Skocz do zawartości

star

Members
  • Liczba zawartości

    10 653
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Ostatnia wygrana star w dniu 20 Listopada 2025

Użytkownicy przyznają star punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

22 107 wyświetleń profilu

star's Achievements

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • Very Popular Rare
  • Dedicated
  • Reacting Well
  • First Post
  • Posting Machine Rare

Recent Badges

3,3tys.

Reputacja

  1. Ten puchar to była bardzo ważna rzecz i dobry kumaty instruktor.
  2. star

    Góra Kamieńsk

    Wpadaj śmiało. Ja już skończyłem.
  3. Co więcej Jan pogardliwie wypowiada się o górkach, jakby tylko zjazd z k2 uczył czegoś, cóż nie on jeden prezentuje geocentryczną wróć egocentryczną teorię wszechświata narciarskiego, a dróg jest wiele, nie wszystkie prowadzą na manowce, cudne manowce;-) pamiętam sagę z Niko gdy Fred objezdzony alpejsko też dezawuował sudeckie górki, a Niko niejedną osobę nauczył na tychże górkach porządnej jazdy, nadmienię, że to z Fredem zdarzyło mi się jeździć, a nie z Niko.
  4. Jeśli nie o pedofilach. Ręce może i dobre ale dotyk zły?
  5. Lepsza przedszkolanka niż psychopata - a tych wśród sportowców niestety sporo. Ciekawe czy są psychotesty choćby takie jak na kierowcę jak się chce wozić ludzi?
  6. star

    Góra Kamieńsk

    Kamieńsk kręci…
  7. Empatyczny i sympatyczny. Bez punktów. Na początek wystarczy. PS wątki ewoluują - na szczęście.
  8. W uprzęży wchodziła na Śnieżkę;-) wiele lat wcześniej i na różne skałki
  9. A jak córka zapatruje się na skitury? Tam może bardziej byłaby powściągliwa? Inny rodzaj euforii;-) moja chrześnica z kolei źle reagowała na nieliczne upadki - nie dlatego, że coś się stało, a może właśnie dlatego, że upadła i nie był to żaden spektakularny dzwon. Może traktowała to jako porażkę? Typ sportowca.
  10. Eee tam, dzieci wyczuwają bufona... na kilometr. Wiedza jest przereklamowana. Bez empatii możesz ją sobie włożyć głęboko... w buty, będziesz wyższy. A o to tu przecież chodzi? A co do czasu, to z tego co się orientuję mamy czasoprzestrzeń. I pamiętaj, że wielkie litery w necie to krzyk... a tu chyba nie ma co pohukiwać? PS. Ja też wróciłem?
  11. Jestem tu od 2017 w porównaniu z tobą od niedawna, ale nie wszystko należy mierzyć własną miarą. Było kilka osób bardziej zainteresowanych tematem różnie się ich losy na forum ułożyły... nie ma co do tego wracać. Wg mnie nie do końca rozumiesz po co ludzie trafiają na forum, informacja to tylko jeden element układanki. Widzisz ja wcześniej prowadziłem forum o winie, poznałem tam wirtualnie mega fajnych ludzi. Tu jak już pisałem Niko nigdy nie poznałem osobiście, Dziadka Kuby i Seniora A również a jakbym znał ich od zawsze. Obecnie AI staje się przyjaciółką wielu. Jak się okazuje w testach bardziej empatyczną średnio od ludzi, więc może warto zamiast walczyć czegoś od istoty bardziej inteligentnej przy okazji się nauczyć? Jak to mawiają pycha kroczy przed upadkiem. Niestety uważam, że ani my mądrzy ani dobroduszni, niestety... PS. Aby wrócić do wątku Adamowego, znaczy do Adama i Ewy (świetna książka Pamiętniki Adama i Ewy Marka Twaina nawiasem mówiąc) wystarczy jak przestaniemy pisać off top... piłka po twojej stronie.
  12. To nie jest takie proste jak piszesz. Fakt, że ktoś wychowuje się w górach i ojciec nie jest instruktorem nie oznacza, że o kluby taki dzieciak się nie zaczepi. Przykład Maryny i jej matki Hanki. Dalej syn Jrziego z Boudy pod Snezkou mimo, że mógłby pójść w skitury i horska służbę to zapisał się do klubu jeździ sportowo., wszak ojciec o bezpieczeństwo dba także na stoku w Pecu nie tylko w Śląskim Domu. Wracając do dzieciaków tego Włocha. Fakt, on instruktorem nie jest, lata po tych trasach w skiturowym sprzęcie. Ale z tego co mi się udało ustalić, dzieciaki należą do klubów. Jeden w zawodach biatlonowych startuje, drugi chyba jednak coś z narciarstwa alepejskiego łyknął, nie na zawodowym poziomie, ale jednak. Młodszy dodatkowo freestylem zachwycony, może też gdzieś tam się załapał. Obydwaj po ojcu startują w zawodach crossowych na rowerze. Zapisani do klubu. Oczywiście , że masz rację, że oni mieszkając tam gdzie mieszkają są z innej gliny lepieni. Trzeba o tym pamiętać gdy jest się u nich jedynie gościem.
  13. Oczywiście, że osoby początkujące wnoszą wiele na to i każde forum, choćby zapoczątkowując pewne wątki, właśnie pytając. Bez nich to forum już dawno byłoby martwe albo sprowadziłoby się do poklepywania po... dawnych instruktorów. Czy tracą oni prawo do wypowiadania swoich opinii? Oczywiście, że nie, a empatia nakazuje traktować je z szacunkiem. To co dla Mitka jest największą wartością tego forum, niekoniecznie dla innych musi nią być. Czy fakt, że takiego Seniora, Niko czy Dziadka Kuby nie poznałem w realu oznacza, że Marcos, Fredo czy Lski są mi bliżsi? Niekoniecznie. Dlatego też proszę aby początkujący się nie zrażali i pisali ile wlezie, co chcą, nawet bez Mitkowego błogosławieństwa. Tylko dzięki nim, ale także instruktorom dziadkom, to forum przetrwa nieco dłużej...
  14. Jest o nocniku ale też widać jak jeździ starszy syn obecnie A tu ten młodszy freestyler
×
×
  • Dodaj nową pozycję...