Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
też mnie trafia że nie siedzę z @filokiem na tym krzesełku. Ostatnio jak byłem tam na nartach to w tym miejscu rósł las.
- Dzisiaj
-
Jak widzę coś takiego to niestety szlag jasny mnie trafia ale życie ... trudno. Miłej zabawy życzę!
-
Cześć Andrzej nie ma co ćwiczyć, chodziło mi o to abyś poczuł ten moment kiedy jest odciążenie i kiedy dociążenie i jakim ruchem je osiągnąć. Możesz na przykład wykorzystać wagę pokojową - fajna zabawa. Trzymaj się
-
Dobrze widzę że takie pustki???🧐 Piotrek wbijaj na trasę nr 3 u góry krzesła B5😎😆
-
Serdecznie dziękuję za merytoryczne wskazówki. Poćwiczę i mam nadzieję że to zrozumiem 🙂
-
Cześć No i idzie jak należy. Bardzo fajnie. Chciałem zwrócić uwagę na filmik nr 4. Pozycja na krzesłach jest modelowa, spokojna, narciarze nie kręcą się ani nie machają nartami ani rękami. Ciężar rozłożony równomiernie na krześle. Spokojna rozmowa wzbogaca odczucia jazdy wyciągiem o pewną interaktywność a także może skutkować ciekawymi znajomościami. Dobrze dobrana kolorystyka ubioru i sprzętu zwraca uwagę i wzbudza szacunek dla gustu dobierającego. Czerwony kolor przyciąga uwagę co w wypadku (jak tutaj) sensownej jazdy jest dobrym pomysłem bo wpływa pozytywnie na edukację innych. Brawo
-
Ja osobiście póki co mam trochę inny punkt widzenia na tym etapie i wybieram duże ośrodki narciarskie. Czym więcej km tym więcej różnych stoków o różnym nachyleniu i stopniu trudności . Jadąc setki km w Alpy na tym etapie chce nabierać doświadczenia a nie tłuc jeden stok w nieskończoność bo przecież mógłbym spokojnie latać do PL i tam takich ON z jedną dwoma trasami jest cała masa . Co innego szkolenie tam wystarczą 3/4 trasy i fokus totalny na ćwiczenia przez cały wyjazd. Tu małe ośrodki alpejskie są jak najbardziej trafne bo zazwyczaj nie ma ludzi i można się skupić na sobie . Oczywiście kto co lubi . Paweł fajnie,że pojechałeś bo to kolejne dni które dadzą progres do przodu . Pozdro Co do „busiarzy”to przemawia do mnie ich oferta cenowa i krótkie wyjazdy 4 dni takie jakie lubię najbardziej. Ostatnio miałem ofertę za 700zl nocleg HB swój transport ale niestety są to głównie wyjazdy weekendowe 🤷♂️ kiedyś napewno skorzystam !
-
czy to nie czas na start rozliczania polityków?
-
Herbi 👏 Gratulacje 🥂
-
Chyba nie wiesz o czym piszesz 😁 Na ilu wyjazdach byłeś z busiarzami? Których znasz?wiesz jak decydują o każdym dniu gdzie będziemy jeździć?wiesz że na czterodniowym wyjeździe busem możesz być w czterech ośrodkach małych i dużych. W okolicy Nauders byliśmy tylko w trzech ośrodkach a nie w czterech bo lawina zasypała drogę. Proszę o odpowiedź ile lat jeździsz z busiarzami i ile razy w sezonie.
-
GRATULACJE!!!!!!
-
CHWALĘ SIĘ! Wiem, że dla was to nic, ale dla amatora co przejeździł tylko 7 sezonów na nartach to jest początek czegoś 🙂 W piątek, czyli mój 35-ty dzień tego sezonu narciarskiego, po 6-cio dniowym szkoleniu, przyszedł moment egzaminu, pozytywnie zaliczyłem pierwszy szczebel drabiny instruktorskiej: KK SITN 🎿 Poznałem fajnych młodych ludzi i pogoda dopisała. Nie było by to nic wielkiego, ale pojechałem tam z kontuzją barku po solidnej glebie którą miałem tydzień wcześniej na Laworcie i była obawa czy ciało da radę. X-ray nie wykazał złamań, więc wspomagany 💊 jakoś sobie poradziłem. Strasznie ciągnęło mnie w łopatce jak podnosiłem obie ręce, zaciskałem zęby , łzy płynęły ale poszło. W głowie non stop powtarzane: „tylko bez przesady i się nie wyp****, bo znów będzie 🩻 i gips!”. 🫣 No ale przez 6dni gleby nie było, GS zaliczony (najlepszy czas), teoria zdana, Ewolucje Techniczne zaliczone i można otwierać 🍾. Od przyszłego sezonu cisnę z kolejnymi etapami. Kto by się spodziewał.. 😎 Jaram się! Wrzucam kilka zdjęć i filmów. Jak zawsze proszę o konstruktywną krytykę mojej jazdy, już coraz więcej widzę, rozumiem więcej i zdaję sobie sprawę z części błędów, ale oko eksperckie zawsze coś wyłapie. 🙂
-
Cześć Ja po prostu płacę podatek VAT. Odczucia w momencie klikania przelewu (w sklepie tego nie czuję) dumą bym nie nazwał. Pozdro
-
Cześć Wiesz to nie jest zaglądanie do kieszeni tylko oficjalny cennik ze strony. Akurat Jacka Ciszaka znam osobiście i ... wolę na tym taktycznie poprzestać. Co do odciążeń zaś: Aby przesunąć czy też cokolwiek zrobić z nartami trzeba je odciążyć. Możemy odciążyć jedną nartę lub obie. Odciążenie jednej narty powoduje dociążenie drugiej co już jest często impulsem wystarczającym do zainicjowania skrętu. Aby przesunąć czy też obrócić albo zmienić zakrawędziowanie obu nart musisz je obie odciążyć jednocześnie i zsynchronizować moment odciążenia z ruchem zmieniającym położenia nart. Najprościej rozróżnić trzy typu odciążeń: - NW - czyli poprzez ruch w górę. - WN - czyli poprzez zejście w dół - odciążenie bierne czyli gdy wykorzystujesz teren lub własną dynamikę w celu odciążenia nart Ruch odciążający to jest ruch DYNAMICZNY. Podkreślam bo to bardzo ważne. Ruch stopniowy w płaszczyźnie pionowej będzie zawsze ruchem dociążającym natomiast ten sam ruch wykonany dynamicznie, gwałtownie będzie odciążeniem. Możesz to sprawdzić na sucho w domu. Stań w pozycji narciarskiej wysokiej - kolana lekko ugięte, minimalnie ważne żeby nie były zablokowane w pozycji wyprostu. Ręce delikatnie przed sobą, tułów lekko pochylony pod kontem naśladującym kąt pochylenia goleni. Teraz obniż pozycję dość gwałtownie. To nie musi być ruch o dużej amplitudzie ale ważna jest jego dynamika. Powinieneś zauważyć jak stopy na moment oderwą się od podłoża - to jest moment odciążenia. Poczułeś? Teraz z tej samej pozycji wyjściowej obniż pozycji ruchem stopniowym. Efekt oderwania stóp nie następuje, raczej jest odczucie zwiększenia nacisku na podłoże - to jest dociążenie. Poczułeś? No to pójdziemy dalej... POzdro
-
Cześć Nie wiem do końca o co ci chodziło ale bus na miejscu umożliwia szybki transfer pomiędzy małymi ośrodkami właśnie - inaczej i szybciej się tego nie załatwi. chłopaki robiący wyjazdy busami często na tym bazują dostosowując program praktycznie w czasie rzeczywistym - pogoda obłożenie itd. Pozdro
-
heh, tak jak większość z nas 🙂
-
Janie, są ośle w SP, całkiem sporo :-)))
-
Latemar i San Pellegrino rewelacyjne, praktycznie bez dojazdówek, same trasy.
-
Grimson, mój patriotyzm polega na tym, że jestem dumny płacąc podatek VAT czy jakikolwiek inny do budżetu. Większość tych pieniędzy idzie na usługi publiczne. Jeśli część jest przewalona to trudno, to jest koszt tego że jesteśmy omylnymi ludźmi, a niektórzy z nas oszukują.
-
Akurat nie :-). Ale nie o tym pisałem.
-
O święta naiwności! To tak nie działa, jak z tych co przekraczają o 50 będzie za mało kasy, to miłościwie panujący nam rząd (nie wnikam jakiej proweniencji, tu POPIS jedzie równo) zrobi ograniczenie do 30. Jak będzie dalej mało, to heja 10 albo 5.
-
znasz go ?
-
Powodzenia w Nauders, pobawisz się.
