Skocz do zawartości



sstar

Rejestracja: 26 sty 2017
Poza forum Ostatnio: dziś, 06:08
-----

#675341 Narodowa kwarantanna

Napisane przez sstar w dziś, 00:48

Przeczytałeś cały artykuł, do którego link wkleiłem, czy tylko wyrywasz z kontekstu to, co wygodne?

Jeśli ewentualnie nie przeczytałeś wszystkiego, to wklejam inny fragment: "Raport amerykańskiego Centers for Disease Control and Prevention ujawnił, że spośród objawowych dorosłych z COVID-19 70,6% zawsze nosiło maskę, a mimo to zachorowało. Natomiast 7,8% rzadko lub nigdy nie nosiło maski".

 

Do zarzutów personalnych nie umiem się odnieść, bo nie znam człowieka. Ty pewnie też nie.

Tak samo, jak nie znam tych ludzi od listu otwartego lekarzy w Polsce. Pojedynczym z nich zarzuca się zaściankowość (także tutaj). Ale przecież pod tym listem podpisało się 430 lekarzy i osób świata nauki. Jakoś nie słyszymy, żeby zostali masowo pozbawieni prawa do praktykowania.

Jakby ktoś chciał wiedzieć o czym mowa http://listlekarzy.pl/

 

I jeszcze jedno: z pewnymi tezami można się zgadzać, bo tak podpowiada zdrowy rozsądek i bez względu na to kto je wygłasza.

To właśnie ten wewnętrzny głos może być lepszym podpowiadającym, niż zmanipulowane lub co najmniej podatne na wpływy media, instytucje, grupy społeczne i korporacje. Niestety wiele z tych wpływowych i opiniotwórczych źródeł tzw. wyników badań już dawno nie ma nic wspólnego z bezstronną nauką.

 

A'propos: "Zanzibar jest bardzo małą wyspą i gdyby był na niej wirus, to po prostu byśmy o tym wiedzieli. Ludzie by chorowali, byłby problem w szpitalach, a tymczasem szpitale są tutaj najbardziej wydolne. Oddziały covidowe, które zostały zrobione na początku roku, stoją puste. Pojawiły się podobno pojedyncze przypadki zachorowań wśród osób przyjeżdżających z zewnątrz, ale wciąż nie ma to kształtu pandemii ani paniki i na pewno nie wygląda to tak, jak w Europie."

https://turystyka.wp...01721798736416a

Czego to dowodzi? Noszący są w grupie zagrożonej, podatnej na więcej kontaktów i tyle. Maski chronią to pewne, w pewnym stopniu.




#675045 Zakup pierwszych używanych nart - prośba o pomoc.

Napisane przez sstar w 25 styczeń 2021 - 18:33

To jak w końcu z ta długością nart ? :) - ja myślałem, że tak do ust ?

Nart do buzi nie bierzesz. Jak uniwersalne to -5, do ust może slalomka. Pisz do Brunera, coś doradzi. A źródło sprawdzone przynajmniej. Ku przestrodze zakupy z neta anonimowe: jedne wiązania zle skręcone, drugie ślizgi przypudrowane jedynie... wiec na anonimowych dobrze wyglądających można się nadziać.


  • robertdr podziękował za tę wiadomość


#675042 góralskie veto

Napisane przez sstar w 25 styczeń 2021 - 18:01

Po prostu, coś za coś.

U nas w lotnictwie, wyjątkowo drogim sporcie też tak nieraz bywa. Przez pandemię też jest wiele lotniczych dramatów. Na szkolenia lotnicze można wydać naprawdę duże pieniądze. A teraz nie ma jak odrobić. 

Czasami warto sobie zadać to pytanie, czy warto i coś za coś.

Nasz wielki mistrz, po kolejnej lotniczej katastrofie. Mam w szufladzie kilkanaście medali, już nawet nie pamiętam za co. I czy warto ponosić zwiększone ryzyko? Albo przepłacić życiem? 

Ludzie mają marzenia. Ale zawsze warto się zastanowić czy cena jest tego warta. Coś za coś. 

Ano właśnie. Ostatnio takie przemyślenia miałem jadąc o 4 rano do Jakuszyc z Wrocka. System 2+2+2. Pogodna wredna do jazdy autem. Udało się. Było do kogo na szczęście wracać, choć to tez nie było oczywiste. Z perspektywy czasu ok, wtedy sporo wątpliwości... coś za coś jak powiadasz. Górnolotne pasje i osiągnięcia tak mi się kojarza

Ballada o Legnicy

alternatywnie: "Ballada o bitwie pod Legnicą"

Dawnemi czasy we grodzie Legnicy
Żył rycerz Dreptak, okaz pijanicy;
Zbroi nie naszał, pohańców nie bijał,
Jeno popijał.
Właśnie w tym czasie na Polskę był natarł
Nader ohydny i krwiożerczy Tatar
I dotarł aże pod legnickie pole;
Ja cię przepraszam...
Przeciw najeźdźcom ruszył rycerz możny
I wódz roztropny, kneź Henryk Pobożny,
A przy nim Dreptak zalany na trupa,
Aże w nim chlupa.
Wtem się wzdrygnęli on i jego wałach,
Bo wokół okrzyk zabrzmiał: - Ałłach, Ałłach!!!
I zewsząd natarł był Tatarzyn skośny
Żółty a sprośny!
Zatrząsł się Dreptak, wybił z butli korek,
Zasadził flaszkę w przyłbiczny otworek
I aby nerwy trochę ustatkować
Zaczął tankować.
Nagle się zdało nieszczęsnej ofierze
Że jakieś straszne spogląda nań zwierzę,
Zawrzasnął przeto w średniowiecznej mowie:
- Chodu panowie!
Pierzcha rycerstwo, pęka szyk stalowy,
Henryk Pobożny już leży bez głowy,
Z wszystkich rycerzy nie wiem czy i stówka
Uszła do Lwówka.
Wiodą Dreptaka w kajdanach do grodu:
- To ten skubaniec pierwszy krzyknął "chodu!"
Pewno dywersant, szpion, albo i zdrajca!
Obciąć mu głowę!
Nieszczęsny Dreptak ze strachu się wije:
- Niech mnie szlag trafi, widziałem bestyję!
- Jaką? Tygrysa, smoka, bazyliszkę?
- Nie! Białą myszkę!!!
Zagrzmiała śmiechem kresowa stanica:
- Jakże go karać, gdy to pijanica?
Ot, kopnąć w tyłek, wytargać za pirze
I won za dźwirze!
Morał tu widać jasno jak na dłoni:
Bohater zginie, świnia się uchroni!
Czemże być lepiej: żyjącym prosięciem
Czy martwym księciem?
Ja żadnej rady dawać tu nie mogę;
Musisz słuchaczu sam wybrać swą drogę,
Najgorzej wszakoż, licz się z tą opinią,
Być martwą świnią!




#675022 Zakup pierwszych używanych nart - prośba o pomoc.

Napisane przez sstar w 25 styczeń 2021 - 14:58

Ale ja nie mówie o oszukiwaniu przez kogoś!!!!, tylko można wyrwać gdzieś okazje na olx czy allegro tylko jak np można sprawdzić zużycie nart? Jakąś metodą?... 

 

Metodą zaufania do sprawdzonego w boju forumowicza, czasem ktoś coś tu sprzedaje.

Ja kupowałem w sumie od trzech forumowiczów i się nie naciąłem.

Pozdrawia Janusz z Passerati;-)

PS.

kupowałem też dwukrotnie z netu i dwukrotnie nieco się naciąłem, choć dobrze się skończyło:-)




#675011 góralskie veto

Napisane przez sstar w 25 styczeń 2021 - 14:08

Zgadzam się z tobą w 100%. To są ich indywidualne wybory i nic nam do tego. Oczywiście można podjąć dyskusję  (brzydko zabrzmi) o skutkach ubocznych, ale fakt pozostaje niezmienny tylko ludzie w pełni oddani idei są w stanie przesuwać granicę - w szaleństwie jest metoda. Ja być może górnolotnie dodam iż wszystko jest ok dopóki nie narażamy innych (nie wtajemniczonych) w realizacji swoich pragnień - jeżeli chcesz wejść na Babią G. zimą w samych stringach to zrób to sam lub zabezpiecz się.

No ale warto jednak sobie wyobrazić poniesione koszty, sukcesy okupione wyrzeczeniami, a nie ma co się ślepo fascynowac przymykając oczy na jak to określiłeś skutki uboczne. Pisze za siebie, wiele razy stawiałem na siebie, wiele tez rezygnowałem dla kogoś, wybory nie są jednoznaczne i nietrudno mi sobie wyobrazić koszty na wyższym poziomie zaangażowania w pasje. Tak wiec podziw i owszem, ale także współczucie, bo łyżka dziegciu zawsze się znajdzie. Kalkulacji dokonujemy dzień po dniu, bilans nieoczywisty. PS. edit: tak wiec rozumiem Roberta, ze nie jedzie przez cala Polska na narty, czy Mitka, który wprowadził ograniczenie 2.5h godzinnej podróży, każdy jakoś sobie to wszystko kalkuluje, nic za wszelką cenę.




#675007 góralskie veto

Napisane przez sstar w 25 styczeń 2021 - 13:46

Cześć

Chodzi właśnie o to, że "bloker", dla ludzi prawdziwie zdeterminowanych nie istnieje. Polecam przeczytać na przykład, któryś z życiorysów naszych wybitnych himalaistów. Niech to będzie Kurtyka i Kukuczka na przykład. Dwóch skrajnie różnych ludzi, ze skrajnie różnych środowisk, zupełnie inaczej wychowanych, których w góry pchały zupełnie inne bodźce.

Jedna rzecz była wspólna - góry a później długo długo nic. O tego typu realizację pasji mi chodzi.

Kogo na to stać? .... Dlatego wybitnych jest tak niewielu i godni są najwyższego podziwu, choć z ich wyborami nie zawsze musimy się zgadzać albo nawet możemy je ganić.

Pozdrowienia

Pogadaj z żona i synem Kukuczki. U Kurtyki jakby prościej. Rzadko żyjemy w próżni. Koszty ogromne. Dla nich. Także ich bliskich. Zupełnie nieoczywiste wybory. Podziw miesza się z... prozą życia. Jak Waligorski pisał ja dawać rady żadnej ci nie mogę sam musisz wybrać swą drogę... wspomnieni przynajmniej coś osiągneli, są jednak tacy co poświęcają wszystkich i wszystko a mimo to przegrywają. Sad.


  • robertdr podziękował za tę wiadomość


#674993 Którą kurtkę narciarską polecacie?

Napisane przez sstar w 25 styczeń 2021 - 12:49

Bierz tą czerwoną


Ja bym wziął biało-czerwoną. PS Drugi link nie działa, pierwszy przekierowuje na błędny adres.


#674992 góralskie veto

Napisane przez sstar w 25 styczeń 2021 - 12:47

No dobra, może jest pewien wyjątek, kiedy nasi podopieczni ze względu na fatalny stan zdrowia już nie mogą się przenieść razem z nami i naszymi planami, oraz wiadome jest, że bardzo źle zniosą naszą nieobecność, nawet jeśli będą mieli zapewnioną profesjonalną opiekę.


Bardzo powszechny ten wyjątek. Nie tylko nie mogą, ale i nie chcą. Przeprowadzka dla dzieciaków to też różnie wychodzi w zależności od charakteru. Z pracą też różnie bywa.


#674937 Którą kurtkę narciarską polecacie?

Napisane przez sstar w 25 styczeń 2021 - 00:07

Tamtą.....

Ta tez spoko.


  • RobertK podziękował za tę wiadomość


#674934 góralskie veto

Napisane przez sstar w 24 styczeń 2021 - 23:42

Cześć

Tak jak mówię. Jakby Twoje hobby było dla Ciebie dostatecznie ważne - kupiłbyś. Znam osobę, która właśnie tak zrobiła - przeniosła się z rodzina do Szwajcarii - dobre parę lat temu. Znam niejedną osobę, która podporządkowała całe życie pasji. Ja tak nie robię w tej chwili ale miałem taki epizod w życiu więc to rozumiem. I nie chodzi o koszty, chodzi o determinacje. Pozdrowienia

Poszedłbym dalej, dla hobby rozwieść się, porzucić dzieci...

ps tez dużo się angażowałem, ale trochę otrzezwialem

nie gloryfikowalbym realizacji hobby

sa jeszcze ludzie...

sam jedziesz do 2.5h a innym każesz się przeprowadzać, czy jechać z wybrzeza


  • robertdr podziękował za tę wiadomość


#674869 Dzień dobry - Atomic redster RX

Napisane przez sstar w 24 styczeń 2021 - 18:04

:-) passerati B8 2.0 TDI CR - 150 kucyków mechanicznych - norma zanieczyszczeń euro 6 - filtr dpf nie wycięty sprawny technicznie.. dla mnie zbawiciel :-) XD

U mnie też dpf ok. Ponoć walneli duży. U mnie B7, 170km. Ciekawe jaki masz moment? U mnie 350nm. Czułem, że to Passerati. Ja spalilem kiedyś 3,6 jadąc znad morza. Jaki masz przebieg? U mnie przy 280k padło sprzęgło. Sam zrobiłem 60k. Sprzedawać nie chce. PS Z atomica mam jedynie bluzkę;-)



#674750 Gdzie na narty w dobie koronawirusa

Napisane przez sstar w 24 styczeń 2021 - 07:31

 

Narty koło mego domu. Wiem, wiem, że to mój happening ale na narty idę z buta, mam te 200 - 300 metrów mikro zjazdu, nie spotykam osób postronnych. Zdjęcia z ostatnich dni. Dziś śniegu już jak na lekarstwo. 

 

By dojść na miejsce zjazdu, czasem trzeba przejść przez jakieś kłody. 

IMG-20210118-124514.jpg

Zjazd.

IMG-20210118-125621.jpg

Zjazd "dolna część trasy". 

IMG-20210119-130834.jpg

 

Skitury spróbuj, na fokach;-)

https://www.onet.pl/...5mt14s,07640b54


  • moruniek podziękował za tę wiadomość


#674599 Co lubisz robić w wolnym czasie?

Napisane przez sstar w 22 styczeń 2021 - 13:11

Nie odpisywać. To spamer.

Odpisałeś;-)




#674507 Barbarzyństwo wobec kobiet wciąż trwa. Test dziewictwa gwarantem czystości?

Napisane przez sstar w 21 styczeń 2021 - 17:47

Tak. To obsesja.... :-) To poprosze, ktora religia wymaga dziewictwa narzeczonej?Jeżeli katolik, prawosławny czy muzułmanin jest mordercą to winna jest religia? Którą z tych religii tego wymaga? Warto rozróżnić wpływy religii od wplywow tradycji plemiennych, narodowych czy działań osobniczych....

Katolicyzm. Współżycie po ślubie. To proste i ogólnie wiadome.


  • tomkly podziękował za tę wiadomość


#674450 COVID 19 raczej nie rozejdzie się po kościach

Napisane przez sstar w 21 styczeń 2021 - 06:59

Przytoczę bardzo ciekawy cytat pochodzący z podanego poniżej artykułu: "

Dzięki porównaniu odsetka osób, u których wykrywa się przeciwciała ze wskaźnikiem liczby zarejestrowanych przypadków zakażeń w odniesieniu do populacji (zapadalność skumulowana) będzie możliwe określenie liczby nierozpoznanych zakażeń. W większości krajów i regionów, w których wykonano takie badania, szacowny

odsetek nierozpoznanych zakażeń waha się nawet od 95% do prawie 99%"
https://twojezdrowie...nia,nId,4990951
Jeżeli w Polsce jest podobnie to już minimum 30 mln. ludzi miało kontakt z wirusem i ma przeciwciała. Po co więc te wszystkie zakazy i obostrzenia, powiedziłabym nawet po co te szczepienia?
Jakby było tak różowo to zakazalnosc już by spadła, a tak nie jest. Prawda gdzieś pomiędzy. Na pewno nie 30 mln, może 10? Edit polm już to wyjaśnił jak widzę.
  • a_senior podziękował za tę wiadomość