-
Liczba zawartości
10 869 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
41
star's Achievements
-
Ale Brachol nie napisał, że on takiego filmu nie kupi.
-
Wystarczy sprawdzić. Trzy sekundy. A co do wyboru uprawianie sportu nie musi być mega poważne, choć łatwe nie jest. Piszesz o najlepszym juniorze, co z setkami którzy najlepsi nie są? Potem o pucharze świata, a co ze sportowcami którzy tam nie dotarli? Cel nie jest jeden, marzenia co najwyżej, ale i te różne bywają, podobnie jak cele. Twoja konstatacja, że nie wyszło. Eee tam wiele osób coś tam jednak osiągnęło w sporcie i to nie musi być najlepszy junior ani puchar świata. Nie wszyscy powiedzą, że im nie wyszło. Wysoko stawiasz poprzeczkę... a propos https://www.facebook.com/OficjalnyKubaWu/videos/kieszenie-w-spodniach-/796501313088448/ PS faktem są punkty fis, a dalej to już opinia.
-
Ależ Mirku, przecież ona była sportowcem. Co to znaczy nie daję rady w sporcie? Kto daje radę? Pamiętam co mówił Makowski który od juniora uprawiał ten sport. Czy on nie dał rady w sporcie? Wg mnie był sportowcem przez dłuższy czas, a że nie każdy ze sportowców trafia na podium pucharu świata, cóż... ja w swoich sądach nie byłbym aż tak kategoryczny i tyle. Wracając do Makowskiego (zaistniał potem jako serwismen reprezentacji kobiet lub jak ktoś woli drugi trener) to pamiętam ile dni spędzał w sezonach na nartach i ile lat to trwało. Wyrzeczeń kupa. Wyniki? Tu już każdy może sam osądzić. Ja z sądami wszelakoz ostrożny bo sam sportowcem nigdy nie byłem, no może obecność w klubie w tenisie stołowym za dzieciaka lub w szachach? Ale bliżej amatorki. Pozdrawiam i życzę więcej powściągliwości w ferowaniu wyroków. Warto czasem zejść z katedry czy też z góry do ludu.
-
Pytanie jest innej natury czy w tamtej jak to mówisz miotaninie nie widać możliwości takiej jazdy sportowej - bo zdaje się, że Jurek i Narcos się tego jakoś domyślili… za co szacun.
-
Jaka dupa taki użytek - jak ma się dupę do dupy to cóż innego można robić;-)
-
Nadrabiamy godnościom osobistom.
-
Szczególnie jak jesteś starym zgrzybiałym ramolem;-) Kobiety wolałyby chyba super narciarzy ale nie upieram się więc może niekoniecznie wszak idziemy z postępem na ustach… ps znałem kiedyś pewnego portiera który tak adresował studentki co miało pewien oldskulowy czar ale też mogło budzić kontrowersje tak czy owak zwolniono go niekoniecznie przez tego typu odnoszenie się do młodych kobiet
-
Pewny jesteś? Co do przedwojennych czasów nie mam wątpliwości;-) ps chciałem być zrozumiany przez społeczność.
-
Weźcie odpuśćcie sobie chłopaki z tymi panienkami… skąd wam się to bierze? Z Polski szlacheckiej?
-
Mój nick nie pochodzi od gwiazdorstwa głąbie. Autoironii nie ogarniasz. Klepiesz się po udach rubasznie się śmiejąc przy żartach Pietrzaka więc mnie to szczególnie nie dziwi. Jesteś jak bohater grany przez Pieczkę w Ziemi Obiecanej zresztą Mueller
-
Pokora na forum? Przedni żart, że zacytuję: Oto jest legowisko lwa: Zamaskowana dywanem podłoga, Klubowe fotele dwa, Na ścianie reprodukcja Van Gogha; Pod Van Goghiem ciężarki i hantle, Których widok drze się wielkim głosem, Że ten lew, czyli że pan ten, Jest sportsmenem, kulturystą i herosem… https://waligorski.art/liryka.php?litera=l&nazwa=115
-
Rilke? Von und zu… pavic zaczął
-
Jan nie ogarnia zagadnień monarchii.
-
To się nazywa autoironia. Wiem, że jest to ci obce, wolisz śmiać się z innych.
-
Ja też koło tego. Zostałem niekwestionowanym królem Góry Kamieńsk, gdzie fajne znajomości udało się zawrzeć. Oprócz tego ciągle jedna góra Studicni, choć i na Śnieżkę się zapędziłem w tym roku. A tak klasyka: Szklarska, Czarna Góra wpadły kilka razy. Teraz już rower raczej, ale powoli niespiesznie, choć dziś go położyłem jak mi komórkowe zombi zaszło drogę, w sumie to dwa takie stwory... cóż ja byłem z tyłu i czujność rewolucyjna mnie opuściła więc mea culpa i moje ratunkowe położenie roweru, choć wolno jechałem.
