Skocz do zawartości



sstar

Rejestracja: 26 sty 2017
Poza forum Ostatnio: dziś, 06:19
-----

#654571 Przebieg

Napisane przez sstar w wczoraj, 16:48

Model- damski???
:) :) :)

Powiedziałbym, że metroseksualny.
Ypsilon, trzecia płeć;-)
Fajna ta Lancia była.
Tylko ta uszczelka.
Neapol w deszczu.
Dużo śmieci.
Pływało.
Mokro.

Załączone miniatury

  • 0024208.JPG



#654560 Żeby tylko i wyłącznie nie krakać: Jak spędzacie czas (jak go wykorzystujecie...

Napisane przez sstar w 02 czerwiec 2020 - 23:46

Znowu Jantar?
Ależ wodzu,
Co wódz.

Załączone miniatury

  • DSC_5584.JPG
  • DSC_5582.JPG
  • DSC_5579.JPG
  • DSC_5585.JPG



#654559 Przebieg

Napisane przez sstar w 02 czerwiec 2020 - 23:42

Bierz Maserati!

Miałem Lancie.
Zgadnij model.
Dziś nuda.

Załączone miniatury

  • DSC_5572.JPG
  • DSC_5573.JPG



#654508 Kadencja na rowerze

Napisane przez sstar w 31 maj 2020 - 09:59

A ja tour de, znaczy wkoło. Strobów, Podtrzcianna, Trzcińska. Zaletą unikanie dróg z autami, choć niedziela rano. No i wiatr, najgorszy jest wiatr;-)

Załączone miniatury

  • DSC_5542.JPG
  • DSC_5543.JPG
  • DSC_5544.JPG
  • DSC_5546.JPG
  • DSC_5545.JPG



#654501 Włoskie specjały - co preferujecie?

Napisane przez sstar w 31 maj 2020 - 06:53

Wygląda przepysznie, ale ...., że przywieziona z Włoch? I do tego włoski Johnny Walker? Hmmm.... ;) :D :D Pozdrawiam serdecznie. Ale mam teraz smaka na taką rybkę!

Makrela pływa, jej się nie wozi.
Głównie po Atlantyku zresztą.
Ale to globetrotter podobno.
Johny z kolei chodzi, taki typ.
Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu.
Mógł chłopak zabłądzić, czemu nie?
https://www.ekologia...stki,24856.html
  • bubol podziękował za tę wiadomość


#654463 Niko130. Wspomnienie

Napisane przez sstar w 29 maj 2020 - 21:51

Nie znalazłem lepszego wątku
https://dzienniklodz.../ar/c1-14998921
Narty Ojca Świętego popełnił.
http://prospero.e-te...a-swietego.html
"A to Polska właśnie!" - chce się wykrzyknąć po lekturze pierwszej sztuki teatralnej Jerzego Pilcha, z księdzem-pijakiem, który jest zarazem wielkim znawcą Biblii i motoryzacji, z intelektualistą, popadającym w obłęd, z paradą przemocy, szemranych interesów i nieróbstwa, i wreszcie z niejednoznacznym, poetyckim zakończeniem. Mimo największej tajemnicy, po Granatowych Górach szybko rozchodzi się niewiarygodna wieść, że z sekretną pielgrzymką przybędzie do miasteczka papież! Ojciec Święty był tu w młodości na nartach i teraz chciałby powrócić, a może nawet zamieszkać, gdy z powodu choroby zrezygnuje z urzędu... Miejscowi notable - m.in. burmistrz, nauczyciel, właściciel masarni, komendant policji - zastanawiają się, co to zmieni w ich życiu i w miasteczku. Czy papież uporządkuje nasze życie? Czy jak "zamieszka 300 metrów od Krawalów, on przestanie pić, a ona weźmie się do roboty?" Czy nastąpi gospodarcze ożywienie, gdy masarnia zacznie produkować "papieskie kabanosy"? Czy jak inni, papież będzie chciał oglądać w telewizji wiadomości? Czy żona burmistrza, Joanna W Co Się Ubrać, będzie musiała nosić się na czarno, czy też będzie mogła założyć czerwoną sukienkę, jak Raisa Gorbaczow w Watykanie? I co z prohibicją którą zawsze ogłaszano na czas pielgrzymki? Tymczasem w miasteczku pojawia się oszust, proponujący oryginalne papieskie narty sprzed lat za straszliwą cenę... Rzecz została wysnuta z najnowszej powieści Pilcha "Miasto utrapienia", ale stanowi osobną całość i zupełnie nową jakość. "Nie mówię, że dotykam tematu papieskiego z jakiegoś obywatelsko-artystycznego obowiązku, choć nieobecność tego tematu w dzisiejszej sztuce, zwłaszcza sztuce wysokiej, jest zdumiewająca. Nie mam najmniejszej iluzji, że lukę te zapełniam, co więcej, nie chcę jej zapełniać. Nie pytam o papieża. Pytam o ludzi. Nie zadaję pytania: co się dzieje z papieżem? Zadaję pytanie: Co się dzieje z ludźmi? Co się dzieje z ludźmi, gdy w poważny, mniej poważny, albo nawet w śmiertelnie poważny sposób zaczynają o papieżu, o obecności papieża w ich życiu, myśleć?" - napisał autor we wstępie. Brakowało takiego tekstu w naszej współczesnej literaturze i takiego dramatu w dzisiejszym polskim teatrze, bezradnie kopiującym zachodnie wzory. Być może dlatego, że wciąż do "papieskiej" tematyki nie mamy odpowiedniego dystansu. "Zapewne moje luterskie korzenie dają mi w tym wypadku pewna pisarską swobodę. Ale luterskie korzenie mają to do siebie, że nigdy nie dają beztroski" - wyjaśnia Jerzy Pilch. Tę nową i bardzo polską sztukę, przenikliwą psychologicznie i zjadliwą obyczajowo, wystawi niebawem Teatr Narodowy z Januszem Gajosem i Jerzym Radziwiłowiczem.

Załączone miniatury

  • Screenshot_20200530-073151.png

  • mig12345 podziękował za tę wiadomość


#654383 Stan Wyjatkowy

Napisane przez sstar w 29 maj 2020 - 00:14

Ech te rycerze
https://wiadomosci.o...a-testy/lqmcpcx
  • moruniek podziękował za tę wiadomość


#654379 Stan Wyjatkowy

Napisane przez sstar w 28 maj 2020 - 20:32

Ewidentnie mylisz zasady demokracji z krzywizną bananów. Wierz mi - to nie to samo!


Jak? Demokratycznie można wybrać zalecaną krzywiznę... nie tylko banana;-)


#654349 Przebieg

Napisane przez sstar w 27 maj 2020 - 22:47

Z wątku neapolitańskiego.
Rebus. Które moje? Rent.

Załączone miniatury

  • 0051333.jpeg



#654344 Włoskie specjały - co preferujecie?

Napisane przez sstar w 27 maj 2020 - 22:04

wow. ale temat, kocham włoskie papu .. !!
 
dobrą pizzę trafiało się w wielu miejscach, spaghetti też, ale to kojarzy mi się głównie z nartami, najlepsze wspomnienia to jednak z turystyki letnio/jesiennej ..
  z Rzymu pamiętam świeżutkie ciabatty, z pomidorem i prosciutto, robione przy nas na straganie na Campo di Fiori,  i stek na kamieniu w malutkiej restauracji w starej Trastevere .. i lody z Old Bridge'a pod murami Watykanu .. 
najlepsze owoce morza jakie kiedykolwiek jadłem to z kolei knajpa na targu rybnym w Katanii, coś niesamowitego
no i serek ricotta z miodem i bułą na śniadanie, prosto spod lady z rodzinnego spożywczaka
 
ech rozmarzyłem się w kwarantannie, chciałaby dusza do raju  :) 


Z Katanii Etna i Gorges of Alcantara. Pizza na mieście pycha. Fakt.

Neapol. Pizza za tyle ile mieliśmy. Komunikat na ścianie pizzerii - my też mamy broń. W spożywczym zgrzewka wody w cenie butelki. Ale niech pan tak nie obnosi się tym aparatem, schować go trzeba. Potem jak zjeżdżaliśmy stromo i wąsko autem - pani otworzyła okno i walnęła nam w dach tłumacząc że to ślepa uliczka. Jadąc obok targu rybnego próbowano nam coś sprzedać przez otwarte okno. Ot uroki...


#654341 Włoskie specjały - co preferujecie?

Napisane przez sstar w 27 maj 2020 - 21:44

Uwielbiam cappuccino, pizzę jak u mamy i do tego majonez, nasz, narodowy, kielecki.

Załączone miniatury

  • IMG_20200527_224320.jpg

  • dyplom podziękował za tę wiadomość


#654339 Stan Wyjatkowy

Napisane przez sstar w 27 maj 2020 - 20:06

Jestem przekonany że preferowane w związku  z lokalnym patriotyzmem obsrane jajka w Rajczy mają niewielki związek z przyjętymi w europejskich "salonach" zasadami demokracji.

Nie no. Pewno chodziło o zadaną krzywiznę banana i takie tam;-) Kiszone ogórki czy kapusta jako zepsute...




#654331 E-bikes

Napisane przez sstar w 27 maj 2020 - 16:09

Nie tyle jakość co rodzaj telefonu może mieć znaczenie. Ajfony zawsze słynęły z różnych kłopotów z kompatybilnością. Do tego najnowsze telefony pewnie gorzej współgrają z archaicznym interfejsem forum.

Nic ze sprzętem to nie ma wspólnego. Raczej soft na skiforum. U mnie gdy wrzucam z Sony Xperia Z5 jest podobnie. Generuje miniaturę po prostu. Stąd pixele. Są dwa tryby wysyłania fotek. Więcej opcji->Zaawansowany tryb. PS. podobnie jest z obracaniem pionowych zdjęć.




#654313 Jak zostać gwiazdą LP3.

Napisane przez sstar w 27 maj 2020 - 13:06

https://www.karpacz....-w-karpaczu/gal


W tych zawodach prezydent nie startował.
Chyba, że pokażesz listę z wynikami?


#654286 Nadają się na skitury?

Napisane przez sstar w 27 maj 2020 - 08:07

Nie wiem czy się nadaje, ale ostatni widok na Karkonosze. Na pewno bym spróbował.

Załączone miniatury

  • IMG_20200513_132523.jpg