Mi chodziło raczej o to mityczne 100%. Wg mnie nikt nikomu nie zapewni takiego bezpieczeństwa. Można oczywiście zrobić wiele ale i tak... "dróżniczka może nie opuścić szlabanu". Wg mnie uczyniłeś ze swojego farta legendę, nie przeczę, że byłeś dość bezpiecznym instruktorem, ale to nie zapewnia 100% sukcesu... za dużo zmiennych. Ale za to, że nikt z twoich kursantów nie doznał kontuzji... za to szacun... także za fart jaki posiadałeś, to też potrzebne, choć wpływu nie mamy;-)