Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    18 001
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    267

Zawartość dodana przez Mitek

  1. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Cześć Pogodzić to bardzo prosto. Jeździć dla przyjemności ale tam gdzie Twoja granica komfortu jest blisko. To jest łatwe ale nie można być centrystą niestety bo wtedy będziesz jeździł tylko tam gdzie jest fajnie Andrzej a to jest cofanie się. Wieczne ćwiczenie to oczywisty bezsens a raczej nadgorliwość neofity - wiesz o co chodzi. Dlatego młodzi stażem koledzy tak mnie bawią a czasami wkurzają bo są na etapie, który nie pozwala poznać tej prostej prawdy. Trzymaj się serdecznie
  2. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Krzychu zdanie wcześniejsze Twojego postu są dla mnie miłe i trochę tak jest ale to ostatnie jest najważniejsze i dlatego pozwoliłem sobie je wyciąć - tym bardziej, że nie kontynuuje wcześniejszych myśli tylko jest bieżącą refleksją. Zazdroszczę potwierdzając, że każdy stok jest dobry by dobrze się bawić na nartach. Im ktoś więcej pisze o niezbędności wielkich gór i wielkich stoków by realizować się narciarsko tym niżej się plasuje w kwestii narciarskiej świadomości. Jeszcze raz z Rybelkiem w swojej niemożności pozdrawiamy i zazdrościmy... Trzymaj się serdecznie
  3. Mitek

    Trochę humoru

    Cześć Wczoraj zmarł Stanisław Tym...
  4. Cześć Po Elite ST każda narta będzie Ci się wydawał stabilna i trzymająca. Z opisów wynika, że trochę skręcasz więc nie baw się w jakieś półśrodki ale weź nartę sportową pierwszą w katalogu lub komórkę w zależności od preferencji SL lub GS albo może Mastera 170/175cm (chyba, że jesteś bardzo wysoka) - też powinien Ci przypasować i baw się dobrze. Sama wybierzesz lepiej bo znasz siebie, wiesz jak jeździsz i jaki rodzaj narty lubisz. Aha i szczerze gratuluję i ukłon składam dla zdania: "Tylko proszę nie piszcie - przetestuj sama😆" - bo wiadomo, że takie testy pod kątem wyboru konkretnego modelu narty do kupna to absolutna głupota z wielu względów. Szacun koleżanko. Pozdro serdeczne
  5. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Cześć Jaka tendencja się rysuje i u kogo konkretnie bo nie rozumiem. Tendencja do czego? Mam też prośbę abyś nie identyfikował mnie z jakąś grupą czy środowiskiem - ja wiem swoje na podstawie wieloletniej praktyki w jeździe i szkoleniu i z nikim mnie nie wiąż proszę. Tym bardziej, że od samego początku tzw. "carvingu" walczyłem z podejściem rewolucyjnym podkreślając, że narciarstwo jest pewną całością, że techniki cięte były obecne mechanicznie na długo przed epoką nart taliowanych itd. I teraz wrzucając mnie do jednego wora z kimkolwiek oraz pisząc to co piszesz o niezrozumieniu po prostu mnie obrażasz bo nie wiesz jaki pogląd/poglądy na całość prezentuje. Pochodzę czysto praktycznie a ideał narciarstwa w moim mniemaniu wykracza daleko bardziej poza wycinającego łuczki na wymuskanym stoku demonstratora - to jest tylko i wyłącznie zrobione po to aby jarali się tym nieświadomi. Marek, Adamowa Karolcia - ona to tak po prostu stale jeździ - czy moje dzieci zrobią taki filmik bez problemu po dobraniu stoku, wyczekaniu warunków i z dobrym operatorem. Co do roli eksperta to tak naprawdę nie wiem czego dotyczy krytyka poza ogólnikami skierowanymi przeciw komuś. Proszę więc o jednoznaczne wypunktowanie bo może się zgadzamy tylko nie umiesz się jasno wypowiedzieć. Bardzo proszę również aby mi nie ściemniać bo skoro oceniasz i wyciągasz wnioski idące w całość środowiska czy programów to stawiasz się w roli eksperta z całym bagażem praw i obowiązków, który za tym stoi, więc albo stajesz i gadamy jak równi, albo nie stajesz i wtedy słuchasz. Gdybyś nie aspirował do roli eksperta napisałbyś np: Było tak i tak, mnie zastanowiło to i to, żona się wywaliła ale czy nie sądzicie, że instruktor w tym wypadku popełnił błąd itd. A Ty: Oceniłeś, wyciągnąłeś samodzielne wnioski, podparłeś się siecią, zjebałeś całość środowiska, stwierdziłeś, że zrobisz lepiej itd. No wiesz, jeżeli to nie jest stawianie się w roli eksperta to jestem jednak debilem i bardzo Cię przepraszam.Nie nazwałeś instruktora debilem ale Twoje opisy aż ociekają lekceważeniem i niechęcią wynikającą z pozyskanej wyższości. Jak tego nie widzisz to słabo. Ja zawsze piszę wprost i jestem z tego dumny, że mnie na to stać, choć jestem regularnie jebany przez różnych miłośników formy i jedynie zawoalowanych wycieczek osobistych, których to osób wyjątkowo nie poważam. A jak ktoś napisze polemiczna prawdę otwartym językiem to wtedy piszesz EOT i chowasz się - tak się nie robi brachu. Mam nadzieję, że EOT dotyczy postów o pryncypiach - jak mój powyższy o które maja za zadanie oczyścić dyskusję techniczną z podtekstów. Co do pługu i łuków to będę kontynuował tylko muszę rozpakować sery a Ty napisz z łaski swojej tak naprawdę o co Ci w tej kwestii chodzi w punktach. Zacznij od: jaka tendencja i u kogo? Pozdro PS A poza Tym wczoraj zmarł Stanisław Tym. Przy tej wiadomości info o końcu czy początku tysiąclecia jawi się jak jakiś śmieszny detal....
  6. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Cześć Marek a co to ma za znaczenie. Ewolucja ma być SKUTECZNA - to jest jej podstawowa i jedyna wymierna ocena. I Ty j ja i Gabrik stosujemy pług i łuki płużne - to jest zasadnicze i ważne rozróżnienie jednak - na każdym kroku, przy dohamowaniach, kontroli prędkości i toru na płaskim, w rynnach w operacjach wyciągowych i wszędzie tam gdzie użycie skrętu równoległego czy śmigu jest nieracjonalne czy też trudne. Rozwinę troszkę temat zgodnie z prośbą Gabrika, bo jednak wierzę, że chłop się ocknie. A więc...: - pług i łuki płużne są do zastosowania na stokach PŁASKICH i w dobrych śniegach. Tu podstawą jest odróżnienie ewolucji płużnych od oporowych i innych kątowo odstawnych bo koledzy walą wszystko do jednego wora jako kątowe, nazywająć to pługiem i tak opisują a to bzdura - pług i łuki płużne są z założenia ewolucjami służącymi do kontroli prędkości i toru jazdy i są to techniki HAMUJĄCE. I tu od razu powiązanie z ewolucja od której się zaczęło. Każda modyfikacja próbująca przyspieszać łuk płużny - wide zdecydowanie krawędziowe ustawienie narty zewnętrznej - jest z założenia głupotą niwelującą charakter tej techniki. Czym innym jest oczywiście ta modyfikacja łuku płużnego zastosowana jako ćwiczenie przy nauce czy też uświadomieniu roli prowadzenia narty na krawędzi ale to po pierwsze, zupełnie inny etap nauczania, po drugie - tak jak wspomniał Adam - niszowe ćwiczenie, które jest, poprawnie wykonane dopiero nienaturalne i może być kontuzjogenne. Jadę teraz po sery ale będę kontynuował... Pozdro
  7. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Kolejny mistrz się odezwał...
  8. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Cześć Do kogo czy też o kim jest wytłuszczony tekst? Sądzę, że jeżeli chodzi o koszykówkę z pewnością jesteś ekspertem i z przyjemnością wielu rzeczy bym, się od Ciebie nauczył ale... szczerze mówiąc nie wpadłbym nawet na pomysł, żeby Ciebie o Twoich kolegów otwarcie krytykować brzmiąc jak mąż opatrzonościowy tak naprawdę - wybacz - gówno wiedząc. Ale może tylko ja tak mam... Wiesz wydaje mi się, że dyskusja byłaby ciężka bo mam wrażenie, że Ty masz na podstawie lichych przesłanek wyrobiony jakiś pogląd i raczej... koniec dyskusji. Z pewnością uratowałeś życie żony przez niedouczonymi debilami i tak trzymaj, czego Ci niniejszym serdecznie życzę. Pozdro
  9. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Cześć Poczytałem tutaj trochę co piszesz o szkoleniu na ostatnich dwóch stronach i... sam napisz po co Ci pług. W perspektywie tego co czytam nie do końca rozumiem pytanie bo chyba to Ty powinieneś mi napisać jak mam go stosować i po co. Pozdro serdeczne
  10. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Nie jest tak. Jak to sprawdziłeś?
  11. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Kiedy? Kiedy nie czujesz luzów? Pozdro
  12. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    I jeszcze... Trochę niebezpieczny bo... nie kontrolujesz w pełni krawędzi narty dolnej, zewnętrznej. Beata pamiętaj, że to jest: SKRĘT stop. Z naciskiem na słowo skręt i wrzucenie nart w skręt a czym innym jest wrzucenie nart w ześlizg. Dlatego tak ważne są ewolucje ślizgowe i coś co kiedyś nazywało się "grą krawędzi" - mocno wkurzające mnie i brzmiące anachronicznie określenia - ale określające czucie momentu łapania krawędzi tak w jeździe ześlizgiem jak i ślizgiem, jak i ciętym! Beata pamiętaj narty nie znoszą gwałtowności, wszystko trzeba dozować. Gwałtowność jedynie w skokach na progu. Pozdro serdeczne
  13. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    To zdarza się nadzwyczaj rzadko - mnie nie zdarzyło się nigdy w czasie kariery instruktorskiej jeśli ktoś się słuchał mniej więcej co ma zrobić. Lepsza strona wychodziła zawsze, wynika to z anatomii i psychiki. Pozdro
  14. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Cześć Beata, ćwiczyć ... ale - możesz mi wierzyć lub nie - poza kursami nigdy w życiu nie miałem takiej sytuacji na nartach żebym coś ćwiczył. Szczerze mówiąc to nawet tego nie rozumiem. To jest, ma być, zabawa. Jazda powinna być symetryczna ale... jak nie jest musisz nadrabiać taktyką. Patrz dalej jak jedziesz i planuj przejazd w taki sposób aby lepszą stroną stopować w sytuacjach mało komfortowych. Tam gdzie masz miejsce i śnieg dobry próbuj w drugą, dla zabawy. Staraj się jeździć takim śladem, skrętem, torem czy na takich stokach aby to było po prostu fajne. Podłoże jest mimo wszystko tak zmienne, że i tak będzie to ćwiczeniem. Każda jazda jest ćwiczeniem a jazda "pod stresem" gorzej uczy niż na luzie. Pozdro
  15. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Cześć Wiesz myślę, że to trochę zahacza o coś co nazywam własną filozofią narciarstwa (pretensjonalnie) a po prostu wyrobione przez lata spojrzenie na to jak powinno wyglądać szkolenie i jak powinien wyglądać wyszkolony narciarz. Dla mnie kluczem jest kontrola i równowaga z czego ta kontrola jest dominująca. A rozpięcie nóg jest podstawą do drugiego, więc i do pierwszego też. Pozdro
  16. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Cześć Przepraszam ale nie zauważyłem Twojego posta. Wiesz... musiałbym się zastanowić bo z każdym uczniem jest inaczej. Postaram się na spokojnie później. Trzymaj się.
  17. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Pług jest ewolucja prostą i nie wymagająca absolutnie siły, chyba, że jest źle stosowany wtedy można sobie połamać nogi nawet. Natomiast łuki płużne w pełnym i poprawnym wykonaniu nie są proste, to fakt ale aby były skuteczne nie muszą być wykonywane modelowo a wtedy nie ma problemu. jak się spotkamy to Wam pokażę. Pozdro
  18. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    To Adam się raczej cofa bo to ewolucja, która się absolutnie szkoleniowo nie sprawdziła. Na stromym nie do zrobienia. A podejście z cyklu tylko krawędź i skręt cięty to błędy zeszłego wieku. Pozdro
  19. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Cześć Tak to wygląda ale zapewniam, że przy poprawnym wykonaniu jest dokładnie tak jak pisze Adam. I rzeczywiście nie jest to łatwe. Pozdro
  20. Cześć Swego czasu było koło lodowiska - tam gdzie domki. A na przeciwko baru przy domkach - na lewo zaraz za bramą był symulator szynowy. Też jest niezła zabawa i trzeba mieć kondycję jak należy. Pozdro
  21. Hm... Chcesz anonimowej rzetelności. Widziałaś "Lot nad kukułczym gniazdem".? POzdro
  22. Cześć Moim zdaniem pytanie zadane w temacie przez Clip'a jest trochę źle postawione. Bo co to znaczy jeździć na nartach? W Polsce - były robione takie badania - osób uprawiających sporty śnieżne jest ponad 6000000. Ale...podobno 1/3 Polaków deklaruje, że ... umie jeździć na nartach... czyli, niby się statystycznie zgadza odrzucając ograniczenia próby ale... reszta nie zgadza się w ogóle. Nie chcąc wchodzić w szczegóły dla mnie osoba, która jeździ na nartach jest z założenia przygotowana do jeżdżenia ... i koniec. Jest to osoba dla której aktywność jest codziennością a przyjemność z tej aktywności podstawą i ... koniec. Odpowiadając Clipie na pytanie... nie ma takiego pytania bo dla osoby, która jest narciarzem/deskarzem/skitourowcem to jest po prostu życiowa norma przechodzenia z jednaj aktywności w drugą. Inaczej to błądzenie. Marek napisał to prościej ale idealnie. A jeszcze krócej - jeżeli czujesz potrzebę przygotowania się do sezonu (mówimy o takim zwykłym amatorskim narciarstwie zjazdowym po trasach) to po prostu...weź się za siebie: - naucz się jeździć, żeby nie kosztowało Cię to tyle siły - włóż w Twoje ulubione sporty więcej abyś na nartach niedostatek techniki mógł nadrobić siłą bez problemu Pozdro
  23. Mitek

    Sezon 2024/2025

    W każdym razie zazdrość bierze. Obyś jak najszybciej mógł spokojnie z nartami tam iść... ale pamiętaj tylko szerokie nie za długie, nie za twarde i z pewnością nie taliowane - na innych się nie da a na komórkowych SL czy GS to już w ogóle (no wiesz ale tu ciężar przy podchodzeniu gra rolę 🙂 ). Pozdro
  24. No to ja wolę mało jeść i solidnie się ruszać. Lubię napić się piwa a jak jeszcze przy tym można zajarać w dobrym towarzystwie, a następnego dnia rowerek lub narty - filozofia może głupia ale jak dotąd dostarczyła mi wielu radości i żadnych stresów. Podkreślam - żadnych stresów. Oby i Tobie życie bez stresów płynęło bo u mnie w ostatnim roku było pod tym względem słabo. Wiesz ja mam takie podejście - nie przejmujemy się tym na co nie mamy wpływu a reszta... jakoś się ogarnie. 😉 Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...