-
Liczba zawartości
17 813 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
266
Zawartość dodana przez Mitek
-
Cześć Proszę Cię Grzesiek nie rozbawiaj mnie. W swoim najbliższym otoczeniu mam przynajmniej trzy osoby, które widzą jak używać krawędzi ale wiedzą również kiedy i wiedzą jak to robić żeby nie wyglądało to śmiesznie. A na forum mamy na przykład takiego kolegą Marka Markosa na forum, który jeździ tylko skrętem ciętym i wie jak to robić na dowolnej narcie w nie na przykrótkiej slalomce i nie robi filmików ani nie próbuje uczyć innych choć ten pajac w sensie świadomości poprawnej jazdy to nawet nie powinien za Markiem nart nosić. Pozdro
-
Cześć No to ja będę solidnie polemizował, oczywiście po ustaleniu jaką terminologią operujemy - z jakich lat. Dla mnie skręt z przeciwskrętu to skręt taki jak opisałeś ale przeciwskręt dający wybicie do skrętu właściwego powinien być wykonany z obu równoległych nart zakończony wybijającym zakrawędziowaniem. Z kolei przy skręcie z odbicia nie ma mowy o układzie kątowym, no chyba, że rozpatrujemy układ kątowego odstawienia narty górnej jak przy skręcie z oporu nartą górną. Chodzi mi o sama funkcje skrętu gdzie przy oporze dołem mamy skręt hamujący a przy oporze górą i odbiciu skręt przyspieszający. Dzisiaj odbicie może być uważane za błąd ale jest to spojrzenie wypaczone - sam zauważyłeś, że odbicie występuje na przykład bardzo często w jeździe sportowej jako (zazwyczaj jedyny możliwy) sposób nadgonienia linii. W narciarstwie amatorskim zaś jako nabranie wysokości, Nie wiem Adacho jak rozumiesz toe coś jest "uważane za błąd" - w jakiej interpretacji, czyjej? - bo wiadomo, że jak jedziemy jakiś kanon to trzeba go jechać zgodnie z opisem ale w jeździe praktycznej to zakrawa na głupotę. Pozdro
-
Co to znaczy nie umieć jeździć ale uczyć innych.
-
Cześć Nie trzeba kupować podwójnych miejsc wystarczy się walnąć w przejściu. Cykle to zazwyczaj około 2,5-3h minimum więc się można znakomicie wyspać - wielokrotnie sprawdzone. Pozdro
-
Andrzej Bargiel i Śnieżna Pantera.
Mitek odpowiedział polm → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Dla mnie Jim Morrison zmarł w 71. A tu taka wspaniała reinkarnacja... 😉 Trzeba być twardym żeby robić takie rzeczy! -
Cześć Sama idea, żeby tak jechać w takich warunkach na absolutnie płaskim stoku jest podstawowym błędem. W narciarstwie mamy całą paletę technik i trzeba wiedzieć kiedy, które stosować. Jazda na nartach to sztuka zaangażowania minimum siły aby osiągnąć maksymalny efekt. Podstawa dobrej jazdy, również sportowej to jak najmniej przeszkadzać nartom jechać w dół a jeżeli już to w taki sposób aby było to ekonomiczne. Na płaskim tylko idiota pojedzie śmigiem skocznym - to ta sama sytuacja. Pozdro
-
Co to znaczy jazda wymuszona czyli jak być śmiesznym.
-
Miękka jazda, czytanie podłoża, orientacja w terenie...
-
buty dla Forumowicza z zacięciem zawodniczym - REXXAM 130 Data
Mitek odpowiedział Suave → na temat → Sprzęt narciarski
Cześć Krzysiu ale szczerze mówiąc to ja nie słyszałem o "szczelnych" narciarskich butach. Każde jak będziesz jeździł w wodzie to przeciekną w końcu, cudów nie ma. Pozdro -
Cześć Kasia Niewiadoma brała udział w paskudnej kraksie na trasie Mediolan San Remo. Na szczęście nie odniosła poważniejszych obrażeń jak podał jej sztab. Będzie miała tydzień odpoczynku. Piąte na mecie Dominika Włodarczyk! Pozdro
-
Cześć Laura Pirovano .... jak ktoś postawił przed sezonem to jest milionerem. Kibicowałem jej w końcówce bardzo mocno bo tak fajnie się cieszyła ze swoich sukcesów. Brawo!
-
Tip rocker. O to chodzi w nartach trasowych!
-
Cześć No konkretnie to ten skręt w prawo jest trochę gorszy. No, może nawet nie trochę, ale.. nie jednak tylko trochę. Chodzi o to, że ten skręt jest po prostu gorszy. Żeby być bardziej konkretnym to jest po prostu trochę gorszy, niewiele ale to po prostu widać. No, chcąc być bardzo konkretnym to jest jednak gorszy, choć nie tak bardzo jak mógłby być gorszy. Gdyby lewy był idealny to wtedy prawy byłby bardziej gorszy w stosunku do lewego niż jest teraz ale chyba ideą nie jest żeby gorszość rosła tylko, żeby malała. Przechodząc do meritum to jednak jest trochę gorszy i to tak konkretnie ale nie za bardzo. Myślę, że aby zniwelować tę dysproporcję trzeba założyć na lewą nogę trochę lepszą nartę i wtedy elementy dodatnie i ujemne się zsumują i wyjdzie na zero. Jest też druga droga czyli przestać jeździć w ogóle - dysproporcja znika natychmiast. To najlepszy i jedyny pewny sposób. Pozdrowienia
-
Cześć Dobrze, że dodałeś to teoretycznie... W każdym razie PŚ w GS jak nic. Pozdro
-
Marek pękałem ze śmiechu. Już mnie nie szukajcie bo jestem w kawałkach.
-
Adaś, bo widzę, że oglądałeś. Nie wydaje Ci się to jakaś dziwna albo tania, wersja Rysów? To z pewnością nie jest produkcja z ery metalek tylko jakieś wyjątkowe badziewie.
-
Cześć "Mam darmowe kody, ściągniesz apkę i zobaczysz wg jego wskazań, jest dokładnie jak pisał Mitek." Nic nie musisz ściągać Tomek, zadzwoń i wszystko Ci powiem, albo napiszę - będziesz miał z pierwszej ręki a nie jakiejś gównianej apki. 😉 Pozdro
-
Cześć No to może druga mu się rozpadła właśnie w tunelu. Zastanawiam się jaką infrastrukturę uszkodził? Pasy na jezdni... Nie za bardzo rozumiem ten opis. Pozdro
-
Ale przecież rowery to kradli w Rzymie. Mylisz systemy walutowe chyba. A poza tym nie ma takiego miast Leningrad jest Petersburg... a może Peterborough. Sam już nie wiem.
-
Cześć Marek no bo co ma innego ma biedy Krzysiek robić jak się uparł żeby dokręcać na płaskim? Odpycha się, żeby nabrać prędkości do kolejnego skrętu bo inaczej by się zatrzymał a że śnieg miękki to narta go odsuwa i idzie w ustawienie kątowe. Pozdro
-
Cześć W ramach skipassu oczywiście, podobnie jak skibusy dowożące pod stok, czasami górskie odcinki dróg dojazdowych do ośrodka gdy jedziesz samochodem itd. Oczywiście zawsze warto jest sprawdzić szczegóły co do dodatków ale zasadą jest, że jak masz skipass na dany ośrodek to - jeżeli tylko nie ma ograniczeń technicznych, o których pisała koleżanka - to właściwie mógłbyś sobie jeździć tylko wyciągami. Pozdro
-
Cześć No i o to chodzi Tomek. Szybka jazda zwłaszcza na sztywnej narcie, nawet SL ale półskrętem z elementami śmigopodobnej jazdy na stromym to jest właśnie takie trochę wożenie - jeżdżę tak to wiem - i tak można cały dzień bez problemu. Ale jak masz twarde warunki i chcesz pojechać wszystko na krawędzi na dużych kątach to już cały dzień nie pojeździsz. Dlatego tak fajna jest jazda wiosenna bo warunki determinują sposób jazdy i oddzielają nijako naturalnie ten moment jazdy na pełen gwizdek od jazdy bardziej lajtowej. Przecież jak masz porządnego GSa i dobre równe, ale nie twarde warunki i nie ma ludzi to możesz grzać cały czas i się tego nie czuje ale pojedź po stromym jak masz ustawionych parę bramek i już inny wydatek energentyczny.
-
Cześć Tutaj prosiłbym o jakiś komentarz, bo nie jestem zbyt biegły w listach Pawła i innych, a zwłaszcza w listach do Karyntian, a już po przefiltrowaniu przez meandry Twojego wyjątkowego (w sensie skali ale i w sensie oryginalności) poczucia humoru, to już nie wiem o co chodzi. Jak wczoraj z nimi rozmawiałem to zwłaszcza Maja, która chyba nie miała okazji wcześniej jeździć w typowej kurniawie stwierdziła, że było super a wczoraj przy tym słońcu to się nic nie działo i dopiero Kacper zrobił robotę jak się koncertowo wygrzał na płaskim do tego jadąc tyłem więc i tyłek zbity i kask sprawdzony. 🙂 Pozdro
-
Cześć Pewnie nie widział jak to był wewnętrzny bliźniak. Pozdro
-
Cześć Nie wiem co ma przedstawiać zdjęcie ale zupełnie o czym innym pisaliście i ja mówię. Tutaj masz nartę zewnętrzna ustawioną w pozycji kątowej, prawdopodobnie odjechała - to raczej skręt z oporu nartą dolną czyli skręt hamujący. A mowa o skręcie przyspieszającym (w starym rozumieniu bo w nowym nie ma czegoś takiego jak skręt hamujący co jest zresztą błędne). Czyli w trakcie jazdy - sterowania skrętem - zmieniasz obciążenie nart przechodząc na nartę wewnętrzną (skrętu w którym jeszcze jesteś) i stawiając ją na krawędzi wewnętrznej. Właściwie samo odciążenie narty zewnętrznej już wystarcza jako impuls do wprowadzenia w skręt i zmiany układu. Pozdro
