Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Cześć Ja tu widzę naprawdę fajne złożenie, Szkoda, że tylko trzy skręty ale za to jakie płynne... Inaczej się ogląda niż tamta miotaninę. Pozdro
-
@Marcos73 Wytłumacz @tomkly pierwsze sekundy jazdy na bramkach Marty bo On tylko dupę widzi i twierdzi, że lepiej od niej jeździ 😁 SnapInsta.to_AQMKvY8xoAv6P6HD-x932gl4f0rUXXkS3AA6i1iQ2_x0kmOBn60RaPyqog_66RSdpeq_DA7WMoIi9vhoL4zNmUjLsAnE6jVBuxpsiQs.mp4
-
Niewątpliwie tyłek ma zgrabny, co jak na Włoszkę nie jest regułą. Ale czy to ma jakikolwiek związek z nartami - osobiście śmiem wątpić. 😃
- Dzisiaj
-
W 2005 jak pracowałem w OHR, to w Sarajewie w czerwcu temperatura w nocy spadała poniżej zera, a w dzień przekraczała 30 na plusie. Taki klimat.
-
Smarujcie dechy 😁 Syn Krzysztof, objeżdża motocyklem Bałkany. Aktualnie Bośnia. Zdjęcia sprzed ok. godziny.
-
To z litości...😆 Jeszcze lepiej, więcej jeżdżenia na nartach a mniej biesiadowania...😜 Odległe plany Beato, ale myślę, że bliżej sezonu chętni się pojawią 💪
-
Dla rozluźnienia atmosfery napiętej jak stringi na 🤪 SF taki fajny mural powstał na mojej wsi,jeden jest miejscowy. Muzy nie ma ale twórcy są.
-
Cze No przecież to wszystko z przymrużeniem oka, zawsze tak piszę. "Przepierdoliłeś" - to może zbyt dosadnie i powinno być okraszone emotką. Wszyscy wiemy, że masz dostęp do wielu modeli nart z racji swojej dodatkowej profesji i oczywiście z tego korzystasz (ja pewnie tez tak bym robił). Żadnego jadu w Twoją stronę nie rzucam. Znam Ciebie i Mitka, ale też nie śledzę wszystkich wpisów, czasami czytam 5/10-te. No cofkę zrobiłem i przeczytałem i chyba ze zrozumieniem. Oczywiście nie wiem czemu Mitek traktuje każdy film jako pokaz jazdy stricte technicznie doskonałej. Nie są to filmy na zasadzie poradników, tylko wolne wrzutki z jazdy w formie autopromocji, ale sporo w nich bardzo dobrej jazdy technicznej. Jak pisałeś jazda prezentacyjna sporo różni się od jazdy stricte sportowej, ma wizualnie dobrze wyglądać, jest czasami nieadekwatna do tego co prezentujący jedzie. Części to pasi, a części nie. Jazda prezentacyjna ma być efektowna, a zawodnicza efektywna. Jedna literka, a różnica spora. Bronię nieco Mitka, bo deprecjonowanie jego wiedzy na podstawie jego obecnej jazdy jest trochę bez sensu. Jurek napisał wszystko w temacie, z wiekiem nabywamy wiedzę i doświadczenie, ale niestety pesel przestaje puszczać. Robimy to, co na dzień obecny jest możliwe, a nie co byśmy chcieli. Jurek wrzucił film z p. Giunti, który udowadnia, że w różowym kombinezoniku przejeżdża GS z palcem w dupie, ba objedzie tutaj wszystkich piszących na lewej nodze. To chyba oczywiste. Mistrzynią Włoch, nawet juniorów nie zostaje się przypadkowo. Trzeba już coś potrafić jeździć, nawet więcej niż coś i to sporo. Twoja wrzutka Nicolo - no chyba sedno stabilizacji ciała na nartach. Chyba w każdym sporcie. Natychmiastowa i precyzyjna reakcja ciała doje obraz stabilizacji, a nie jak większość myśli, "trzymanie ramy". "Wzorem nart trasowych to narty zawodnicze - reszta to narty mniej lub bardzie zepsute przez producentów" - przecież to Mitka słowa, które powtarza jak mantrę. A czy tak nie jest? Oczywiście że to prawda. Z autopsji. Przez ostatnie sezony jeździłem na nartach mniej lub bardziej zdupconych, a finalnie okazało się, że SL na płycie komórka są najlepsze i reszta nie ma do nich porównania, w sumie to żałuję, że nie kupiłem SL Fis - tylko Master - nie dość, że 50 jurków zostałoby w kieszeni (bo były tańsze paradoksalnie), to byłyby prawdopodobnie jeszcze lepsze. 1 maj i warun nie zimowy, +6 na dole i +14 na górze. Jak już tam koło 11.00-11.30 i se coraz to gorzej radziłem na SL (ja sobie gorzej radziłem, bo narty niczemu nie winne, jedynie nie były nasmarowane, ale to także moja wina, bo się same nie nasmarują) wyciągałem GS Stoeckla na płycie sportowej, na którym nie jeździłem, bo uważałem, że jest za sztywny i za radykalny do moich umiejętności. No i skucha. Narta idzie po wszystkim jak przecinak. Wszelkie opowieści z mchu i paproci o rzekomej przydatności tego typu narty tylko na 2h porannego betonu między bajki można włożyć. Narta wąska i długa, ciężka jak diabli i doskonała na te iście wiosenne warunki. Miałem je sprzedać, na szczęście otrzeźwiałem i zostają. W następnym sezonie zaatakuję narty Maksa, czyli zawodnicze dla leszczy. Pewnie będą jeszcze lepsze. Moim błędem było, że jeździłem na Damianowych mocno w sezon wjedzony (na wiosnę), potem kupiłem i poszły na pierwszy ogień w grudniu (czyli na początku sezonu) i było tak se, teraz znowu jeżdżony w sezon i są doskonałe. Puenta. Mitek miał rację, a ja straciłem ze 3 sezony rzeźbiąc w gównie i dorabiając ideologię. Może kiedyś dojdę do tego, że SL to narta uniwersalna na wszelkie warunki, wówczas był słowak, który jeździł na SL do 13.00 bez jakichkolwiek problemów. Ale to prawdopodobnie były zawodnik, bo tak amatorzy raczej nie jeżdżą. Chłopaki pewnie wiedza o kim mowa, pan Rossignol z synem, był nawet tydzień wcześniej. Z reszta bardzo sympatyczny, bo miałem okazję z nim pogadać 2x. Raz jak szliśmy na przerwę i tu nieskromnie powiem, że mnie pochwalił, chociaż wiem, że był o 2 levele wyżej od nas wszystkich, a drugi raz na koniec jego jazdy, szli na trening motocross, bo jego syn jeździ w lidze. Wiosna jest zajebista, bo się spotyka bardzo ciekawe osoby. Raczej pasjonatów narciarstwa. Forum także jest takim miejscem, a jak już uda się spotkać w realu, to świat. Tak, zapraszam Grzesiu na zlot, poszuramy razem jak kto umi, może być nie technicznie, wyjebać też się można na stoku bez konsekwencji 🙂 . pozdro
-
Mam takie pytanie jako laik 🤪 Obejrzałem przed chwilą kilka filmów Bartka plus nudę włoskich jeźdźców 😂 jedno co rzuca się na pierwszy ogień to wyprost ręki zewnętrznej u Bartka względem całej reszty którą oglądałem. Czy taki wyprost ( oczywiście on sobie świetnie z tym daje rade ) nie zaburza -nie wiem czy to dobre słowo ale takie przychodzi mi do głowy , kompensacji w nadmiernym odchyleniu się ? Oczywiście on po chwili ściąga ją kończąc skręt i rozpoczyna następny ale chodzi mi tylko o ten jeden aspekt ? Tu jest to fajnie pokazane kiedy jechał ze Stefano
-
No tak tylko Ona pokazuje wysokie umiejętności bawiąc się a Ty ją punktujesz bez sensu . Gdy to robisz w wątku PŚ ja nawet w temat nie wchodzę i to jest ta różnica ! Pokory 😜 Osobiście biorę przykład od wszystkich których spotkałem na swojej drodze w tej krótkiej mojej przygodzie . Bo każdy wnosi „coś” co mi pomaga wznieść się wyżej. Instruktorzy, demo filmy , Wy i oczywiście podgląd zawodników ale ich biorę na bok bo to temat 🤪 jak kibel 🥳 Marcela nigdy nie osiągalny bo i po co w codziennej jeździe amatorskiej kiedy z nikim się nie ścigamy ? Dlatego totalnie bez sensu jest mieszanie świata zawodników z demo instruktorami czy amatorami kilkunastu dni w sezonie . A Ty ze swoją wiedzą powinieneś potrafić to odróżnić 🤷♂️ a nie wszystkich wrzucać do jednego wora 😤
-
@Lexi Co Ty wypisujesz? 😉 Ona ledwo się trzyma na nartach. Cała poobijana. Straszna cieniara 😉😀
-
Nota bene.. Dla mnie dziewczyna jest zajebista (w gratisie jeszcze jezdzi na nartach) - taki był przekaz tej rolki.. i to bez względu gdzie ma narty - na śniegu .. w powietrzu czy w piwnicy.... Proszę Was.. kiedy zacznę się martwić gdzie są jej narty .. zrzućcie mnie ze skały do morza..jak dawniej w Skandynawii ponoć czyniono ..
-
@tomkly to jest przecież źródło powstania wszelkich forów. Wchodzisz jako fascynat mniej lub bardziej szerokiego zagadnienia i występujesz w roli szukającego odpowiedzi, a ktoś w roli jej udzielającego. Im zagadnienie interesuje cię mocniej, tym istotniejsza staje się jakość odpowiedzi i naturalnie dogłębniej się angażujesz, co skutkuje poszerzaniem wiedzy oraz jej weryfikowaniem. W tym procesie niejako poznajesz kandydatów na autorytety i naturalnym w tym procesie jest także postawa asertywności i argumentacji. Zatem, im głębiej kopiesz tym większe autorytety możesz poznać. Finalnie kończy się raczej na przyznaniu maksymalnie trzech ról: autorytet, partner i pseudoautorytet. Insta, to jedno z mediów. Służy reklamie, edukacji itd. Tu nie szukamy autorytetów, ale możemy zobaczyć co nasz, lub czyjś np. narciarski autorytet prezentuje.
-
Ktoś chętny na doskonalenie jazdy na wprost na CG? 😁
-
Cześć Paweł a z kogo innego brać przykład?? Oni są najlepsi i chyba jest to oczywiste. Pokazując zawodników nikt nie oczekuje ze ktokolwiek pojedzie jak Oni ale można zwrócić uwagę na pewne cechy nadrzędne. Na zasady dobrej jazdy. Pamietasz od czego się zaczęło? Zwrociel uwagę że nie podoba mi się przejazd dziewczyny bo zasada nadrzędna dobrej jazdy, zasada która trzeba uznać jest: narty na śniegu. To jest zasada oczywista bo nartami w powietrzu nie da się sterować. Ta cechą wydaje mi się niezgodna z przejazdem prezentacyjnym i... tyle. Pozdro
-
Słusznie ,że są ważne dla Ciebie te atomy -pisz o nich bo wielu czyta i się uczy czy inni dyskutuje razem z Tobą ale pisz w sposób taki żeby nie lekceważyć innych bez wyższości czy wrogości w przekazie . Tyle . Bo pisanie o „Naszym” Bartku jako wyjątkowym który jeździ od lat podnosząc własne umiejętności do tych którzy wyjątkowi nie są , jest właśnie tonem pogardy i ja to tak odczytuje . Sugerowanie że tylko zawodnik PŚ jest wzorem jest właśnie tym tonem … pozdro
-
Cześć A dla mnie atomy są ważne, ba... czasami decydujące. Ty to negujesz bo to dla ciebie nieważne. A ja piszę - OK - bo tego po prostu nie widzisz. Gdzie tu jest pogarda???? Bo twierdzę, że czegoś nie widzisz? Co to znaczy ton, bo napisałem, że się z czymś nie zgadzam i że nie masz racji. A mam się kurde zgadzać jak się nie zgadzam? Zmuszasz mnie później do uzasadnień i masz pretensje, że uzasadniam w oczywisty sposób. PO raz nie wiem, który nie rozmawiamy o merytoryce tylko o "tonie". A jak siedzieliśmy i gadaliśmy w Zwardoniu to też były teksty z cyklu: "Ale stary co Ty pierdolisz...? " i jakoś ani ja ani Ty ani inni się nie obrażali bo to po prostu normalne w luźnej rozmowie między kumplami. Normalne. Pozdro
- Wczoraj
-
Zupełnie nie rozumiem poruszenia i problemu. Czy to aż tak ważne jak kto jeździ na nartach? W sumie to bardzo proste 😉 w prawo, w lewo 😉 To nie wymaga żadnej tajemnej wiedzy. Rozpiętość pomiędzy dobrze i skutecznie a wybitnie jeżdżącym jest relatywnie mała. W jeździe wolnej jest zbliżona. Oczywiście wyjdzie na bramkach ale to zupełnie inny typ jazdy na nartach. Dlatego wszyscy demonstratorzy i wielu z nas jeździ bardzo dobrze a różnice są kosmetyczne lub trochę większe 😉 Raczej polegają na świadomości jazdy i przygotowaniu fizycznym oraz peselu. Czasami na połączeniu wszystkich tych problemów. Jak dla mnie, dziś jeżdzę bardziej świadomie i technicznie niż kiedykolwiek ale dwie pierwsze cyfry pesel nie pozwalają na odpowiednią do moich wyobrażeń dynamikę i swobodę. Dalej daję radę ale kiedyś mogłem więcej .............jednak nie umiałem 🙂 E no bez jaj 😉 Odkąd nauczyłem się jeździć jeździłem dobrze. Nie ma dla mnie znaczenia , że jakiś demonstrator jeździ lepiej. Jestem tu i teraz. Jeżdzę jak jeżdzę i to mi daje frajdę. Nie jestem zwolennikiem perfekcyjnej jazdy bo taka dla mnie jest nudna. Więcej frajdy czerpię z przekraczania moich własnych granic i bronienia się z problemu. No koniec. TO TYLKO ZABAWA. My tu nie zarabiamy ( dla nich ważne są setne sekundy) a wydajemy więc to bez znaczenia.
-
Wydaje Ci się bo rośniesz... 🤪 Czekaj Ty... jak się dowiem , że do szwagra żeś jechał i do nas nie wstąpił to się wtedy przekonasz..😆
-
Nie bądź taki skrooomny, skoro fachowi świadkowie tak twierdzą, to tak jest. Bazę zaprzyjaźnioną chyba jeszcze mam, co prawda na Czarną trza dojechać kawałeczek, ale za to jak w domu. Może przy takiej okazji się nas więcej znajdzie…?
-
Ja liczę tam i z powrotem....i uważam że jesteś zdrowo pierdolnięty.....
-
Stanęło na końcowym 12 choć wyjściowa była o 2 wyższa , ale koleś sprzedawał sąsiadki auto i chciał/wolał gotówkę więc tysiak z miejsca w dół jego propozycja a za wgniotkę na nadkolu i minimalna 2cm ryskę na drzwiach która znalazłem kolejny tysiak więcej nie było się do czego przyczepić bo auto faktycznie jak nowe - B klassa . Da rade znaleźć jak ktoś szuka .
- 575 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ultrakonserwatywny Miś 🐼 😂😂 Kiedyś wrzuciłem film przeszedł bez echa co oczywiście bo takich filmów jest cała masa- czy to zawodnik PŚ czy tylko ligi okręgowej nie mam zielonego pojęcia , fakt jest taki że kanon i abecadło jak to @Marcos73 napisał ma przerobione Kolejny film zawodnik PŚ ( nawet jak mi się zdarzy,że oglądam jakieś zawody to mu kibicuje 😏 ) Kolejny film tych o których tu toczy się dyskusja ,nie odstają z techniką i abecadło również przerobione Dodam jeszcze tego gościa bo jego filmów cała masa w necie i tego 🤷♂️ przedstawiać też nie trzeba @Mitek obiektywnie patrząc każdy z nich jest inna osobowością ale każdy potrafi jeździć na nartach a to czy któryś jest aktywnym zawodnikiem PŚ lub już jej przeszłością a drugi uczy w szkole na prowincji i do PS się nie dostał bo coś tam 🤷♂️ to dla mnie nie ma znaczenia bo każdy z nich jest wzorem do naśladowania, tak jak i ekipa w Zwardoniu 😜choć im akurat ciut brakuje jeszcze do takiego poziomu ale w codziennej amatorskiej jeździe można ich podziwiać bo też potrafią . Detale to zagłębianie się w atomy a te póki co mam w nosie . Zawodnikiem nigdy nie będę ( na tyczkach coś szurałem ostatnio na Kaunertalu -nie moja bajka) ale mam możliwość bawić się na przygotowanym stoku więc coś tam mogę zbliżyć sie podpatrując wszystkich. Dlatego pogarda którą można wyłapać w twoich wypowiedziach miłując jednych a karcąc drugich moim zdaniem jest bez sensu bo poziom amatora sam prezentujesz . Gdybyś w swojej historii narciarskiej zbliżył się poziomem do czołówki PŚ i napisał ja mogłem więc i wy możecie temat moim zdaniem byłby inny mógłbyś mieć głowę wysoko w chmurach choć też uważam,że stąpać po ziemi twardo jest o wiele bardziej rozsądne . Wystarczy zmienić lekko ton przekazu samej wypowiedzi bo wiedzą którą masz warto się dzielić i zdecydowanie więcej osób odbierze to bardziej pozytywnie bez tej bezsensownej słownej napierdalanki.Tyle. Zrobisz co uważasz .
-
Cześć Ale skoro piszę do Ciebie to dlaczego Marek ma reagować? Jakim obrońcą i kogo? Nic nie można wrzucić? No teraz to rzeczywiście pierdolisz Grzesiek. Który wątek Ci ROZPIERDOLIŁEM? Nie sądzę aby jakikolwiek bo Ty rzadko pieprzysz jakieś głupoty ale jak takowe się pojawiają będę reagował i... koniec. Pozdro
-
Karol, źle chyba zrozumiałeś. Na Rohace mam 511km z domu. Start był 3 rano żeby pohasać na nartach do południa. Później nocleg i nast dzień znowu do południa i od razu do domu. Sekret to wysoko ustawione siedzenie i tempomat 🙂Żeby nie te gadżety to bym kulawy wysiadł z auta. Myślę, że rekord należy do Piotrka @filok. On yebnął w jeden dzień do Obertauren i wrócił 🤯 Pozdro
