Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Cześć Wybitnie inteligentne zagranie Yamala na rzut karny. Nie trzeba biegać jak dureń, żeby dać korzyść drużynie, wystarczy myśleć na boisku, i dlatego tacy piłkarze grają choć niby stoją. Dobrze wykonany karny nawet przy dobrej reakcji dobrego bramkarza jest nie do obrony. Pozdro
-
Francuzi nie mogą sobie pograć. Symulka Yamala?🙂 Może teraz mecz się otworzy bo jak na razie kopanina, dużo niedokładności w grze 😉
-
1 h 40 min. Ze Szczawy do Starego Sącza. I całkiem ładna trasa. Najpierw do Kamienicy wzdłuż rzeki Kamienica, potem mniej ciekawie kilka km do Zabrzeży a dalej super trasa rowerowa wzdłuż Dunajca i kilka km spokojną drogą do Samego Sącza. Polecam. 🙂 Nawet w samym Starym Sączu poroblili ścieżki rowerowe.
- Dzisiaj
-
Cześć Hm... Wiesz ja Ci powiem, że po prostu piwo smakuje po i tyle. Nie trzeba jechać nie wiadomo gdzie - sam wiesz - fajne miejsca i super przeżycia można znaleźć pod domem. W województwie mazowieckim, które raczej jest postrzegane jako turystyczna (w sensie przyrodniczo-krajobrazowym) absolutna ziemia, odkryliśmy tyle ciekawych miejsc, dróg, tajemnic i solidnych piwnych wyszynków, że naprawdę nie trzeba jechać w Dolomity, zresztą po raz kolejny - sam wiesz. Podróże do kurortów to raczej domena wieśniactwa. Pozdro
-
na stare lata pewnie wpadnę na Gardę. na razie buduję masę na piwsku/pizzy/lodach w Lido.
-
Proponuję latem zaliczyć Dolomity bo dla mnie są lepsze latem jak zimą. Turystyczno rowerowa wyprawa jeziora Komo,Garda i wszystko wokoło wrażenia niezapomniane. Nawet forumowi organizatorzy wyjazdów zimowych latem robią to samo tylko rowerowo, kto chce to podjeżdża a kto nie to zjeżdża bo startuje z góry. Dla mnie sto razy lepsza opcja niż picie piwa w zjebanym Lido tam też smakuje.
-
Lido zajebiste miejsce. Jadę tam z familią w sierpniu. Na plaży będę pił zimnego browara, wspominając z rozrzewnieniem tetryka mikoskiego. Zdrowko!
-
Lido 😫 największy syf Italii powinni zablokować wszystkie informacje o tym miejscu żeby ludzi nie zniechęcać... Widziałem świętowanie w Frankfurcie Włosi potrafią się bawić 🤪 ale biorąc statystykę są gorsi od naszych kopaczy bo trzecie mistrzostwa bez ich udziału.
-
Via Ski Online: " Niwelacja trawersów (głównie na Lolobrygidzie), w jej dolnym odcinku 3 nowe lance (+ 3 nowe, przenośne armatki), nowy sprzęt do zwożenia głazów z nartostrad, oczyszczenie trasy FIS z narośli, co umożliwi (w razie sprzyjających warunków) otwarcie jej w najbliższym sezonie, kilka tzw. "dupereli" (nowy kamień ozdobny, ławeczki, miejsca parkingowe dla pracowników), no i tradycyjnie już obiecanki nowego krzesła "być może za kilka lat". "Komentarze są wyłączone", czyli najlepsze podsumowanie "rozmachu" inwestycji." króca bomba, wycięcie krzaczorów i przesuwanie głazów na FIS pachnie otwarciem Ściany. Do tej pory jak na Kasprowym, nie spadnie 2m białego - nie otwierają czarnej trasy.
-
W 2021 roku byłem na wakacjach w ITA. Przemarsz lokalnych po głównej ulicy w Lido di Jesolo, po wygranym meczu o złoto, o północy - robił wrażenie. Mam w telefonie video. Szkoda że nasi kopacze piłki szmacianej nie dają nam takiej radości.
-
oj pamiętam jaka była atmosfera w Spodku kiedy pokonaliśmy CCCP 6:4
-
to ile czasu potrzebujesz aby dojechać tam na rowerze ?
-
Cześć Ja rzadko chodzę na mecze więc być może takie buczenie było ale w TV się go nie odczuwało. Mecze z ZSRR czy Rosją pomińmy z oczywistych względów. Natomiast od pewnego czasu gwizdy są nagminne głośne i dotyczą wszystkich drużyn i mnie się to nie podoba. Tak się zachowuje zwykła hołota! Pozdro
-
Tzn od kiedy? Bo ja chodziłem na mecze już w liceum, więc minimum 25, lub wiecej lat temu. I z tego co pamietam buczenie przy serwie było zawsze, zwłaszcza jak grali z Rosją. Ale jesteś nieznacznie starszy, może pamiętasz inne czasy 😅
-
Cześć To raczej chyba jest forma treningu, ciekawe kiedy zabronią trenować w wyższych górach - bo to ta sama idea. A Pogacar 8W na kg i odjeżdża wszystkim z uśmiechem. Ciekawe - a oglądam od co najmniej pięciu lat wszystkie transmisje komentowane przez Panów Baranowskiego, Jarońskiego czy Probosza (nawet miałem okazję poznać i pogadać) i nigdy nie było na ten temat mowy. Może to pomijalny detal a może się nie znają po prostu. Pogacar jak wygrał pokazał na swój numer i koszulkę i na siebie. Bezczelny typ, trochę pokory by się przydało gnojowi. Pozdro
-
Cześć Od momentu gdy polscy "kibice" siatkówki zaczęli gwizdać gdy serwują przeciwnicy moja noga tam nie postanie. Pozdro
-
To już wielokrotnie przeżywałem także na żywo. Akurat Spodek często bywa areną zmagań siatkarzy i jest to fenomenalne przeżycie. Byłem też pod Spodkiem podczas finału mistrzostw świata. Tylu ludzi w centrum Katowic nie widziałem nigdy.
-
W przyszłym roku MŚ w siatkówce w PL, można przeżywać emocje na żywo oczywiście jak się kupi bilety, co nie jest łatwe. pozdro
-
Cześć Jestem zdziwiony że nie wiesz więc z moją podpowiedzią możesz zgłębić temat dopingu tlenkiem węgla. Żeby nie było trzymam za Tadeja. Pozdro
-
Też się nie znam, to się wypowiem. Sercem jestem za Hiszpanią, Podoba mi sie gra Argentyny, rozum podpowiada Francję, więc wygra Anglia. W trakcie finału ostatniego Euro byłem na wakacjach i miałem przyjemność go oglądać w strefie kibiców Hiszpanii. Przynajmniej przez chwilę poczuć emocje po zwycięstwie. Nam może braknąć życia, żeby tego doświadczyć z naszą kadrą, chyba, że siatkarską, to już mamy za sobą. Tak zostałem kibicem Hiszpanii 😄
-
Gdyby ktoś był zainteresowany to mogę dać namiar na sklep- cena 50% wyjściowej …
