Jump to content

Narty dla 14-latki 158 cm / 57 kg


mjkmjk
 Share

Recommended Posts

Cześć

Proszę o pomoc w wyborze nart dla 14-letniej córki. Wzrost 157 cm, waga 57 kg. 

Dziecko jeździ na nartach od 6 roku życia. Ostatnie 5 sezonów w Alpach. Rok temu jeździła na juniorskich nartach Blizzard Racing GS 140 cm, ale widać było, że są dla niej zbyt wolne mimo dobrego przygotowania  (w tym sensie, że chciałaby szybciej jeździć). 

Córka jest dość dobra kondycyjnie - gdy wyjeżdżamy w Alpy to jeździ 6-7 godzin dziennie, głównie po czerwonych trasach. Jako małe dziecko uczyła się pod okiem instruktorów, ale ostatnie lata w Alpach jeździła samodzielnie. Także jest to dość szybka i odważna jazda, ale amatorska. 

Proszę bardzo o sugestie jakie narty będą dla niej odpowiednie. Budżet ok. 1000 - 1500 z wiązaniami. Mogą być używane. 

Link to comment
Share on other sites

Cześć

Narty na pewno dłuższe. Takie na wzrost. Przydałby się film z jej jazdą, bo długo jeździ ale nie wiemy jak. Jeśli lubi szybką jazdę to coś ala G7 z Atomica (paragigantka  już dla dorosłych) , narty raczej do szybkiej jazdy przeznaczone ze względu na charakterystykę. Mamy dzieci w tym samym wieku oraz wzroście, tylko  Twoja córka ma +15kg do speedu 😉 w stosunku do mojego (jest szczupły - ale nie chudy). Zazwyczaj w 99,9% to w jeździe wina leży po stronie narciarza, nie nart. Możesz także się rozejrzeć za GS juniorskim, pewnie znajdziesz zawodnicze (nawet w dobrej cenie) i tu trzeba mieć świadomość, że przy 160 cm promień będzie powyżej 17 m - a tu już dziecko musi umieć jeździć. Te narty są na pewno szybkie, nawet bardzo, ale ich szybkość zależy tylko od narciarza i jego umiejętności.

pozdrawiam

 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Bardzo Ci dziękuję za rzeczową odpowiedź. Niestety nie mam żadnego miarodajnego filmu z jej jazdą. Córka otyła nie jest, jest po prostu stosunkowo niska i proporcje waga / wzrost po prostu takie są. Na pewno mogłaby poprawić technikę, ale ona jest na takim etapie, że czerpie radość z samej jazdy i zabawy z rówieśnikami. Nie chcę tego psuć i póki sama o to nie prosi, to nie będę jej uszczęśliwiaj lekcjami z instruktorem. 

Chyba nie odważę się od razu kupić jej 160 cm. Myślałem raczej o 150 cm i zastanawiałem się czy przy jej parametrach fizycznych można taką długość nart zaryzykować. Ale jeżeli proponujesz nawet 160 cm, to rozumiem, że 150 wcale nie są ryzykowne.

Te narty Atomic G7, które sugerujesz to Redstery tego typu: https://www.amazon.pl/ATOMIC-REDSTER-Dorośli-Unisex-Czerwony/dp/B08C38BVLW ? Nie jestem pewny czy są nie-juniorskie w rozmiarze 150 cm. Jeżeli nie te, to może zasugerowałbyś jeszcze jakieś juniorskie? W końcu za rok i tak prawdopodobnie znowu będę jaj wymieniał. 

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, mjkmjk napisał:

1500 z wiązaniami. Mogą być używane. 

dostaniesz nowe na płycie - szybkie są bardzo

https://www.sport-bittl.com/de/voelkl-racetiger-gs-r-jr-22-23-kinderski-inkl-bindung::211871.html?action=asp&pid=6-52-211871{1}1271

te też fajne są  - trochę tańsze bo starszy model

https://www.sport-bittl.com/de/voelkl-racetiger-gs-r-jr-21-22-kinderski::181527.html

 

Edited by Jan
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, mjkmjk napisał:

Bardzo Ci dziękuję za rzeczową odpowiedź. Niestety nie mam żadnego miarodajnego filmu z jej jazdą. Córka otyła nie jest, jest po prostu stosunkowo niska i proporcje waga / wzrost po prostu takie są. Na pewno mogłaby poprawić technikę, ale ona jest na takim etapie, że czerpie radość z samej jazdy i zabawy z rówieśnikami. Nie chcę tego psuć i póki sama o to nie prosi, to nie będę jej uszczęśliwiaj lekcjami z instruktorem. 

Chyba nie odważę się od razu kupić jej 160 cm. Myślałem raczej o 150 cm i zastanawiałem się czy przy jej parametrach fizycznych można taką długość nart zaryzykować. Ale jeżeli proponujesz nawet 160 cm, to rozumiem, że 150 wcale nie są ryzykowne.

Te narty Atomic G7, które sugerujesz to Redstery tego typu: https://www.amazon.pl/ATOMIC-REDSTER-Dorośli-Unisex-Czerwony/dp/B08C38BVLW ? Nie jestem pewny czy są nie-juniorskie w rozmiarze 150 cm. Jeżeli nie te, to może zasugerowałbyś jeszcze jakieś juniorskie? W końcu za rok i tak prawdopodobnie znowu będę jaj wymieniał. 

Cześć

A więc ( 😉 ) nie.

Długość jest funkcją typu narty a nie samą w sobie wartością - to po pierwsze.

Jeżeli - a takie są sugestie i wynika to z Twojego opisu - córa jest dobrą, wyszkoloną narciarką, lubiącą szybką jazdę, to narta GS jest dla niej. Tym bardziej, że jest to zbieżne z tendencjami szkoleniowymi. Jeżeli zaś narta GS, to długość do wzrostu+5cm to jest minimum. Kupując nartę GS o długości wzrost -10cm postąpiłbyś jak człowiek kupujący Porsche z kołami od malucha.

Jeżeli Ty boisz się długości narty, co (wybacz) jest jedynie objawem niewiedzy to przynajmniej nie przekładaj tego na córkę bo Ona ma jeszcze szanse. Więc - dobry GS juniorski koło 160 cm i doszkolenie - jedyna sensowna droga.

Jeżeli nie - to kup jej cokolwiek.

Pozdro

Jeżeli nie to kup jej np. Twintipy - idealna narta do wszystkiego a przede wszystkim zabawy ale też równą wzrostowi.

Edited by Mitek
  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, mjkmjk napisał:

Córka otyła nie jest

Cześć

I wcale tak nie twierdzę, jeździe na nartach to nie przeszkadza, a skoro mówisz, że jest ogarnięta kondycyjnie i pewnie ruchowo, to wręcz pomaga - bo za tym idzie siła. Masa w szybkości pomaga, aczkolwiek nie jest kluczowa. Tu jest problem tylko i wyłącznie z techniką narciarską - takie mam wrażenie. Mój syn w stosunku do rówieśników jest mały, nawet bardzo. W zeszłym sezonie byli ze szkoły na Białej Szkole w Szczyrku. Jeździ bardzo dobrze, ale mówił, że te byki z jego klasy to tak pruły, że nie mógł ich dogonić. Szybkość kolegów skończyła się  ...... na FIS trasie. Twoja córka ma parametry aby jeździć stosunkowo szybko, jedynie co ją ogranicza, to moim zdaniem umiejętności.

Godzinę temu, mjkmjk napisał:

Chyba nie odważę się od razu kupić jej 160 cm. Myślałem raczej o 150 cm i zastanawiałem się czy przy jej parametrach fizycznych można taką długość nart zaryzykować.

To nie kwestia odwagi, dłuższa narta da jej przede wszystkim poczucie stabilności. Parametry ma bardzo dobre, a za rok mogą być i tak do wymiany. Poszukaj używanych, córka na pewno sobie poradzi, a może nawet dojdzie do wniosku, że instruktor by się przydał. a narta, której przykład podałem - to narta o średnim promieniu. Bardzo dobra do nauki oraz szybszej jazdy. Juniorskie zawodnicze(choćby to co podał Jan) przy tej długości są przeznaczone raczej do dobrze jeżdżącej młodzieży.

Zerknij na to - to bardzo dobre narty. Nowe i tanie. 156 będzie odpowiednie na ten sezon.

https://www.decathlon.pl/p/narty-zjazdowe-dla-dzieci-nordica-dobermann-gsj/_/R-p-X861288?mc=861288

pozdrawiam

 

Edited by Marcos73
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

34 minuty temu, Mitek napisał:

córa jest dobrą, wyszkoloną narciarką

Cześć

Mitek, nie wiem czy Twoja diagnoza jest dobra, w jej wieku, objeżdżeniu oraz parametrach nawet amator powinien wiedzieć co powoduje brak szybkości. Narty klepią, może myszkują przy wyższej prędkości - do takich wniosków ta młoda osoba powinna już sama dojść i tacie swoje uwagi i sugestie przekazać. Moim zdanie, jej jeździe jeszcze sporo brakuje, ale Twoje stwierdzenie:

44 minuty temu, Mitek napisał:

eżeli Ty boisz się długości narty, co (wybacz) jest jedynie objawem niewiedzy to przynajmniej nie przekładaj tego na córkę bo Ona ma jeszcze szanse. Więc - dobry GS juniorski koło 160 cm i doszkolenie - jedyna sensowna droga.

jest jak najbardziej prawdziwe.

pozdrawiam

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Mitek napisał:

Jeżeli Ty boisz się długości narty, co (wybacz) jest jedynie objawem niewiedzy to przynajmniej nie przekładaj tego na córkę bo Ona ma jeszcze szanse. Więc - dobry GS juniorski koło 160 cm i doszkolenie - jedyna sensowna droga.

 

Wiesz co, fajnie że pomagasz. Doceniam takich ludzi jak Ty, ale myślałeś o tym, że można by to robić bez złośliwości i uszczypliwości? Że w ten sposób zwyczajnie lepiej byś pomógł? Po co ta bezinteresowna złośliwość? Sam udzielam się na kilku forach, bo znam się na paru sprawach, więc dzielę się swoją wiedzą z innymi. Wiesz jak jest - nie można być specjalistą w każdej dziedzinie. 

Masz rację, nie mam wiedzy o nartach. Sam jestem przeciętnym amatorem. Myślisz, że po co napisałem ten post? Ano żeby się poradzić mądrzejszych od siebie i właśnie nie dokonać złego wyboru. Wbrew temu co myślisz, żeby córce pomóc i żeby nie ponosiła konsekwencji mojej nieznajomości tematu. 

Mimo wszystko dziękuję. Dotarło do mnie, że Ty się znasz, a ja nie. I w ogóle nie mam z tym problemu. Jak chcesz pomóc to pomóż. Mam swoje lata i wiem, że świat jest mały, więc może kiedyś dam radę się odwdzięczyć. 

  • Like 2
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Ok. Z tego co piszecie rozumiem, że powinienem raczej celować wyraźnie powyżej 150 cm. Okolice 154 cm to minimum, a tak naprawdę to powinienem przełamać swoje obawy i kupić jej 160 cm (+20 cm względem poprzedniego sezonu). W tym kontekście zastanawiam się czy nie powinienem się zainteresować leżącymi na strychu nartami, które mój syn porzucił rok temu (twierdzi, że nieodwracalnie) na rzecz deski snowboardowej. To są narty Fisher RC4 Premium SC (coś takiego https://silesiasport.pl/sklep/sprzet-uzywany/narty-sprzet-uzywany/narty-fischer-rc4-premium-sc-160-cm/). Miałem je sprzedać, ale może jej się przydadzą? 

Może dzięki Waszym radom wybiorę jakąś optymalną nartę dla niej w okolicach 155 cm, ale te Fishery 160 wezmę żeby popróbowała z tą długością? 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, mjkmjk napisał:

Wiesz co, fajnie że pomagasz. Doceniam takich ludzi jak Ty, ale myślałeś o tym, że można by to robić bez złośliwości i uszczypliwości? Że w ten sposób zwyczajnie lepiej byś pomógł? Po co ta bezinteresowna złośliwość? Sam udzielam się na kilku forach, bo znam się na paru sprawach, więc dzielę się swoją wiedzą z innymi. Wiesz jak jest - nie można być specjalistą w każdej dziedzinie. 

Masz rację, nie mam wiedzy o nartach. Sam jestem przeciętnym amatorem. Myślisz, że po co napisałem ten post? Ano żeby się poradzić mądrzejszych od siebie i właśnie nie dokonać złego wyboru. Wbrew temu co myślisz, żeby córce pomóc i żeby nie ponosiła konsekwencji mojej nieznajomości tematu. 

Mimo wszystko dziękuję. Dotarło do mnie, że Ty się znasz, a ja nie. I w ogóle nie mam z tym problemu. Jak chcesz pomóc to pomóż. Mam swoje lata i wiem, że świat jest mały, więc może kiedyś dam radę się odwdzięczyć. 

Cześć

Sorry w takim razie. Moją intencją nie było sianie złośliwości tylko stwierdzenie faktów - zresztą powszechnie wiadomych. Ja już niestety tak piszę i wypowiadam się - wprost. Tak, że wybacz jeszcze raz.

Zwróć uwagę, że w kolejnym poście znowu skupiasz się na długości narty a nie na typie narty. A to bardzo ważne bo od wyboru typu narty zaczynamy a długość - dobór długości, jest funkcją typu narty. Jeżeli ma być to narta GS to powinna być minimum  do wzrostu, jeżeli zaś będzie to narta SL lub w typie SL to będzie 10 czy nawet 15 cm krótsza. Osobiście uważam, że na tym etapie wybór narty typu GS (co nie znaczy, że ma być to narta stricte sportowa) jest lepszy, bardziej edukacyjny.

Dzięki za filmik. nawet po tej króciutkiej sekwencji widać, że dziewczyna wie o co chodzi. Tylko musi przesunąć środek ciężkości do przodu. Ręce trochę wyżej i przed siebie ale swobodnie nie jakby wiozła szybę i to już być może wystarczy.

Pozdrowienia

Edited by Mitek
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Spróbuję to podsumować.

1) Rozumiem, że przeważa opinia, że dla mojej córki najlepszym wyborem będzie juniorska narta typu GS, a o długości ok. 160 cm.

2) Rzadziej sugerujecie dorosłą nartę G7, również w rozmiarze ok. 160 cm.

3) Rozumiem, że te Fishery RC4 160 cm, które mi po synu marnotrawnym zostały, mogę co najwyżej sprzedać, bo mojej córce ani teraz, ani nigdy nie przydadzą się?

Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, kordiankw napisał:

Jeżeli córka będzie chciała jeździć na nartach po bracie, to opcja 3. Dobry serwis i niech śmiga, a zaoszczędzona kasa na doskonalenie pod okiem instruktora. 

Nie musi jeździć po bracie jeżeli te narty nie są optymalne. Jak będzie chciała to i na instruktora wystarczy. Musi tylko chcieć. 

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, mjkmjk napisał:

Ok. Z tego co piszecie rozumiem, że powinienem raczej celować wyraźnie powyżej 150 cm. Okolice 154 cm to minimum, a tak naprawdę to powinienem przełamać swoje obawy i kupić jej 160 cm (+20 cm względem poprzedniego sezonu). W tym kontekście zastanawiam się czy nie powinienem się zainteresować leżącymi na strychu nartami, które mój syn porzucił rok temu (twierdzi, że nieodwracalnie) na rzecz deski snowboardowej. To są narty Fisher RC4 Premium SC (coś takiego https://silesiasport.pl/sklep/sprzet-uzywany/narty-sprzet-uzywany/narty-fischer-rc4-premium-sc-160-cm/). Miałem je sprzedać, ale może jej się przydadzą? 

Może dzięki Waszym radom wybiorę jakąś optymalną nartę dla niej w okolicach 155 cm, ale te Fishery 160 wezmę żeby popróbowała z tą długością? 

Akuratnie Fischer robi bardzo mądre oznaczenia - SC to taka niby kolejna z rzędu slalomka i tu uwaga - w rozmiarze 160 - to można przetestować, RC to taka niby kolejna z rzędu gigantka - ja uwielbiam ale modelowo w RC piętki są prawie tak szerokie jak SL - wracamy na początek - poczuje niezłą zabawę która może zaprowadzić ją do nikąd....

GS 7 to narta idealna dla kobiety/dziewczyny, ja wiem że ma 70 pod butem ale to jeszcze w granicach tolerancji......ten rozmiar zostanie z nią na kilka sezonów.

No i klina zabiłem - zwłaszcza że takie panny ogarniają SL w rozmiarze 165????.

Jak pójdzie do przodu (słusznie Mitek zauważył) to ogarnie każdą nartę sportową....

???????

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, mjkmjk napisał:

Ok. Z tego co piszecie rozumiem, że powinienem raczej celować wyraźnie powyżej 150 cm. Okolice 154 cm to minimum, a tak naprawdę to powinienem przełamać swoje obawy i kupić jej 160 cm (+20 cm względem poprzedniego sezonu). W tym kontekście zastanawiam się czy nie powinienem się zainteresować leżącymi na strychu nartami, które mój syn porzucił rok temu (twierdzi, że nieodwracalnie) na rzecz deski snowboardowej. To są narty Fisher RC4 Premium SC (coś takiego https://silesiasport.pl/sklep/sprzet-uzywany/narty-sprzet-uzywany/narty-fischer-rc4-premium-sc-160-cm/). Miałem je sprzedać, ale może jej się przydadzą? 

Może dzięki Waszym radom wybiorę jakąś optymalną nartę dla niej w okolicach 155 cm, ale te Fishery 160 wezmę żeby popróbowała z tą długością? 

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...