Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
No, to pozdrawiam Was wszystkich ze słonecznej i gorącej Istrii 😎
-
Nie. Mandat ma być dotkliwy obiektywnie Marku. To niejezt kara- to jest element wychowawczy. To jest działanie zapobiegawcze. A dotkliwość powinna być solidna. Np. Z trzech ostatnich pitow. Pozdro Nie myśl jak gimsoni. Lepiej zapobiegac niż karać przecież.
-
Przeczytaj co napisałem uważnie. Po to jest trójpodział władzy. Sąd może upominać wszystkich. I w takim przypadku gość odmawia przyjęcia mandatu. Sprawa trafia do sądu. Sąd analizuje działania policji i zasadność „prewencji”. Jeśli to miejsce, gdzie nie ma takiej potrzeby monitorowania prędkości, Jeśli na tym odcinku nigdy nie wydarzyła się żadna kolizja, a w okolicy jest sporo miejsc wymagających sporo więcej uwagi i obarczonych większym ryzykiem, sąd powinien potraktować to jako nękanie kierowców i umorzyć mandat, policję obarczyć wszelkimi kosztami z tym związanymi. 5-10 takich wyroków i Policja dużo bardziej skrupulatnie będzie wybierać miejsce łapanki. pozdro
- Dzisiaj
-
Tu nie chodzi o zemstę ale o sprawiedliwość Piotrze. Tym którzy mają wszystko w dupie, niszvzymy życie z zyskiem społecznym, przynajmniej. Tak jak np temu kolesiowi z Łazienkowskiego. Normalnym dajemy żyć tak jak piszesz. Ale od tego jest sąd by ocenić winę i karę. Prawda?
-
Ok. Słusznie.
-
Nie mam pytań. Dzięki za statystyki. Pozdro
-
Nie potrzeba do wyniszczenia. Żyjemy w cywilizowanym kraju. Więzniom też powinno się zapewnić ludzkie warunki (przestrzeń, higienę, sensowne wyżywienie, opiekę zdrowotną) ale wymagać ciężkiej pracy. Za dobre sprawowanie i zaangażownie dodatkowe przywileje np. jakaś rozrywka czy lepsze warunki bytowe. Za odmowę pracy pobyt w tragicznych warunkach tak żeby nikt nie chciał tam trafić. Karą jest odebranie wolności, a nie znęcanie się społeczeństwa nad więźniem. On ma się przyzwyczaić do pracy i zauważyć korzyści z dostosowania się do norm społecznych. Dla recydywistów cięższa praca i gorsze warunki.
-
Mamy dobre wiekszość dróg szybkiego ruchu, choć niektóre też za mało pasów lub zbędne bramki. Dobra jest też nawierzchnia w wielu miejscach. I własnie dizęki temu bardzo zmalała liczba ofiar wypadków w ostatnich latach. Oznakowanie mamy tragiczne. Dobra jest tylko czytelność samych znaków jednak ich liczba jest porażająca, więc wiekszość je ignoruje. Do tego masa bzdurnych ograniczeń, bo lekki zakręt, bo w niedzielę msza, bo roboty były 3 lata temu. Linie ciągłe ciągnące się kilometrami w tym tam gdzie jest widoczność i przerywane gdzie jej nie ma. Pełno różnych niebezpiecznych przeszkód "dla uspokojenia ruchu". Sam Wrocław to chyba stolica drogowych absurdów. Wiele skrzyżowań jest tak zagmatwanych że jak ich nie znasz na pamięć to ryzyko kolizji bardzo wysokie. Do tego kolizyjne tory z komunikacją a czasem i pomiędzy kierowcami na różnych pasach. Normalny kierowca, który jeździ spokojnie i bezpiecznie, codziennie łamie pełno przepisów bo inaczej jechać się nie da, lub będzie to bardzo utrudnione. Chcesz przykład? W mojej okolicy postawili zakaz ruchu. Do kilku bloków nie da się obecnie w ogóle podjechać nie łamiąc przepisów. A to normalna ulica i normalne legalne parkingi. Oczywiście nikt się tym nie przejął i wszyscy olewają ten durny znak, ale tak właśnie wygląda nasze oznakowanie i przepisy. A policja też łapie głównie tam gdzie najłatwiej, a nie gdzie jest realne zagrożenie. Może zamiast podnosić mandaty za blache wykroczniea, skupić się na tych co łamią zakaz sądowy. Niech każdy dostanie 5 lat pracy przy remontach infrstruktury, a z licytacji ich aut bedzie na materialy.
-
Mitek, mandat ma być karą NIEUCHRONNĄ, a dotkliwość to pojęcie względne. Wszyscy muszą być równi wobec prawa, a Ty zaczynasz dzielić ludzi na biednych i bogatych, głupich i mądrych etc. Mamy system punktowy i jest tak samo dotkliwy dla wszystkich. A wszystkich niepokornych i cwaniaków powinny karać sądy i tu ustalać dotkliwy wymiar finansowy adekwatny do stanu posiadania. To powinno być nieuchronne. Wówczas żadnym cwaniakom żadna papuga nie pomoże, bo sąd ma narzędzia, aby prześwietlić pacjenta wszerz i wzdłuż. Tylko sądy muszą być skuteczne. pozdro
-
Ha ha, do 60-tki to jeszcze bardzo daleko. Jej rodziece nawet uwierzyli, ze mam rowne 30.
-
Toż to kpina 😂 zaraz zrobi filmik na YT i będzie na mandat i kierowcę a powinno być tak Przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o 60 km/h w Szwajcarii to ciężkie przestępstwo drogowe (Raserdelikt), za które grozi kara pozbawienia wolności od roku do 4 lat oraz odebranie prawa jazdy na minimum 2 lata
-
I tu widać, jak policja ”dba” o bezpieczeństwo na drodze. Zrzut ekranu z WP jak niżej. @Marcos73dlaczego nie ustawili się przy przejściu dla pieszych tylko 10m przed znakiem mówiącym o końcu terenu zabudowanego? No a sam komentarz policjanta to już sam miód na bezpieczeństwo kierowców. Czy dzięki temu jest bezpieczniej? Czy dzięki temu rząd dostanie kapustę za mandat?
-
To jest właśnie zapierdalanie, którego nie powinno być. Krzysztof Stanowski stracił prawo jazdy w niedzielę 30 sierpnia. Dziennikarz złamał przepisy, jadąc w terenie zabudowanym z prędkością 110 kilometrów na godzinę przy dopuszczalnym limicie 50 kilometrów na godzinę. Policja zatrzymała go w miejscowości Odrowąż w województwie świętokrzyskim. Stanowski otrzymał mandat w wysokości 3 tysięcy złotych i dostał 13 punktów karnych. Ponadto, jak poinformowało Radio ZET, Stanowski stracił prawo jazdy na trzy miesiące. To nie jest przekroczenie o 10-20, to jest przekroczenie o 60.
-
Rozumiem.. My będziemy w Ostredoku, ale już praktycznie wszystko sprzedane. Puścili kod rabatowy FIRSTMINUTE z którym jest około 30% taniej. Jeszcze Hotel SKI w miarę cenowo wychodził i żarcie w cenie ale tam nigdy nie byliśmy. Bo np Chalety drogaśne🙂 Pozdro
-
Mam sporo punktów na koncie po odwołanym wyjeździe w czerwcu, więc na pewno będę rezerwował od TMRu.
-
No i pięknie 🙂 Masz już jakieś zakwaterowanie na celowniku?
-
Karol, Twój tok rozumowania jest idiotyczny, sorry. W przypadku przekroczenia prędkości nie ma znaczenia powód i miejsce, są sztywne niskie mandaty. Chyba obecnie w tym przypadku nie ma widełek, a Policja jest zwolniona ze wstępnej analizy zagrożenia. Kto jest bardziej niebezpieczny powinien ocenić sąd. I tak też się dzieje analizując poszczególne przypadki. Tam nie ma taryfikatora i sąd nakłada karę według swojego uznania. W idealnym świecie powinno być tak: oboje odmawiają przyjęcia mandatów. 1). Pani tłumaczy się gapiostwem, ale sąd jej uświadamia, że to może skończyć się wypadkiem z tragicznymi skutkami, szczególnie w takim miejscu i jeśli nie potrafi się skupić, może skorzystać ze zbiorkomu. Dostaję 5tys. I pokrycie wszystkich kosztów, oczywiście po sprawdzeniu możliwości finansowej Pani. W II instancji, bo się odwołuję dostaje 10tys. Za dyskusję z sędzią. 2). Sąd podtrzymuje karę, zwalnia poszkodowanego z kosztów, ale po zaznajomieniu się z okolicznościami stosuje pismo do zarządu dróg o zmianę oznakowania ww. Odcinka, bo nie widzi powodu, aby w tym miejscu było zasadne takie ograniczenie. Jeśli nie ma jakichś sensownych przesłanek, zarząd Dróg powinen wykonać nakaz sądowy. Tak to powinno działać. pozdro
-
Jest szansa że będę, ale w terminie 11-16 styczeń.
-
Ze szkolnych ław:
-
I tu dałbym GiS.
-
„99% to zapierdalanie” — rozumiem, że pozostałe 1% policzyłeś na oko? Dane i fakty poproszę.
-
Cześć. Choć plany to odległe i dużo może się jeszcze wydarzyć, to rezerwacja z naszej strony już poszła - 10-14 styczeń jesteśmy na Chopoku. Będzie z nami @Adam ..DUCH. Zamierzamy tam dotrzeć w niedzielę na wieczór , a wcześniej pewnie spędzimy weekend na Zwardoniu...😉 Nie wiem kiedy dotrze Adam ale zakładam że najpóźniej poniedziałek rano lub po prostu też w niedzielę na wieczór. W każdym razie jazda⛷️ poniedziałek - czwartek. Tak, wiem - Chopok drogi, nie ma co jeść, nie ma gdzie zaparkować, ciągle wieje , wyciągi zamknięte itd itp... Ale dobre towarzystwo zawsze przyćmi wszelkie niedogodności!😎💪 więc - ZAPRASZAMY!😁 Oczywiście Adam jedzie stricte szkoleniowo dlatego będzie można się umówić na lekcje. Niektórzy pewnie nie mają daleko także nawet wpaść na jeden dzień... Pozdrowionka
-
Jeśli ktoś uderzył w drzewo, to w 99% prawdziwą przyczyną jest nadmierne zapierdalanie. Może być jeszcze brak skupienia albo próba ominięcia dzikiego zwierza.
