Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 6 godzin temu, Spiochu napisał: Dlatego 160-180 jest realne a 250 juz chyba nie. Zapewniam że jest realna tylko oczywiście nie srednia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 14 godzin temu, MarioJ napisał: Jeszcze weź pod uwagę że ktoś kogoś chce wyprzedzić. I że nie ma autostrady bez ruchu. Czesc Oczywiście. Ale manewr wyprzedzania ma być bezpiecznie zgodnie z kodeksem. Na drogach dwujezdniowych nagminne jest wyprzedzanie wykonywane na zasadzie: "chcę wyprzedzić - wyprzedzam" - czyli wpierdalam się na lewy pas a że ktoś tam jedzie - niech sobie przyhamuje. Prosta droga do wypadków. Wszystko zależy od sytuacji. Takim niebezpiecznym odcinkiem autostradowym jest Lodz-Warszawa ale np. Łódź- Wrocław czy Warszawa- Lublin to bardzo przyjazne i pozwalające się dość szybko przemieszczać drogi. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) Jeśli ktoś ma potrzebę zapierdalania to powinien jechać na tor w Polsce głównie techniczne .W Niemczech jest kilka tam już można już V-max wyciskać. Córka z zięciem korzystają bo na cywilnych drogach się boją mają auto z silnikiem 5L coś 450 koni i się bawią tam gdzie można, wszystko zabezpieczone,czasy zmierzone i filmy nagrane. Tylko trzeba zapłacić a nie gołodupcy którym się wydaje że mają szybkie auta 🤪mistrzowie A1. Edytowane 51 minut temu przez Mikoski Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 2 godziny temu, Mitek napisał: Ciekawi mnie to zdanie. Bo akurat w trakcie nartowania stosuje się do bardzo wielu zasad, które są głównie związane z bezpieczeństwem innych i ich wygoda. Co więcej, cześć tych zasad mam wpojone, że w ogóle nie myślę o nich a je realizuje. No i jeszcze prośba o zdefiniowanie "mojego stylu jazdy" bo brzmi rozwojowo... No to mamy tak samo na nartach, bo jestem ostatni do przeginania na stoku. Jak w samochodzie: jest idealnie pusto, jadę szybciej. Jest tłok, jadę wolniej. Ale zawsze z pełną koncentracją. Twoj styl jazdy: chodzi o śmig. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 45 minut temu Udostępnij Napisano 45 minut temu 16 minut temu, grimson napisał: styl jazdy: chodzi o śmig. to technika a nie styl Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 42 minuty temu Udostępnij Napisano 42 minuty temu 3 minuty temu, Jan napisał: to technika a nie styl Racja, z drugiej strony w mowie potocznej można powiedzieć śmig jako styl jazdy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 28 minut temu Udostępnij Napisano 28 minut temu 33 minuty temu, grimson napisał: No to mamy tak samo na nartach, bo jestem ostatni do przeginania na stoku. Jak w samochodzie: jest idealnie pusto, jadę szybciej. Jest tłok, jadę wolniej. Ale zawsze z pełną koncentracją. Twoj styl jazdy: chodzi o śmig. Nie rozumiesz. To jest cały zestaw zachoean a nie: Nie przeginanie. A druga część postu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.