Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Czyli potwierdzasz,że system gdzie jest wprowadzony to skład zwania 👏 czyli można w buty wsadzić śpiewkę o trudnym czy niemożliwym wyhamowaniu bo jest to możliwe jeżeli inwestujemy słusznie w technologię która działa i jest skuteczna . Przyczynę znamy dlatego nad nią się nie skupiam tylko szukam w swojej głowie rozwiązań słusznych . Edukacja o której napisał wyżej @kordiankw jest takim rozwiązaniem ale patrząc na tą tragedię to spowodował ją kierowca zawodowy który przecież powinien być dobrze przeszkolony- teoretycznie 🤷♂️
-
+ trauma u maszynistów
-
W ogóle cały omawiany przypadek jest dość nietypowy, a przez to nieco rozdmuchany - w zdecydowanej większość przypadków w zderzeniu samochód - pociąg, ginie łamiący przepisy kierowca (i ewentualni pasżerowie), więc głupota eliminuje go z tego świata. Ze strony pociągów, powoduje to jedynie opóźnienia i zniszczenia taboru/infrastruktury. @PaVic - proponujesz inwestować kasę w zajmowanie się skutkiem, a nie przyczyną. Oczywiście należy budować przejazdy bezkolizyjne lub stosować technologię w ostrzeganiu maszynistów (z tego co czytałem, jest to wprowadzane - np. w przypadku wyłamania szlabanu lub awarii rogatek, maszynista dostaje odpowiedni sygnał i pociąg zwalnia do prędkości 20 km/h), ale tak jak juz zostało powiedziane - nie da się tego zrobić wszędzie w krótkim czasie. Problemem są jednak kierowcy niestosujący się do sygnalizacji i znaków - może lepiej po prostu instalować rejestratory przejazdu na czerwonym świetle - zapewniam Cię, że czujność kierowców nagle wzrośnie, a przypadki oślepienia przez słońce i zagapienia się spadną praktycznie do zera... ps. W ogóle to mam wrażenie, że część kierowców traktuje czerwone światło pulsacyjne przed przejazdem raczej jako informację, że niedługo nadjedzie pociąg niż zakaz przejazdu. Słyszałem, że są plany, aby zmienić ten sygnał na czerwony stały dla ujednolicenia percepcji.
-
O wiele taniej będzie, jeżeli przed wjazdem na przejazd kierowcy dwa razy się upewnią, że mogą bezpiecznie przez niego przejechać. A ja się nie napinam, tylko grzecznie tłumaczę, że pociąg to nie auto osobowe, które da się zatrzymać na 50 metrach. Może trzeba mocniej wbijać do tępych łbów na kursie prawa jazdy, że pociąg ma swoją masę i potrzebuje odpowiednio długiej drogi do zatrzymania.
- Dzisiaj
-
Przeczytaj o Japonii gdzie kary są mega surowe a te które są proponowane przez rząd to śmieszna kpina przy tych japońskich a i tak u nich dochodzi do ponad 200 takich zdarzeń rocznie i chcesz powiedzieć ,że Japończycy nie są zdyscyplinowani 🤔 bo nieogarnięty nawet u nich się trafia .Czyli karanie samo w sobie problemu nie rozwiązuje.
-
Nie rozumiesz że dla Polaków taki otwarty szlaban to mozliwość przejazdu ? U nas szlabany jeszcze z boku się opłotkowuje żeby pieszy lub rowerzysta nie przechodzili. Robi się szczelną bramę, żeby nikomu nie przyszło do głowy przejść czy przejechać przy czerwonym. A i tak kombinują na zasadzie jeszcze się zmieszczą bo dopiero opadają. Tacy są Polacy. Minister Malepszak ogłosił do kierowców, że jak utkną między szlabanami, to mają je rozwalać pojazdem i nic nie kombinować z podnoszeniem.
-
To tylko dyskusja więc , nie ma co się napinać 😉 i pewnie masz rację jeżeli prowadziłeś gdzieś w latach 80/90 ale dziś technologia poszła o wiele dalej więc osobiście nie widzę najmniejszego problemu żeby zainstalować podgląd takiego przejazdu gdzie maszynista odbierał by go na monitorze w swojej lokomotywy a przejeżdżając dalej obraz z automatu pokazywał by mu kolejny taki przejazd przez co miałby czas na reakcję awaryjnego hamowania . Oczywiscie to kosztuje ale jeżeli państwo stać na zbrojenia i wymianę rupieci starego sprzętu na nowy w czasie pokoju żeby za x lat znowu gdzieś za granicami walczyć bo czas wywietrzyć magazyny to powinno też być go stać na takie rozwiązania żeby minimalizować tragiczne wydarzenia czyli podnieść ogólne bezpieczeństwo obywateli tu i teraz bo samo karanie hmm . Nie wiem tylko rozkminiam bo problem jest 🤷♂️ pomijając głupotę ludzką którą jest wjazd na czerwonym. Może sam czas powinien być zdecydowanie dłuższy takiego poprzedzającego czerwonego światła i opuszczonych szlabanów 🤷♂️ a może trzeba właśnie zlikwidować ten szlaban za przejazdem żeby roztargnieni kierowcy w takiej pułapce się nie znajdowali .
-
Jak skład jedzie 100 km/h a pociągi ekspresowe czy Pendolino o wiele szybciej, to jak zobaczysz coś na przejeździe kilometr przed składem to już jest za późno, żeby zatrzymać się przed przeszkodą. A teraz wyobraź sobie, że jedziesz autem 100 km/h, czy jesteś w stanie z odległości kilometra ocenić, czy auto kilometr dalej zepsuło się, czy może zgasło i za chwilę zjedzie ci z drogi? A czas leci, a ty musisz podjąć decyzję w ułamku sekundy, a i tak będzie spóźniona. Miałem kiedyś taki przypadek, że ciągnąłem z Dęblina do Małaszewicze skład z cementem na ruskich wagonach. One mają inny sposób łączenia wagonów na tzw. auto szczepy, przez co cały skład jest bardzo sztywny. Miałem chyba na haku coś około 2000 ton. Na tarczy ostrzegawczej był sygnał, że na semaforze jest "stop". Do semafora było jakieś dwa kilometry, jechałem nie więcej niż 50 km/h, było lekko z górki i padał deszcz. Zatrzymałem się kilka metrów za semaforem. Ludzie sobie nie zdają sprawy jaka jest bezwładność takiego składu.
-
Żyjemy w czasach w trosce o pasażera który beztrosko podróżuje bez zapiętych pasów - podobnie większość odpina po starcie samolotu 🤷♂️ jakby problem był siedzieć przeć cały rejs w zapiętych , ale wróćmy do składu pociągu oczywiście masz rację że nie mam najmniejszej wiedzy w prowadzeniu lokomotywy ale gdyby taki maszynista mial ( może ma ) możliwość włączyć hamulec to połowa z pasażerów wybiła by swoje zęby czy nawet złamała bark, rękę czy nogę i itd ( mniejsze zło )które pokrył by sprawca to takich obrazków wykolejonych składów było by znacznie mniej - nie żebym był tu obrońca tych którzy popełniają oczywiste wykroczenia a wręcz przestępstwo wjeżdżając na czerwonym i blokując torowisko. Dodatkowo nie widziałem jeszcze za życia podróżując tu i ówdzie żeby taki przejazd był za tzw zakrętem tylko zawsze jest na długiej prostej gdzie widoczność dla takiego maszynisty to chyba nie problem chyba że sam się zagapił czy rozkojarzył a reakcja jest już spóźniona bo przecież to też tylko człowiek .
-
Gdybyś choć raz przejechał się w lokomotywie i zobaczył jaka jest droga hamowania składu, nie pisałbyś takich głupot. Przed Szkołą Oficerską, przez rok jeździłem jako maszynista, więc jakieś pojęcie mam.
-
Wyhamowanie pociągu to jest kilkaset metrów, przecież oni wszyscy hamują jak widzą że coś stoi na przejeździe, tylko że to jest za późno...
-
Cześć, W tym wątku @MarioJ przesadza w jedną stronę, a mi zdarza się popłynąć w drugą stronę. Realnie, od wymierzenia kary jest sąd w przypadku uszkodzenia ciała/zgonu w wyniku wypadku. Co nie oznacza, że nie myślałbym o samosądzie w takim przypadku. Lepiej takie rozważania odstawmy na półkę podpisaną "teorie, które na pewno nigdy się nie wydarzą".
-
A mnie zastanawia pomijając już błędy oczywiste takiego zawodowego kierowcy który siedzi dobre 2 m nad ziemią i widoczność ma zajebistą dlaczego te szlabany są montowane z dwóch stron ? U mnie na wsi gdzie ruch jest dość spory i na głównej ulicy jest również przejazd ,szlaban jest tylko z jednej strony po przejechaniu torów go brak i nikomu nie przychodzi do głowy żeby wyminąć już stojących czekających na czerwonym świetle i opuszczonym szlabanie . Przecież mamy zawsze najpierw informacje świetlną ( tu może nas oślepić słońce i być niewidoczne światło ) dlatego po chwili dopiero opuszczają się szlabany a po kolejnym dłuższym czasie nadjeżdża pociąg czyli gdyby nawet taki roztargniony wjechał to ma możliwość łatwego opuszczania a tak wpada w jakąś nieokreśloną durną panikę i stoi na tym przejeździe🤦♂️ pomijam ze na wszystkich przejazdach powinny być montowane jakieś detektory radiowe czy laserowe ( w Japonii to norma choć kraj jest mega ogarnięty i rozwinięty to wypadki na torach również często się tam zdarzają ) lub jakiś przycisk stop informujący maszynistę o kłopocie na danym przejeździe . Toż to żyjemy już w czasach w których technologia zaawansowana nie jest jakimś problemem a koszta takiego spowolnienia czy zatrzymania całego zestawu powinien pokrywać delikwent i była by kara adekwatna do czynu . Druga sprawa dlaczego maszyniści nie wyhamowują całego składu , tu też często widać że zapierdalaja a przecież każdy z nas widząc , że na skrzyżowaniu stoi jakieś auto bo np w elektryku padła bateria 😂 to zwalnia maksymalnie żeby nie doprowadzić do kolizji 🤷♂️
-
Cześć Karol a gdyby taki nieogarniający zabił Ci żonę albo córkę, też byłbyś taki liberalny? Chyba lepiej zapobiegać, nawet jeżeli to się wiąże z ograniczeniami dla całości niż leczyć. A pieniądze z mandatów zasilają budżety więc są to pieniądze, które Ty czy ja dostajemy, a nie mityczny rząd. Pozdro
-
Dlatego takich, co nie ogarniają, należy skutecznie eliminować ze społeczeństwa. Czy byś z niekłamaną radością pociągnął za wajche, zwalniając zapadkę pod takim sprzętem?
-
Kierowca tylko troszkę mocniej przycisnął gaz. Pewnie była kałuża albo pasy były śliskie, jak mówi Grimson. Troszkę go wyniosło, ale pewnie jechał bezpiecznie. Dzisiaj we Wrocławiu na Legnickiej
- Wczoraj
-
Ale przecież Ty nigdy nie popełniłeś żadnego poważnego błędu, który by spowodował skutki w postaci rannych lub zmarłych na drodze. Więc się da. Trzeba być tylko skupionym. Jeśli ktoś nie jest skupiony na drodze, to trzeba go wyeliminować z tej drogi.
-
Jeździłem z nią i się przyjaźnimy 🙂 bardzo miła i super jeżdżąca dziewczyna 🙂 Pozdrowienia
-
Tego nie napisałem, czytaj ze zrozumieniem.
-
Przecież wymienione inwestycje w mojej okolicy, jako główny cel mają rozładowanie ruchu. To nie są przejazdy w środku lasu czy łąkach, tylko w rejonie, gdzie nawet kilkuminutowe opuszczenie szlabanów powoduje ogromne korki. Kolejną sprawą, jest dostosowanie torów do większych szybkości. Na takich liniach muszą być bezkolizyjne przejazdy. Zanim zacznie się coś potępiać w czambuł i pisać, jakie są to koszty i aby ich uniknąć wystarczy spojrzeć w lewo, prawo, trzeba się trochę zorientować gdzie to się buduje i po co.
-
Pochodzi z Mikołowskich źródeł z dzielnicy Gronie gdzie rurociąg dostarcza ja do browaru.Dlatego długo była marka Tyskie Gronie.
-
Cześć Ja raczej nie jestem żadnym ekspertem. Uważam, że liczy się smak a na skład produktów raczej nie patrzę. Co do lagerów - bo o nich mowa - to jest to rodzaj piwa, którego receptura jest najmłodsza i trudna. Obecne przemysłowe browary robią praktycznie to samo co robi się kiedyś tylko na wielką skalę. Znam jedynie browar w Tychach i robi niesamowite wrażenie skalą ale i technicznym dopieszczeniem procesów, np wszystkie gazy powstające w procesie produkcji są odzyskiwane i wykorzystywane. Linie konfekcjonujące są poza terenem starego browaru i prowadzi do nich piwociąg pod drogą. Największa linia puszkująca robi 100000 puszek na godzinę! Wytworzenie piwa jest bardzo wodochłonne - przeciętne zużycie wody na litr piwa to nawet ponad 10 litrów a tu mamy około 3l. Swego czasu Kompania piwowarska podjęła próbę wytwarzania piwa tyskiego w Dojlidach w Białymstoku. Woda wykorzystywana to ważenia piwa w Tychach pochodzi z podziemnych odwiertów w rejonie i jest kluczem do smaku produktu. W laboratorium oczyszczalni browaru zmierzono wszystkie możliwe parametry fizykochemiczne i odtworzono wodę o takim samym składzie w Dojlidach i ... nic. Okazało się, że produkt smakuje zupełnie inaczej i pomysł nie wypalił - chodziło o obniżenie kosztów transportu do Warszawy gdzie sprzedaż Tyskiego była gigantyczna. Pozdro
-
Czyli państwo złe bo restrykcyjne i każe winnych a kierowca dobry? Chcesz jakiegoś wyjątku jednego na tysiąc... Uwolnić Barabasza? 🤪
-
pisałem wcześniej, że na 1000 przejazdów Jan Kowalski przejedzie przez przejazd prawidłowo w 999 przypadków. Bo Jan Kowalski jest człowiekiem, a nie maszyną. Zostaje ten 1 przypadek, podczas którego wiele może się zdarzyć. I dziś to się niestety zdarzyło. Nawet jak rząd w trosce o bezpieczeństwo Polaków wprowadzi np karę śmierci, to ileś tam egzekucji będzie wykonywanych z tego powodu w PL. Bo dalej Jan Kowalski jest tylko człowiekiem.
-
A wystarczyło się zatrzymać i spojrzeć w dwie strony i czego nie rozumiesz? Zabrał bym mu prawko co najmniej na kilka lat bo jest niebezpieczny w ruchu drogowym.
