-
Liczba zawartości
17 947 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
266
Zawartość dodana przez Mitek
-
Cześć No nie wątpię, ale czy nie spotkaliśmy się kiedyś gdzieś, bo takie mam nieodparte wrażenie i... po prostu, wybacz, głupio mi, że nie kojarzę. Pozdrowienia
-
Widzę, że niedźwiedzie już krzesłami jeżdżą - wiosna idzie...
-
O to właśnie chodzi drogi kolego, o to chodzi... Pomyśl spokojnie o tym co napisałeś.
-
Sugerujesz mi pisanie nieprawdy? Dobrze rozumiem? Hm... nieładnie. Ja nigdy nie pisałem czegoś takiego tutaj. Mogłem sugerować niewiedzę lub pisanie głupot ale zakładam uczciwość tu piszących. W każdym razie poznałem chyba ze dwie setki ludzi z forum i nikt nigdy mnie nie oszukał ani na forum nie oszukiwał ale widzę, że wchodzimy w nowy okres.... Wpadnij gdzieś kiedyś gdzie będę z tymi swoimi headami zadbaj żeby były dobrze przygotowane, ustaw na 325 i 9 i możemy zjechać. Zapewnij pusty stok po którym będzie można zjechać parę razy i równy wybieg i można się pobawić,albo ja zapewnię ale... nigdy nie pisz że kłamię. Pozdro
-
Widzisz tak się składa, że akurat 100km/h na nartach przekroczyłem nie raz a przynajmniej raz w solidnych warunkach pomiarowych na celach a nie jakimś telefonicznym gównie więc: morda leszczyku.
-
Cześć No właśnie znam Maćka ale nie wiem skąd. Naprawdę mieliśmy ciężki tydzień. Pozdrawiamy Was Serdecznie. I jeszcze taka prośba. Weźcie jak będą takie twardsze ale nie za twarde warunki - wiesz o co chodzi, nagraj/cie Młodego (ja nie wiem czy mogę tak mówić ale bardzo lubię jak Ty tak mówisz) , najlepiej z dołu lekko z boku oraz od tyłu, zresztą wiesz. Nawet nie będzie trzeba obrabiać nic tylko wstawiamy od razu do sieci pod hasłem: The Art of Carving. Tak mnie wkurwiają filmiki różnych dziwnych zjeżdżaczy pod tym tytułem, że chciałbym zobaczyć jakiś fajny z dobrą jazdą. Pozdro
-
Cześć Bzdura Tomku. 130km/h to są wyniki osiągane przez zawodników w gumach, plastrowanych, na nartach DH specjalnie smarowanych. Pozdro
-
Cześć A skąd ja znam tego trzeciego Pana? Pozdrowienia
-
Cześć Ja praktycznie nigdy sam nie pływam, podobnie jak sam nie jeżdżę na nartach. Jedynie na rowerze potrafię się samemu realizować. Korekta w trakcie napływania daje w większości wypadków gorsze efekty niż złe napłynięcie ale konsekwentne. Miałem podobny przypadek na środkowej Pilicy na jednym ze sztucznych progów - jest ich tam od cholery. Na dziesięć metrów przed progiem kolega z którym płynąłem (niestety to była dwójka) zawahał się i przetrzymał łopatkę w wodzie. Wystarczyło aby dziób przesunęło o 10 może 15 stopni i już byliśmy ugotowani. Tam było zupełnie bezpiecznie ale głęboko więc łowienie rzeczy z odwoju trwało a kajak udało się wydostać dzięki stałej cumie dziobowej. Mam nadzieję, że sprzęt cały i nieuszkodzony po tej przygodzie. Trzymaj się serdecznie
-
Cześć No nareszcie jakaś zabawa!!! Prożek wydaje się nikły ale chyba nieźle zawalony. Podejrzewam, że takie canoe jak nabierze to waży pewnie ponad tonę, jak byłeś sam to współczuję. Ale wspomnienie jest! Trzymaj się.
-
Cześć No Szacun, goście jeżdżą! Gdzie Ty znajdujesz takie rzeczy Paweł? Pozdro
-
Cześć To takie zalewanie. Mowa o bardzo dobrej narciarce z trzydziestoletnim doświadczeniem. Pozdro
-
No to żona poleci 200km/h.
-
Cześć Sztywność będzie dokładnie taka sama ale będzie dobre tłumienie drgań, stabilniejsze, a przede wszystkim wyższe stanie co zwiększy reaktywność, siła przenoszona na krawędź będzie wyższa no i znacznie mniej chętnych będzie mogło się zamienić więc oszczędność. A elastyczność wbrew pozorom może być większa, bo płyta zmniejszy "przesztywnienie" narty po wpięciu buta. Pozdro
-
Cześć Spalanie związków litu oraz związki kobaltu...? Pozdro
-
Cześć Ja sugerowałem dłuższą bo przyda Ci się jak wjedziesz na bramki co - jak Cię znam - nastąpi szybciej niż sam się spodziewasz. Bez płyty nie ma w ogóle sensu rozpatrywanie takiej narty. Pozdro
-
Cześć Nie lubię zalewania Damian, a już w Twoim wykonaniu, takiego praktyka... Każda narta idzie po wszystkim jak przecinak jak ma dynamikę czyli na szybkości i blisko linii spadku stoku - to definicja Twojego stylu jazdy - więc narta nie ma tu specjalnego znaczenia. A poza tym Paweł, znając go szuka narty do kształtowania techniki a szerokie zrockerowane dechy nie są tutaj wyborem (delikatnie mówiąc) najlepszym. Pozdro
-
Cześć Dlatego przestaliśmy jeździć do Włoch. Pozdro
-
Cześć Biała linia to linia sportowa ale widać, że koncentrują się raczej na sporcie młodzieżowym, choć robią wszystko. Pozdro
-
W każdym razie jeżeli Carpani to tylko białe. POzdro
-
Twarz zmień, twarz! Gość jedzie na narty a wygląda jakby wracał z solidnej imprezy.
-
Cześć Paweł, żebyśmy się dobrze rozumieli, bo tu ( w ogóle w sieci) cały czas panuje jakaś dziwna i niezrozumiała (dla mnie) retoryka. Ja wyznaję zasadę, że to co jest publikowane ma być wartościowe, pokazywać coś naprawdę dobrego czy spektakularnego a jednocześnie - jako ogólnodostępna publikacja - może być opiniowane. Rzadko oglądam filmiki w sieci czy tam czegokolwiek szukam a jeżeli już to są rzeczy, które są mi podpowiadane czy wręcz prezentowane do obejrzenia - tak jak Twój filmik, kanał itd. Nie wiem skąd wzięło się twierdzenie - powtarzane tu nagminnie - o zjebce. Opinia może być przecież pozytywna lub negatywna i ... tyle. I teraz jeżeli ktoś np. prezentuje filmik opisany jako np. "fajny dzień na nartach" albo "zajebiście mi się tutaj jechało" to nic mi do tego, zazwyczaj po stopklatce wiadomo o co chodzi. Ale jak filmik nazwany jest np. "Jazda krótkim skrętem na stromym stoku w złych warunkach" - to ma być dobrze technicznie jechany krótki skręt, stromy stok i solidne muldy a nie jakieś pitu pitu. Jak ktoś pisze o np. "kartofilisku" jako stoku narciarskim o określonych warunkach to ma być stok wyglądający jak pole po głębokiej orce z twardymi grudami i zmrożonymi gomułami a nie sztruks z odsypami. Piszę to ogólnie, aby pokazać jakie mam podejście do prezentowanych w sieci materiałów aby uniknąć ciągłych nieporozumień i oskarżeń. Jazdy w prezentowanych na filmiku warunkach można tylko zazdrościć ale nie może być wzorcem i tyle. Pozdro
-
Cześć Dzięki Witoldzie. Piękna historia na poranne zbieranie się do pracy. Pozdro
-
Cześć Na tych konkretnych deskach nie jeździłem ale sporo Masterów Rossi i Dynastara objeździliśmy i nie ma między firmami jakichś odczuwalnych różnic ale mówię o Masterach z promieniami powyżej 20 m. Osobiście brałbym dłuższe. Pozdro
-
Cześć Ależ Paweł opisałeś filmik jako krótki skręt - co sugeruje pewien jednoznaczny wzorzec, do którego się odnoszę. Skoro to jest "luźny dzień na nartach" to nie było tematu, ale (nie byłby m sobą) chociaż ten kątowy układ w większości skrętów bym poprawił... ale skoro według małopolskiej szkoły to jest ideał to się wyłączam. Pozdro
