Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
///
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
Jan odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
widzę że na 2 tygodnie nikt nie jeżdzi - Wczoraj
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
jurek_h odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Trzeba mieć " zryty beret" aby taki kawał drogi na jeden dzień jechać 🙂 Też kiedyś miałem. Teraz by mi się nie chciało, jednak pesel przygniata 🙂 p.s. mój rekord jazdy na narty "od strzału, bez postoju " to 2050 km. ale mimo wszystko na tydzień. -
Cześć Teraz dopiero oglądam. Taki łatwy ale fajny ten SL. Trzeba było jechać na maksa cały czas, szybkie nogi w cenie. W każdym razie to ciekawa formuła i fajne zawody. No i Nef zaskoczył... Pozdro
-
Cześć Zbyt wczesne przygotowanie kija do wbicia (po co) prowadzi do rotacji Paweł. Pozdro
-
Cześć, sprzedam 300 PLN: Atomic D2 Race FIS GS 191 cm R≥27 m (taliowanie 103,2x68x88,2) Wiązania Atomic 1018 (DIN 10-18) Do negocjacji oczywiście, bo chcę się pozbyć. Odbiór w NS, wysyłka niechętnie. Super stan, może komuś posłużą. Mogę zrobić na tip top 88 z boku, pilniki, diamenty i zwykły smar. od kupna nie musiałem ich planować, bo 3 razy na nich byłem. Bez tych wiązań, puściłbym je za 50 Pln... Ale chcę w zestawie.
-
Im większe muldy, im więcej odsypów, im bardziej sypko i nierówno na stokach tym większa zabawa.
-
Tak, szczególnie cenię Małysza jako menegere i Broilera jako nadmenegere.
-
A ja z Chorzowa Batorego 🙂 dopiero po ślubie do Raciborza się wyprowadziłem
-
Już nie, ale nieopodal bo w Siem-cach, za dziecka mieszkałam w Ligocie tej Starej (zawsze byłam zdziwiona że ona jest "stara" bo mieszkaliśmy w bloku, który był nowy jak na tamte czasy 😁). Pracuję niezmiennie w Kato. P.S. czasem nie da się zrobić tych podziemnych pojemników ze względu na uzbrojenie terenu lub wysoki poziom wód gruntowych.
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
Mitek odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Cześć No to by Raimundowi chyba musieli rąbnąć narty biorąc pod uwagę treningi i kwalifikacje był zdecydowanym faworytem. Pozdro -
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
Mitek odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Nie wiem do końca jak będzie formuła bo to się co roku zmienia, bo wszyscy u nas lepiej wiedzą jak szkolić zamiast wziąć system od Włochów i nim jechać. Zawody techniczne to jazda gdzie komisja ocenia zgodność jazdy z kanonem w skali 1-10. Dwie kątówki (łuki płużne, skręt z pługu) i dwie równoległe ( zazwyczaj śmig i długi cięty). Minimum to zaliczające 24ptk. GS - czas wzorcowy zakłada IW z określonym współczynnikiem w zależności od tego faceci muszą się złapać w minimum 118% czasu wzorcowego a kobiety w 118% *1.05. 10 ptk to czas wzorcowy lub lepszy (oczywiście dla kobiet współczynnik 1.05). Dziadki mają jakieś inne normy. Są dwa przejazdy liczy się lepszy. Trzecia część to egzamin z metodyki instruktarzu czyli po prostu dostajesz zadanie z instruktarzu i musisz zaprezentować całość szkolenia z opisem pokazem oraz kompletem ćwiczeń i analizą. Ocena 1-10 minimum 6 zalicza. Jak nie zaliczysz, którejkolwiek części to nie zaliczasz całości. W sumie nic trudnego jak się trochę orientujesz w narciarstwie. Pozdro -
Też tam byłem dzisiaj, ale jak @kordiankw wspomniał od południa się skiepściło. A w zasadzie zepsuło do reszty. Ondraszek to był dramat. Odsypy, miękko, przetarcia do twardego lodu, miejscowo kamienie. FIS tylko do grzebienia był jako tako. Przewiązka do Kaskady i dół kaskady tragedia. Pobawiłem się półtorej godziny na dolinach wzdłuż łamanego orczyka i tam było fajnie. W ogóle mialo miejsce ciekawe zjawisko z inwersją o której wspomina @kordiankw. Otóż mróz był na dole i na szczycie Skrzycznego, ale na Jaworzynie był już wyczuwalny plus. Do tego powstało ciekawe ułożenie zachmurzenia, którego jak do tej pory, chyba nigdy nie widziałem. Najniższe piętro to był Stratus, o podstawie. Powiedzmy 100 kilka metrów nad dnem doliny. Miąższość miał w granicach, niech będzie tych 150 metrów i kończył się zaraz poniżej dolnej stacji czerwonej kanapy. Na Jaworzynie i powyżej było przejrzyście, ale następne piętro Stratusa zaczynało się około wysokości szczytu Skrzycznego. Czasami niżej, czasami wyżej, chodź np Kliczmok (nieco niższy) był w chmurach cały czas. Potem wrzucę jakąś fotkę z komórki. Kiepsko pewnie wyszła, ale ciekawie to wyglądało.
-
To rozwiazanie popularne w wielu krajach. A na moim osiedlu walczymy ze spółdzielnią żeby też to wprowadzili, bo póki co śmieci się walają obok pojemnikow i jest trochę syf. @zając a Ty mieszkasz w Katowicach? Wiedziałem, że na Śląsku, ale że w Kato😁 w jakiej dzielnicy? Bo ja na Starej Ligocie. Pozdrawiam
-
Skate To Ski czyli na rolkach z górki - techniki, porady, doświadczenia
Victor odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
-
Cześć No więc jest tak: Ona nie trenuje SG, jeździ go w ramach treningów do GS, startuje w SG dość przypadkowo a w tym sezonie to chyba w ogóle. Jest zawodniczką ściśle wyspecjalizowaną w GS do tego najlepiej spisującą się w na podkręconych stromiznach w twardych warunkach. SG i GS to dwie zupełnie różne konkurencje. Oczywiście fajnie, że Maryna jeździła treningi zjazdu, bo to cenne doświadczenie ale nie sądzę by to były treningi pod konkurencję. Ustawienie na tej trasie będzie szybkie a Maryna szybko jeździć nie umie więc po co kusić los jak w perspektywie ma się szansę medalową. Jest ona iluzoryczna ale jest. Pozdro
-
Super fajnie zeszło ciśnienie z trenera naszych skoczków.
-
a startuje w Super G czy tylko GS ?
-
Nie wiem jak tam w stolicy ale w Katowicach to już bardzo popularne rozwiązanie na osiedlach - zdecydowanie polepsza sytuację śmieciową w dobie segregacji, kontenery "naziemne" są relatywnie małe a pod ziemią mieszczą potężną objętość.
-
Oczywiście że patrzymy. Narodziny wielkiej gwiazdy. Oby ta kariera się nie załamała.
-
Młody chłopak się postarał. Brawo.
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
bubol.T odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Nawet złoto było w zasięgu. Młodzież zaatakowała bez kompleksów. Brawo -
Omc byłoby złoto. 3-mam kciuki za Marynę. Bo jak nic nie ugra, to całe to zamieszanie z alpejczykami nie będzie miało znaczenia. Skoki to nasz sport zimowy - narodowy. pozdro
