-
Liczba zawartości
17 047 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
262
Zawartość dodana przez Mitek
-
Cześć Oj, zazdrościmy Wam Tomek tego pustego stoku. U nas więcej ludzi spotykamy na biegówkach w lesie. No i jeszcze te psy... Ale jest to z pewnością wyjątkowy sezon pod względem śniegu w Warszawie, nadrabiamy więc zaległości... Pozdro
-
Cześć Hmmm. Wiesz, jest dokładnie odwrotnie. Myślę, że prawidłowo dobrane buty ma nie więcej niż 1-2% osób na początku narciarskiej drogi. Reszta ma buty zbyt duże i te jeden dwa numery są tu normą. Jedynie osoby dobierające buty pod okiem instruktora i to nie przypadkowego ale w trakcie ukierunkowanego procesu nauczania a nie przypadkowej styczności na wyjeździe czy pod stokiem. To właśnie w jeździe zaawansowanej szybkiej w trudniejszych warunkach sztywny dobrze dobrany but zaczyna spełniać swoja rolę. Wcześniej niezbędny nie jest. nawet nie będę się tu silił na jakąś argumentację bo dla osób z doświadczeniem szkoleniowym jest to oczywiste. Czy dobrze dobrany but ułatwi proces nauczania, tego nauczania od podstaw i podstaw... ? Na to pytanie nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć ale wiem, że Xle dobrany , za duży itd,. z pewnością go znacząco nie utrudnia. Pozdro
-
Cześć 1.3 mm krawędzi to prawie nowa narta. A wklejka przy krawędzi czy gdzieś na środku. Jak wyeliminujesz zadziory to wystarczy ją zalać jakimś tworzywem wyszlifować i można jeździć. Pozdro
-
Cześć Umówmy się, że dobrze dobrany but to taki, który odpowiednio trzyma stopę. Akurat luz w palcach jest elementem niezbędnym i występuje zawsze. Zazwyczaj jest to te 2-3 mm. Bardzo rzadko zdarza się sytuacja aby dwa numery za dużo na długość (przecież to się przekłada na obszerność buta przede wszystkim) było doborem dobrym i nie skutkował przesuwaniem stopy do przodu w sytuacjach skrajnych - po prostu tam działają zbyt duże siły aby to mogło pracować. Oczywiście to też jest kwestia związana z umiejętnością wyważenia i z poczuciem tego wyważenia. Pozdro
-
Cześć Ważny jest typ narty a nie taliowanie czy inny parametr. Jak będziesz miał sztywna SL to jazda będzie zupełnie inna niż na narcie amatorskiej o tym samym promieniu. Ważniejszy jest sztywność i rozkład sztywności a nie promień tak naprawdę. To jest podstawowy błąd wynikający z niewiedzy wtłoczonej użytkownikom przez działy marketingu firm. Parametry, które tak naprawdę w oderwaniu nie mają znaczenia ale łatwo się nimi przerzucać i stworzyć wrażenie wiedzy i świadomego wyboru co ludzie lubią. Kolega ma narty akuratne i jak mają jeszcze krawędź to zrobić tak jak pisał Szymek - naostrzyć, nasmarować, nauczyć się jeździć. POzdrowienia serdeczne
-
Cześć No właśnie... Mam wrażenie, że spieramy się a mamy bardzo podobne zdanie tylko nie ustaliliśmy dobrze definicji. Pogadać zawsze można, nawet się pokłócić - wiesz, zawsze jest jakaś nauka. Może od końca - mam stosunek ambiwalentny do internetowych nauczycieli, z przewagą negatywnego - zbyt wiele promocji i reklamy, zbyt wiele możliwości oszukiwania a przede wszystkim nauczanie w niepełnym cyklu i na ślepo. W nauczaniu podstawą jest bezpośredni kontakt na stoku ponieważ każdy jest nieco inny i każdy potrzebuje - w pewnym sensie indywidualnego podejścia i programu. To tyle ogólnie. Co do definicji skrętu to myślę, że się zgadzamy. Każdy jest trochę skrobany, mniej lub bardziej cięty a definiuje go mechanika a nie ślad. Z definicji jednak jest to skręt szybki bo eliminujemy w nim z definicji element rotacji stóp a co za tym idzie staramy się eliminować jakikolwiek element ześlizgowy czy też ślizgowy. Wszystkie szkoły - w sensie zarysów programowych - zakładają następstwo etapów szkolenia w 3 etapach - np. w Włoszech w uproszczeniu: Bronze level - kątowe Silver level - równoległe ślizgowe Gold - level - cięte I tego typu następstwo uważam za słuszne i jedyne możliwe ze względów bezpieczeństwa chociażby. Z doświadczeń stokowych jednoznacznie wynika, że zbyt wczesne stawianie człowieka na krawędź, zwłaszcza na sztywniejszej narcie taliowanej skutkuje kontuzjami lub częstą utratą kontroli nad jazdą. Dodatkowo uważam, że szybka jazda może być zarezerwowana tylko dla osób o solidnym stokowym doświadczeniu w sensie technicznym oraz - co równie ważne - oceny zagrożeń, śniegu, jego zmienności, trzymania, oceny toru innych itd. Pozdro
-
Cześć Płyta spełnia sporo funkcji: tłumik, podwyższenie, zapobieganie przesztywnianiu narty itd. Z plastikową szyną montażową do wiązań nie ma nic wspólnego. Pozdro
-
Cześć Wiesz ja np. wybieram narty na zasadzie: 1. Grupa nart jaka mnie interesuje np. GS, SL itd. 2. W ramach danej grupy szukam najtańszej narty jaką uda mi się znaleźć. 3. Jak mam wybór w podobnej cenie to biorę tą, która mi się bardziej podoba A ostatnio, jako, że mam dostęp do nart praktycznie za darmo to po prostu biorę co mi dają nie patrząc nawet specjalnie czy to SL czy GS czy Master. Pozdro
-
Cześć Oceniacie to jako zalecenie a idea filmu jest inna. Marek stara się pokazać na czym polega jazda na nartach. Prawidłowe wyważenie polega na pracy narciarza a nie butów. Ćwiczenia na jadzę w butach rozpiętych bardzo dobrze pokazują kto umie jeździć, kto umie się prawidłowo wyważać a kto sobie nie poradzi czy nie radzi. Sztywny but to jest takie trochę sztuczne ułatwienie, które oczywiście stało się standardem. Pozdro
-
Cześć Leonidas, napisz do użytkownika Brunner. Skądinąd wiem, że Grzesio ma fajne narty, które mógłbyś przygarnąć. Pozdro
-
Cześć Szczerze, trochę tak jest. Na każdej narcie pojeździsz jak jest w miarę przygotowana i tyle. Biorąc pod uwagę Twoje pytanie z pierwszego postu to nie ma nart uniwersalnych - zawsze coś tracisz. Dobra narta to narta sportowa, wyczynowa taka, która nie wybacza błędów i idzie dokładnie tak jak ją prowadzi narciarz. Im narta bardziej popularna tym jest bardziej "zepsuta" - a jej "zepsucie" jest odwrotnie proporcjonalne to poziomu techniki jeżdżącego dla którego jest przeznaczona. Jeżeli jesteś technicznie ogarnięty to na GS FiS też swobodnie pojeździsz z dziećmi im mniej tym będzie trudniej. Takie są powiedzmy najogólniejsze zasady i realia. Twoje propozycje z pierwszego postu nie są złe ale jakby były inne z tej półki mógłbym napisać to samo. Im lepiej jeździsz technicznie tym szybciej zaadaptujesz technikę do narty. To są realnie wybory jak miedzy Peugeotem a Citroenem kupa niuansów ale jeździ się tak samo. Pozdrowienia serdeczne
-
Cześć Tak myślałem - super! Pozdro
-
I dokładnie tak było.
-
Kontynuuję bo Cię szanuję bardzo. Harnaś. Zastanów się nad tym akapitem powyżej co napisałeś i ... zupełnie tego nie rozumiem. Nie wiem jakie masz doświadczenie w edukacji ale moje jest jednoznaczne i zgodne z np. włoskim programem, ale przede wszystkim z doświadczeniem na stoku. Zawsze jest od początku parcie "na krawędź" ale nie ma żadnych podstaw. Zresztą .... uzgodnijmy terminy bo ja nie umiem w ogóle jeździć jakimkolwiek skrętem ciętym a Ty umiesz? (ostatnio koledzy powiedzieli, że jednak umiem ale czy to ma jakieś znaczenie...?
-
Która to trasa była/czy jest? Pozdro
-
OK. Siła na nartach jest potrzebna... zawodnikom. Dla naszej amatorskiej jazdy wystarczy technika. Chcesz - ufaj, nie chcesz - ufaj grimsonom. Długo pracowałem na stoku a jeszcze dłużej musiałem szybko, na podstawie deklaracji oceniać poziom narciarza. Sugeruję pojeździć z dziećmi nie traktując tego jako ujmę ale jako zaszczyt a przede wszystkim przyjemność. Zawsze chętnie doradzę i z przyjemnością poprowadzę, tzn. sprzedam sugestię, może kontakty itd. zapraszam np. na priv ale mówię...:nie bądź wyśmiewanym zapierdalającym na zabicie klocem na stoku. To jest karykatura narciarstwa. I zapewniam, nic nie zależy od nart w sensie modelu czy typu albo firmy, przygotowanie narty... ok. tu warto wydać te 15 E na serwis. Pozdro
-
Cześć Czyli jest Pan, Panie Leonidas solidnym zagrożeniem na stoku. Umiejętności zerowe, ambicje wysokie, z opisu - wybacz kolego - głupota solidna. Z dzieciakami pojeździsz nawet na marcie DH al... musisz umieć. Czy chcesz się nauczyć jeździć i sprzedawać dzieciom fajne wzorce czy nadal wolisz odpierdalać niekontrolowaną manianę. Pomogę z przyjemnością ale - decyzja należy do Ciebie. Pozdro
-
Cześć To jest dla mnie objaw wysokiej kultury społecznej. Polscy patrioci w tym udziału nie biorą z pewnością, na razie... 😉 Pozdro
-
TO jest sztruks...??? Chłopaki jeszcze nie skończyli spokojnie. POzdro
-
I to jest konkret. Dzięki.
-
Cześć Samotne klepanie pingwina może być rozumiane opatrznie. Pozdro PS Krzychu co ja się namyślałem nad komentarzem, żeby nie był ... jakiś dwuznaczny... Pozdrów Twoich deskarzy serdecznie. Bardzo żałuję, że nie było jakoś okazji sprzedać i moich doświadczeń z nauki na desce a chyba by sprzyjały integracji ogólnej. Pozdro
-
He he. Klasyczne zakończenie z braku argumentacji. Wskaż sprzeczności w puntach - masz 24h. Pozdro
-
BZDURA. A jaki jest PRAWIDŁOWY SKRĘT na szreni łamliwej? Nie wiem kto to jest Miklos ale pierdoli bzdury. Co to jest prawidłowy skręt? Sterowanie od przynajmniej 45 lat ( a jak chciałbym naciągać to chyba z 60 - na moją wiedzę) i polega mniej więcej na tym samym. Jak ktoś twierdzi inaczej.. he he he błądzi. Krótko, zapraszam do sprawdzenia Twoich teorii co jest a co nie jest prawidłowym skrętem ... w lesie. Pozdro I jeszcze - a propos "miklosowych" bzdur bo mnie szlag jasny trafił: - trzeba odróżniać techniki ześlizgowe od technik ślizgowych. - sterowanie skrętem jest identyczne od... zawsze... Ale chcąc być ścisłym (tu nie pamiętam) odkąd standardem w sterowaniu stał się równomiernie prowadzony łuk. Ja byłem na kursie PI na przełomie lat 80/90 i wtedy nas tego uczono. Córka była na technice dwa lata temu i idea sterowania była identyczna. Wiesz dla mnie są to rzeczy oczywiste i dziwię się, że ktoś doświadczony może ulegać jakimś pierdołom z sieci. Pozdro
-
Tomaszu Czy przewidujesz jakiś abonament na film z klepania pingwina - płacę od razu podwójną stawkę, choć oczywiście pierwszeństwo Lexiego szanuję. Marek skąd Ci się to bierze, że jak coś się fajnego dzieje to jesteś pierwszy... Pozdro
-
Cześć Myślę, że Marek w tym filmie jest przewrotny. Tak jak na wspomnianych przez kolegów warsztatach [pokazuje nam na czym TAK NAPRAWDĘ polega wyważenie na nartach. Sztywny but jest tylko ułatwieniem, niezbędnym dla obecnych wyczynowców, pomocnym dla narciarzy agresywnie jeżdżących, zbędnym dla swobodnie ślizgających się z radością amatorów. Pozdro
