To była szreń nie lodoszreń.
https://www.skionline.pl/forum/topic/44592-w-góry-na-skitury-20252026/?do=findComment&comment=420350
Jak sam wiesz czasem zaskoczy Cię dojazdówka jakiś wąski łącznik przez las czasem ścianka i carving możesz sobie w buty włożyć. A pług jak znalazł. Skręt stop zawsze użyteczny nie tylko by obsypać śniegiem. Co do carvingu i przyjemności to pełna zgoda na sztruksie gdy pusto można bawić się przez pierwszą godzinę jazdy. Co dalej? Piszesz że knajpa oby potem zjeżdżali kanapa czy innym wyciągiem a nie kończyli na wyciągu… szpitalnym. Moja kumpela właśnie wróciła z uszkodzonym więzadłem. Jazda w immanentnym odchyleniu upadek jakby usiadła na tyłach nart. Bezstresowe wychowanie bywa, że kończy się tragicznie. Będąc człowiekiem gór wiesz, że potrafią pokazać inne oblicze nawet na trasach. PS wymiataczem nie jestem raczej łazikiem górskim także zimą