Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    13 360
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    196

Ostatnia wygrana Mitek w dniu 21 Kwietnia

Użytkownicy przyznają Mitek punkty reputacji!

2 obserwujących

O Mitek

  • Urodziny 29.10.1965

Ostatnie wizyty

8 595 wyświetleń profilu

Mitek's Achievements

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • Very Popular Rare
  • Dedicated
  • Reacting Well
  • First Post
  • Posting Machine Rare

Recent Badges

4,6tys.

Reputacja

  1. Mitek

    Suszarka do butów

    Cześć Można i tak ale... częste wyciąganie niszczy botek i jest nieekonomiczne. Warto to zrobić na zakończenie wyjazdu/sezonu i/lub gdy jeździliśmy w wyjątkowo mokrych warunkach, w deszczu lub zawodnionym śniegu. Pozdro
  2. Cześć Pozwolę sobie podkreślić parę zdań bo uważam, że są nie tyle odkrywcze - bo dla fachowców nie są - ale (w przyczynach mogę napisać ale na razie pomińmy) powinny być zauważone i stawiane na pierwszym miejscu jako wada współczesnych metod szkolenia. Brak umiejętności odciążenia (a co za tym idzie i dociążenia nart) to element widoczny u większości narciarzy na stokach, znakomitej większości. Dążenie do jazdy ciętej powoduje to wynaturzenie tak na poziomie oczekiwań kursantów, poprzez poddających się im niedouczonych instruktorów i (co jest po prostu katastrofalne) twórców programów nauczania. Osobiście uważam, że czasy Kuchlera i pokuchlerowska spuścizna dała jednoznaczne dowody na nieskuteczność nauczania takimi metodami. Niestety szkoły alpejskie - zwłaszcza Austria - głoszą hasła lekko, łatwo i przyjemnie i za tym idzie nauczanie sprzętem a nie techniką. Od dłuższego czasu już nie zajmuję się szkoleniem ale obserwuję dużo i ogólnie jest delikatnie mówiąc nie najlepiej. Mam wrażenie, że poza jednostkami - z którymi mamy zaszczyt obcować na forum jak PS, Tadeo, Adaś, Marek - większość nie ma lub straciła wizję narciarstwa jako całości i poddaje się ogólnym oczekiwaniom kursantów skracając proces nauki, dążąc za wszelką cenę do wycięcia łuku. To instruktor - trener wyszkolony i doświadczony ma pełna wizje tego czym jest i jak powinna wyglądać kompletna technika narciarska a nie kursant po dwóch sezonach i filmikach na YT... i koniec. Pozdro
  3. Mitek

    Suszarka do butów

    Cześć No więc... Wszelkiego rodzaju systemy suszenia oparte na wymuszonym obiegu ciepłego powietrza są złe. Suszarki powinny wykorzystywać naturalny obieg powietrza - lekkie grzanie wewnątrz przez grzałkę elektryczną - jest tego multum - butów stojących w pozycji naturalnej. Nigdy nie suszyć butów w pozycji odwróconej lub gdy zatykamy czymś - nawet częściowo otwór na nogę. Zresztą - wystarczy pomyśleć chwilkę i zastosować zwykłe sprawdzone metody a nie wymyślać jakieś bzdury. Nawet wieloletnie buty użytkowane bardzo intensywnie nigdy nie walą jeżeli się im nie pomoże. Pozdrowienia
  4. Cześć Też słyszałem sporo opinii, że ta Tecnica to znakomite buty - możesz spróbować. Ja korzystam wyłącznie z Rossignola i Lange od wielu lat, podobnie jak cała rodzina. Często również dobieram innym buty korzystając tylko z oferty tych firm i zawsze siedziały. Buty z kolekcji sportowej cenię za prostotę sprawdzonych rozwiązań. Konstrukcyjnie to właściwie to samo choć, mam wrażenie, że Lange jest w detalach bardziej toporny od Rossignola. Jeżdżę w Lange RS już dość długo ale nie lubię tych butów. Syn i córka mają Rossi dopasowywane dość starannie z twardymi wkładkami i bardzo sobie chwalą. Amelka ma 110 i całkowicie jej wystarcza a jest solidną dziewczyną i troszkę skręca, więc może nie ma co szaleć z tym flexem Eyofhh (cóż to za ksywka?? starożytny Egipt czy co?). ale to oczywiście wszystko do rozważenia. Jesteś na tyle doświadczonym narciarzem, że decyzje musisz podjąć sam - a tak mógłbyś na kogoś zwalić, jakby coś nie zagrało. 😉 POzdro
  5. Cześć Jak dla mnie na odczucia z jazdy wpływa tyle zmiennych, że czyjeś odczucia są czystą loterią. Ja obróciłem setki nart i wiem jedno - narty w obrębie grupy są bardzo podobne w odczuciach z jazdy w więcej zmieni przygotowanie narty niż zmiana firmy czy modelu. Jedyne miarodajne - w sensie dla kogoś - opinie może wygłaszać profesjonalny tester porównujący narty w warunkach testowych. Reszta to bajanie. Czytałem tutaj już wile opinii o tym jak dana narta "chodzi" po czym okazywało się, że opiniodawca jest na pograniczu ewolucji kątowych i równoległych a "testował" (jak to czytam, że ktoś testował to zawsze płaczę ze śmiechu) wyczynową SL. Nie wiem kto Ci naopowiadał o tendencji do kupowania za małych na długość butów. Kupuje się buty spasowane na długość a nie przykrótkie. Palce - przy prawidłowej - postawie muszą mieć luz - tak jak piszesz - i to jest oczywiste. Kto dobiera inaczej błądzi!. Nie ma takiej tendencji! Źle interpretujesz pewne stwierdzenia albo jeden czy dwa błędne opisy przyjmujesz za wskaźnik tendencji. Aha... Andrzej ... "bardzo stary" - to nawet nie jest mój ojciec, który mógłby być pewnie Twoim ojcem. Andrzeju jeszcze sporo przed nami !!! Pozdro Kolega1
  6. Cześć Dzięki za fajną wymianę zdań. Z tą wagą to się zaciekawiłem po prostu bo ja z kolei schudłem jakieś 7 kg i dla mnie to bardzo duża różnica a ważę w tej chwili 95kg. 7 kg przy Twojej wadze to prawie 10% ciężaru - wydaje się dużo. Oczywiście pytanie gdzie ta waga się ulokowała ale jak piszesz jesteś aktywny od zawsze a to mówi wszystko. Co do ustawienia wiązań to ja mam taką maksymę, że: "dobry narciarz się nie wywraca" - to parafraza powiedzenia Zaruskiego więc wzór szczytny. Ale chodzi raczej o to, że w normalnym ruchu narciarskim, na ogólnie dostępnym stoku wśród ludzi nie wolno stracić kontroli (a upadek jest tego najbardziej dobitnym dowodem) bo można komuś zrobić krzywdę. Natomiast poza trasą, na zawodach, na zamkniętym stoku - tu każdy jeździ na własny rachunek. Ja obecnie jeżdżę ( z różnych względów) raczej na niskich nastawach. Bez pewnej wiedzy lepiej oddać wiązania do nastawienia specjaliście - lepiej żeby narta nie wypięła nieproszona. Natomiast jeżeli jesteś w stanie jeździć na niskich nastawach i narta nie wypina to znaczy, że dobrze stoisz nad nartami, że jeździsz czysto technicznie i umiesz jeździć delikatnie - do nie znaczy, że wolno czy też zachowawczo. Taki zjazd to podobnie jak jazda na niskich nastawach - ćwiczenie i sprawdzian prawidłowej techniki i nie musi być efektowne. Jazda na nartach w ogóle nie musi być efektowna ale ma być efektywna! To jest tak jak z dobrym i kiepskim kierowcą. Ten kiepski jedzie agresywnie często używa hamulca, ociera się o granice możliwości itd. Dobrego... już dawno nie widać, przemyka niezauważony oszczędnie operując pedałami ale kontrolując wszystko. Nie nie mylę się. W tym roku kupiłem dla różnych osób (często jestem proszony o porady czy załatwienie sprzętu) chyba trzy pary E-race w tym jedne Pro i jest to zwykła narta amatorska. Całkiem fajna i... tyle. Do narta sportowych jednak jej trochę brakuje. Twoje odczucia mogą być związane ze sposobem przygotowania tej narty, nie jesteś też zbyt ciężki itd. Porządna komórkowa narta to jednak inna liga - zaznaczam porządna to znaczy sztywna bo są bardzo różne. Myślę, że większe znaczenie ma tu rozkład sztywności a przede wszystkim przygotowanie narty. Narty, które wymieniasz to raczej modele popularne, które w większości wypadków są zbyt skrętne do solidnej jazdy. Mam wrażenie, że możesz jeździć dość siłowo oraz (być może) masz nieco przesunięty do tyłu środek ciężkości - stąd problemy z podbiciem i palcami. Wiesz, w butach sportowych jest niewiele miejsca i jest ono tylko na palce i tylko wtedy gdy prawidłowo stoimy. Nawet minimalne odchylenie powoduje przesunięcie się stopy do przodu co skutkuje dobijaniem palców oraz uciskiem na górną część stopy. Osobiście nie jestem rzecznikiem tego poglądu ale część osób uważa, że warto mierzyć buty różnych firm i dobrać najlepiej leżące. Ma to sens w momencie gdy wewnętrzne elementy konstrukcyjne buta (śruby, szwy, zakładki plastiku itd.) wypadają nam w newralgicznych częściach stopy. Dobrze dobrany na rozmiar but sportowy czy o charakterze sportowym - przy pierwszym mierzeniu po założeniu i lekkim zapięciu w poprawnej pozycji można wytrzymać jakieś 5 minut = więcej nie da rady. Ale już przy następnym założeniu da radę dłużej. Pierwsze jazdy bywają ciężkie ale warto się trochę pomęczyć aby dopasować buty i wyeliminować ewentualne punktowe uciski. Nie ma stóp do których nie da się dopasować butów. Pozdrowienia serdeczne
  7. Cześć Bez urazy Andrzeju (jak to się mówi) ale masz dziwną manierę namawiania ludzi na to co Ty akurat masz lub robiłeś bo to jest najlepsze a tak nie jest - chociażby z tego powodu, że nie masz pełnej próby do porównania, że nie jesteś kolegą, któremu radzisz tylko kim innym o zapewne - zupełnie innych potrzebach. Trochę obiektywizmu. Ja nie namawiam wszystkich na kupno byle jakich spasowanych rozmiarowo butów i docieranie ich "w jeździe" - choć ja tak robię, bo zdaję sobie sprawę, że to postępowanie z nieco innej epoki a kolega może jeździć na poziomie dla mnie niedostępnym. Ok, to tak ogólnie. O Winsporcie to nawet ja nie raz słyszałem choć w Krakowie nie mieszkałem nigdy i nie mieszkam, więc chyba warto kontynuować tą znajomość ale być może proponowana przez np. Andrzeja placówka jest lepsza... Przy obecnie oferowanych technologiach dopasowania adaptowanych czy też kopiowanych ze sportu wyczynowego możemy spasować praktycznie wszystko. Inna sprawa, że w pewnie w 80 albo więcej procentach proces ten jest zbędny bo: - wystarczy dobrze dobrać but i go na śniegu oswoić. Przy twardym bucie pierwsze dni zawsze są słabe nawet jak masz fittowany but. - ludzie nie znają odczuć jakie powinny towarzyszyć prawidłowo dopasowanym butom. Brak doświadczenia głównie. - większość ludzi dopasowuje buty ale nie umie jeździć na nartach, nie umie prawidłowo stać, wyważać się itd. więc cały proces jest z założenia bez sensu. Pozdrowienia
  8. Cześć No a o czym innym mam pisać? Wiadomo, że szerokość buta zmienia się z długością i wiadomo, że są robione buty na szersze i na węższe stopy. Natomiast same cyferki - tak modne wśród niezorientowanych nic nie znaczą - a tendencja jest: muszę mieć 130 i 98 bo będzie sportowo - wiesz sam. Pozdro
  9. Cześć Jeżeli przybrałeś 7kg to... chyba musisz kupić nowe buty albo masz 200cm i jesteś solidnej budowy czyli ważysz te 130kg. Inaczej sobie tego nie wyobrażam. 7kg to dla mnie gigantyczna różnica a jestem ciężki. Buta pasujemy w czasie jazdy czasami to jedna próba czasami dwie czasami więcej - to normalne jak chcesz sportowe buty na wymiar. Ale... Sztywne buty - myślę tu o wszystkich współczesnych butach narciarskich - to tylko pewnego rodzaju ułatwienie - jak narciarz nie potrafi się sam wyważać to but za niego tego nie zrobi choćby był najlepszy. Wart więc sprawdzić czy się np. umie jeździć w rozpiętych bytach. Na równym stoku nie powinno być kłopotu - jeżeli jest, buty nie pomogą. Różnicy we flexie 10 czy nawet 20 nie poczujesz - sprawdzone. Radzę skupić się na kroju buta katach trzymania itd. Jak dobrze dobierzesz i dopasujesz - ale pamiętaj koniecznie na stoku tzn. trzeba robić próby na stoku i po jeździe iść do bootfittera a nie przed. Erace pro - to raczej miękka narta, bardzo dobra ale z pewnością nie sztywna, może to było co innego? I jeszcze takie pytanie: ile lat jeździsz na nartach, od kiedy (od jakiego wieku), gdzie najczęściej? Pozdrowienia Pozdro
  10. Cześć Szerokość buta jest zależna od rozmiaru skorupy i nie jest przywiązana do kolekcji czy też linii. Pozdro
  11. Cześć A to ciekawe bo jak się patrzy na Ciebie to stoisz dość wysoko ale może to być kwestia Twojego niebanalnego wzrostu. 😉 i stąd to odczucie. Pozdro
  12. Cześć Nie jest możliwe zmniejszenie skorupy buta, można zmienić jej profil wewnętrzny ale nie zmniejszymy wewnętrznej objętości. Jest to związane z technologią tworzyw używanych do konstrukcji skorup. Zmniejszenie skorupy musiałoby być wynikiem zmiany struktury tworzywa z którego jest zrobiona. Tak, że niestety nie masz wyjątkowych butów tylko jedne z wielu. I od razu proszę Andrzeju nie próbuj mi udowadniać czegoś innego bo wiem, czytałem, sprawdzałem. Każde dobrze dobrane rozmiarowo buty można idealnie dopasować. wymaga to tylko sporo roboty. Pozdro
  13. Cześć To nie jest takie proste niestety. Szerokość buta jest zależna od rozmiaru skorupy i nie jest przywiązana do kolekcji czy też linii. Ta kolekcja prime zresztą jest dość dziwnie zestawiona bo są tam buty o różnej charakterystyce - popularne buty zjazdowe ale też buty wyposażone w BOA - czyli jest to raczej kolekcja typowo amatorska raczej dla średnich narciarzy. I te buty właśnie są niższe - co też charakteryzuje buty popularne. Kolekcja o charakterystyce sportowej to Ultra - od razu to widać po proporcjach buta, bo są wysokie, niższe mogą być wersje damskie. Ale tu też są skuchy. Porządnie wygląda np. Hawx Ultra 130 RS - bardzo fajne proporcje. Redstery są stworzone do bardzo agresywnego stania - warto się zastanowić na d wyborem tego buta bo tam się nogi nie prostuje nigdy. 🙂 Pozdro
  14. Cześć Myślę, że z dość prostej przyczyny, że skorupę zawsze da się powiększyć ale zmniejszyć już nie. Dlatego też buty - zwłaszcza sportowe powinny być dobierane na styk i ewentualnie dopasowywane bo jeżeli dobierzesz na wygodę lub z miarki to but po sezonie już nie będzie dobrze trzymał. W amatorskiej jeździe jaką uskuteczniasz Ty czy ja nie ma to aż takiego znaczenia ale osoba, która jeździ agresywnie, ciętym w twardych warunkach, szybko musi mieć but idealnie trzymający. Pozdro
  15. Cześć Pamiętam przynajmniej trzy - jeśli nie było więcej - próby stworzenia jakiejś alternatywy dla klasycznych butów czteroklamrowych - wszystkie wcześniej czy później zostały zapomniane. Tak też będzie tym razem. Podobnie jest z różnymi nowościami w konstrukcji nart. W tych aspektach niestety dopracowana technologia zmusza do bycia konserwatystą. Kolega chce klasyczne buty - ok. Tylko niech to będzie decyzja oparta na słusznych, racjonalnych przesłankach a nie na obiegowym bajaniu. Koledzy słusznie tu radzą. Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...