Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
..no ale jakie to ma znaczenie.. często zakładam kalesony na spodnie narciarskie jak się zamyślę podczas ubierania .. a mój kuzyn jezdzi w dzinsach....a inna osoba sąsiedzka ma fortepian na ścianie - no bo co to kogo obchodzi jak sobie mieszkanie umebluje?
-
Völkl zawsze będzie dobry.
-
Takie narty znalazłem w niezłej cenie...tak sądzę.... Ktoś coś o nich może napisać...będą dobre do mojego Kiwaczka..którego ...ulepsze o skłony i wyprost przy zakrętach 👍🤣 Dzięki za informacje 👍👍😉
-
I słusznie, na żadnym urlopie narciarskim niczego nie ćwiczyłem i nic nie zmarnowałem
-
Niedobrze... Operacja czy samo się zagoi?
-
to będzie do maja alarm lawinowy i zakaz wstępu na tern KPN
-
zbieram afrykańskich szamanow , żeby odprawili w swoich chatkach czary, i w Szklarskiej spadło 5m białego.
- Dzisiaj
-
No nie zmarnowałeś, bo trochę pojeździłeś, a objeżdżenie jest równie ważne.
-
I tak trzymać - być zadowolonym😉 Star, ja sam wywołuję się do tablicy więc nie mogę mieć pretensji do naszych mentorów 😀 Trza zabrać nast razem któregoś ze sobą 😎 Pozdrawiam
-
Życie to nie ciągłe szkolenie choć niektórzy tak uważają. Fajnie, że mogłeś wyjechać. Ja od kilku lat wyjeżdżam tylko do… Czech i też jestem zadowolony. PS oby noga była ok zdrówka życzę
-
Dziękuję @Mitek i również @Bruner79(pamiętam o NW jak radziłeś poprzednim razem). Mam już tylko dzisiejszy dzień na ćwiczenia. Będę próbował. Jestem WSZYSTKIM bardzo wdzięczny, że ciągle macie jeszcze chęci tłumaczyć jak krowie na miedzy mojej niereformowalnej osobie🙂 5 dni na nartach praktycznie codziennie po 6 godzin dały znać o sobie. Lewa noga dzisiaj trochę się zbuntowała. Ale mus wstawać z wyra i chociaż spróbować. Nie jestem z siebie zadowolony. Szkoleniowo trochę zmarnowałem ten czas. Ale cóż... coś za coś. Pozdrawiam
- Wczoraj
-
Tak, Irek i Jacek, Iro kolano dzisiaj uszkodził.
-
Cześć No widzisz, a to są elementy podstawowe, które powinny być absolutnie oczywiste jeżeli ktoś mówi o śmigu, skręcie ciętym i pracy w płaszczyźnie strzałkowej. Na tym polega błąd. 1. Zamiast męczyć się śmigami pobaw się na torze dla dzieci - takim z garbami i muldami czy innym nierównym miejscu. Staraj się tor przejechać tak aby w pełni kontrolować prędkość jakkolwiek (rozwijając pług, wrzucają w lekki ześlizg, otwierając pług jedna nartą itd. - nie ma znaczenia) ale przez cały czas narty mają być na śniegu a biodra mają być cały czas na tej samej wysokości - nie w stosunku do nart tylko w stosunku do punktu startu - z boku biodra mają kreślić prostą nachyloną tak jak średnie nachylenie stoku a narty robią swoje. 2. Staraj się w jeździe swobodnej zwracać uwagę na to aby zawsze jedna narta była obciążona bardziej. Na dwóch obciążonych równomiernie nartach jeździmy bardzo rzadko. Próbuj unosić nartę - raz jedną, raz drugą itd. Szybko ci wyjdzie, która jest zewnętrzna czy dolna samo. 3. Pamiętaj abyś zawsze ręce miał przed sobą ale... to nie znaczy że masz wieźć szybę. Ręce są swobodne opuszczone wzdłuż ciała lekko ugięte w taki sposób aby przy wzroku skierowanym przed siebie dłonie łapały się w zasięgu wzroku - im stromiej tym więcej przedramion powinieneś widzieć ale im szybciej jedziesz tym bardziej ręce rozchodzą się na boki bo działają jako stabilizator - pisał o tym nasz Victor - to taka funkcja jak ten trzymany w dłoniach patyk u chodzącego po linie. 4. Stań przed lustrem w butach narciarskich bez nart i poczuj kiedy masz ciężar równomiernie rozłożony na całej stopie - but będzie jak przyspawany do podłogi a wszelkie wahania od razu odczujesz. Spróbuj teraz na sucho wykonywać różne ruchy ale nie trać stabilności! 5. Szukaj zabawy na nartach jak dzieci - one znacznie lepiej wiedzą co robić, żeby się nauczyć. Pozdro
-
Poniżej też niezły zawodnik.
-
Otóż to, w końcu po to chcę się uczyć, żeby jeździć w każdych warunkach. Krótkie spodenki mamy. Od razu odhaczymy wyjazd jako letni żeby na nast sezon więcej kasy zostało 😉
-
Nieee, kobiety myślą O WSZYSTKIM!
-
Cześć Powiem tak... Osoba, która będąc na urlopie w Zakopanem przypadkowo wybrała się na Giewont nie jest ani turystą ani nawet miłośnikiem gór - dopiero może się nim stać. Z nartami podobnie, jak z każdą inną działalnością, pasją... Ja bardzo rzadko jeżdżę czarnymi trasami, kolor zresztą nie ma żadnego znaczenia bo każda trasa może być czarna, tak jak i każda czarna może być dziecinnie łatwa - wszystko zależy od warunków, formy dnia, podejścia do sprawy, ekipy z jaką się jedzie... A gdzieś Ty w ogóle pojechała na te narty? Pozdro
-
A nie mówiłem że terminy ulegną zmianie ... Ale ma to swoją zaletę. Jak teraz spadnie trochę puchu, to idealne miejsce na freeride. 😁
-
Kobitki to tylko o jednym myślą 😀
-
Połowa marca w 3 Zinnen to mogą być potrzebne krótkie spodenki (zwłaszcza na Apres ski) i duuużo kremu z filtrem UV 🙃 ale uczyć się można w każdych warunkach byle było parę cm śniegu pod nartą 😉
-
Będę jutro próbował 👊 Dzięki jeszcze raz, pozdro
-
Dolomiti Superski ma być w cenie. Co do pociągu nie wiem, muszę zapytać. Nie razi mnie jakoś kolor tras, bardziej warunki mogą robić różnicę a ten wyjazd jakoś w połowie marca. Tu na Saalbach przestałem zwracać uwagę na kolor niebieski i czerwony bo mają się nijak do rzeczywistości.
-
Heh, Mitku a czy ode mnie nie za dużo wymagasz?🙂 Na żadne z tych pytań nie jestem w stanie szczerze, z czystym sumieniem odpowiedzieć "tak". Patrząc na filmy z kamery na kasku i obserwując narciarzy na stoku, to ja nawet nart równolegle nie potrafię prowadzić. Chociaż mam takie momenty że nawet na nierównościach jadę bez dużego wysiłku i pod kontrolą a czasami takie, że na płaskim stoku zrobię jakiś przedwczesny ruch i dupa w zaspie... Nie wiem co jest dobrym pomysłem, bo nie wiem nawet jak nazwać poszczególne wycinki mojej jazdy. Myślę, że Adam będzie musiał ocenić czy cokolwiek się zmieniło. Ja zauważyłem jedynie tyle, że mniej się męczę, lepiej pokonuję odsypy, muldy, bardziej kontroluję jazdę i umiem się zmieścić na węższej przestrzeni. Ale to są marginalne różnice Pozdrawiam
-
no niestety przy takich luźnych ciuchach trudno jest poprawić prędkość ze względu na opór powietrza
-
Uczciwie pojezdzone na Górze Kamieńsk. Na miejscu plus 2 st, parking prawie pełen. Dużo aut z Łodzi oraz okolic, plus kilka sztuk z Czestochowy. Oraz parę blach z Wawy. Na dole wszystko otwarte: restauracja, wypożyczalnie, szkoła narciarska. Warun: na górze miękki śnieg i odsypy, pod spodem twardo. Kolejki: do kanapy na bieżąco, max stałem 2 min. Do orczyka na bieżąco. Gora Kamieńsk przygotowuje także prawa stronę stoku, patrząc z kanapy. Stoją tam armatki oraz pryzmy śniegu. Dzis było na spokojnie, pojezdzone z elementami doskonalenia jazdy na wprost. Góra bardziej stroma, środek i dół już niebieski. Śnieg na wyplaszczeniach hamujący. Jutro wejdzie film na YT. W kolejnym tyg idą 2 cyfrowe mrozy, jak dobrze pójdzie wyciągnę R30. Dziś używane były miękkie Kastle. Sports Tracker wypluł w totalu 22.8km, czas 2 godz 4 min, v max 63.4km/godz.
