Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    18 608
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    282

Zawartość dodana przez Mitek

  1. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć A pozostali kierowcy ich wpuszczają zamiast reagować - to jest najgorsze. Tacy goście powinni być piętnowani społecznie. Pisałem o tym dawno w kwestiach narciarskich. Ale skoro nawet tutaj na naszym forum jest przyzwolenia dla takich zachowań to po co się pieklić. PoZdro
  2. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Karol a gdyby taki nieogarniający zabił Ci żonę albo córkę, też byłbyś taki liberalny? Chyba lepiej zapobiegać, nawet jeżeli to się wiąże z ograniczeniami dla całości niż leczyć. A pieniądze z mandatów zasilają budżety więc są to pieniądze, które Ty czy ja dostajemy, a nie mityczny rząd. Pozdro
  3. Cześć Ja raczej nie jestem żadnym ekspertem. Uważam, że liczy się smak a na skład produktów raczej nie patrzę. Co do lagerów - bo o nich mowa - to jest to rodzaj piwa, którego receptura jest najmłodsza i trudna. Obecne przemysłowe browary robią praktycznie to samo co robi się kiedyś tylko na wielką skalę. Znam jedynie browar w Tychach i robi niesamowite wrażenie skalą ale i technicznym dopieszczeniem procesów, np wszystkie gazy powstające w procesie produkcji są odzyskiwane i wykorzystywane. Linie konfekcjonujące są poza terenem starego browaru i prowadzi do nich piwociąg pod drogą. Największa linia puszkująca robi 100000 puszek na godzinę! Wytworzenie piwa jest bardzo wodochłonne - przeciętne zużycie wody na litr piwa to nawet ponad 10 litrów a tu mamy około 3l. Swego czasu Kompania piwowarska podjęła próbę wytwarzania piwa tyskiego w Dojlidach w Białymstoku. Woda wykorzystywana to ważenia piwa w Tychach pochodzi z podziemnych odwiertów w rejonie i jest kluczem do smaku produktu. W laboratorium oczyszczalni browaru zmierzono wszystkie możliwe parametry fizykochemiczne i odtworzono wodę o takim samym składzie w Dojlidach i ... nic. Okazało się, że produkt smakuje zupełnie inaczej i pomysł nie wypalił - chodziło o obniżenie kosztów transportu do Warszawy gdzie sprzedaż Tyskiego była gigantyczna. Pozdro
  4. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Przecież tu po prostu radiowóz wpadł w zwykły poślizg. Jakie driftowanie??? Pozdro
  5. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Wiesz to były trochę inne czasy. Zespoły rajdowe w dzisiejszym rozumieniu dopiero się tworzyły, bazowało się na wynajętych samochodach często razem z ekipami tak jak np. belgijski Future World. Jako, że przyjaźniłem się wtedy z menadżerem Leszka Kuzaja to po prostu zacząłem jeździć i pełnić różne funkcje. Najfajniejsza była opieka nad przedstawicielami sponsorów i gośćmi zespołu. Ale np. bardzo ciekawa była aktualizacja opisów na kolejne pętle czy też aktualizacja pogody gdy rajd odbywał się w górach przy niepewnej aurze. Raz byliśmy nawet bohaterami w TV kiedy to Andrzej Górski w trakcie wywiadu w specjalny sposób dziękował załodze pogodowej za wypuszczenie Leszka na slikach bez zapasów gdy zerwała się totalna burza. 🙂 Rajdówką nie kierowałem nigdy. To były już samochody wyspecjalizowane, czasy początków WRC. Już procedura startowa nie była taka prosta a ruszyć trzeba było po prostu umieć. A co do korygowania to raczej na zasadzie przyjacielskich rad w trakcie treningów czy jakichś eventów albo po prostu imprez dla zespołu - to było najfajniejsze. Przejazdy zapoznania z trasą ale z dyktowaniem na odcinkach w zimie - o chłopie to robiło wrażenie. Rzeczywiście to była dość ciekawa przygoda. Pozdro
  6. Cześć Adrian, bzdur z sieci założenia się nie ogląda. Andrzeja zapytałem na podstawie własnego doświadczenia (bo ja akurat lubię piwo od zawsze) oraz wiedzy, którą nabywam pracując... i tyle. A co jest dobre to wiem, dla mnie, ale oczywiście nie musi być dla nikogo innego tak, że spoko. Pozdro
  7. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Takie mam pytanie Karolu Drogi. Jak widzisz uznając rady kol, Mikara zawieszam grubą broń i po prostu pytam: jaki jest cel zamieszczania w TEJ dyskusji po TYM KONKRETNYM poście takich filmików? Czyżbyś nie zrozumiał przekazu? Bo te filmiki tak sugerują ale chciałbym się upewnić bo mogę czegoś nie rozumieć przecież. Pozdro
  8. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Oczywiście, nie wiadomo co komu pisane to lepiej mieć nad tym pełną kontrole i się podłożyć. Mój niezwkyle szanowany profesor ze studiów wziął sprawę w swoje ręce i po prostu skoczył - jak coś robić to dobrze. 🙂 Światła to rzeczywiście wymysł idiotów, wydłuża mi drogę do pracy czasami nawet o 10 minut czyli 12-13%. Pozdro
  9. Cześć Przepraszam. Jeżeli Ci smakuje to OK. Też nie jestem żadnym smakoszem ale akurat Żubr i Tatra to jedne z gorszych lagerów ale... wiesz ja wolę piwo w puszkach, które większości nie wchodzi do ust więc potraktujmy to jako żart. Trzymaj sie serdecznie
  10. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Cofanie nie na lusterka to raczej relikt ich niebytu - lusterek w samochodach. Pozdro
  11. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Tak mocno denerwujesz. Usłyszał być coś za sobą w stylu: "stary a głupi" ale nie martw się może coś Cię jebnie i nie będziesz mnie więcej denerwował. Pozdrowienia serdeczne
  12. Cześć Andrzej Żubr??? No chyba że kupiłeś dla jaj. Pozdro
  13. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Cieszę się, że złapałeś sedno bo porobiłem literówek tyle, że nie da się tego czytać - bardzo przepraszam. Czyli kiedy wszedł ten placyk - dla mnie bardzo dobry pomysł swoją drogą, masz pojęcie? Pozdro
  14. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Marek, może dogadajmy się jakoś bo po grzyba mamy 2 razy pisać to samo? Głupio mi po prostu żerować na Twojej pracowitości, poważnie. Dodam tylko, że też chyba nigdy nie miałem okresu zachłyśnięcia się swoja samochodową jazdą. Może dlatego, że nigdy nie miałem w tym pierwotnym okresie porządnego samochodu a może dlatego, że jeszcze w pierwszej połowie lat 90, dość przypadkowo zresztą znalazłem się w środowisku polskich rajdowców i obserwowałem oraz brałem udział w pewnym sensie w powstawaniu tzw. "złotego okresu polskich rajdów". Szybko zobaczyłem co to znaczy porządne jazda samochodem z absolutnie pełną kontrolą w każdych warunkach. Ile to kosztuje pracy i jak wiele zależy od konfiguracji samochodu aby być pewnym. Ale przede wszystkim miałem okazję jeździć jako z najlepszymi polskimi kierowcami tamtych czasów Krszyśkiem Hołowczycem, Januszem Kuligiem, Leszkiem Kuzajem, Tomkiem Kucharem, Stecami, Fryczem itd. i tak rajdówkami czy treningówkami w trakcie treningów czy pokazówek ale przede wszystkim w normalnym ruchu drogowym normalnymi samochodami ale i rajdówkami. Miałem okazje również uczestniczyć w paru solidnych wypadkach rajdowych i to nie do końca jako obserwator. Zapewniam, że po takich doświadczeniach, jeżeli tylko ktoś jest normalny szybko wietrzeje z głowy ślizganie się w normalnym drogowym ruchu, palenie gumy na światłach czy inne wymysły spod znaku robionego Civica czy kitowanego Golfa. To tak samo jak na nartach - chcesz zapierdalać - zapisz się na kurs jazdy GS, później może... dojrzejesz do SL. A samochodem: zapisz się do klubu postartuj w KJS, przekonaj się jak nie umiesz hamować albo znaleźć się między paroma pachołkami. Pojedź na płytę i przekonaj sie co wiesz o wychodzeniu z poślizgu itd. A jak chcesz sobie pozapierdalać... to płać - im więcej tym lepiej. Pozdro
  15. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć No tu akurat zmieniło się bardzo dużo Paweł. Teoria - odpowiedzi na pytania mieli wszyscy w formie półoficjalnej ściągawki. Nie było żadnego placyku a jeździłem dosłownie tak: wyjazd z miejsca parkingowego wzdłuż, 20m, skręt w prawo w drogę dwupasmową z pierwszeństwem, 200m skręt prawo skos, 100m (po takim łuku (Plac Inwalidów w Warszawie, kto był ten wie), włączenie się na tą samą drogę i zaraz zawrotka, 300m, skręt w lewo w drogę z której pierwotnie wyjechałem i parkowanie w tym samym miejscu w ciągu pojazdów. Dziękuję zdał Pan... Pan..., chyba zdawałem gdzieś w okolicach 17 urodzin. Obecny egzamin, gdzie niektórzy zdają po 10 razy, jeżdżą godzinę itd. to jest inna bajka - wiem bo zdawałem i nie zdałem. 🙂 Pozdro
  16. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Ja zdawałem na prawo jazdy w 1982 roku. Egzamin był po prostu śmieszny - dlatego dobrze go pamiętam. Całość - piszę o praktyce bo teoria zawsze była śmieszna - trwała dokładnie 3min 2 sek. Pozdro
  17. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Tak Paweł, masz rację ale to dwie różne rzeczy. Koncentracja i skupienie się na tym co się robi jest potrzebne na każdym etapie, czy to kierowca z doświadczeniem czy świeży. Natomiast praktyka i chęć polepszania umiejętności to nieco inny temat. Bardzo wiele osób prowadzących samochody traktuje to na zasadzie - mam prawko to umiem jeździć i to mi wystarczy - podobnie jak na nartach zresztą. Znak 60 w tym miejscu jest chyba nadal - całkowicie bezkolizyjna droga typu autostradowego a stoi on tam dlatego bo w pewnym momencie wjeżdżasz a granicę miasta i on - żeby było śmiesznie - podnosi dopuszczalną prędkość a nie ogranicza. Pozdro
  18. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Jak ja Cię Marek lubię! Musiałbym czasami pisać całe strony aby chcieć coś przekazać z przykładami a tak... bezczelnie czekam aż się troszkę wkurzysz i weźmiesz głos w dyskusji i opiszesz wszystko dokładnie tak jak ja bym chciał i z podobnymi przykładami. Dzięki serdeczne. Pokreślić chciałem Twoje ostatnie zdanie. Może tu nie tyle chodzi o szybkość bezwzględną ile o szybkość przemieszczania się ale z pewnością jazda samochodem, tak jak jazda na rowerze czy na nartach wymaga zaangażowania i skupienia i to są absolutne podstawy bezpieczeństwa. Pozdro
  19. Mitek

    Czarna Góra

    Cześć No wiesz... to raczej oczywiste. Wszyscy wymienieni poza Martyną to zawodowi sportowcy a Ona przecież też z rodziny sportowej się wywodzi a spor kształtuje osobowość, charakter, przyzwyczajenia itd. Wszyscy są dość świeżo po zakończeniu karier albo jeszcze w trakcie i dla wszystkich obecna po sportowa działalność jest ze sportem ściśle związana. Raczej warte podkreślenia są Twoje starty i aktywność! Pozdro
  20. Mitek

    Dyskusje o Tatrach

    Hmmm?? W jakiej skali?
  21. Mitek

    Dyskusje o Tatrach

    Cześć Ja bym powiedział, nic zaskakującego. Mieszkańcy tamtych terenów są znani z pewnych typów zachowań. Patrzenie na świat jedynie przez pryzmat własnych interesów i pewne ślepe umiłowanie tradycji w ;połączeniu z porywczością oraz pewną dozą tzw. chłopskiego rozumu i efekt gotowy. Pozdro
  22. Cześć Ok. Sorry ze Pawła. Ja staram się jeździć tak aby nikogo nie zmuszać do hamowania czy w ogóle czegokolwiek. Natomiast poganianie światłami czy trąbienie to jest objaw wyjatkowego chamstwa do tego stwarzający dodatkowe zagrożenie. Pozdro
  23. NIE. Śmig to konkretna technika, w polskim nazewnictwie ściśle zdefiniowania. Na forum wędkarskim mozesz operować językiem jakim chcesz a tu obowiązuje język ścisły techniczny. - śmig to śmig. Nie zaniżajmy poziomu. A jak brzmi w takim razie definicja smigu? Ale sorry. Zobaczyłem co to za temat. Przepraszam w wszystkich. Możemy pogadać w temacie śmig w takim razie.
  24. A ja bym prosił jednak o marytoryczną odpowiedź na zadane pytanie. Ty bardziej że mowa o prostych kwestiach technicznych. Wieczornenajanie pr,y browarach nie ma z tym już wspólnego ale oczywiście chętnie.
  25. Cześć Nadrzędność pierwszeństwa jest ściśle zdefiniowana w kodeksie w każdej praktycznej sytuacji. W ocenie sytuacji - nie wiem co masz na myśli, ocenę w czasie jazdy czy np. ocenę prawną zdarzenia. Plac Szembeka - mieszkam obok. Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...