Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Wiesz tu już nie chodzi o finansowanie sprzętu czyli w moim przypadku modeli latających bo te budowałem sam itd ale chodzi o wyjazd na Mistrzostwa Europy lub Świata jako reprezentant Polski i samo pokrycie połowy kosztów wyjazdu . A ten dres to heh szlag mnie wtedy trafił 😄 Żeby załapać się do reprezentacji musiałem na to pracować bardzo intensywnie zdobywając punkty startując w zawodach Pucharu Świata ,Mistrzostwach Polski i Pucharze Polski , oczywiście te wszystkie wyjazdy finansowane ze swojej kieszeni. Na każdych zawodach płacisz opłatę startową na dzień dzisiejszy chyba około 50 eur a gdzie dojazd spanie itd . Ale jak piszesz to hobby połączone z zawodniczym sportem
-
To daj dobry przykład i też wpadaj!
-
droga jest zacna, większość to 2 lub 3 pasy.
-
W latach 80 i 90 latałem w F2B 🙂 czyli modele akrobacyjne latające na uwięzi
-
Jedziesz na Czantorię na wieczorne? Bo mnie nosi 😁
-
Zawsze tak będzie , jak kołderka jest za krótka. Nie się co dziwić. To grupa, dość wąska zapaleńców, która pasje przerodziła w rywalizacje sportową. Przecież takich pasji jest mnóstwo. Finansować jest wszystko bardzo trudno, bo nie ma z czego. Komu dać? Wam czy bobsleistom? To kosztowne hobby i z tym się trzeba liczyć. pozdro
-
W niedziele bylo mniej ludu
-
Czantorię to macie pod nosem. A tak przejedziecie się chociaż autem krajoznawczo. Dodatkowo będziecie mieć wiedzę praktyczną o najpoważniejszym stoku w łódzkim. Bezcenne :).
-
Na Czantorię lepiej
-
Łódzkie już po feriach. Wpadaj na wieczorne na Kamieńsk 😉
-
Fajnie ciepie śniegiem. Niestety widać też bardzo, że śląsk zaczął ferie😕
-
Grałem kiedyś w te klocki ale zaraz po bitwie pod Grunwaldem..... "na uwiięzi"..... i pod egidą LOK
-
Niestety w Polsce sporty niszowe mimo zdobywanych medali na ME I MŚ są traktowane jako mało istotne. Od 2003 r miałem przyjemność być w kadrze i reprezentacji Polski w modelarstwie lotniczym. Na każdy wyjazd na ME lub MŚ Aeroklub Polski płacił połowę za wyjazd a połowę trzeba było dopłacać samemu. Za zdobycie brązowego medalu na ME w Rumunii dostałem z Ministerstwa sportu nagrodę w wysokości 1400zł .Czarą goryczy która mnie odrzuciła od wszelkiego zawodniczego uprawiania sportu była konieczność zakupienia za swoje pieniądze dresu reprezentacyjnego .Wyleczyłem się na dobre. Po mojej paro letniej przygodzie z reprezentacją jeździłem jeszcze z moją córką na ME i MŚ jako trener i opiekun .I znowu to samo ,mimo zdobywanych medali i pucharowych miejsc większość kosztów pokrywaliśmy sami .Zdobywanie sponsora w tak ciekawym sporcie jak modelarstwo lotnicze graniczyło z cudem i załatwiało się to po znajomości :). Na chwilę obecną buduję i latam modelami całkowicie amatorsko a od wszelkie rywalizacji zawodniczej się trzymam z daleka i jestem zdrowy 😄 Tak wygląda sportów niszowych w Polsce 😄
-
Jakich koneserów. Normlane warunki jak na tę porę roku. Delikatny opad deszczu raczej będzie w teorii i nisko. Schyłek lutego to już jest w tym rejonie pełna wiosna. Na dole chodzi w koszulce i krótkich spodenkach, bywa powyżej 20 stopni Logistyka wyjazdu w sensie planu każdego dnia wyboru stoków (wystawa, nasłonecznienie, wysokość) na kolejne godziny jest tutaj kluczowa. Znajomość rejonu pożądana.
- Dzisiaj
-
Cześć Jasne, ale nie ma co mieć pretensji do Słowaków. Nie opłaca się inwestować w trasę, na której nikt nie jeździ - w sensie statystycznym. Takie są oczekiwania społeczne, poślizgać się, jak szkolenie to raczej opieka a nie realny postęp itd. Czego oczekiwać Tomek. Ludzie szukają nart, które same jeżdżą a jak nadmienisz, że trzeba się nauczyć jeździć to wtedy wszystkie będą tak samo jeździły to się po prostu czepiasz itd. Trzymaj się
-
Kompletnie bez sensu do tej dziury..Beata ma rację
-
Miłego dnia! Alta Badia:
-
Ależ skąd! Mówię Ci - nie warto, dziura zabita dechami, wszędzie daleko, trzeba łazić, bo uliczki wąskie i nie ma gdzie parkować, nie wspomnę o parkingach pod stokami. Koszmar jakiś 😉
-
Klątwy ciąg dalszy, kreski Norwega pokazują dla Folgaridy warun dla koneserów w kolejnym tyg, do tego opady deszczu w ciągu dnia:
-
Najwięksi bohaterowie sportu to operatorzy kamer. Jechał pięknie ale trzeba odjąć dwa punkty za lądowanie.
-
Kusicie tą Sappadą, może na przyszły rok sie wybiorę w te rejony. To relatywnie blisko jak na Włochy. Z Katowic 800 z małym hakiem
-
I dlatego Sappada w niedzielę świętowała
-
W Szczyrku czerwona jedynka ruszyła w lutym, golgota nie wiem czy ruszyła w ogole, a Bieńkula jest zamknięta od czasu przejęcia ośrodka przez TMR. Za moich czasów pierwsza ruszała 7 , zaraz później Golgota i Bienkula. Teraz zrobili objazd golgoty, żeby nie było potrzeby otwierania tej trasy. Z resztą jaki Słowacy mają interes w tym, żeby uruchamiać trudne trasy, które trudniej naśnieżyć? No bo przecież na szkoleniu polskiej młodzieży im nie zależy, raczej istniejący stan jest w ich interesie.
-
Cześć Liczy się system, w zeszłym roku byłem w Sappadzie i tam są umieszczone zdjęcia sportowców, którzy mają osiągnięcia. Poniżej info z googla o Sappadzie: Sappada (wł. Terra di Campioni – Ziemia Mistrzów) to włoska miejscowość w Dolomitach, która słynie z wychowania wybitnych sportowców, szczególnie w biegach narciarskich i biathlonie. Dzięki świetnym warunkom treningowym, to małe miasteczko (ok. 1300 mieszkańców) może pochwalić się 10 medalami olimpijskimi. Oto najbardziej znani sportowcy związani z Sappadą: Lisa Vittozzi – utytułowana włoska biathlonistka, medalistka olimpijska i mistrzyni świata (m.in. złoto w biegu na dochodzenie w 2026 r. i mistrzostwo świata w 2024 r.). Silvio Fauner – legenda włoskich biegów narciarskich, zdobywca 5 medali olimpijskich (w tym złoto w sztafecie w Lillehammer 1994). Pietro Piller Cottrer – wybitny biegacz narciarski, długodystansowiec, zdobywca 4 medali olimpijskich. pozdro
