresyjnego Państwa.
-
Obywatelskie nieposłuszeństwo, czyli jazda zgodnie z przepisami ukróci dojenie kierowców.
-
Czytałem, że najechał na jakiś kamień.
-
Cieszymy się twoim szczęściem, to coś poważnego?
-
Jeżeli ktoś myśli, że telefon nie rozprasza, to jest w wielkim błędzie. Pisałem już jakiś czas temu, że na wiosnę brałem udział w kursie doskonalenia jazdy. Jednym z ćwiczeń przygotowanych przez instruktorów był tor przeszkód, nie jakiś specjalnie trudny, ale trzeba było wykonać slalom między pachołkami, nawrót i powrót przez kilka bramek. Za potrącenie każdego pachołka była doliczana sekunda karna. W trakcie jazdy trzeba było rozmawiać przez zestaw głośnomówiący z instruktorem. O ile proste pytania pozwalające na odpowiedź tak/nie jakoś niespecjalnie miały wpływ na jazdę, to już potrzeba skupienia się nad odpowiedzią np. podanie wyniku mnożenia, dzielenia czy przeprowadzenie jakiejś pracy myślowej diametralnie wpływały na jazdę.
