Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Kiedy myślę o skutecznej, efektownej i dynamicznej jeździe na nartach widzę ludzi z filmu nr 2. Na pierwszym filmie to jakby inna dyscyplina, może filozofia. Narciarz jedzie jak wahadło; a może to narty jadą? Dla mnie wygląda to na ciekawostką o ograniczonych możliwościach zastosowania. Przypomina mi się okres promocji funcarvingu (ojciec i propagator - Walter Kuchler chyba; krótkie narty i jazda bez kijów). Było minęło; próby czasu nie wytrzymało. Oczywiście to mój amatorski punkt widzenia😉
-
Tu jak najbardziej popieram, na płaskim stoku lubię się w ten sposób rozpędzać- jak na rolkach, wciskając nogi w skręt. Jest to dobra rozgrzewka w rozpiętych butach. Mega nisko, w odciążeniu „kolana pod brodę” i wcisk. Odciążenie robi się samo, byle nie pozwolić wyprzedzić się nartom. Ale to tylko taka zabawa, rozgrzewka, wyczucie równowagi, stabilizacja góry.
-
Cześć No nie "jakichś zawodów" tylko Mistrzostw Polski. Dzisiaj Nikola Komorowska (pierwotnie z Warszawy wychowanka WKNu) wygrała SG pykając drugiej na mecie dziewczynie ponad 4 s... Szkoda, że po udanym debiucie nikola nie kontynuuje startów w PŚ. Pozdro
- Dzisiaj
-
Taka sytuacja na CG, materiał na TVN Turbo:
-
Tak się zastanawiałam nad wstrzeleniem się w styczniowe terminy, ale po głębszym zastanowieniu doszłam do wniosku, że im Tadeusz bardziej zmęczony sezonem, tym mam większą szansę przeżycia 😉 „także tak…” pogody narciarskiej życzę!
-
CG włączyła artylerię na całej długości B:
-
Trzeba do @Lexigo się uśmiechać ( lej mu brendawki ) to latającego kolosa użyczy 🥳 pytanie 🤷♂️ czy kufer już dosztukował coby na nartach można było jechać 😂
-
No co poradzisz - mam kilka obcykanych talerzyków.. 😉
-
Myślałem, że może będziesz w Szczyrku. No ale z tym Podhalem to pojechałeś. Szczyrbskie to mój ulubiony ośrodek TMR. Jakoś spokojniej tam jest. Wszędzie daleko, to i ludzi mniej i te widoki.
-
Od najbliższej niedzieli jesteśmy u Tadzia 🙂
-
Paweł, mam bana na zdjęcia i kurwa nie będę Ci opisywał przyrody, bo to nie "Nad Niemnem" 😉. Było zajebiście - pogoda sztos, nie wspominając już o ekipie. Potężny ośrodek i nie da rady wszystkiego przejechać w tak krótkim czasie. Sporo zjeździliśmy, ale nie wszystko. To miał być wyjazd narciarsko-integracyjny i taki był. Widoki ze szczytów nieziemskie, niekończące się pasmo szczytów 3-tysięczników. Ogromny obszar do free, a trasy były tylko dodatkiem, chociaż to największy konglomerat narciarski na świecie. W tym ośrodku można wszystkiego spróbować, bo wszystko jest na miejscu. Nawet lotnisko na stoku, nie trzeba się pierdolić samochodem, o ile się ma jeta 🙂 i gruby portfel. pozdro
-
Łomnica..jutro. ..podhale - od piątku
-
No i to promuje Marek, zaleca do swojej techniki narty mocno taliowane, bo generalnie wykorzystuje w jeździe właściwości narty i korzysta z sił występujących w skrętach. Jego jazda jest bardzo płynna, jednak nie przekracza "parametrów" narty. Cały czas piszemy o jeździe na "krawędziach". Moim zdaniem, w jeździe proponowanej przez Marka, sztywne, dopasowane buty, wręcz przeszkadzają. Ale tu masz przykład jazdy powiedzmy tradycyjnej, gdzie aktywuje się poszczególne sektory narty (dzioby, środek i piętki) w poszczególnej fazie skrętu. Ale poprzez te działania przekracza się zdecydowanie to co oferuje narta. Nie ma tej płynności (liniowości) w jeździe. Zdecydowanie naginają możliwości teoretyczne narty. Mimo długich nart skręty bardzo ciasne ale przejście długie. Tutaj sztywne i dopasowane buty, to mus, niejako zmuszamy narty do przekraczania ich teoretycznych barier. pozdro
-
A ja do dziś nic konkretnego nie przeczytałem oprócz głębszych wdechów ch… pogodowej plus ciut śniegu więcej od całej reszty europejskiej a i kaczki z jabłkami ( tu się chwali) bo jeść to trza umieć 😜 ale temat ogólnie przeszedł obok jak temat polskiego scyrku🤨
-
Tak, obydwa były otwarte i całkiem sporo chętnych było. Jednego widziałem jak się wycofał po glebie zaraz na początku, jeszcze przed rozwidleniem. Gleba mimo zerowej prędkości calkiem widowiskowa, bo wypięta narta wbiła się w siatkę.
-
Teraz to mi podniosłeś ciśnienie. Jedziesz jeszcze gdzieś w tym tygodniu?
-
buty dla Forumowicza z zacięciem zawodniczym - REXXAM 130 Data
Suave odpowiedział Suave → na temat → Sprzęt narciarski
Rzeszów City. Kiedyś dużo pracowałem na Śląsku i w Śląsku Opolskim. Poza tym moja żona jest Nysanką. 🙂 Często jeździłem przez Kraków i Katowice. Stąd zakupy w tych miejscach. U Małysy w Mogilanach jako w jednym z pierwszych miejsc robili indywidualne wkładki 3D. Przy okazji wkładek polecili mi te buty i się dałem namówić. Jak chodzi o nartowanie, to najczęściej na weekendy jeździłem do Czarnej Góry i do Krynicy na Jaworzynę. Poza tym jednodniówki w Bieszczadach - Laworta i Wańkowa. Jakby nie patrzeć to wojewódzko jesteśmy sąsiadami. 🙂 Tak że pozdrawiam Wszystkich Forumowiczów w Nowym Roku, a w szczególności Sąsiada. -
Buty z zapięciem Boa
Mitek odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Cześć Ciekawe jak się zachowuje na mrozie, jak linka znosi zmiany temperatur, jak mechanizm pracuje w warunkach głębokiego i lepiącego się śniegu itd. Klamry są sprawdzone i trwałe - oczywiście nie wszystkie systemy. Wspominanej tu regulacji mikro co chwila w ogóle nie rozumiem bo wystarczy to zrobić raz i rzadko się zdarza, ze trzeba coś poprawiać. Zresztą zawsze są trzy pozycje - jazda zwykła, jazda konkretniejsza (twardo, trudniejsze warunki) i zawody - czyli jazda na maksa. Pierwsze dwie stosuje się dość często trzecia to właściwie tylko zjazd. Zdejmowanie i zakładanie pomijam - umiem to robić, oraz wiem kiedy nawet nie ma sensu próbować. Pozdro -
a żleby były otwarte ?
-
zobaczcie jaki sezon mają na Kamczatce
-
Cześć Wiesz ja - chcąc nie chcąc - obserwowałem publikację Marka od momentu pojawienia, czy też upowszechnienia się narty taliowanej i bardzo cieszy mnie ewolucja jego poglądów. Cieszy mnie, że wyewoluowały w pewien zwarty system, który Marek propaguje. Wbrew temu co tutaj napisano wcześniej uważam, że jest bardzo "narciarski" bo dotyka sedna problemu czyli umiejętnego stania na nartach, panowania nad położeniem środka ciężkości oraz jazdy ekonomicznej z wykorzystaniem sił, których nie trzeba generować tylko opanować. Moim zdaniem są to rzeczy podstawowe w jeździe na nartach a np. spięte na maksa sztywne buty są jedynie ułatwieniem. Ja po prostu biorę to co dla mnie jest cenne i w jeździe na nartach ważne. Mam swoje pojęcie o jeździe i rzeczach, które są ważne i mniej ważne. Sprzęt z założenia jest mniej ważny lub zgoła nieważny i z tym się absolutnie z Markiem zgadzam - rozumiejąc to pewnie nieco inaczej. Co do kompensacji to wydaje mi się, że jest elementem stale obecnym w jeździe. Kompensujemy przede wszystkim teren a od tego już tylko malutki kroczek do wykorzystania terenu (i sił, które nam w jeździe towarzyszą) do naszych zamierzeń. Można kombinować z odciążeniem ale można wykorzystać teren i odciąża się samo. Ważne aby jechać miękko i aby czuć w każdym momencie teren. Ważne by nartom w jeździe nie przeszkadzać. Pozdro
-
Marnie jest sukcesem 🤣 wybierasz się?
-
Buty z zapięciem Boa
moruniek odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Moja żona to antytalencie techniczne. Przy przymiarce butów z BOA w sklepie, udało się jej zepsuć to ustrojstwo (została jej linka w ręku). Jak - nie wiem. Może było to wadliwe czy uszkodzone wcześniej. Ma podobno dożywotnią gwarancję, gorzej że wymiana trwa 2 - 3 tygodnie. p.s. Kupiliśmy klasyczne Atomic Ultra Hawx RS 115. -
Buty z zapięciem Boa
Lexi odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Kolego zluzuj.. to ja napisałem nie Marcos... sam miałem w tym czasie (o którym piszesz) Kastingery i zaczołem jezdzić jakieś 55lat temu ... jeśli piszesz że się nie obrażasz to tak rób nie wal focha - nie przystoi seniorowi.. 😄 -
Mitek, ja odnoszę wrażenie, że Marek jakoby rości sobie prawo do tego określenia, chociaż ono jest zwyczajowo używane i rozumiane jako odciążenie dolne. Jak się dobrze wsłuchasz - to co mówi Marek i to co promuje, to moim zdaniem ma to sens, nawet te za duże i kapciowate buty. Mówi - praca całą stopą, równomierne obciążenie nart (jest nawet taki filmik jak jedzie na dywanie i szuka ułożenia ciała i nogi aby wewnętrzna jechała jak zewnętrzna obciążona identycznie - widać jak mu odjeżdża, ale w pewnym momencie łapie balans i jedzie równo). Generalnie ja to tak odbieram. Marek korzysta tylko i wyłącznie z geometrii nart i tego co nam daje w jeździe. Obciążeniem centralnym i pochyleniem reguluje promień a praca przód-tył ma na celu tylko owe centralne stanie. Zgadzam się Piotrkiem, że może mieć to zastosowanie na określonych stokach i w określonych warunkach. Pewnie w Marka przypadku i jego opanowaniu tej techniki to spectrum jest bardzo duże. W filmiku o butach wskazuje tradycyjną jazdę (odciążeniowo-przeciążeniową) i tą co On proponuje. pozdro
