Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ja z Nim jeździłem tylko w Zwardoniu, wystarczająco widziałem i potwierdzam Twoje zdanie. Może i w tym roku zawita gościnnie, może i Ty wpadniesz? pozdro
-
Tak, to oczywiste. Ale generalnie każdy z internetowych speców patrzy tylko własną kieszenią krótkowzrocznie. Jak wszystko ma swoja bezwładność, ceny pójdą nieco w górę i odczują to wszyscy. Niestety póki co to sytuacja jest patowa, niestety rządzący (wszyscy w długiej perspektywie czasowej) w okresie prosperity, zamiast rozdawać wędki rozdawali ryby. No to tak zwykle się kończy. Pasuje gratisy upierdolić, ale idą wybory. Rozbudowaliśmy socjal (i nie tylko) do granic absurdu i nikt z tego nie chce się obecnie wycofać, bo jest gra o stołki. pozdro
-
Ja nie, bo mam wybór, a ładowanie na szybkich ładowarkach DC przy autostradach czy ekspresówkach, to nie są tanie rzeczy. Natomiast ładowanie ładowarką AC to już liczone jest w godzinach. Natomiast sa tacy którzy jeżdżą do Chorwacji czy Włoch i potrafią sobie zaplanować z głową stacje ładowania po drodze, uwzgledniając także wstepne podgrzanie baterii przy dojeździe do stacji DC, aby auto można było szybciej naładować.
- 685 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W ramach wysokich cen paliw, wracam do tematu EV - otóż na rynek wchodzi nowa Škoda Peaq. Kawał samochodu, większy od Kodiaqa. Jak reklamuje producent, zasięg do 600km, ładowanie do 80% możliwe w pół godziny. Pojechalibyście taką na narty do Włoch, czy to za jednak duże wyzwanie? 🙃
- 685 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Gdyby była to zmiana cen naszego transportu z i do miejsca docelowego, to mały problem. Niestety koszty paliwa, to wzrost kosztów transportu wszystkiego. Zapłacimy wiecej za wszystko od spożywki, po usługi.
-
Jurek jeżdzi bardzo dobrze, jeżdziłem z nim chyba 6-7 lat temu, spotkaliśmy się na zawodach AMP na Szklanej Górze w Hartubowicach.
-
Dlatego napisałem, że jesteś poza tematem, bo masz elektryka i hybrydę. Ale większość z nas ma kaszlaki. Dla mnie osobiście nie ma większego wpływu, wymaga tylko kosmetycznych zmian w budżecie domowym (to tak napisałem, żeby coś napisać, a tak w sumie to nic się chyba nie zmieniło, leje, płacę kartą i tyle). Ale rozumiem osoby, dla których ta zmiana cen na pylonach jest istotna i dotkliwa. pozdro
- Dzisiaj
-
Cześć Tylko dlaczego: przypierdolą, opuszczą, sprawy, które nie mam wpływu - to pachnie jakimiś tajemniczymi "onymi" a to wszystko regulują rynki, na które wpływ ma polityka, która kształtujemy my wszyscy biorąc udział w wyborach. Nie ma żadnej tajemnicy. Chcemy nietolerancji i konfliktów, polityki dzielenia za którymi idą konflikty i spirala zbrojeń - wybieramy opcję A. Nie chcemy - B. To proste. Widać część ludzi na świeci zdecydowanie woli opcję A, stąd zaczęliśmy od pewnego czasu cywilizacyjnie się cofać. Pozdro
-
Cze Bardziej mi chodziło o wywołanie dyskusji, co obecnie da się zrobić, aby było taniej i jak się zapatrujecie albo jakie macie zdanie i wiedzę na temat obecnych cen paliw w UE. No ceny w Wietnamie mnie nie interesują, za daleko 🙂 pozdro
-
Ale zasięg duży. pozdro
-
Cze Podatki - oczywiste, ale póki są wpisane w budżet - nie za bardzo da się z nimi coś zrobić, bo kołderka jest za krótka. Tym bardziej, że idą wybory. Polityka energetyczna - pewnie także, moim zdaniem zbyt nachalna i rygorystyczna, nie do końca przemyślana i nie uwzględniająca możliwości wszystkich członków unii. Tramp - tu pełna zgoda. Ukraina - trudno powiedzieć, zważywszy na fakt, że oficjalnie nie korzystamy z Rosyjskiej ropy (a przynajmniej większość tak deklaruje). Jeśli masz na myśli sprzedaż z PL na UKR to na tym zarabiamy i rachunek finansowy się zgadza. W przypadku bardzo dużych niedoborów Orlen ograniczy eksport, albo całkowicie wstrzyma. Bo inne podmioty mają marginalne znaczenie w całości udziałów, szczególnie że są importerami tylko i wyłącznie wyrobów gotowych, nie wytwórcami. pozdro
-
Cze Z pierwszą częścią zgadzam się z Tobą w pełni, i warte podkreślenia "sterylni stylowo", bo jednak umiejętności techniczne idą w parze z wizualną oprawą. Ale na to czy ktoś jeździ "ładniej" dla oka, to rzecz gustu, a także innych czynników jak budowa, ruchomość, proporcje ciała itp. Mimo różnic w wizualnym odbiorze skuteczność może być identyczna, a czasami wręcz przeciwnie. U osób dobrze jeżdżących technika jazdy ma bardzo duże podobieństwa, wręcz jest identyczna, z tym że niektórzy robią to zgrabniej. Apropos Jurka, jeździ specyficznie stylowo, ale ta jazda jest bardzo dynamiczna, potrafi jak mało kto zacieśniać skręty i korzystać z geometrii nart. Tutaj trzeba oddać Jurkowi, że potrafi to bardzo dobrze. Szybko przechodzi ze skrętu w skręt, a że są ciasne (ale pełne), to intensywność skrętów jest bardzo wysoka. pozdro
-
Cze No tyle ludzi poznałem na nartach, że z ksywy forumowej nie poznaję. Oczywiście przepraszam najmocniej. pozdro
-
Ogólnie dosyć u nas drogo obecnie. Wracaliśmy teraz z Chorwacji przez Węgry i Słowację, to najdroższe paliwo (diesel do kampera) w Zwardoniu. Chorwacja ma regulowane ceny, teraz było 1,85 euro (poza autostradami) wcześniej 1,79. Na Węgrzech po przeliczeniu wychodziło 8,71-8,77 zł /litr, na granicy w PL 8,99 zł/litr, w Katowicach podobnie widziałam przejeżdżając, może taniej gdzieś w mniejszych miastach. Niestety samochód kempingowy jeździ na paliwach kopalnych, nie widzę szybkiej opcji zmiany. Sąsiad już kupił teslę, panele foto ma na dachu od ładnych kilku lat i jeździ dookoła komina, więc to ma sens - niestety to jest opcja dla bogatszej części społeczeństwa, która posiada dodatkowo możliwość podłączenia pojazdu do gniazdka. Zdecydowanie za dużo mamy oszołomów przy władzy żeby sytuacja geopolityczna się ustabilizowała.
-
Kontuzja Piotra @PSmokprzekreśliła nam styczniową, unikalną okazję jazdy z kimś, kto nie tylko uczy jazdy, będąc w wąskim gronie 1% instruktorów z 4 level CSIA, ale kształtuje systemy szkolenia innych instruktorów. Dzięki Cristiano także otrzymaliśmy szansę spojrzenia na narciarstwo z zupełnie innej perspektywy i wyjazd Flow Up pootwierał kilka szuflad w naszych głowach, więc robimy sequel Flow Up 2! Po kontuzji Piotra już jednak ani śladu, więc dla narciarskiego dyzia i romantyka jak ja, naturalnie wrócił temat Level Up. Logistyka i kalendarz wymagają czasu, ale to zbyt fajna wizja, by nie próbować. https://youtu.be/wQwyXCU1Cgo?si=GMafHAUk1UE5zk72
-
Przetestowałem różne tryby i pomijając, że słynne Eco jest niezdrowe dla samochodu tak samo jak system start stop, to nie przynosi żadnej korzyści finansowej. Pali tyle samo, albo wiecej, nie przyspiesza, wiec jest nawet niebezpieczne. Wyszło na to, ze przy mojej jeździe najmniej spala w trybie sport. Dodatkowo jest dynamiczny i pozwala spokojnie wyprzedzić, czy włączyć sie do ruchu. Tak czy siak 7 litrów/ 100 koszty dojazdu do pracy i na weekend w góry wzrosły drastycznie.
-
Przyjemna wysepka. Byłem dwa razy. Gdzie macie bazę? My spaliśmy w Tigaki. Polecam zachod słońca w Zia.
-
W Białce pod koniec sezonu, na trasie obok orczyków.
-
Cześć Panowie, przecież o tym rozmawialiśmy wiele razy i moje zdanie jest dość stabilne i niezmienne więc nie wiem czemu się dziwicie. Zawsze staram się być obiektywny. Pamiętam - nie mam demencji jak nasz niemiecki kolega, jak kiedyś jeździliśmy razem na Stożku - zacna ale nieprzyjemna górka bo po trawersie. Wtedy po torze było widać Juras ten Twój ciąg w dół, ani na moment nie było wyjścia z toru a przyspieszenie było w każdym skręcie. No może był jeden moment... A piwa można się napić zawsze. Pozdro
-
A co to ma za znaczenie? Zwłaszcza w kwestii smaku - żadnego. Widać polski kapitał nie był zainteresowany browarnictwem
-
W sierpniu, teraz jest po 4,60 czyli zdrożało o ok 10 procent
-
Kiedy? To tylko kwestia ceny i nie piszę tu o kosztach zużytej amunicji i sprzętu bojowego. Pomarańczowy się przeliczył, bo myślał, że przeciwnicy Ajatollachów rozwala system od środka i się przeliczył.
-
Żeby porównanie miało sens trzeba porównać podobne modele tej samej marki. Abstrahując od tego, że instalację fotowoltaiczną mam już ponad 10 lat i największy pobór prądu był do zasilania klimy latem, a wiosną i jesienią do dogrzewania domu, a do ładowania elektryka zaledwie od 4 miesięcy, to i tak podsumowując wszystkie koszty elektryk wychodzi korzystniej. A jak doliczyć cenę eksploatacji obu pojazdów, to zdecydowanie korzystniej.
-
Andrzej Bargiel i Śnieżna Pantera.
star odpowiedział polm → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Piękne i prawdziwe nawet początek nietrywialny a potem tylko gorzej. Czasem mi się marzy aby już odpuścił i odcinał kupony od udanej kariery czekając na wnuki;-) z drugiej strony człek pazerny sponsor wywiera presję a i gawiedź jak my oczekuje kolejnych wypraw ech… -
Ja mam Grata w dizlu ale żeby paliwożerny to nie… raczej rekordzista spalania minimalnego ongiś… trza wolniej jedynie. Ostatnie tankowanie 555 zeta jakby nie spojrzeć.
