-
Liczba zawartości
10 593 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
41
star's Achievements
-
Wiem sam nią podążałem... ale skręciłem w las...
-
A nie widziałeś dzwonów spowodowanych przez nazbyt ambitnych forumowiczów którym się wydaje, że są gwiazdami forum i nie tylko. Wg mnie to nie nieśmiali pytający jeżdżący zachowawczo są problemem. Raczej panowie w naszym wieku z przerośniętym ego wypisz wymaluj standardowy użytkownik forum, ale niekoniecznie ten pytający. Przypomina mi to Młynarskiego o tym jak pokorny koń dostawał wpierdol, aby krnąbrny zobaczył co go spotka jak dalej będzie krnąbrny. A do czego prowadzi brak klepania po pleckach? Poczytaj sobie np. Berne'a. W co grają ludzie. Zresztą cokolwiek z psychologii, pedagogiki. Może coś zrozumiesz. Choć łatwiej ci będzie pewno na koniach...
-
Bo trzeba umieć czytać między wierszami… wy naprawdę wierzycie w to że ludzie tu piszą bo dawno nie dostali solidnego opierdol i się za nim stęsknili? ludzie tak samo chcą poznać prawdę na temat swojej jazdy jak ty chcesz doskonalić swoją technikę narciarską… cokolwiek by nie napisali
-
Świat sojowego latte też pewno ma Cię w dupie. Choć może w pupie? Marek Ogorzałek na pewno ma takim osobom coś do zaoferowania. Zen zamiast kultury zapierdolu?
-
Nie to droga naszych ojców i dziadków. Możesz zaoferować coś innego. Czasy się zmieniły, ludzie.
-
https://tatromaniak.pl/aktualnosci/dwie-osoby-zginely-pod-lawina-w-tatrach/
-
Eee tam obejrzałem filmik i zagrożeń płynących ze stylu jazdy delikwenta jakoś nie widzę. Zgaduje że spora część forumowiczów jeździ bardziej ryzykownie i mimo większych umiejętności generuje większe zagrożenia. Jaka ślepa uliczka?
-
Szymku - przekaz, że jest naprawdę słabo nigdy nie dociera - potrzebny solidny dzwon raczej. A sam taki przekaz też jest słaby nawiasem mówiąc. Nie po to mamy ulubione hobby aby nim jeszcze się dołować.
-
Uważasz że na to co poznałeś spływa jakieś błogosławieństwo? Wszak to ignorancja.,trza się uczyć by nie .zostac w lesie. A nie lubić piosenki które się już raz słyszało. Ja Adama nie znam, a mimo to szanuję. Za zaangażowanie choćby.
-
Mitek rację ma. Jan ma swoje wizje niekoniecznie ortodoksyjne i częstokroć antysystemowe jak choćby jazda bez kijków. Dzieci i wnuki przyucza sam nie widać aby były owocem pracy instruktora (żarcik) ani szkolenia systemowego. Taki Marcos oddał dzieciaka w ręce specjalistów choć technicznie sobie radzi podobnie mój znajomy z HS dzieciak jeździ w klubie w Pecu a nie podąża ścieżką samouka ojca choć ten jest doświadczonym narciarzem, podobnie z Maryną i jej matką Hanna żeby ambitniej. Tak więc Jana średnio interesuje polska myśl szkoleniowa.
-
Do pierwszego zakrętu;-)
-
Tako rzecze AI w wersji Gemini Pro W powszechnie stosowanej skali umiejętności narciarskich (0–10), Poziom 1 określa się mianem „Debiutanta” lub osoby stawiającej „Pierwsze kroki”. Jest to etap przejściowy między osobą, która nigdy nie miała nart na nogach (Poziom 0), a narciarzem, który potrafi już samodzielnie skręcać (Poziom 2). Oto szczegółowa charakterystyka tego poziomu: Kluczowe umiejętności na Poziomie 1 Osoba na tym poziomie spędziła na śniegu zazwyczaj od kilku godzin do 1–2 dni. Jej głównym celem jest oswojenie się ze sprzętem i środowiskiem. Sprzęt: Potrafi samodzielnie zapiąć i odpiąć narty na płaskim terenie. Równowaga: Utrzymuje równowagę stojąc w nartach na płaskim podłożu (nie przewraca się stojąc w miejscu). Poruszanie się: Potrafi przemieszczać się po płaskim terenie (tzw. dreptanie, kroki dostawne) oraz wykonać proste zwroty (np. zwrot z przestępowaniem – „przestępowanie wokół dziobów/piętek”). Podchodzenie: Próbuje podchodzić pod niewielkie wzniesienie tzw. „schodkowaniem” (ustawienie nart w poprzek stoku). Upadki: Zna (teoretycznie lub z bolesnej praktyki) technikę bezpiecznego upadania i – co ważniejsze – potrafi samodzielnie wstac. Jazda: Potrafi wykonać zjazd w linii spadku stoku (na wprost) na bardzo łagodnym zboczu i utrzymać przy tym równowagę. Najważniejszy element techniczny: Pług (Wedge) To jest absolutna podstawa Poziomu 1. Narciarz na tym etapie: Rozumie ustawienie nart w pozycji płużnej (dzioby razem, piętki szeroko). Potrafi zahamować pługiem z niewielkiej prędkości na bardzo łagodnym stoku. Zaczyna kontrolować prędkość poprzez szerokość rozstawienia pługa. Gdzie jeździ narciarz z Poziomu 1? Teren: Wyłącznie płaski teren i bardzo łagodne stoki szkoleniowe (tzw. „ośle łączki”). Wyciągi: Korzysta z wyciągów taśmowych (magiczny dywan). Może próbować pierwszych wjazdów wyciągiem orczykowym (talerzykowym), ale często sprawia mu to jeszcze trudność. Czego jeszcze NIE potrafi (różnica względem Poziomu 2)? Narciarz na poziomie 1 zazwyczaj nie potrafi jeszcze łączyć płynnie zakrętów płużnych. Jego jazda polega głównie na zjeździe na wprost, hamowaniu i ewentualnie niezdarnych próbach zmiany kierunku, ale nie jest to jeszcze kontrolowana jazda torem krzywoliniowym (zakrętami). Podsumowanie w tabeli Cecha Opis dla Poziomu 1 Nazwa Debiutant / Pierwsze kroki Główny cel Nauka hamowania i utrzymania równowagi Technika Jazda pługiem na wprost, hamowanie pługiem Teren Ośla łączka, płaski teren Samodzielność Niska (wymaga opieki instruktora lub innej osoby) Czy chciałbyś dowiedzieć się, jakie konkretne ćwiczenia pomagają najszybciej przeskoczyć z Poziomu 1 na Poziom 2 (czyli do pierwszych zakrętów)?
-
To szkoda bo każdy człowiek właśnie tego przede wszystkim potrzebuje… niestety zimny chów pokutuje.
-
Ile sobie życzysz.
-
Myślę, że są także ujemne.
