Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Pełno ich było, siniaków i otarć. Na rowerze w pierwszym dniu jeżdżenia, gdy mama uczyła mnie jechać podtrzymując kijkiem wystającym za siodełkiem (nie widzę tego rozwiązania dziś). Na nartach, gdy po raz pierwszy w wieku 13 lat zjeżdżałem z Kasprowego i na największej stromiźnie Kotła Gąsienicowego przewróciłem się i bezradnie zjeżdżałem na tyłku w dół. Niezłego stracha ojcu napędziłem. A potem było wiele upadków, głównie na Kaprowym, gdzie regularnie jeździłem w dzieciństwie. I wszystkie te upadki, jak Michał podsumowal, wspominam cieplutko. Los oszczędził poważniejszych szkód. Fajne przygody miałem. 🙂 Ale ja co innego chciałem podkreślić myśląc o "bólu, łzach i krwi" na nartach. Nie o upadkach i otarciach, ale o samym procesie uczenia. W ogóle, ale zwłaszcza na nartach, gdzie ruchy są nienaturalne z punktu widzenia naszej anatomii i biologicznego przygotowania do życia. Gdy zaczynasz w wieku dorosłym, uczenie jest żmudnym procesem. Musisz długo, i nudnie, uczyć się poszczególnych ewolucji, powtarzać ćwiczenia, poprawiać to i owo, wściekać się, że ci coś nie wychodzi. A jako dziecko łykasz to bezwiednie, z bananem na ustach, nawet wtedy gdy wykonasz pięknego orła. Umiejętności same szybko wchodzą a nawyki się zakorzeniają na całe życie. Jak raz nauczona jazda na rowerze. BTW, miałem kolegę, który zaczął jeździc na rowerze dopiero wieku 20 lat. To dopiero był ból, łzy i krew. I dlatego zachęcam wszystkich rodziców (i dziadków) do szkolenia dzieciaków. Najlepiej w klubach, gdzie prócz fachowej instruktorskiej opieki, jest rywalizacja i zabawa z innymi dziaciakami. Nawet jeśli potem na lata przestaną jeździć to powrót do narciarstwa będzie szybki i łatwy. Jak powrót do języka nauczonego w dzieciństwie i nieużywanego przez lata (przypadek mojej amerykańskiej krewnej).
-
To jest klucz dla mnie istotny bo linie namalowane wskazują tor trasy a jaką linię w tym torze wybierzesz to już twoja bajka znaczy zawodnika . Na tym filmie co wstawiłem wyżej narty jadą w torze siły pięknie działają a tyczka no cóż …nie powinno jej tam być lub może jakieś kolanówki zamiast tych dwóch tyczek ustawione jedną przy drugiej ? Nie wiem ? Jedno jest pewne gdyby tych tyczek nie było to zawodniczka pojechała by dalej i może z zajebistym rezultatem czasowym 🤷♂️ Tak na szybko moja wyovraznia przenosi się na tor moto GP i wyobraź sobie że w każdym skrecie wewnętrznym jest ustawiony słupek betonowy 😉 bo tak trzeba podejść do tematu tych tyczek przy tych szalonych prędkościach i nie zapominajmy,że dziś stoki tarasowe to lodowiska . Wiesz, rozkminiam w swoje głowie 🤷♂️
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
AdrianW odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
@filok czyli jednak słów na wiatr nie rzucasz - jak napisałeś, tak zrobiłeś 👍 szacun 💪🙂 Kamera na klacie była, to teraz filmiki please 😉 -
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
filok odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Wyjechaliśmy o 1 w nocy z soboty na niedzielę a powrót w niedzielę czyli wczoraj o 23.50. Zmęczony jak pieron ale po takiej jeździe człowiek ma tzw raizerfiber i musi odreagować by usnąć więc wrzuciłem na szybko parę fotek. No ale powiem jest to męczące heh albo ja się już postarzałem 😄 -
Cześć Linia namalowana na śniegu to tylko sugestia. Nawet nie wiem jak (i czy) jest ona ujęta w przepisach. Płachty są rozrywające się i bezpieczne, tyczki są uchylne... Idea konkurencji polega na przecięciu światła bramki. Pamiętaj, że zawodnik nie kieruje się linią na śniegu - ona nie ma żadnego znaczenia, jest elementem pomocniczym często prawidłowy tor wymaga pojechania poza liniami - wiesz to nie kapsle. 😉 Wiesz to są ewidentne błędy zawodników po prostu i wydaje się, że nie można na tej podstawie modyfikować idei konkurencji. A jakie widzisz inne możliwości. bo szczerze mówiąc mnie - tak na szybko - nic się nie nasuwa. Ja najwięcej zarzutów miałem zawsze do tyczki uchylnej w SL i to można zmienić na kolanówki i będzie to zgodne z ideą konkurencji ale nie ma takiego parcia, zwłaszcza ze środowisk sportowych. Pozdro Pozdro
-
Z tego co kojarzę ponad 1800m.
-
Trasa FIS do Mety bardzo dobra.
-
A mnie kolejny raz zastanawia dlaczego w dzisiejszych czasach w tak szybkiej i niebezpiecznej dla zdrowia konkurencji nadal ustawiają te tyczki podwójne z chorągiewka? Po co ? Dlaczego ? Czy naprawdę nie da się tego zastąpisz czymś innym lub totalnie z nich zrezygnować jeżeli linia zjazdu jest namalowana na śniegu i dokładnie każdy zawodnik ją znana ? Już w tamtym sezonie Włoszka Frederica B. na mistrzostwach krajowych miała podobny dzwon, wczoraj Vonn 🤷♂️ a pewnie i dziesiątki innych zawodniczek i zawodników.
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
star odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
W domu powiedz to swoim wnukom. Pałowanie zostaw w swoim domowym ogródku. Tam są do tego przyzwyczajeni. Chcesz Google masz Góry Wysokie – wieś w Polsce położona w województwie świętokrzyskim, w powiecie sandomierskim, w gminie Dwikozy przy okazji https://lukaszsupergan.com/gory-wysokie-15-bledow/ a tu masz wykładnię PWN (Karkonosze nie są wysokie - są olbrzymie;-) góry wysokie Encyklopedia PWN góry załomowe, geogr. góry o wysokościach ponad 1500 m i dużych wysokościach względnych; występują formy rzeźby polodowcowej; charakteryzują się stromymi stokami, ostrymi graniami, wąskimi, głębokimi dolinami, np. Tatry, Alpy, Himalaje; w wysokich szerokościach geograficznych cechy krajobrazu gór wysokich mogą mieć też góry o wysokości poniżej 1000 m, np. na Spitsbergenie. Gemini W sensie ścisłej klasyfikacji geograficznej, odpowiedź brzmi: nie. Karkonosze zaliczane są do gór średnich. Jednak sprawa nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać, ponieważ posiadają one wiele cech typowych dla gór wysokich. Oto szczegółowe wyjaśnienie tej sytuacji: 1. Klasyfikacja geograficzna W Polsce za góry wysokie (o rzeźbie alpejskiej) uznaje się wyłącznie Tatry. Karkonosze, będące najwyższym pasmem Sudetów, są górami średnimi ze względu na: Wysokość bezwzględną: Ich najwyższy szczyt, Śnieżka, wznosi się na 1602 m n.p.m. (dla porównania: Rysy w Tatrach mają 2499 m n.p.m.). Charakter grzbietów: Wierzchowiny Karkonoszy są w większości spłaszczone i rozległe, co jest typowe dla starych gór średnich, a nie strzeliste i poszarpane jak w górach wysokich. 2. Dlaczego Karkonosze "udają" góry wysokie? Mimo że geograficznie są górami średnimi, Karkonosze posiadają lokalnie cechy rzeźby wysokogórskiej. Turyści często odczuwają tam warunki zbliżone do alpejskich. Dzieje się tak z kilku powodów: Kotły polodowcowe: Miejsca takie jak Śnieżne Kotły czy Kocioł Łomniczki mają pionowe, skaliste ściany i charakter typowo alpejski. To ślad po lodowcach, które występowały tu w epoce lodowcowej. Surowy klimat: Klimat w Karkonoszach jest wyjątkowo ostry jak na tę wysokość. Mówi się, że warunki na Śnieżce (1602 m) odpowiadają warunkom panującym w Alpach na wysokości około 2500–3000 m. Obniżona granica lasu: Ze względu na ten klimat, górna granica lasu przebiega tu znacznie niżej niż w Tatrach (ok. 1250 m n.p.m., podczas gdy w Tatrach ok. 1550 m n.p.m.). Piętra roślinne: Występuje tu wyraźne piętro kosodrzewiny oraz piętro alpejskie (halne), co jest rzadkością w górach o tej wysokości. Podsumowanie Karkonosze to góry średnie o wysokogórskim charakterze w szczytowych partiach. Są górami bardzo wymagającymi pod względem pogodowym i kondycyjnym, mimo że nie osiągają wysokości 2000 metrów. Planujesz wycieczkę w Karkonosze? Mogę polecić Ci ciekawe szlaki (np. na Śnieżkę przez Kocioł Łomniczki lub spacer nad Śnieżne Kotły). - Dzisiaj
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
grimson odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
szacunek za narciarskie samozaparcie. ja w PL robiłem autem 484km autem w 1 dzień, do tego pobudka o 5 rano i bieganie przed śniadaniem. żeby wpaść na nocne jazdy w Sudetach. -
Warun petarda, lekko zmrożony śnieg. Narciarzy na razie garstka. Przy zakładaniu nowych kierpcy niestety trochę się spociłem, bo zanim doszedłem do COS, to trochę zesztywniały w plecaku. Nadal lekko uwierają w kostki. Ale trzymają stopy jak w imadle..
-
"Nowe kierpce" w ataku.... jak warun ?
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
Jan odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Pała z geografii, Obertauern nie leży w Himalajach. Nie uważałeś w szkole ale wygoogluj sobie definicję gór wysokich. W Polsce za takie uważa się Tatry -
Dzień Dobry,
-
Tak jak pisałem, chodzi tu o kontekst, który trzeba domniemać, bo ciężko go wyczytać z wpisu na forum. A domniemanie kontekstu bywa trudne w obie strony 🙂 W każdym razie (co już i tak wiesz) poukładanie techniki pozwoli Ci bardziej cieszyć się jazdą. Więc udanej zabawy i szybkich postępów 🙂
-
@PawelJask jesteś wielkim szczęściarzem, bo dzięki swojemu wątkowi zaoszczędzisz mnóstwo czasu, bo jasno widać, że to zrozumiałeś. Jak na dwa sezony i zapewne nie było to 40 dni w każdym, wyglądasz na nartach najnormalniej w świecie.
-
Mi się już odechciało czytać tego tematu. Pierwsze kilka postów jak najbardziej w porządku (wrócić do podstaw nauki podstaw, bez tego ani rusz), ale później to już jakaś masakra. @Adam ..DUCH - patrząc na Twoje wypowiedzi, to odechciewa się kontaktów z takim instruktorem i szkołą jaką reprezentuje. Ja nie oczekuję klepania po plecach, nie po to załączyłem film, tylko po to żeby ktoś znający się na rzeczy nakierował mnie. Ja cały czas uważam się za początkującego narciarza, Alberto Tomba nigdy ze mnie nie będzie, ale na pewno będę starał się podszkolić, żeby na nartach czuć się pewnie, a co za tym idzie czerpać więcej przyjemności z jazdy. Cześć postów, typu musisz jechać w Alpy żeby się nauczyć, to to jakby początkującego kierowcę wysyłać na szkolenie na Nurburgring bo inaczej nie nauczy się jeździć. @SzymQ - piszesz, że upieram się przy szlifowaniu jazdy na krawędziach, źle mnie zrozumiałeś. Pisałem, ze raz na jakiś czas udało mi się to zrobić, ale tak jak zwróciło mi uwagę kilka osób, kuleją u mnie podstawy i na tym mam zamiar pracować. Powrót do podstaw, żeby można było zrobić jakiś progres.
-
Widzę życiową formę.
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
star odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Piszesz o Himalajach? Nie wiem nie byłem. To nie do końca są góry to taki plac zabaw dla starszych przeważnie chłopców. Przygotowany. Jak piaskownica. A piaskownice podobne w każdym miejscu. PS. Co do postawy Filoka to pełen szacun - zdarzało mi się jechać w Alpy na dwa lub trzy dni zwykle z Wrocka 8h. Dość męczące ale zawsze wracałem zadowolony. -
jaka różnica poziomów między startem i metą ?
-
Cześć Moim zdaniem Livigno i Madonny nie ma co żałować natomiast zjazd z Preseny do Ponte jest jednym z najdłuższych jakie można zaliczyć w Alpach, chyba 12,5 km - nie wiem w każdym razie warto sobie przynajmniej raz "na raz" tak zjechać. A kosmitów po prostu pomijaj, a jak są niebezpieczni to opieprz abo zgłoszenie do służb. Włosi akurat reagują dość szybko i zdecydowanie - Polizia Stradale działa. Pozdro
-
Cześć I to jest właśnie "wyrzyg" drodzy koledzy. Przez cały sezon nikt do tematu o sporcie nie zaglądał a tu nagle takie. incydentalnie ktoś tam do mnie Mlesika i Jurka się dołączył a tutaj nagle jakie zainteresowanie. Model Super ekspress działa. Brawo, Brawo Swego czasu, nie wiem jak jest teraz, była w środowisku dziennikarzy zajmujących się sportem samochodowym taka niepisana umowa. Jak wydarzył się jakiś wypadek nikt o tym nie pisał dopóki nie pojawił się oficjalny sprawdzony komunikat a później pisano tylko i wyłącznie po konsultacji z uczestnikami (jeżeli takie były możliwe). To był wspaniały honorowy układ aby nikt postronny gówno wiedzący w temacie nie snuł jakichś domysłów anie nie wystawiał ocen.
-
Już wiem czemu nie byłem w Livignio, Madonnie, a w Ponte Di Legno tylko jeden dzień. Może jestem jednak starszy niż wyglądam...chcę zweryfikować, czy rzeczywiście jestem bardzo dziwny i może to ja muszę popracować nad sobą? https://youtu.be/y6GfSKhjLGg?si=RD1yyTMoIMhDfoOQ
-
zastanawiam się tylko po co zakładają im wiązania bezpiecznikowe jeśli przy takim dzwonie to i tak nie wypina
-
Cóż by tu napisać. Skiforum w pigułce 😄I tak nie jest źle, bo Mitek (jeszcze) nikogo od faszystów nie zwyzywał 😄
