Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
czysty czas przejazdu jest identyczny, od strony Zermatt musisz się tylko 1 raz przesiadać a od strony Cervinia 3 razy
-
na wieczornym spacerku
- Dzisiaj
-
niewątpliwie masz rację, pisałem o tym tutaj jak jet otwarte połączenie to na obiad jadę zawsze do Cervinia jak ktoś planuje to pytajcie w temacie Cervinia
-
Chciałbym przy okazji zobaczyć prawdziwe Zermat
-
Buty z zapięciem Boa
filok odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Kwestia taka że na każdej klamrze jest mikro regulacja jak sobie już ustawisz to fajnie ale później trzeba by to zablokować by było to zapięcie powtarzalne choć i nie do końca bo znowu w grę wchodzi temperatura i sztywność buta i tak za każdym razem musisz dokręcać lub popuszczać klamry na mikro regulacji. Myślałem że BOA robi to jednakowo góra dół w Dualu i jest to prostsze ale to tylko takie moje przemyślenia bo nie jeździłem jeszcze w takich butach -
Hmm, Breuil - Cervinia? Nie no serio, karnety tańsze, kwatery tańsze, a na dach Zermatt'u to nawet szybciej z tej strony. Szczególnie jak zrobią (do czego się już chyba na serio przymierzają) gondolę Breuil - Plan Maison - Plateau Rosa. No i nie ma problemu wjechać autem, ani znaleźć kwatery przy stoku, albo głównej gondoli...
-
dokładnie 🙂 już tak śmigaliśmy na Hochkar to 570 km od Raciborza
-
więc od Bożego Narodzenia wiele w Zielu się nie zmieniło. wtedy też wystawiało miejscami trawsko, szczególnie w okolicach pomarańczowej kanapy 6 osób.
-
Kamieni kupa 😜
-
w punkt. większość dolegliwości kręgosłupa bierze się z zaniku tkanki mięśniowej. która to, jak jest osłabiona, nie wspiera kręgosłupa. a ten, bez wsparcia ze strony mięśni, daje znać o sobie. dlatego jak masz mentorkę od trójboju, to powinna Cię raz-dwa postawić na nogi.
-
no to podziwiam - tak zupełnie bez noclegu na miejscu ?
-
lepiej napisz ile śniegu leży w Valmalenco
-
No cóż widać jeżdżę wyjątkowo wolno, myślałem wyłącznie o krzesłach, bo od tego zaczęła się rozmowa. Niestety nie korzystam z apek więc naprawdę to są jedynie moje szacunki. Mogę się mylić. Pozdro
-
jest w Täsch taki apartamentowiec https://www.monte-rosa-apartments.ch/ nie wiem jakie będą ceny w przyszłym sezonie ale zawsze był dobrą alternatywą do innych noclegów. Ja wprawdzie tam nigdy nie nocowałem na dłuższym wyjeździe ale sporo znajomych, zaletą jest że w odległości 100-200m masz przystanek pociągów jadących bezpośrednio do Zermatt
-
Jakiś sprężyny na pazurki i będą trzymać wybitnie 🥳 Trzym się 😉
-
Spodnie ocieplające pod spodnie gore tex
cyniczny odpowiedział filok → na temat → Ubrania i akcesoria
No bez jaj @Mitek, naprawdę w bardzo niewielu przypadkach zjazd jest wolniejszy. Ja naprawdę jeżdżę dość wolno, ale bez zbędnych zatrzymywan się na trasie, zjazd z reguły zajmuje mi połowę czasu wjazdu. Daleko nie muszę szukać, ot choćby wjazd gondolka saulire w trzech dolinach, trwa około 12-15 minut (według ich apki niby 10 ale ani razu nie zbliżyli się do tego czasu). Zjazd (trasa około 5km) z reguły nie trwał dłużej niż 10 minut, a często gęsto około 8 minut. Wiem to dość dokładnie, bo w ten sposób cyrklowalem sobie ile jeszcze pętelek mogę zrobić aż zamkną wyciągi. Jak widzisz średnia prędkość zjazdu oscylowała w okolicy 30-40km/h co chyba nie jest jakimś szalonym wynikiem. -
Myślałem o slalomkach bo poprzednie dynastary były swego czasu określane jako bardzo twarde,też są slalomkami, również przez dłuższy okres czasu jeżdżąc na nich ważyłem jakieś 10-15 kg mniej, wiec narta potrafila odbić. Styl taki jak na filmie, jazda pewnie głównie wieczorna, po naszych polskich stołach. Może jakiś wyjazd w Alpy (dotychczas nie byłem ale planuje na tydzien). Średnio nie jeździłem dużo dni w roku dlatego tak długo jeżdżę na tym modelu, nie bardzo orientuje w modelach teraz. Może do tego typu jazdy nie trzeba jakiegoś twardego modelu ? Pytanie można sprowadzić o jakieś najtańsze narty, które mają sens Pzdr
-
a gdzie byłaś jeśli to nie tajemnica ?
-
Cześć Na krótkich górkach gdzie wyciąg często pokrywa się z trasą lub jest do niej długościowo zbliżony jedziesz krócej niż wjeżdżasz. Przy dłuższym wyciągu i bardziej skomplikowanej topografii tras zazwyczaj będziesz jechał dłużej niż wjeżdżał bo wjeżdżasz po prostej a zjeżdżasz znacznie dłuższą trasą. Pozdrowienia serdeczne Cześć Szczerze... Nie ma zielonego pojęcia, nie znam się na tym i raczej nie przywiązuje wagi do ubioru, w sensie marki, budowy włókien itd. więc po prostu nie wiem. Na nartach zjazdowych wyciągowych ma to zresztą mniejsze znaczenie. Co innego w górach czy też np. na rowerze, tutaj rozliczam zazwyczaj co 4-5 stopni i czasami mam tak skomponowany strój, że mogę zrobić trzy albo nawet 4 zestawy. Pozdrowienia serdeczne Pozdro
-
Krzysztof chyba będziesz musiał się przeprosić ze Szczyrkiem 🤣
-
To nie mówi nic o tym w czym jeździłeś. Goretex to tylko membrana i samodzielnie nie występuje jako ubranie. Goretex jest laminowany z innym materiałem i te laminaty mogą mieć różną liczbę warstw. Do tego odzież narciarska z reguły ma jakieś ocieplenie, ale może być minimalne lub całkiem grube. Część ludzi na narty stosuje ubiór zaprojekowany do turystyki i wtedy "Goretex" może być bez warstw ocieplających.
-
Spodnie ocieplające pod spodnie gore tex
cyniczny odpowiedział filok → na temat → Ubrania i akcesoria
Zjeżdżasz wolniej niż kolejka podjeżdża? Bo wtedy faktycznie więcej czasu spędzisz na zjeżdżaniu. W innym jednak więcej będziesz siedział na krzesełku, w gondoli niż jechał na nartach. -
O Zieleńcu nieco subiektywnie. Po pierwsze co mnie zaskoczyło to mocno nie zgadzał mi się obraz Zieleńca wykreowany przez działania marketingowo PR-owskie z tym co zastałem na miejscu. Cały czas słyszałem o mikroklimacie, naturalnym śniegu, tymczasem na miejscu zastałem raczej małą ilość sztucznego, zmrożonego i przewianego śniegu. Miejscami grudy lodowe (złe ratrakowanie) oraz wystającą trawę. Jak na ośrodek aspirujący do top 3 w kraju to raczej słabo to wyglądało. Najbardziej jednak przeszkadzał mi chaos. Ośrodek wygląda jak zlepek kilku mniejszych ośrodków, połączonych na siłę w jeden, niby duży. Mnóstwo ludzi jeździ w poprzek tras, przemieszczając się od wyciągu do wyciągu. Tak dużej liczby osób, które jeżdżą chaotycznie dawno nie widziałem. Zamiast przyjemnego dnia na nartach, raczej pełna koncentracja. Jazda zachowawcza niż przyjemność. Do tego wywiany, sztuczny śnieg i jazda po skorupie lodowej. Stoki rano też raczej słabo wyratrakowane. Ludzi miejscami sporo, mało radzących sobie z warunkami. Zapowiadało się nieźle. Tu też fajnie. Rano tak. Gdzie ten mikroklimat ? Gdzie ten śnieg. Do pomarańczowej. Tu też trochę ludzi. Tu przepychanki do talerzyka. Tak trudno ustawić się gęsiego ? Słońce ratowało dzień. Klimatyczne miejsce. Ciacho też ok. Kościółek przy niedzieli. Tu nie dało się wejść do środka.
