Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Instruktor SITN PZN - wysoki poziom


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
76 odpowiedzi w tym temacie

#1 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2660 postów
  • Na forum od: 05.2006
1790
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 13 styczeń 2019 - 19:40

Od dłuższego czasu pojawiają się słuchy, że instruktorzy są coraz słabiej przygotowani a poziom wymagań ciągle spada. Czuję się w obowiązku by zdementować te plotki. Tym którzy coś słyszeli, gdzieś przyglądali się z boku i na tej podstawie wyrabiali swój pogląd, chciałbym przedstawić relację z pierwszej ręki.

 

W zeszłym tygodniu uczestniczyłem w Centralnym Kursie Instruktorskim w Kluszkowcach (ponownie po kilkunastu latach) i jedyne co mogę stwierdzić, to fakt, że poziom prawdopodobnie był wyższy niż kiedykolwiek.

 

Organizacja - bez zastrzeżeń. 5 h zajęć na stoku + wykłady i analizy video w hotelu pod stokiem.

 

Kadra - praktycznie sami byli zawodnicy i członkowie Demo Teamu, wygrywający zawody instruktorskie. Zero "leśnych dziadków" i innych, mających lata świetności już dawno za sobą.

Wykładowcy mocno zaangażowani w zajęcia, widać było że się nie obijają. Wymagający ale jednocześnie mili dla kursantów. Nie tak jak dawniej.

 

Treningi - 3 dni jazdy na fachowo ustawionych slalomach (SL, GS) Krótko ale uczciwie na ścianie (nie żadna ośla łączka) i z normalnymi odległościami pod narty Gigantowe lub SL. Treningi te były znacznie ciekawsze, niż te które znam u Ptaka, w Istebnej czy na Harendzie.

 

Uczestnicy - Bardzo wysoki poziom jazdy większości. Przynajmniej 1/3 aktualni lub byli zawodnicy . Przyjechała dziewczyna wygrywająca AZS Wintercup, jak i gość koło 50-tki, jeżdżący gigant na poziomie młodych FISowców. Koleżanki z grupy zamiast bać się tyczek  i pół-metrowych dziur, po prostu napierdzielały! Na pochwałę zasługuje również, uroda przyszłych instruktorek ;)

 

Egzaminy - Bardzo wysoki poziom wymagań.  Teoretyczne (3 części) sport (SL i GS) technika (5 ewolucji). Nawet na teorii nie było taryfy ulgowej i niektórzy oblali. Slalom z uwagi na rynny zmienił się w walkę o przetrwanie ale większość nadrobiła w GS. Jeśli chodzi o technikę, w przypadku śmigu, przegięli z ocenianiem i 8/10 to był maks, nawet dla zawodniczki aktualnie wygrywającej slalomy. (Przypominam że minimum potrzebne by zdać to 7/10).

 

Atmosfera - Pomimo nerwów związanych z egzaminami, prawie wszyscy się świetnie bawili. Zarówno na nartach jak i wieczornych  integracjach. Były tańce i rozmowy na przeróżne tematy. Niemal każdy z uczestników, mógł się pochwalić różnymi pasjami. Obyło się też bez spięć i awantur.

 

Podsumowując, był to świetny wyjazd, który mogę polecić każdemu. Jeśli jednak planujecie zostać instruktorami to radzę ostro wziąć się do roboty!


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#2 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2382 postów
  • Na forum od: 01.2017
880
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 13 styczeń 2019 - 19:54

Od dłuższego czasu pojawiają się słuchy, że instruktorzy są coraz słabiej przygotowani a poziom wymagań ciągle spada. Czuję się w obowiązku by zdementować te plotki. Tym którzy coś słyszeli, gdzieś przyglądali się z boku i na tej podstawie wyrabiali swój pogląd, chciałbym przedstawić relację z pierwszej ręki.

W zeszłym tygodniu uczestniczyłem w Centralnym Kursie Instruktorskim w Kluszkowcach (ponownie po kilkunastu latach) i jedyne co mogę stwierdzić, to fakt, że poziom prawdopodobnie był wyższy niż kiedykolwiek.

Organizacja - bez zastrzeżeń. 5 h zajęć na stoku + wykłady i analizy video w hotelu pod stokiem.

Kadra - praktycznie sami byli zawodnicy i członkowie Demo Teamu, wygrywający zawody instruktorskie. Zero "leśnych dziadków" i innych, mających lata świetności już dawno za sobą.
Wykładowcy mocno zaangażowani w zajęcia, widać było że się nie obijają. Wymagający ale jednocześnie mili dla kursantów. Nie tak jak dawniej.

Treningi - 3 dni jazdy na fachowo ustawionych slalomach (SL, GS) Krótko ale uczciwie na ścianie (nie żadna ośla łączka) i z normalnymi odległościami pod narty Gigantowe lub SL. Treningi te były znacznie ciekawsze, niż te które znam u Ptaka, w Istebnej czy na Harendzie.

Uczestnicy - Bardzo wysoki poziom jazdy większości. Przynajmniej 1/3 aktualni lub byli zawodnicy . Przyjechała dziewczyna wygrywająca AZS Wintercup, jak i gość koło 50-tki, jeżdżący gigant na poziomie młodych FISowców. Koleżanki z grupy zamiast bać się tyczek i pół-metrowych dziur, po prostu napierdzielały! Na pochwałę zasługuje również, uroda przyszłych instruktorek ;)

Egzaminy - Bardzo wysoki poziom wymagań. Teoretyczne (3 części) sport (SL i GS) technika (5 ewolucji). Nawet na teorii nie było taryfy ulgowej i niektórzy oblali. Slalom z uwagi na rynny zmienił się w walkę o przetrwanie ale większość nadrobiła w GS. Jeśli chodzi o technikę, w przypadku śmigu, przegięli z ocenianiem i 8/10 to był maks, nawet dla zawodniczki aktualnie wygrywającej slalomy. (Przypominam że minimum potrzebne by zdać to 7/10).

Atmosfera - Pomimo nerwów związanych z egzaminami, prawie wszyscy się świetnie bawili. Zarówno na nartach jak i wieczornych integracjach. Były tańce i rozmowy na przeróżne tematy. Niemal każdy z uczestników, mógł się pochwalić różnymi pasjami. Obyło się też bez spięć i awantur.

Podsumowując, był to świetny wyjazd, który mogę polecić każdemu. Jeśli jednak planujecie zostać instruktorami to radzę ostro wziąć się do roboty!


Zdałes?

#3 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2660 postów
  • Na forum od: 05.2006
1790
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 13 styczeń 2019 - 19:57

Zdałes?

 

Tak ale to nie sedno tematu.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#4 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12956 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 13 styczeń 2019 - 20:16

Cześć

I tak powinno być bo tak jest na świecie. Instruktor to jest wysoce wykwalifikowany specjalista a nie jakiś dupek, który zapłacił 1500 za tygodniowy kurs w livigno. Poziom pomiędzy PI i Instruktorskim to zawsze była przepaść. Za moich czasów kurs trwał dwa tygodnie o po tygodniu części uczestników (mniej więcej połowa) mówiono otwarcie, ze nie mają szans na zdanie.

Pierwsze zajęcia to był wyjazd na Pilsko, podejście pod szczyt i jazda po lesie z tekstem. Jechać za mną albo się pozabijacie.

Gratulacje Piotrek!!

Pozdrowienia



#5 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2660 postów
  • Na forum od: 05.2006
1790
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 13 styczeń 2019 - 20:21

Cześć

I tak powinno być bo tak jest na świecie. Instruktor to jest wysoce wykwalifikowany specjalista a nie jakiś dupek, który zapłacił 1500 za tygodniowy kurs w livigno. Poziom pomiędzy PI i Instruktorskim to zawsze była przepaść. Za moich czasów kurs trwał dwa tygodnie o po tygodniu części uczestników (mniej więcej połowa) mówiono otwarcie, ze nie mają szans na zdanie.

Pierwsze zajęcia to był wyjazd na Pilsko, podejście pod szczyt i jazda po lesie z tekstem. Jechać za mną albo się pozabijacie.

Gratulacje Piotrek!!

Pozdrowienia

 

 

Teraz trwa 2 weekendy w Krakowie (teoria) + 2 tygodnie. To była część techniczna. Na koniec sezonu będzie jeszcze tydzień metodyki.

 

Co do wyników to z techniki mam minimum ale ja zawsze jeżdżę po swojemu, więc i tak jestem zadowolony. Ze sportu GS 9,5/10 (ok. 6-7% straty do najlepszego z FISowców) z SL 8,5/10.

 

Co do świata to była z nami babka, która od lat uczy w szkółce w stanach. Wyjechała zanim się kurs skończył. Nawet teorii nie umiała. a ze slalomu miała 0/10 ;)

 

W lesie na Pilsku to teraz możesz zostać rozjechany przez tłumy niedzielnych narciarzy ;)


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#6 Iven

Iven

    użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1281 postów
  • Na forum od: 12.2007
335
  • Umiejętności: 2
  • Chełmża

Napisano 13 styczeń 2019 - 20:42

Tak ale to nie sedno tematu.

Gratulacje Piotr ! ;)



#7 MajkaW

MajkaW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 374 postów
  • Na forum od: 12.2018
332
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 13 styczeń 2019 - 20:51

Tak ale to nie sedno tematu.


gratulacje. Jaki procent nie zdał?

#8 Harpia

Harpia

    Coś tam jeżdzę.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5072 postów
  • Na forum od: 02.2009
4204
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 13 styczeń 2019 - 20:52

Od dziś na kursie kwalifikacyjnym jest moja córka Nina .

Mam nadzieję, że w przyszłości podtrzyma wysoką jakość polskich instruktorów narciarskich w tym Piotra.



#9 MajkaW

MajkaW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 374 postów
  • Na forum od: 12.2018
332
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 13 styczeń 2019 - 20:53

Poziom pomiędzy PI i Instruktorskim to zawsze była przepaść. Za moich czasów kurs trwał dwa tygodnie o po tygodniu części uczestników (mniej więcej połowa) mówiono otwarcie, ze nie mają szans na zdanie.
Pierwsze zajęcia to był wyjazd na Pilsko, podejście pod szczyt i jazda po lesie z tekstem. Jechać za mną albo się pozabijacie.
Gratulacje Piotrek!!
Pozdrowienia


Jak się nazywał prowadzący?

#10 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2660 postów
  • Na forum od: 05.2006
1790
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 13 styczeń 2019 - 21:34

 

gratulacje. Jaki procent nie zdał?

 


Dzięki. Nie wiem, nie tak duży, może 30%. Przypadkowych osób prawie nie było. Większość znane nazwiska lub przynajmniej kilka lat stażu w szkółkach. Za to jesienią na Pitzalu podobno nie zdało z 60-70%.


  • MajkaW podziękował za tę wiadomość

Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#11 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12956 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 13 styczeń 2019 - 21:40

Jak się nazywał prowadzący?

Szefem kursu był jak zwykle wtedy Kucia a jeździliśmy różnie głownie z Piotrkiem Nowackim i Mietkiem Berezikiem.

Pozdro


  • MajkaW podziękował za tę wiadomość

#12 MajkaW

MajkaW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 374 postów
  • Na forum od: 12.2018
332
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 13 styczeń 2019 - 21:59

Szefem kursu był jak zwykle wtedy Kucia a jeździliśmy różnie głownie z Piotrkiem Nowackim i Mietkiem Berezikiem.
Pozdro


stawiałam na St. Sobczyka :) Ale Ci też nieźli:)

#13 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2660 postów
  • Na forum od: 05.2006
1790
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 13 styczeń 2019 - 22:01

Zapominałem dodać - na kursie codziennie była rozgrzewka i to dość solidna. Co ciekawe nikt nie negował jej zasadności.


  • MarioJ podziękował za tę wiadomość

Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#14 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12956 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 13 styczeń 2019 - 22:11

stawiałam na St. Sobczyka :) Ale Ci też nieźli:)

Cześć

To jednak nie ta generacja.

Pozdrowienia



#15 MajkaW

MajkaW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 374 postów
  • Na forum od: 12.2018
332
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 13 styczeń 2019 - 22:13

Cześć
To jednak nie ta generacja.
Pozdrowienia

no tak, ja z wcześniejszej :)

#16 Adam WiDUCH

Adam WiDUCH

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1641 postów
  • Na forum od: 01.2015
1097
  • Umiejętności: 2
  • Rajcza

Napisano 13 styczeń 2019 - 23:08

Od dłuższego czasu pojawiają się słuchy, że instruktorzy są coraz słabiej przygotowani a poziom wymagań ciągle spada. Czuję się w obowiązku by zdementować te plotki. Tym którzy coś słyszeli, gdzieś przyglądali się z boku i na tej podstawie wyrabiali swój pogląd, chciałbym przedstawić relację z pierwszej ręki.

W zeszłym tygodniu uczestniczyłem w Centralnym Kursie Instruktorskim w Kluszkowcach (ponownie po kilkunastu latach) i jedyne co mogę stwierdzić, to fakt, że poziom prawdopodobnie był wyższy niż kiedykolwiek.

Organizacja - bez zastrzeżeń. 5 h zajęć na stoku + wykłady i analizy video w hotelu pod stokiem.

Kadra - praktycznie sami byli zawodnicy i członkowie Demo Teamu, wygrywający zawody instruktorskie. Zero "leśnych dziadków" i innych, mających lata świetności już dawno za sobą.
Wykładowcy mocno zaangażowani w zajęcia, widać było że się nie obijają. Wymagający ale jednocześnie mili dla kursantów. Nie tak jak dawniej.

Treningi - 3 dni jazdy na fachowo ustawionych slalomach (SL, GS) Krótko ale uczciwie na ścianie (nie żadna ośla łączka) i z normalnymi odległościami pod narty Gigantowe lub SL. Treningi te były znacznie ciekawsze, niż te które znam u Ptaka, w Istebnej czy na Harendzie.

Uczestnicy - Bardzo wysoki poziom jazdy większości. Przynajmniej 1/3 aktualni lub byli zawodnicy . Przyjechała dziewczyna wygrywająca AZS Wintercup, jak i gość koło 50-tki, jeżdżący gigant na poziomie młodych FISowców. Koleżanki z grupy zamiast bać się tyczek i pół-metrowych dziur, po prostu napierdzielały! Na pochwałę zasługuje również, uroda przyszłych instruktorek ;)

Egzaminy - Bardzo wysoki poziom wymagań. Teoretyczne (3 części) sport (SL i GS) technika (5 ewolucji). Nawet na teorii nie było taryfy ulgowej i niektórzy oblali. Slalom z uwagi na rynny zmienił się w walkę o przetrwanie ale większość nadrobiła w GS. Jeśli chodzi o technikę, w przypadku śmigu, przegięli z ocenianiem i 8/10 to był maks, nawet dla zawodniczki aktualnie wygrywającej slalomy. (Przypominam że minimum potrzebne by zdać to 7/10).

Atmosfera - Pomimo nerwów związanych z egzaminami, prawie wszyscy się świetnie bawili. Zarówno na nartach jak i wieczornych integracjach. Były tańce i rozmowy na przeróżne tematy. Niemal każdy z uczestników, mógł się pochwalić różnymi pasjami. Obyło się też bez spięć i awantur.

Podsumowując, był to świetny wyjazd, który mogę polecić każdemu. Jeśli jednak planujecie zostać instruktorami to radzę ostro wziąć się do roboty!

Gdybyś nie wymienił kluszkowice to bym uwierzył. Popatrz na mundurowych na stoku - ten sam kurs kończyli plus krewni i znajomi królika. Niestety mamona i patologia. I badzo cię proszę odnośnikiem poziomu instruktora nie jest naszywka pzn

https://www.youtube....h?v=NhUgCZ7a5TY. - Ta chwila kiedy twoje dziecko jest lepsze od ciebie - bezcenna :D   :D 

https://www.youtube....h?v=Z3k-foYDtUY.

www.eskider.pl - tyczki slalomowe


#17 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2660 postów
  • Na forum od: 05.2006
1790
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 13 styczeń 2019 - 23:28

Gdybyś nie wymienił kluszkowice to bym uwierzył. Popatrz na mundurowych na stoku - ten sam kurs kończyli plus krewni i znajomi królika. Niestety mamona i patologia. I badzo cię proszę odnośnikiem poziomu instruktora nie jest naszywka pzn

 

Napisz jaśniej jak wytrzeźwiejesz, bo nic nie można zrozumieć. Jacy mundurowi? Jacy znajomi?

Od tych ze znanym nazwiskiem wymagano tyle samo lub więcej...


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#18 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4437 postów
  • Na forum od: 03.2006
2375
  • Umiejętności: 1

Napisano 14 styczeń 2019 - 00:59

Od dłuższego czasu pojawiają się słuchy, że instruktorzy są coraz słabiej przygotowani a poziom wymagań ciągle spada. Czuję się w obowiązku by zdementować te plotki. Tym którzy coś słyszeli, gdzieś przyglądali się z boku i na tej podstawie wyrabiali swój pogląd, chciałbym przedstawić relację z pierwszej ręki.

W zeszłym tygodniu uczestniczyłem w Centralnym Kursie Instruktorskim w Kluszkowcach (ponownie po kilkunastu latach) i jedyne co mogę stwierdzić, to fakt, że poziom prawdopodobnie był wyższy niż kiedykolwiek.

Organizacja - bez zastrzeżeń. 5 h zajęć na stoku + wykłady i analizy video w hotelu pod stokiem.

Kadra - praktycznie sami byli zawodnicy i członkowie Demo Teamu, wygrywający zawody instruktorskie. Zero "leśnych dziadków" i innych, mających lata świetności już dawno za sobą.
Wykładowcy mocno zaangażowani w zajęcia, widać było że się nie obijają. Wymagający ale jednocześnie mili dla kursantów. Nie tak jak dawniej.

Treningi - 3 dni jazdy na fachowo ustawionych slalomach (SL, GS) Krótko ale uczciwie na ścianie (nie żadna ośla łączka) i z normalnymi odległościami pod narty Gigantowe lub SL. Treningi te były znacznie ciekawsze, niż te które znam u Ptaka, w Istebnej czy na Harendzie.

Uczestnicy - Bardzo wysoki poziom jazdy większości. Przynajmniej 1/3 aktualni lub byli zawodnicy . Przyjechała dziewczyna wygrywająca AZS Wintercup, jak i gość koło 50-tki, jeżdżący gigant na poziomie młodych FISowców. Koleżanki z grupy zamiast bać się tyczek i pół-metrowych dziur, po prostu napierdzielały! Na pochwałę zasługuje również, uroda przyszłych instruktorek ;)

Egzaminy - Bardzo wysoki poziom wymagań. Teoretyczne (3 części) sport (SL i GS) technika (5 ewolucji). Nawet na teorii nie było taryfy ulgowej i niektórzy oblali. Slalom z uwagi na rynny zmienił się w walkę o przetrwanie ale większość nadrobiła w GS. Jeśli chodzi o technikę, w przypadku śmigu, przegięli z ocenianiem i 8/10 to był maks, nawet dla zawodniczki aktualnie wygrywającej slalomy. (Przypominam że minimum potrzebne by zdać to 7/10).

Atmosfera - Pomimo nerwów związanych z egzaminami, prawie wszyscy się świetnie bawili. Zarówno na nartach jak i wieczornych integracjach. Były tańce i rozmowy na przeróżne tematy. Niemal każdy z uczestników, mógł się pochwalić różnymi pasjami. Obyło się też bez spięć i awantur.

Podsumowując, był to świetny wyjazd, który mogę polecić każdemu. Jeśli jednak planujecie zostać instruktorami to radzę ostro wziąć się do roboty!

Podaj nazwiska chyba, ze to bylo pizdziu mizdziu to nie musisz. Nie zdawales/ zaliczales kursu w Livigno w 2009? bo ja tam wtedy bylem i widzialem to i tamto.

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#19 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2660 postów
  • Na forum od: 05.2006
1790
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 14 styczeń 2019 - 06:34

Podaj nazwiska chyba, ze to bylo pizdziu mizdziu to nie musisz. Nie zdawales/ zaliczales kursu w Livigno w 2009? bo ja tam wtedy bylem i widzialem to i tamto.

 

http://wintercup.pl/...generalna_k.pdf

 

http://sitn.pl/sitn/...tura/demo-team/

 

Nie zdawałem kursu w 2009.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#20 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12956 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 14 styczeń 2019 - 07:06

no tak, ja z wcześniejszej :)

Cześć

Myślałem o Sobczyku a porównaniu z Mietkiem na przykład. Ty jesteś dla mnie przede wszystkim generacja piękną i narciarską co nie jest takie częste.

Pozdrowienia





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych