Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Bruner79

    rower :)

    Popatrzyłem na geo zesty. Jeśli jazda głownie spokojna, a więc podjazdy i po płaskim (głównie) - to L. Jeśli planowane zjazdy - a macie tam w Kraku i okolicach tego w ch.. to M.
  3. Wiesz, ja myślę że określone style maja poniekąd korzenie kulturowe danej nacji czy też grupy społecznej. Azjaci (Japończycy itp.) są znani z precyzji w swoich działaniach i pewnej sterylności ładu we wszystkim co robią. Przekładają to na wszystkie aspekty życia. Nie inaczej jest w narciarstwie. Ponadto ich predyspozycje doskonale to obrazują. Stąd też zamiłowanie do takiej, a nie innej jazdy. My - europejczycy jesteśmy z nieco innej gliny ulepieni i mamy nieco inne wyobrażenie o jeździe - a to też mocno zależy z jakiej części europy pochodzimy. Baza jest ta sama wszędzie ale już specyficzny styl jednak buduje się indywidualnie. Ja nie twierdzę, że azjatycka jazda jest zła, ale nie trafia do mnie jej wizualny efekt. U nich precyzja i powtarzalność musi być wykonana z chirurgiczną dokładnością, co tworzy nieco obraz mechanicznej/robotycznej jazdy. Ponadto budowa fizyczna i sprawność umożliwiają taką jazdę. Pamiętam filmik jak jeden z azjatyckich asów jechał krótkim skrętem prowadząc narty na krawędzi i szybkość zmiany krawędzi była niewiarygodna. W końcówce to już sam ledwo to kontrolował. Generalnie jechał z max prędkością jaką mógł uzyskać, tor jazdy kontrolowany, kontroli prędkości praktycznie nie było. Ale moim zdaniem, nawet nieźli czy też uważani za bardzo dobrych narciarzy nie-azjaci nie byliby w stanie tak pojechać, czy też do takiej jazdy się zbliżyć. pozdro
  4. cyniczny

    rower :)

    moja rowerowa droga mocno ewoluowała przez lata:-) Zacząłem od trekingowego Herculesa (jazda przez około 2-3 lata, sporadyczne wycieczki w tym kilka z sakwami) Potem był MTB HT Kona Nunu - ten rower służył mi ładnych kilknaście lat i wiele wiele kilometrów przejechanych w tym sporo wycieczek z sakwami) potem szosa Felt o dość sportowej geometrii i cienkich oponkach 23c (powiedzmy około 4 lat i tez sporo kmów ) a później odkrycie roweru szosowego typu endurance czyli znacznie wygodniejsza rama/pozycja i tu były/są dwie szosy: Fuji sportif 1.3 (rozmiar 56 cm, niestety rama wzięła i pekła) i aktualny Cube (rozmiar (53) No i ostatni nabytek czyli kupno ramy gravelowej Fuji Jari (rozmiar 56 cm) i poskładanie sobie samemu z częsci, które zostały po sportifie oraz z nowych głównie napęd i hamulce. Samo przejście z Cuba na Fuji Jari obyło się własciwie bez żadnych problemów. Po prostu to rowery do trochę różnych aktywności. Cuba traktuję jako małego zapierdalacza w koło komina (choc w górach tez nim byłem), a gravela m.in jako wyprawówkę na wycieczki kilkudniowe, bo rama jest większa i więcej się mieści, dodatkowo jakość nawierzchni czasem okazuje się inna w rzeczywistości niż podczas planowania trasy:-). Do każdego z tych rowerów był jakiś czas przystosowania, żeby zaczęło mi się jeździć całkiem wygodnie. W jednych bardzo krótki, praktycznie wsiadłem coś tam ustawiłem standardowo i bajunia (tak było w gravelu), a np. w Cube chyba najdłużej kombinowałem z ustawieniami, żeby mi się jeździło wygodnie - możliwe, że wpływ miała najmniejsza rama z dotychczasowych sprzętów. Generalnie jest wiele zmiennych, które mimo dobrze (w sensie wielkości) dobranej ramy trzeba mieć na uwadze typu ustawienie klamek, siodła, kiery, czasem wymieniałem mostek na dłuższy/krótszy lub o innym nachyleniu, no last but not least ustawienie bloków w butach. Na szczęście lubię sobie grzebać przy rowerach + testowanie różnych ustawień robię na ustalonych trasach wkoło komina lub do roboty i całkiem sporo frajdy z tego mam:-)
  5. star

    rower :)

    Szklarska - Huta.
  6. Dzisiaj
  7. PaVic

    rower :)

    Wiesz , od początku byłem mega zdziwiony pozytywnie, w siodle a wysokość po płaskim jest rewelacyjna tu raczej chodzi o ciężar który przenoszę na kierownice (brak tej miękkości balansu przód- tył w terenie, na MTB pozycja rąk jest na szeroko tu wąsko plus amortyzacja której tu brak bo jest sztywno ) dlatego w głowie mam wysokość siodła żeby obniżyć ale stracę ba bank po płaskim albo przyzwyczajenie rąk, umiejętność rozłożenia ciężaru ciała w tej wąskiej pozycji w terenie i trzeba dalej jeździć tak jak jest 🤷‍♂️Ciort wie 🥴 @cyniczny ty szosowiec chyba byłeś najpierw więc pewnie z łatwością przeszedłeś na gravel -jak to było w twoim przypadku ,chodzi mi o ten kompromis gdzieś w ustawieniu coś za coś czy jednak byłeś już na tyle przyzwyczajony do pozycji z asfaltu,że przejście w ścieżki w terenie były tylko formalnością bez kombinacji ?
  8. Marcos73

    rower :)

    Piotrek Tabelki z geometrią są o tyle pomocne, że powiedzmy przy zmianie roweru znając geometrię poprzedniego wiesz gdzie się poruszać i mniej więcej czego szukać i co powinno być dla Ciebie ok. Niestety to archaiczny rower. I tutaj dopasowanie jest pierwsze. Ale jeździ na elektryku o nowoczesnej geometrii. Rozmiar M. Wrzuciłem porównanie do AI i początkowo zaproponował rozmiar M z Lapierre. Ale po podaniu parametrów i płci, jednak zmienił zdanie na L i wyszczególnił tego przyczynę. Dość dobrze opisał dlaczego na elektryku jest ok, a dlaczego na na analogu będzie gorzej. Uzasadnił swój wybór porównując więcej niż niż tylko podstawowe parametry (jak R i S). Uwzględnił większość różnic. Opisał (ale tym nie wiedział), dlaczego na analogu ta pozycja na M jest "ściśnięta" i z czego to wynika, co da większa rama na +. To narzędzie jest akurat pomocne w takich rozkminkach. Oczywiście to tylko sugestie - ale AI to nic innego jak zaawansowana wyszukiwarka z możliwością logicznego zestawienia wiedzy z netu. oryginał: "Twój obecny elektryk Decathlon Stilus w rozmiarze M pasuje na Ciebie głównie dlatego, że rowery elektryczne są naturalnie cięższe, stabilniejsze i "wybaczają" jazdę na nieco mniejszej ramie (silnik nadrabia pozycję na podjazdach). Przesiadając się na tradycyjny, lekki rower karbonowy all-mountain, taki jak Lapierre Zesty CF, na zbyt małej ramie (M) czułabyś się zbyt "ściśnięta", a kolana podczas skręcania mogłyby zbliżać się niebezpiecznie blisko kierownicy. Rozmiar L da Ci pełną stabilność, optymalną pozycję nad suportem i pewność prowadzenia w zakrętach." pozdro
  9. Mitek

    rower :)

    Cześć Czy próbowałeś przesuwać siodło w poziomie i zerkałeś na jego nachylenie? Ja w sumie nie wiem kiedy złapałem już taka optymalną pozycje ale trwało pewnie z tysiaka albo więcej. W sumie jak się zastanowić to ta optymalna pozycja ważniejsze jest przy długich stabilnych przelotach - a to masz! A w terenie i tak cały czas jesteś w ruchu na rowerze i raczej rzadko się po prostu na siodle siedzi więc, może rzeczywiście lepiej nie psuć tego co pracuje. Pozdro
  10. Wczoraj
  11. PaVic

    rower :)

    Dokładnie , zalety już zauważyłem ale sztywność co do mtb jest totalnie inna i tu albo trzeba się nauczyć-przyzwyczaić albo coś jeszcze pokombinować , bo jak już wspomniałem ( nie o agresywność pozycji chodzi) tylko że na asfalcie jest dobrze nawet bardzo dobrze a na pagórkach, dołkach i ogólnych nierównościach coś bym zmienił ( szutry czy ścieżka polna równa -jest ok) wymiana mostka na krótszy obawiam się podsterowności to nie mtb , znowu obniżać siodło też bez sensu bo na równym jest dobrze . Muszę znaleźć ten kompromis choć w wysokości akurat nie chce już nic kombinować bo jest 👍 . Może się przyzwyczaję 🤷‍♂️ choć jest jednak coś co mi nie sprawia przyjemności z jazdy w ustawieniu w terenie .
  12. Nie powiem- ciężko było…taki środek wyrazu do mnie nie trafia, ale Caffe Latte z sześcioma cukrami owszem, niebrowarna jestem, zwłaszcza zimą
  13. Oj tak...... Albo nie ma w ogóle😉 Swoją drogą - to jak Ty na weselach wytrzymujesz, co robisz?? Ja na trzeźwo do 12 i po cichu spier... Ale nie mam nic do żadnej muzyki, nawet disco polo. Tylko nie umiem się przy tym po prostu bawić. Dobra, kontruję - ja Ci stawiam jak dwie ostatnie wytrzymasz. Wrzucam ze skrajności w skrajność:
  14. Spiochu

    rower :)

    Ja sie wypowiadam na podstawie tabelki z geometria. Zalecenia i oznaczenia mnie nie obchodza. Ale jak piszesz ze pozycja jest skulona to lepiej wiekszy. A jak przymiar stojac na pedalach na lekko ugietych nogach?
  15. Mitek

    rower :)

    Cześć Dlatego mówię Ci kup L, tym bardziej, że Ona ewidentnie woli jak pisałeś. Pozdro
  16. Marcos73

    rower :)

    Cze Rozmiary nie są standaryzowane i każdy producent ma inne. Czasami S-L a czasami S-XL. Sugestia producenta to L bo wg. tabeli rozmiarowej to 179-186cm, więc w połowie nieomal. Ale z oceny wizualnej, to Żona bardzo dużo podniosła sztycę, chyba 2 cm od końca skali. Wizualnie mimo iż cofnęliśmy siodełko to pozycja wyglądała na skuloną, a kiera faktycznie była nisko i blisko. Pewnie analogi do butów narciarskich jest zasadna. Pierwsze zawsze są za duże. Każde następne lepsze. A te „za małe” po pewnym czasie okazują się idealne. No ale trzeba do tego dojrzeć. Dla mnie to nie problem, bo Maks jeszcze rośnie i będzie jak znalazł. pozdro
  17. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Cześć Dobre spostrzeżenie ja bym dodał jeszcze, że w ich jeździe mamy do czynienia z dążeniem do pewnej sterylności jazdy i zgodności z kanonem ale to (dość dziwnie) skutkuje pewnym przerysowaniem ruchów. Dlatego między innymi lubię Twoja jazdę bo jest niezwykle oszczędna a przez to ekonomiczna. Bardzo rzadko wykonujesz jakieś zbędne ruchy. Pozdro
  18. Spiochu

    rower :)

    Na M nie S. S jakby miala 172 a nie 182
  19. Spiochu

    rower :)

    To co piszesz nie wskazuje na problem w rozmiarze ale na fakt ze kierownica jest za nisko. Generalnie te rowery tak maja ze jest dosc nisko. W tym Lapierre i tak dosc wysoko. Konstrukcyjnie decyduje o tym stack ktory w M jest 626 a w L 635mm. Bardzo mala roznica. Realnie nie bedzie wiele lepiej, choc moze zadziala placebo i stwierdzi ze ok. W sklepie mozna podniesc kierownice podkladkami a po zakupie takze zmienic kiere na taka z wiekszym wzniosem. Mozna tez sie przyzwyczaic tak jak Ty to zrobiles w przypadku swojego "nurka".
  20. Mitek

    rower :)

    Cześć Nie ustawiaj gravela jak szosy bo to nie szosa. Jeżeli siodło jest wyżej niż kiera to jest to ustawienie naprawdę agresywne i max 1-2 cm i raczej się zamęczysz. Siła gravela polega na jego uniwersalności i szkoda ją zabijać. Ja bym zaczął od ustawień mało agresywnych i zwiększał a miarę objeżdżenia. No i oczywiście nigdy do prostej nogi - to wiadomo. Pozdrowienia
  21. Mitek

    rower :)

    Cześć No więc... Pytań przy doborze jest wiele. Wzrost to tylko jeden z parametrów, ważne są proporcje, sposób użytkowania (intensywność, charakter tras, częstotliwość), preferowana kadencja i pewnie jeszcze sporo rzeczy. Jedno wiem i to radzę - każdy musi sobie rower wybrać i skonfigurować sam a jeżeli trzeba komuś dobierać to szczegóły nie mają znaczenia bo nie ma stałych przyzwyczajeń i trzeba dobrać według pewnych ogólnych reguł bo sugestie przy przymiarkach mogą być niemiarodajne. To tak ogólnie. Marek Rybelek ma M w której nie było zmieniane dokładnie nic a ma 165cm wzrostu proporcjonalnej budowie. Pozycja jest dość agresywna ale... taka ma być po prostu. Nie kupuje się MTB żeby siedzieć jak na damce. Dlatego wydaje się, że sugestie S to jakiś pomysł troszkę dziwny. Tu L wydaje się słusznym doborem - reszta to adaptacja - zresztą z tego co zrozumiałem to Szanowna Małżonka tak właśnie mówi a Ty ją męczysz.... 😉 Pozdro Pozdro
  22. Mnie się podoba: James Carter. Tu nie ma kalkulowania. Nie ma muzyków i instrumentów. Chyba pierwotnie nie było kompozycji. To wyrażanie swoich emocji poprzez instrumenty muzyczne które są muzyków przedłużeniem. ( stawiam na zlocie browara każdemu kto dotrwał do końca utworu) Następnie np. to Coś innego z pogranicza geniuszu. Prosta melodia zagrana z feelingiem powyżej Mistrzostwa Świata. Aby nie było, że ma być zadęcie i nadęcie uwielbiam także pop w dobrym wydaniu. Noga Erez . U niej jest wszystko. Niezwykłe frazowanie, techniczna szybkość, dobre teksty i cudowna muzykalność i banalna melodia. Znam jej lepsze kawałki ale poniżej najbardziej popowy w wyrazie. Dlaczego to nie jest światowy hit..........nie rozumiem. Poniżej Noga w najlepszym wydaniu. Uwielbiam muzykę. Są jednak ograniczenia. Nie zdzierżę Disco Polo. Żaden alkohol nie pomoże . Prędzej się nawalę i pójdę spać niż zadrży mi nóżka przy tym gównie. Nie toleruję polskiej, strasznie naiwnej muzyki ludowej, Regge jest także mi obce ze względu na wiejąca nudę 🙂 Nasza góralszczyzna także mnie raczej irytuje ale jak górale grają inne gatunki to brzmi zajebiście. Na razie tyle. Każdy ma swoją wrażliwość i wibracje.
  23. Marcos73

    rower :)

    Żona ma 182cm i dość długie nogi ręce, oczywiście w proporcji, ale jest wysoka. No i jak było zbyt nisko, to w miarę ok, ale jak podniósł sztycę i to sporo, to nie, nawet jak cofnął fotel i nic. Ale jak będą oba gotowe, to się zobaczy. Za Mkę też zapłaciłem zaliczkę, żeby nie znikła. Bo S-ki już nie ma, bo się sprzedała. Generalnie, jak będą oba, to już poświęcimy trochę czasu na przymiarki. Tu już będą chodzić jak w zegarku. Zaliczki są zwrotne i nie zobowiązują do niczego. pozdro
  24. Spiochu

    rower :)

    Twoja zona gra w NBA? 😉 Mam odwrotne doswiadczenia. Kolezanke ok 170cm wzrostu namowilem na S a i tak sie okazalo sie, ze duzy Poszedl mostek do zmiany na super krotki i jest lepiej. To w koncu ustawili jej to siodlo prawidlowo? Bo jak nie to taki przymiar nie mial sensu. Na jakim wczesniej jezdzila?
  25. PaVic

    rower :)

    Coś w tym jest bo w sklepie ciężko dobrać nawat jak mają jakiś tor testowy który w żaden sposób nie oddaje tego co jest na zewnątrz- sam jestem wzrostu 181 czyli na granicy M i L . W MTB rama L pozycja ok ale skróciłem mostek do minimum i gra ,w Gravelu od miesiąca jeżdżę i szukam tej idealnej pozycji choć nadal nie ustawiłem ( baran pod ręce spoko przestały boleć,mrowieć itd ale nadal wysokość siodła i tu czuje,że na kompromis chyba będę musiał iść choć nie chcę 🤷‍♂️ nadal twardo jeżdżę tak jak ustawiłem z myślą,że się jednak przełamie -przyzwyczaję bo na asfalcie jest bajka tu wszystko gra ale zjeżdżasz w teren i czuje ,że siodło jest za wysoko lub baran za daleko i też się zastanawiam czy może mostek na krótszy nie wymienić choć wiem,że na asfalcik jest idealnie tak jak jest. Płacisz monetą ale i tak trzeba kombinować 🤦‍♂️
  26. a_senior

    rower :)

    A jaki wzrost ma żona? O kupowaniu za dużych rowerów dobrze wiem, bo to się powtarza od dawna. Problem nie jest jednoznaczy. O ile w rowerach typu MTB i jeździe, powiedzmy w górkowatym terenie, to fakt. Lepiej kupić mniejszy niż większy, o tyle do dłuższych jazd typu przewaga asfaltu już niekoniecznie. Musiałeś źle trafić, bo jak mniemam byłeś w Centrum Rowerowym w Solvay'u. Ja trafiłem na bardzo kumatego i chętnego do czynów gościa. Córka jeszcze roweru nie kupiła, ale już kupiłem jej laptopa. 🙂
  27. Marcos73

    rower :)

    Cze @Spiochu Piotrek, dzisiaj Żona była na przymiarce roweru, będzie Lapierre, ale rozmiar chyba L. Już przyjechał, ale nie jest jeszcze złożony. Przymierzała M i wg. niej jest dla niej za mały. Dla mnie ok. i brałbym M. Pomijam obsługę, bo to jak zakupy w Tesco. Beznadzieja. Wiedza zerowa. BTW ostatnio na zakończeniu rozmawiałem z chłopakami mocno zakręconymi rowerowo i padało stwierdzenie "Z rowerami jest jak z butami narciarskimi, większość wybiera zbyt duże ...". Więc dzisiaj mordowałem Żonę na M-ce, ale nic z tego raczej nie będzie. Już samo ustawienie roweru było problematyczne, gość z obsługi nie ma podstawowych kluczy aby fotel ustawić. W karbonie nie ma szybkozamykacza, tylko imbus. Fotel przesunięty na maxa do przodu na sztycy. Chodził pajac tam i siam po narzędzia. Pomijam fakt oczekiwania na kogokolwiek, a ludzi jak na lekarstwo. Stoi dwóch pacanów obok nas i pierdolą głupoty, my oglądamy rowery i zero reakcji. Jakiś dramat. Jak poprosiłem, to podszedł łaskawca, a już już podniesienie sztycy to był foch do kwadratu. No przecież jest podnoszone ..... pozdro
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...