Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Może wybiera się ktoś jutro na Chopok? Warunki podobno jak na otwarcie sezonu super! 🙂
-
@Edwin pamietaj, jeżeli czegoś bardzo chcesz to zawsze znajdziesz sposób !!! tu masz coś motywującego 😜 przed chwilą znalazłem przy porannej kawie w rolce YT 😉 Pozdro i widzimy się w Zwardo 💪
-
Ponowie temat: Jaśka nartowanie....
Dany de Vino odpowiedział Jasiek. → na temat → Relacje z wyjazdów
Będziesz tam jeszcze w tygodniu. Wybieram się tam jutro na kilka dni. Jeśli tak, to może by się tak spotkać? Pozdr -
To porozumienie Tatrzańskie, to tylko jakieś porozumienie dżentelmeńskie napinkowców, a nie ustanowiony regulamin. Najsampierw: Zadni Kościelec jest na terenie TPN i robienie tam czegokolwiek wymaga zgodny TPN. Podaj do teraz formalnie jest obowiązek wpisania się do książki wyjść taternickich, żeby tam w ogóle pójść się wspinać. Cała trójeczka nie konsultowała tego ani z autorami drogi, ani z osobami, którą ją obijały, ani tym bardziej z TPN. Nikt by na coś takiego nie pozwolił i to była kompletna samowolka. Żeby to przełożyć na język narciarski. To tak jak by Adam rozstawił tyczki na Rachowcu, a potem jakiś ciul przyszedł, pozabierał te tyczki i powiedział, że tu się nie jeździ na tyczkach bo ja tak mówię. To nie oddaje oczywiście tego nawet w połowie, o tyczki to nie są punkty asekuracyjne chroniące przed upadkiem z wysokości. A co do Krakowskiej Komisji ds. Etyki i Czystości Stylu Przejścia. Jak ktoś nie chcę korzystać z obitej asekuracji, to obok może zakładać własną. Jedno drugiemu absolutnie nie wadzi. A, że jest gro ludzi, którzy wolą obitą to cóż. Miałem na kursie wspinaczkę na własnej asekuracji i jest to mocno obciążające psychicznie. Punkty trzeba umieć osadzać, a jak się poleci, to zawsze jest ryzyko, że któryś wyleci. To, że jest gnój to jedno. To, że cała trójeczka dostanie pewnie grzywny a "instruktor" przestanie być "instruktorem" to drugie. Teraz każdy czeka na to, co zrobi TPN i jak mocno przywali w środowisko. Bo to, że przywali to jest raczej pewne.
-
Dzień dobry
- Dzisiaj
-
Wolne dwa miejsca w aucie - wyjazd do Nauders - 13-20.12.2025
brachol odpowiedział olo → na temat → Wyjazdy / Szukam ludzi
Cześć Warto napisać skąd jedziecie i jaką trasą. pozdro -
Zaczynamy:
- Wczoraj
-
Cześć W starszych Tyroliach jakieś FF wyczynowe, ze sprężyną 18 potrafiłem, przy nastawie 10, przód wypinać stojąc . W czasie jazdy zachowywały się bez zarzutu. Pozdro
-
Sappada, marzec 2024: Nie ma czegoś takiego, jak za dużo nartowania we Włoszech
Jan odpowiedział lubeckim → na temat → Relacje z wyjazdów
Hej @lubeckim a pamiętasz jaką długość i promień skrętu miały narty, na których wykonywałeś te ćwiczenia ? -
Cze Takim kalkulatorem, można się podeprzeć, szczególnie na początku tej drogi. I chyba moim zdaniem do pewnego momentu powinno się mieć niskie nastawy, wolna i statyczna jazda - bo tutaj chyba upadki są częstsze i bardziej kontuzjogenne, ale już przy wyższych umiejętnościach i prędkościach chyba gorsze dla narciarza i bardziej niebezpieczne jest samoistne wypięcie się narty. Przy szybkiej i dynamicznej jeździe w razie W i tak się wypną niezależnie od nastawów, nawet wysokich dostępnych we wiązaniach dla amatorów. Pewnie są tacy, co zgubią nartę po drodze i tego nie zauważą, ale większość zalicza spektakularną glebę. Wbrew pozorom, czasami to dużo nie trzeba siły aby narta się wypięła. pozdro
-
Kurteczka, jak Moruniek pisał, Rytro bez kolejek. Ja jutro Arena, bo dzisiaj było bardzo mało ludzi. Ale chyba w weekend to trudno wyczuć, zależy ile będzie tras otwartych. Na Jaworzynie pewnie będą treningi, to może być wąsko. Najlepsza góra w okolicy. Ale w tym okresie może nie będzie jeszcze aż tak tłoczno. Nie wiem co Ci do radzić. Alpejski, to tylko Jaworzyna. pozdro
-
Ja nigdy nie kłamię, to fakty.
-
Wygląda, że jeszcze nie ruszyli 😞
-
Raczej Rytro.
-
Dzięki, a powiedz proszę jeszcze, żeby w weekend nie stać (może być alpejsko - już bez wybrzydzania w kolorach) to Jaworzyna?
-
Mirek. Dzięki za uznanie ale bez przesady proszę. Zwłaszcza do drugiej częsci.
-
No jasne. Z trzema osobami pchającymi to i wyżej można było dojechać :D. U nas jak jeden właściciel malucha podpadł komuś to mu go na dach garażu postawili. U nas w rodzinie najpierw była Syrena a potem 125p. Ojciec najpierw był zapisany na Malucha ale jak przuszła jego kolej to okazało się że wyszły i kolejny rok czy dwa trzeba by było czekać więc zamienił na Syrenę. Ja osobiście nie żałuję, może i technicznie była 2 klasy do tyłu (a była) ale rozmiarowo to noc i dzień. Komfort dla osoby wysokiej zupełnie inny. Jasne jechałem maluchem i z 7 osobami w środku. Młodość ma swoją ułańską fantazję. Była potrzeba to jak sardynki się zapakowaliśmy. Na szczęście trasa krótsza niż do Bułgarii.
-
Mialem i syrenę (rodziców) i 3 kolejne maluchy ( juz moje) i, jakby nie patrzeć, to maluch byl technicznie o 2 pokolenia wyżej... Faktycznie osoba 190 cm mogla ciepieć na klaustrofobie.... ja mialem 180 i na ostatniej pozycji fotela (szumna nazwa tego krzesła) miescilem sie calkiem poprawnie...
-
Maluchem w najbardziej srogie zimy podjeżdżałem na parking pod Golgotą bez żadnych zimówek bo jeszcze ich nie wymyślono. W trzy osoby z zdemontowanym siedzeniem pasażera żeby narty weszły do środka 😁
-
Ja byłem w czwartek i były pustki totalne. Powinno być pusto w tygodniu, na obu Tyliczach w tym terminie, w weekend raczej nie. Ceny mają identyczne i niskie. Są bardzo blisko siebie. Jeśli szukasz plaskacza, to Tylicz jest dobrym wyborem. Bardzo blisko Krynica z Jaworzyną i Areną. pozdro
-
Pamiętam na Wezuwiuszu Pandy 4x4 w wersji wcześniejszej niż u nas produkowana były na wyposażeniu służb które tak się poruszały. Ale nawet w tamtej wersji w porównaniu do 126 to był Mercedesik. Z 126 to tyle pamiętam że jako pasażer to musiałem jeździć z glową mocno przechyloną w bok, a jako kierowca z siedzeniem odsuniętym do końca z też przechyloną głową i przy przełączaniu biegów musiałem lawirować kolanem i reką a mam tylko 189cm. To nie był samochód a motorower z dachem. Jak już miał bym coś wybierać to Syrenę z dwusuwowym silnikiem od motopompy. Chociaż do Bułgarii mogła by nie dojechać.
-
Cóż... wspolczuję wujkowi... 😞
-
Ani alpejskie, ani biegowe. "Szymkowe" 🙂. A tak poważnie, w tygodniu należy spodziewać się tam kolejek?
-
Jak na pierwszy dzień to otwarli dużo i przygotowali w miarę ok. Jest twardo ale na żyletki to warun idealny ☝️ Wystarczy bo już są tłumy a jeszcze ktoś dojedzie PS. ale te tłumy najczęściej siedzą we knajpie albo skaczą przy scenie w rytmie ums ums ums 😁 Super rozpoczęcie sezonu dało się super pojeździć. Pozdrawiam
