Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Faktycznie pięknie. Janek to zdjęcia z tych okolic? Nie jadę, przeczytaj wyżej 🙂 Mam kilka ON/miejsc gdzie chciałbym pojechać w najbliższych latach. Pozdrowienia
  3. 20 lat temu nie było żadnych kolejek a tyle nowych domów chyba nie nabudowali. W jakim terminie jedziesz bo już Tobie zazdroszczę tych dolomitowych widoków
  4. Marcos73

    Ceny paliwa w PL i EU

    Karol, sprawdzanie dzień po dniu jest bez sensu - wystarczy średnia. Chodzi o mechanizm, nie kłótnie o 1 grosz czy 2. To juz takie na siłę przypierdalanie się o szczegóły. Normalnie marża importowa jest dodatnia, jedynie co może regulować Orlen, to jej wielkość, dla poszczególnych paliw w określonym zakresie. Jeden drugiego pilnuje. Nie można także dopuścić do monopolu na rynku przez tylko 1 firmę. To zawsze jest szkodliwe. A jak duża jest skala importu, było widać we wrześniu po brakach na stacjach, mimo iż korzystano z rezerw strategicznych kraju. Powiem tak. W Covid wszystko stanęło. My nie - bo .... przewidzieliśmy troszkę na podstawie doniesień, że będzie deficyt i będzie drożej, więc kupiliśmy kupiliśmy papieru w chuj. W chuj to 400 T. Praktycznie sam karton. Kupowaliśmy w hurcie po ok 4,00 pln/kg. Jak się okazało, że Europa importuje 70% papieru do zaspokojenia swojego rynku, to wstrzymanie importu spowodowało praktycznie tak duży deficyt i wręcz kosmiczny wzrost cen. Karton skoczył prawie do 10netto/kg. Był reglamentowany. Tzn. hurtownia dzwoniła do stałych i dużych odbiorców, że będzie miała jakąś dostawę i możemy kupić np. 3 palety. No to braliśmy w ciemno, chociaż mieliśmy papieru w sroc. Braki były do tego stopnia wszystkiego, że Żona wspólnika, która jest wysoko postawiona w Somfy w Niepołomicach, mówiła że wysyłają silniki do Fr luzem, bo nie maja kartonów do pakowania. To świadczy o skali braków. Mając tani papier (ogólnie go mając), mogliśmy drukować taniej, tylko po co? I tak zleciało się masę klientów, bo robił nie ten co był tani, tylko ten co miał na czym drukować. Poza tym także kupowaliśmy drogi papier, bo widmo braku mimo zapasów i przestoju firmy było duże. Raczej to było pragmatyczne podejście, zarobiliśmy dużo, ale to przy okazji, ale głównie chodziło o utrzymanie produkcji i to długookresowo. Dzięki temu zabiegowi wszyscy mieli robotę, a zaniżenie cen spowodowałoby napływ klientów, których i tak byśmy nie obsłużyli, bo moce przerobowe mamy za małe, a magazyn by zniknął w moment. Braki były tak duże, że się odezwał do nas Wawel, bo jakieś słuchy go doszły że nadal działamy. Kiedyś próbowaliśmy - bezskutecznie. Pytanie było - czy mamy jakikolwiek karton i czy możemy cokolwiek dla nich wyprodukować. Wcześniejsza specyfikacja była bardzo szczegółowa dotyczącą rodzaju i jakości papieru, pomijając już o dopuszczeniu do kontaktu z żywnością. W tamtym czasie było to nieistotne. Nikt o to nie pytał. Nasz zakup był z myślą o brakach i oczywiście z tym związanych podwyżkach, ale sami nie przypuszczaliśmy, że będą to tak gigantyczne braki, a co za tym idzie horendalne podwyżki. To było nie do przewidzenia. Tak samo jest z paliwem i zyskiem Orlenu (a raczej jego nadmiarowym). To wynika tylko i wyłącznie z warunków rynkowych. Nie jest to żadna zmowa cenowa, ani domniemane jakieś cuda, tylko jesteśmy (jako EU) importerem ogromnych ilości gotowych paliw i to właśnie w głównej mierze odpowiada za cenę na rynku, bo nie jesteśmy w stanie wyprodukować jej dostatecznej ilości. Chiny o tym doskonale wiedzą, że jej ogromnej gospodarki rozwijającej się w takim tempie nikt nie jest w stanie w przyszłości zaspokoić, a maja ograniczone i zbyt małe ilości tego surowca. Za wszelka cenę przechodzą na paliwo, które mogą wyprodukować we własnym zakresie i być w pełni niezależnym. Rok do roku w bardzo dużym wolumenie zmniejszają import paliw do kraju. Bardzo dużo brali z Afryki i Bliskiego Wschodu, ale jest mankament w postaci cieśniny Mallaka, USA w razie konfliktu bardzo łatwo może ja zablokować. Na dzień dzisiejszy ma ciągłe dostawy z Rosji w ogromnych wolumenach, bo mają podziemne rurociągi, a nikt się nie zapuści pomiędzy 2 mocarstwa atomowe. Mimo wyłączenia Rosji ze SWIFT kwitnie między tymi krajami handel i rozliczają się w swoich rodzimych walutach (a Chińczycy to sprytne bestie), a mniej więcej wygląda to tak, że Chiny płacą za ropę w juanach, po czym oddają je z powrotem, bo Rosja praktycznie wszystko kupuje u nich, bo jest objęta embargiem. pozdro
  5. Nie, jedziemy tak, jak Tereska. Jak my przyjedziemy to Marek będzie chyba wyjeżdżał. Troszkę szkoda ale co zrobić. Pozdro
  6. Myślałem, że jedziecie tydzień wcześniej. Tak jak Marek. pozdro
  7. Dzisiaj
  8. Spokojnie, następny termin St. Anton w styczniu 😎
  9. Będziemy w tym terminie 🙂 Szkoda, bo część kasy już poszło. A tak byśmy u Was klepnęli. Pozdro
  10. Nie mam pojęcia 🙂 Jeśli wpadnę to z nienacka 😉 Zobaczę jak kto jeździ i ujawnię się lub nie 😂
  11. SR nie jest priorytetem. To odległe plany, nie na najbliższy sezon, pewnie bardziej na jeszcze kolejny. Na mapie San Cassiano wydaje się fajnym miejscem "na uboczu" , a Alta Badia będzie pewnie w sam raz dla słabo jeżdżących. Ktoś tam mieszkał? Ciekaw właśnie jestem czy robią się korki przy gondoli jak wspomniał cappo. Pozdro
  12. grimson

    Ceny paliwa w PL i EU

    Z tą ujemną premią lądową nie będę się spierał — jeżeli cena hurtowa w Polsce była poniżej benchmarku ARA/Rotterdam, to rzeczywiście import do Polski przestawał się opłacać. Zresztą takie wnioski pojawiały się wtedy również w analizach rynku. Natomiast z Twojego wywodu nie wynika jeszcze automatycznie cała reszta: - podałeś średnie miesięczne. To pokazuje, że we wrześniu relacja cen była mocno zaburzona, ale nie mówi nam, jak wyglądała sytuacja w poszczególnych dniach i jak długo rzeczywiście utrzymywała się ujemna premia. - „wszyscy, którzy mogli, tankowali w Polsce” jest logiczną konsekwencją różnicy cen, ale żeby określić skalę tego zjawiska, potrzebowalibyśmy danych o dodatkowym popycie, sprzedaży transgranicznej albo zmianie wolumenów. Samo porównanie cen tego nie pokazuje. - kwestia udziału Orlenu w rynku też nie rozstrzyga sprawy. Jeżeli Orlen pokrywa tylko część krajowego zapotrzebowania na ON, to właśnie tym bardziej interesujące jest, jak w tym okresie zachowywał się import i wolumeny pozostałych dostawców. Nie kwestionuję mechanizmu, który opisujesz. Pytanie jest raczej o jego skalę i o to, co dokładnie z danych można wywnioskować.
  13. Ahoj! Grudzień - Madonna. Hotel 4*. Wszystko mniej więcej podane na plakacie. Dojazd własny lub wyjazd zorganizowany z Jeleniej Góry/Karpacz/Szklarska Poręba. Na tę chwilę testy zagwarantowane Volkl, Elan, Head, blizzard. W trakcie dogadywania - Atomic i Salomon. Hotel 150m od wyciągu.
  14. Marcos73

    Ceny paliwa w PL i EU

    Cze We wrześniu 2023 cena średnia hurtowa na Orlenie była na poziomie: PB 3,15 netto ON, 3,30 netto Na giełdzie ARA PB 3,20 netto ON 3,60 netto W wyliczeniach użyto średni kurs PLN/USD Ceny netto bez obowiązujacych w PL obowiązkowych podatków. Jakbyś nie patrzył, bo to tylko średnie z miesiąca, ale sprzedaż paliwa w PL była z ujemną premią lądową (marżą importową). Więc, z ciekawostek, polska zajmuje 1 miejsce w Europie jako kraj posiadający największą flotę transportową - ciężarową, ponadto PL jest dużym krajem tranzytowym. W momencie dużo niższej ceny niż u sąsiadów tankowali u nas wszyscy, co mogli. Nasi sąsiedzi CZ/SK mieli na swoich stacjach paliwo droższe ok 1,50 PLN w obu wariantach, a Niemcy ponad 2 PLN/l. Dla ciężarówki z DE przejazd przez granicę to ok 350-400 euro oszczędności na zbiorniku. Warto? Pomijam indywidualnych klientów, którzy potrafią jechać na drugi koniec miasta, bo paliwo jest tańsze o 5 groszy na litrze - przy 50l zbiorniku. Orlen jest w stanie zaspokoić ok 60-65% krajowego zapotrzebowania w ON, resztę uzupełniają importerzy paliw gotowych. Zaspokaja ok 70% rynku wszystkich paliw, ale to ze względu proces rafinacji i nadprodukcję PB w stosunku do potrzeb. Ale nasza gospodarka zużywa 3 x więcej ON niż PB. To chyba jest dla Ciebie jasne? I tak jest w całej Europie. pozdro
  15. grimson

    Ceny paliwa w PL i EU

    Nie kwestionuję, że cena krajowa może zejść poniżej parytetu importowego i że wtedy import przestaje się opłacać. To jest elementarz ekonomii. Kwestionuję natomiast to, że z tego mechanizmu wyprowadzasz wszystkie swoje dalsze wnioski jako pewnik. Po pierwsze, cena ropy jest różna od cena gotowego paliwa, więc tutaj masz rację: samo porównywanie benzyny do ceny crude jest zbyt dużym uproszczeniem. Ale dokładnie z tego samego powodu trzeba porównywać krajową cenę paliwa z odpowiednim parytetem importowym, a nie po prostu stwierdzić „Orlen sprzedawał poniżej giełdy”. Po drugie, jeśli twierdzisz, że Orlen celowo ustawił cenę poniżej parytetu importowego, przez co wyeliminował ekonomiczny import i doprowadził do problemów z dostępnością, to pokaż konkretną kalkulację: jaka była cena hurtowa Orlenu, jaki dokładnie benchmark produktu gotowego przyjmujesz, jaki kurs USD/PLN, jakie koszty frachtu/logistyki i jaka była różnica. Wtedy można dyskutować o faktach, a nie o narracji. Po trzecie, „problemy z dostępnością” nie są automatycznie dowodem na to, że „cały system dostaw poległ” ani że przyczyną była wyłącznie polityka cenowa Orlenu. Do takiego wniosku trzeba wykazać związek przyczynowy, a nie tylko następstwo czasowe. I jeszcze jedno: fakt, że Orlen jest dominującym producentem w Polsce, nie oznacza, że „na tym zarabiał” w sensie ekonomicznym na każdej sprzedanej jednostce. Marża rafineryjna, koszt surowca, kurs walutowy, koszty operacyjne i koszt alternatywny sprzedaży mają tu znaczenie. Więc możemy się spierać o to, czy polityka cenowa Orlenu była racjonalna albo czy miała określone skutki. Ale żeby rozstrzygnąć tę dyskusję, potrzebujemy danych o parytecie importowym i cenach hurtowych, a nie argumentu „przecież importerom się nie opłacało”. Jeżeli masz te dane, wrzuć je. Wtedy przejdźmy po liczbach, zamiast się przerzucać „idiotyzmami” i „bzdurami”.
  16. Będziesz miał u drzwi ogromną krainę oślich łąk ale też niedaleko do Cortiny i na Lagazuoi
  17. Marcos73

    Ceny paliwa w PL i EU

    Karol Czy jesteś idiotą, przecież kurwa tłumaczyłem Ci, że cena ropy nie ma nic wspólnego z ceną sprzedaży, to jest właśnie idiotyzm, który wprowadzasz i większość, nie mając pojęcia jak działa sektor paliwowy i dlaczego tak działa. Wiesz co się stało przed wyborami na stacjach? W właśnie kurwa to. Orlen zaniżył cenę poniżej ceny giełdowej, importerzy, zamiast paliwo importować swoimi kanałami, kupowali je w Orlenie, rzucili się wszyscy sąsiedzi na nasze paliwo, bo było w huj tańsze i awaria dystrybutorów i reglamentacja paliwa to nic innego jak tylko jego brak. Orlen i tak na tym zarabiał, bo jest jedynym w PL producentem, ale jego moce produkcyjne i logistyczne są niewystarczające aby zaspokoić nasz rynek. Mimo pomocy wojska i ruszenia zapasów strategicznych cały system dostaw poległ w miesiąc - kurwa tego chcesz? Jak się na czymś nie znasz, to nie pisz bzdur. Możesz pytać, to dostaniesz odpowiedź logiczną i rzetelną, a nie bzdety z netu. pozdro
  18. artie40

    Ceny paliwa w PL i EU

    W EU jest raczej dokładnie odwrotnie - gdyby np Hiszpania wiedziała, że nie ma szans na wysłanie agresorów z Ceuty dalej, to musiałaby wziąć się za obronę własnych granic. A tak, to spoko, maniana jakoś to będzie, niech idą do Włoch, Francji, i dalej.
  19. grimson

    Ceny paliwa w PL i EU

    Ciekawa grafika dotycząca tego wątku:
  20. Do SellaRondy będziesz musiał się przebijać przez Alta Badie do Corvary lub Passo Campolongo i na koniec dnia to samo w drugą stronę, tylko jedna gondola na start - może się korkować rano, mimo to chyba nie jest to zła opcja.
  21. Mitek

    Ceny paliwa w PL i EU

    Hmm... mówi się trudno. Ale to jest właśnie przyczyna nierozwiązywalności takich problemów - taka postawa Pawle - bez obrazy. Ja staram się patrzyć globalnie i realnie, może ze względu na wykształcenie ten ogląd jest dla mnie naturalny i inny trąci ograniczeniem. Pozdro
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...