Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Działam lokalnie i społecznie, mi to wystarczy. Nie będę tutaj się chwalił, bo nie ma to znaczenia na forum narciarskim.
  3. Bzdury piszesz, wymyślasz sobie bzdety. Jesteś fanatykiem silnika spalinowego. Sam jeżdżę po mieście 60km/h, jeśli jest to dopuszczalne.
  4. Dzisiaj
  5. czyli miałeś na liczniku ok 85k/godz, jeśli wierzyć policji. czy nie jest tobie wstyd, że swoim nieroztropnym zachowaniem spowodowałeś skrajne zagrożenia dla bezpieczeństwa na na drodze? przecież z tej trawy na poboczu, przy braku zabudowań, nagle mogła się pojawić matka z niemowlakiem w wózku. mogły wybiec niewinne, roześmiane dzieci prosto z pola, bawiące się beztrosko. mógł się wynurzyć starszy wiekiem grzybiarz, szukający szczęścia w rowach. i tak dalej, i tak dalej. ja na twoim miejscu poszedłbym na kolanach do Częstochowy, w worku pokutnym, biczując się i wrzeszcząc z całych sił "mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa". niech prosty lud wie, że przynajmniej żałujesz za swoje skandaliczne zachowanie.
  6. Cześć Co do ilości znaków na naszych drogach to wczoraj w Radio 357, słyszałem taką informację Warszawa kontra Nowy Jork. Ile znaków drogowych mija kierowca? - Motoryzacja w INTERIA.PL być może jest to naciągane nie jestem w stanie sprawdzić, ale mój wuja mieszkający ponad 20 lat w USA potwierdza, że znaków przy drogach jest tam dużo mniej i jakoś sobie dają radę. Tak się zastanawiam jakby wyglądał ruch np w Stambule jakby zaczęli respektować wszystkie przepisy. Jakoś jeżdżąc po Turcji pomimo pozornego chaosu nie miałem żadnych zdarzeń niebezpiecznych, kierowcy uważają na siebie i na pieszych i każdy stara się poruszać tak, żeby drugi mógł też przejechać. Ten przykład z rowerzystą w Gdyni jest poza moim pojmowaniem rzeczywistości. Policja na wylocie z wioski to standard, tak samo było jak gminy mogły używać fotoradarów. Statystyki muszą się zgadzać. Marek raczej nikt nie jeździ tak samo jak na egzaminie, czy też kursie obserwuję to u moich dzieci które niedawno zdały na prawo jazdy, początkowo uważały na każdą linię ciągłą teraz już bardziej patrzą na to co się dzieje na jezdni i do tego dostosowują trasę. No, ale czegoś trzeba na egzaminie wymagać i z czegoś oblać. pozdro
  7. To ja mam zapytanie takie - mianowicie, prawko mam od 96 roku, generalnie do maja 0 punktow. Od lat. Jeżdżę dużo. Jadę do domu. Przejezdzam Wioskę. Przepisowo. Na dupie siedzi mi już stare Krzywe mondeo. Obstawiam 08 rok. Nówka pocisk do karania takich głupich chujow jak ja wg autora wątku. Jedziemy dalej. Poza terenem zabudowanym - gdzie łąki i pola - nagle pojawia się ograniczenie do 70, zaraz pare metrów za nim 50 - pomiędzy jakąś drogą wąska - nie wiem - do wioski jakiejś? Dla traktorów? Generalnie pusto wszędzie, łąki trawy. I teraz ja - jadę, moja wina bo jechałem 100 coś, przejeżdżam ograniczenie 70, parę metrów 50 - nie zwolniłem. Zatrzymanie. Pytanie moje takie - dlaczego texas rangers nie podjęli działań prewencyjnych w momencie kiedy przypominam - poza terenem zabudowanym wśród łąk i traw (co generalnie jest nieistotne) przekroczyłem prędkość na pierwszym znaku 70? Tylko dojebali mi na 50? Czy stworzyłem aż tak zajebiste niebezpieczeństwo na drodze na której nie było nikogo w promieniu 1km-2km? Ale to mnie nie zastanawia, zastanawia mnie to - dlaczego nie zostałem ukarany w momencie przekraczania prędkości na 70? Tylko na następnym znaku ograniczania prędkości? Rozwieje wątpliwości, głupi byłem że przyjąłem mandat - zadzwoniłem na drugi dzień do szefa drogówki - i zadałem to pytanie. Odpowiedź - my musimy wziąć wyższe wykroczenie. Policjant to też człowiek. Tak mi się wydaje. Karać - należy. Jestem za tym. Ale kara myślę powinna być adekwatna do sytuacji, a stróże prawa są od tego, żeby w takich sytuacjach odpowiednio dobrać rodzaj kary. I tyle. Było minęło.
  8. Skoro robisz interwencję hobbystycznie - masz misję, załóż kanał jak konfitura na ytb(co osobiście popieram) i działaj. Zapewne kilka osób wyedukujesz 🙂
  9. Wczoraj
  10. Pamiętam, że ciągłą linię najeżdżałem nawet w czasie oficjalnego egzaminu na prawo jazdy. Nie było innej możliwości przejazdu. Należało tylko zgłosić do egzaminatora, że się to zauwazyło.
  11. I takie suszenie to dowód, że nie chodzi o bezpieczeństwo. W centrum Wrocka, gdzie pełno pieszych wychodzi zza aut nigdy nie widziałem żeby kogoś łapali. Za to na szerokich ulicach oddzielonych pasem zieleni od wszelkich zabudowań, bardzo chętnie. A większość kierowców zwalnia tam gdzie to jest niezbędne, inaczej już dawno by nie żyli lub siedzieli.
  12. Też płacę kilka tysięcy podatku miesięcznie a do milionów mi daleko, procentowo dużo więcej niż Wy. A o to chodzi tym na górze żebyśmy stali po dwóch stronach barykady a oni spokojnie będą kraść i marnować miliardy. To my obaj utrzymujemy władze i wszystkie uprzywilejowane grupy ale nasz głos ma najmniejsze znaczenie. I zgadzam się że ten system nie zadziała, najbogatsi zapłacą najmniej bo znajdą sposób by ukrywać dochody.
  13. Znowu sobie ubzdurałeś teorię jakim to ja jestem piratem. Tylko fakty są takie, że mam 0 pkt. na koncie i pełne zniżki w OC i AC. Znam też i stosuje przepis o którym wspominasz a nawalenie setek znakow nie poprawi sytuacji.
  14. Nawet nie wiemkto to jest zajączkowska za to widzę że jesteś fantycznym idiotą. Jest znak jak podałem, nie będę ci pisał gdzie mieszkam. Od 20 lat jestem na forum i zawsze podaje prawdziwe informacje. Nie potrzeba zresztą przykładów, każdy kierowca widzi masę bezsensownych znaków. Pół Wrocławia jeździ 80-100km/h w zabudowanym i jakoś niewielu od tego ginie. Są miejsca gdzie można tak jechać bezpiecznie a są takie że powinno się zwolnić ale ty byś chciał wszędzie dać 30, bo sam auta nie ogarniasz.
  15. Jan

    Dlaczego kierowca to zabójca

    profesjonalnie to postawili tą tablicę kończącą teren zabudowany Jak stałem przy drodze kiedy wypisywali mandat to przeleciało kilka aut w tym 2 tiry - minimum mieli 90 na liczniku. Pytam policjanta dlaczego ta tablica dopiero tutaj stoi jeśli nie ma domów - usłyszałem że te łąki to działki budowlane, Ciągle zastanawiam się czy to nie był żart tak szybko mój tempomat nie przyspiesza - suszarka pokazała 81 kmh
  16. Ja to traktuje hobbitstycznie i jak pojawia mi się jakieś nowe skomplikowane skrzyżowanie, to się douczam. Czytam przepisy, szukam wykładni. To jest fajna zabawa intelektualna. Spiochowi nie będę tego tłumaczył, bo to jest egocentryk nie wsłuchujący się w głos innego człowieka i do tego jest chamem. Ale z Tobą mogę podyskutować. Każdy kraj ma jakieś niedociągnięcia i wady, nawet Niemcy albo Szwajcaria. To tylko kwestia poszukania i lepszej znajomości danego kraju. Jeśli mówię że u nas oznakowanie jest dobre, to znaczy że w 80% jest wystarczająco dobre. System jakim jest kraj, organizują ludzie. Jak są ludzie to są błędy. Nigdy nie będziemy żyli w idealnym kraju. Zawsze będzie coś co można jeszcze poprawić.
  17. Wasze zdrowie! całkiem dobre 😉 Adriano, trzeba trochę pokombinować, piszesz list do Gwiazdorka z prośbą o nowe narty, bo przecież byłeś grzeczny , i już.
  18. Marcos, ja też Ciebię lubię czytać. Ale u Stanowskiego chodzi o jego kłamanie i manipulacje. Że zrzuca winę na policję że stała za blisko białej tablicy, a okazuje się że ten cwel jechał 110 przez środek wsi. Akurat znam tą drogę bo mam rodzinę w Kielcach. Bardzo ładna mała wioska, na granicy łódzkiego i świętokrzyskiego. Ja wiem że nie ma teraz takiego prawa żeby gość poszedł do aresztu, ale czasami stosuje się hiperbolę na forach. Powtórzę Ci co sam widzę z mojej praktyki. Jak jest przepis że kierowca na chodniku ma zostawić 1.5m, to wielu ma to w dupie. Nie muszą być żadne znaki. Jako pieszy mam tolerancję na 1m, ale jak kierowca zostawia mi 0.5m na chodniku to robię interwencję (np. opierdalam, chodzę z gazem żeby w razie czego się obronić). Do 10m od skrzyżowania nie wolno parkować, też powszechnie łamane. I co się wtedy robi w skrajnych sytuacjach, gdy te przepisy są często łamane? Stawia się znak B35 najlepiej z tabliczką o odholowaniu. I to dopiero działa realnie na kierowców. I kto jest winny temu że stawia się więcej znaków ? No kto, kurwa? Kierowca-debil!
  19. PaVic

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Jedź do Ostrołęki tam same ronda bez stresu zaliczysz 😏 pozdro
  20. Mario, straszny z Ciebie ortodox, o ile w wielu kwestiach podzielam Twoje poglądy, ale bez przesady. Ma dostać mandat zgodny z taryfikatorem i tyle. To "tylko'" wykroczenie w świetle prawa. Straci prawo jazdy, to może się czegoś nauczy. Insza inszość, rajd z tragicznym skutkiem. Tu powinni dojebać na maxa. Nie powinno być przebacz. Podobnie jazda bez uprawnień, pod wpływem etc. Prewencja ok, ale bez przesady. Każdemu trzeba dać szanse poprawy. Robię teraz B+E, więc jeżdżę z kimś ogarniętym na bieżąco w przepisach i durnych niezrozumiałych i nieznanych dla Kowalskiego meandrach PORD. Podobnie jak Śpioch, uważam, że albo jest najebane znaków, że człowiek nie wie do czego się stosować, albo jest ich zupełny brak, na zasadzie domyśl się o co kaman. Pojeździłem i okazało się, że nie potrafię skrzyżowania przejechać prawidłowo 🙂 . Nóż kurwa takie paranoje, że głowa mała. Skrzyżowanie, lewoskręt z 1 pasa na 2 jadące na wprost. Więc zajmuje skrajny prawy pas. Gość mówi że ujebałem w tym momencie egzamin bo ....powinienem zająć lewy bo oba pasy są rozdzielone ciągłą linią i przyczepa po niej przejechała .... ale osobówka da rady go zająć bo się na ciągłą nie najedzie. Czujesz tematy i absurd. Zawrócenie tirem na tym skrzyżowaniu jest niemożliwe ... bo przez 3 pasy przejedzie, ponieważ inaczej nie zawróci i się nie zmieści. Osobiście nie śledzę zmian w przepisach, tylko tyle ile w mediach jest jakaś kampania społeczna prowadzona. Jeżdżę na czuja z powodzeniem, a przepisy traktuje jako zbiór uwag dotyczących jak się w miarę bezpiecznie poruszać się po drodze. Jak ktoś tutaj zwrócił uwagę - ktoś kto uważa się za dobrego kierowcę który "nigdy" nie spowodował kolizji, to zawsze on był wielokrotnie poszkodowany. Jest tylko przeciętnym kierowcą. Dobry nie dopuszcza do żadnej z tych sytuacji. Na nartach podobnie. Dobry narciarz to ten, który nie wjedzie w nikogo, ale także nie dopuszcza do sytuacji, żeby ktoś wjechał w niego. pozdro
  21. Dlatego wolę się spytać
  22. brachol

    Czantoria

    Krzesło na Mosornym jest wolne, do tego tak jak i na Czantorii wsiadają piesi. Na Mosornym wystawa południowa można się opalać.
  23. ile dostałeś mandatu? punkciki też weszły?
  24. bubol.T

    Czantoria

    Czantoria Jest węższa od tych dwóch tras. Buczynka najbardziej łagodna. Generalnie dobra trasa, choć w weekendy bywa tłoczno. Na pewno warto na niej pojeździć. Widoki jak dla mnie najsłabsze z tych trzech. Na Buczynce elegancko widać Tatry i Babia Górę, na Mosornym Babia i kawałek Tatr, a na Czantorii Beskid Śląski, co nie oznacza, że nie jest ładnie.
  25. Nie interesuje mnie Szwajcaria. Mój pogląd (Twój także) jest skrystalizowany i niezmienny od lat. Nie godzę się na to, abym miał cos więcej dawać ponieważ mnie na to stać. Powtarzam: każdy może zostać milionerem, musi tylko bardzo tego chcieć i przede wszystkim w tym kierunku coś robić. A pierdolenie o nizinach społecznych i o braku możliwości jest tylko pierdoleniem. Jestem tego doskonałym przykładem. Ponioosłem cenę tego wszystkiego kosztem rodziny, czasu i ciężkiej pracy. Nie za bardzo rozumiem dlaczego miałbym dodatkowo płacić frycowe, bo komuś się nie chciało poświęcić. Zgadzam się z Mikoskim i Kubisem. Nigdy się nie dogadamy stojąc po dwóch różnych stronach barykady. Poza tym na chuj wiedza drogówce ile zarabiam? To będzie rodzić system korupcyjny. Bo np 50 % mojego miesięcznego dochodu to 50 klocków czyli półroczną Twoja pensja. Myślisz jak rzucę 15 klocków na stół, to się będą opierać jak kurwy w knajpach ścianę? Nie każdy wzorzec pasuje do naszego społeczeństwa, Polska Naród wspaniały - tylko ludzie kurwy - niezmienne. pozdro
  26. Jano, żebyś się tak nie pomylił jak Stanowski 🙂 pozdro
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...