-
Liczba zawartości
17 583 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
266
Zawartość dodana przez Mitek
-
Bez manipulacji koleś. Post 84: "Ale jak wspominam te godzinne kolejki do wyciągów górniczych i nieustanny zgrzyt kamieni pod ślizgami to w sumie już chyba polskie góry odpuściłem na dobre."
-
Iskry spod nart są tylko i wyłącznie związane z brakiem umiejętności jazdy. Tak w Szczyrku jak i na Kasprowym spędziłem miesiące nie niszcząc sprzętu, paru znajomych podobnie. Inni w tym czasie zamieniali ślizgi wióry. Narzekanie na warunki to domena leszczy. Nie rób tego. Pozdro
-
Jak widzę była to sytuacja jednorazowa dotycząca jednego instruktora i jednej grupy. Wybranie stoku trudniejszego technicznie aby przełamać bariery samo w sobie nie jest może takie złe. Natomiast Nosal w porównaniu z Kasprowym to po prostu stok znacznie bardziej niebezpieczny dla początkującego narciarza. Utrata kontroli nad prędkością na Nosalu, a zwłaszcza na trawersie, z bardzo dużym prawdopodobieństwem kończy się w lesie a to już wbrew sztuce bo niebezpieczeństwa poważnego urazu, należy na tym etapie raczej unikać niż je zwielokrotniać. Rozumiem, że fraza: "I słusznie - nikt się nie połamał..." - wynika z głębokiej wiedzy i wieloletniego doświadczenia w szkoleniu narciarskim. Pozdr
-
Cześć To źle postawiony problem Majka. Niestety muldy są nie tyle testem techniki ile głównie siły, miękkości i szybkości. Większość ludzi obecnie nie ma porządnych podstaw techniki i sobie na muldach nie radzi ale w czasach gdy muldy były wszechobecne takich narciarzy było mało i nawet niedoskonali technicznie radzili sobie na nierównym zdecydowanie lepiej niż współcześnie mistrzowie carvingu. Powracając do pierwszej myśli im dalej w kalendarzu tym muldy będą trudniejsze i tyle. Oczywiście gdy jedziesz po lodowych garbach będzie trudniej niż w miękkich odsypach nawet metrowych ale zasada generalna pozostaje. Miękkość, giętkość i szybkość reakcji na teren to niestety domena ludzi młodych i tego nie zmienimy. Poprawić sytuacje może objeżdżenie. Pozdrowienia
-
Absolutny bezsens. To dwie różne sprawy i zupełnie inne stoki i rodzaj trudności. Pozdrowienia
-
Nie. Chodzi o procenty. Pozdrowienia
-
Cześć Nie sprawdzałem ale z pewnością jest jak piszesz bo wynika to z pewnej ciągłości myśli. Nie rozumiem więc tej całej dyskusji skoro pojęcia są ściśle zdefiniowane w literaturze fachowej wystarczy zapoznać się ze znaczeniem poszczególnych słów i je stosować w mowie, piśmie i tłumaczeniu. Nie sądzę aby słowo mulda było pomijane bo "ktoś ma z nim problem". Myślę, że chodziło raczej o stworzenie jasnej dla laika platformy przekazu. Słowa garb i wklęsłość są jasne i tyle. Pozdrowienia serdeczne
-
Nosal to trudny stok w czasach o których pisze Veteran czyli jak jeździło krzesło był to stok bardzo trudny. Trawers zawsze był bardzo nierówny i zlodzony. Garby były niesymetryczne urywające się, śnieg zazwyczaj kiepski. Zjechać a jeździć to wielka wielka różnica. Osób zjeżdżających znam setki, jeżdżących może z 10 -15. Pozdro
-
100% racji!!! Pozdrowienia
-
Cześć 1. Program nauczania narciarstwa zjazdowego 1977r. 2. Program nauczania narciarstwa zjazdowego 1986r. (Tutaj w słowniczku jest zdefiniowane słowo mulda jako wklęsłość. W opisach występuje słowo wklęsłość i w nawiasie mulda. 3. Nauczania narciarstwa zjazdowego Cześć 1 Technika. 1995r. (Tutaj w rozdziale "Elementy jazdy sytuacyjnej" jest mowa o terenie pofałdowanym oraz o garbach i wklęsłościach. Słowo mulda się nie pojawia. Jak znajdę chwilkę to zerkną jak jest w nowych programach. Pozdrowienia
-
Cześć Jest "jazda po muldach" - rozumiana jako jazda w terenie w którym są garby i wklęsłości. I tego się trzymajcie. Pozdro
-
Cześć A nie lepiej kierować się polską terminologią fachową a nie farumowymi wymysłami? Pozdrowienia
-
No tym razem to nieźle pobłądziłeś Adamie. Pozdro
-
Brak ingerencji w osprzęt w jakimkolwiek okresie w rowerach jakie posiadamy. Zadowolony? Wszystko jest klarownie opisane w poście. Reszta to czepianie się po prostu. Pozdrowienia
-
A nie wpadłeś na to, że ma dwa rowery? Czepiasz się ostatni raz! Pozdro
-
Cześć Żeby być dokładnym to ujęcie jest ujęciem poddennym. Woda jest pobierana przy pomocy sieci drenów z osadów piaszczystych pod dnem rzeki z głębokości paru metrów. Sama infiltracja powoduje już wstępne oczyszczenie. Pozdrowienia
-
Cześć Wiem o tym. Awaria to awaria - może się zdarzyć i tyle. Ale po co pisać głupoty? Pływam kajakami od lat i już w różnych ściekach przyszło mi się babrać i jakoś nic mi nie jest. Pozdrowienia
-
Cześć Woda z Wisły zasila warszawskie wodociągi i od wielu lat jest pita prosto z kranu i bardzo smaczna. Pozdrowienia
-
Pieprzysz bzdury kolego.
-
Cześć Ale Andrzej jest ambitny. Chce po sobie zostawić ślad... Pozdrowienia
-
Przestań Andrzeju proszę. Pozdro
-
Cześć A co to Starak? Czy kto to? Pozdro OK Już doczytałem. Nie było pytania. Pozdrowienia
-
Cześć A jakie dane są według Ciebie użyteczne? Mam wrażenie, że każdy rozumie to trochę inaczej... Pozdrowienia
-
Po pierwsze okres czasu to rażący pleonazm. Po drugie czyżbyś sugerował, że piszę nieprawdę, czy źle zrozumiałem? Pozdro
-
Cześć Rzeczywiście się nie znasz albo nie umiesz przekazać o co Ci chodzi. Teraz wiedza w szkole jest potrzebna i użyteczna tak? 2 klasa liceum mat geo, brak fizyki, chemii i biologii za to 2 godziny historii. To jest ta pożyteczna wiedza??? Pozdro
