-
Liczba zawartości
18 009 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
267
Zawartość dodana przez Mitek
-
Cześć A Ty ze schodów spadłeś na głowę, żeś się tak napiął??? Kuba całkiem niewinnie napisał całą prawdę o facetach w pewnym wieku. Nawet na kursach miałem parę razy zajęcia na ten temat. Najbardziej niebezpieczną grupą na nartach są mężczyźni w wieku 30-50 lat, którzy mają - jak to celnie nazwałeś pasję. Poważnie. To, że wziąłeś tekst Kuby do siebie świadczy chyba o tym, że troszkę czekasz na możliwość wykazania się i napisania co cie boli. Wyluzuj. A co do pasji to znając Kube ponad 10 lat wiem, że to jedna wielka narciarska pasja, która przejawia się nie w egzaltowanym piśmiennictwie tylko w totalnym działaniu, popartym solidną wiedzą. A co do mnie... A w ogóle to sugeruję powściągliwość bo fajne robisz filmy i bardzo ciekawie opisujesz Wasze wyspiarskie podróże z pięknymi zdjęciami. Niech każdy robi to w czym jest dobry i na czym się zna. Pozdro
-
Cześć Wiesz może zyski woli lokować w innowacjach albo w inwestycjach. Szczerze powiem, że jakoś nie zauważyłem tego "braku" Elana. Pozdrowienia
-
Cześć Marketing czyli sztuka oszustwa, potrzebny jest przede wszystkim tym, którzy nie mają nic do zaoferowania a trafić ma do tych, którzy oszukać się dają z niewiedzy, głupoty, snobizmu itd. Wybacz ale "potencjał marketingowy" jest dla mnie czynnikiem zdecydowanie ujemnym. Pozdro
-
Cześć Hmmm. Pisanie o firmie która produkuje narty nieprzerwanie od 1945 roku, - która jako jedna z pierwszych stworzyła dział innowacji, - w której barwach jeździł niekwestionowany do tej pory król konkurencji technicznych Ingemar Stenmark - na której nartach przez wiele lat startował Adam Małysz a (przede wszystkim) - która wymyśliła i opracowała pomysł narty taliowanej (zresztą przy niebagatelnym udziale Stenmarka) że to firma mało znana, że brak nowości i że nikt szanujący się na tych nartach nie jeździ jest objawem... delikatnie mówiąc braku elementarnej narciarskiej wiedzy. Pozdrowienia
-
Cześć Rozumiem, że traktujesz mnie w tym momencie jak bezwartościowego śmiecia. OK Dzięki Jurek Ty zacznij. Elan od którego jesteś niekwestionowanym specjalistą to przecież słowiańska a nie niemieckojęzyczna firma co w dzisiejszych czasach... Pozdrowienia
-
Cześć Zmieniasz temat bo brak argumentacji poza uporem. Razi Cie coś w moim zachowaniu na forum? Proszę czytelniej. Pozdro
-
Cześć "Czekamy" - z kolegą czekasz czy reprezentujesz jakąś partię? Pozdro
-
Cześć Co do cen to wszystkie narty jakie kupowałem ostatnio kosztowały około 1200-1250 pln a były to deski serwisowe. Więc poniżej 1300 pln z pewnością można kupić deskę nieporównywalnie lepszą. Pozdrowienia
-
Cześć Narciarz upraszcza tak samo jak Ty mówiąc "lepsza". Wszystkie narty z jednej grupy będą podobne, podobnie zepsute i tyle. Nie ma różnicy co się wybierze dlatego dobrze jest brać po prostu najtańszą. A co do kolegi Narciarza to warto czasami poczytać (odsuwając na bok jego awersję do popularnych i promowanych marek) bo mało kto miał możliwość objeżdżenia wszystkiego co można sobie wyobrazić. Pozdro Pozdrowienia
-
Cześć A co to znaczy lepsze? Pozdrowienia
-
Cześć Piękne, szkoda tylko, że nie Supersnow a Technoalpin. Pozdrowienia
-
Z Markiem Ogorzałkiem. To ciekawa alternatywa. To tylko pomysł a Jurek zna Marka stąd taka prowokacja. Pozdro
-
Cześć Ale podobno a Atomem rzeczywiście coś jest...Jurek tak mówił. POzdro A jakby tak można było z Markiem pojeździć i sprawdzić? na priv. Pozdro
-
Cześć Wcale nie macie racji. Po prostu dobrze trafiliście. Poczytaj na forum ile kiepskich nart sprzedają i jak ważne jest żeby dobre kupić i dopasowane do buta, spodni, śniegu, umiejętności, chęci, fryzury itd. a później pisz Ważniaku...- po prostu się nie znasz - jak nie ma dla Ciebie różnicy - i tyle!!!.. bo dla Kurdziela jest. A co do zielonych... to obecnie najlepsze są czarne... (
-
Cześć Stary taka zbroja na stoku to byłby kosmos dopiero. Tylko musiałby być komplet jak do dwuręcznego miecza. Jakbyś widział Ewkę jak zobaczyła Michałową propozycję - dawno tak nie płakała... Pozdro
-
Cześć Ogarnij się. Ja już po prostu tego typu postów nie mogę czytać. POzdro
-
Cześć Czy którykolwiek z kolegów piszących po poście Tadeo nr 189 kiedykolwiek w trakcie jazdy otarł się kiedyś o funcurving lub jazdę skrętem ciętym na dużej prędkości? Pozdrowienia
-
Słuchaj kmiotku nikt Ci nie odpowiada bo widocznie nikt nie chce rozmawiać z byle kim. Zwróciłem Ci grzecznie uwagę na zachowanie minimum formy ale widać muszę się zniżyć do twojego poziomu byś zrozumiał.
-
Co to znaczy: "no co jest...." - jest obowiązek jakiś? Trochę chyba niegrzecznie piszesz. Wiem sporo ale na tak zadane pytanie do tego z niewyszukanym ponagleniem z pewnością nie odpowiem. Pozdro
-
Cześć Będzie OFF ale rozumiem Adama - jako instruktora, a jednocześnie wiem o czym piszesz. Średni poziom spadł skandalicznie niestety. Obecnie zaczyna wzrastać ale to długi proces a błąd w postaci wypuszczenia monopolu przez Sitn będzie się ciągnął jeszcze długo. Jeżeli chcesz być pewnym poziomu instruktora to szukaj takich którzy są członkami ISIA - czyli Międzynarodowego Stowarzyszenia Instruktorów Zawodowych. http://www.isiaski.org/en/index.html Tam nie ma przypadków. Pozdro
-
Cześć Brak fazy sterowania - czyli brak jazdy po łuku. Ktoś Cie kiedyś nauczył, albo sam się nauczyłeś (bo jeździsz długo) jazdy na nartach ale niestety ta nauka była zła. Plusy: - objeżdżenie - dość rytmiczna jazda - pełna kontrola prędkości i toru - dobre czucie nart w ześlizgach i technikach ślizgowych Minusy: - brak fazy sterowania - tor Twojej jazdy przypomina łamaną a nie sinusoidę - jazda w permanentnym odchyleniu - środek ciężkości masz zbytnio z tyłu - przesadna rotacja - brak symetrii - lewy skręt zdecydowanie gorszy - pedałowanie nartami - przesadne wysuwanie narty wewnętrznej - brak kontroli nad krawędzią - zobacz jak często odjeżdża Ci piętka zewnętrznej narty zaraz po zapoczątkowaniu. To tyle na razie, muszę przerwać sorry. Pozdro T
-
Cześć Jak ja bym Ci powiedział, kogo ja znam i co generowali to byś przyjacielu zemdlał. Tylko po co? A powiało "normalnością" po prostu. Pozdrowienia
-
Cześć To Tylko sugestie ale że Śpiochu zawsze wszystko robił szybciej i skuteczniej niż inni - bez ironii żadnej - to warto go słuchać chyba.. Pozdrowienia
-
Cześć I Bóg przemówił tak jak Marek... Pozdro
-
Cześć Zerknij na taki fragmencik: http://tiny.pl/gpvrm Pierdoły typu rozstaw nie maja nic do tego. Pozdrowienia
