Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

Subiektywny przegląd nart slalomowych (sklepowe SL)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
167 odpowiedzi w tym temacie

#41 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9853 postów
  • Na forum od: 09.2006
4011
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 25 luty 2020 - 01:07

Nie.

Pozdrowienia

w sumie: po co komu sklepowe SL-ki: zeby podciagnac je do nart "universalnych""?: bo Polacy (wylacznie Polacy) mysla, ze te narty to narty universalne na wszystko???? :  ja kupuje SL-ki po to , wylacznie, zeby skrecaly i trzymaly na lodzie w krotkim skrecie…… w zwiazku z tym, sklepowych nie rozpatruje, bo i po co???

 

Yoss : dobra robota…..


  • Gabrik podziękował za tę wiadomość

pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#42 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPipPip
  • 2065 postów
  • Na forum od: 02.2009
1169
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 25 luty 2020 - 01:16

To jest zawsze in plus, jednak mimo to powinny być deski, na których czujesz się zdecydowanie lepiej czyli takie, do których musisz się adaptować najmniej lub wcale. Czyli pasujące do Twego stylu jazdy,osobowości.

 

Jeżeli chcesz jeździć dla przyjemności nie za bardzo bawiąc się w szkolenie - oczywista oczywistość. Niemniej jednak czasem (oczywiście nie zawsze) taka narta nie pozwala na postęp. O ile oczywiście komukolwiek na tym zależy.


  • sstar podziękował za tę wiadomość

#43 Bruner79

Bruner79

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1941 postów
  • Na forum od: 11.2009
822
  • Umiejętności: 3
  • Nysa

Napisano 25 luty 2020 - 05:58

Jak mnie czasem bawi podejście niektórych, twierdzących, ze sklepowe sl są beeee 😁 Przypomnijmy, ze są są firmy, a nawet manufakturki, które budują dechy identycznie jak,buduje się fis-owki. A obecne popularne marki tez już wypuszczają swoje pierwsze sl bardzo zbliżone do takich nart. Mnie osobiście podoba się podejście nordica. Slr było szersze pod butem - bo jak twierdzą nordikowcy - ludzie i tak będą jeździć na niej średnim skrętem, chcesz krótki skręt - bierz fis. 95% ludzi jeżdżących na sl i tak jeździ średnim, a nawet długim skrętem. Poza tym - dla mnie - osoby o 175cm wzrostu sl w dl 165 jest bardzo uniwersalna narta. Dla gościa 190cm - już wyspecjalizowana. Mam w domu fis 157 - zastanawiam się czy się nie karnac 😀


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

No pain no gain ...

 


#44 FerraEnzo

FerraEnzo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1525 postów
  • Na forum od: 08.2017
1058
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 25 luty 2020 - 07:42

w sumie: po co komu sklepowe SL-ki: zeby podciagnac je do nart "universalnych""?: bo Polacy (wylacznie Polacy) mysla, ze te narty to narty universalne na wszystko???? :  ja kupuje SL-ki po to , wylacznie, zeby skrecaly i trzymaly na lodzie w krotkim skrecie…… w zwiazku z tym, sklepowych nie rozpatruje, bo i po co???

 

Yoss : dobra robota…..

Nie tylko Polacy! Nie sugeruj nam tu Kuba jakiś dziwnych mentalnych naleciałości. To amerykanie mają tendencję do używania szerokich nart na przygotowanych stokach (groomed slopes) :P To już lepsze jest myślenie Polaków. 

 

 

Jeśli nie chce Ci się oglądać całego to posłuchaj chociaż co Deb mówi od 4:00 minuty. 

 

Pozdr 



#45 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 14026 postów
  • Na forum od: 11.2007
8773
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 25 luty 2020 - 08:58

Nie tylko Polacy! ......

Cześć

Zdecydowanie Polacy. Wśród dobrych narciarzy narta typu SL lub SL w takiej np. Austrii czy Włoszech zdarza się naprawdę rzadko. U nas to norma.

Trochę ostatnio zmienił sprawę Master no i wcześniejsza moda na narty FR ale nadal dominuje przykrótka narta typu SL i skręt z wykroku. Popatrz na ilość bezkijkowców na naszych stokach i w Alpach. Jeżeli tam taki się trafi to jest to albo ćwiczący coś (często zawodnik, osoba ucząca się - zazwyczaj dziecko) albo Polak. To nasz koszmarny wkład w nowoczesne narciarstwo co trzeba zmienić.

Pozdrowienia



#46 filinator

filinator

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1368 postów
  • Na forum od: 09.2007
541
  • Umiejętności: 1
  • Tarnów

Napisano 25 luty 2020 - 09:31

Bezkijkowcy tak,co do sl zdecydowanie nie.

Totalną nieprawdą jest,że my Polacy mamy jakieś preferencje do sl,a cała reszta świata jeździ na "normalnych nartach".

Wystarczy popatrzeć na ostatnie Interski i wszystkie warsztaty tam prowadzone.Zdecydowana większość teamów prezentuje swoje programy właśnie na sl,poza demo długiego skrętu.

Sl-ka to najbardziej uniwersalna narta ,zarówno do demonstracji ,jak i jazdy,pod warunkiem,że umie się na niej jeździć.

PS.Mitem za to tego forum to stwierdzenie,że jedyną słuszną sl-ką to wersja fis.



#47 CaperSKI

CaperSKI

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 568 postów
  • Na forum od: 02.2013
262
  • Umiejętności: 2
  • Wolne Miasto Gdańsk

Napisano 25 luty 2020 - 09:33

To sa narty jak Bednarski. Dobre na wszystko. Gdybys mieszkal blisko gor i mial kondycje sprzed 20 lat to bym pomyslal nad mocniejszymi np. Fischer WC sl. Stabilnosc osiagamy umiejetnoscia jazdy + kondycja nigdy nie nartami. Czy o to chodzilo?

Popatrz a ja myślałem, że narta z np. klepiącym przy większej prędkości dziobem jest nie stabilna, a jak ją zmienię na taką co nie klepie, nabieram stabilności jazdy.Nawet jak nie jestem dobrym narciarzem. Hmm... Dużo zmiennych Fredo. Chyba, że kwestia nomenklatury. Nie znasz mojej kondycji, umiejętności, ani ilości dni spędzanych na śniegu także nie oceniaj czy potrzebuje komórki czy nie. Powiem Ci tylko, że podobnie jak wielu czuję różnicę w jeździe między pierwszą sklepówką a komórą. Między innymi dlatego tak wysoko oceniam pierwszą SL nordi, bo ta różnica bardzo się w tym przypadku zaciera.
Czy o to chodziło?.... Nie.. 🤪Chodziło o Twoje zdyskwalifikowanie WC SC. Żaden chłop nie chce być przecież babą😁

#48 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 3692 postów
  • Na forum od: 01.2017
1405
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 25 luty 2020 - 10:00

Popatrz a ja myślałem, że narta z np. klepiącym przy większej prędkości dziobem jest nie stabilna, a jak ją zmienię na taką co nie klepie, nabieram stabilności jazdy.Nawet jak nie jestem dobrym narciarzem. Hmm... Dużo zmiennych Fredo. Chyba, że kwestia nomenklatury. Nie znasz mojej kondycji, umiejętności, ani ilości dni spędzanych na śniegu także nie oceniaj czy potrzebuje komórki czy nie. Powiem Ci tylko, że podobnie jak wielu czuję różnicę w jeździe między pierwszą sklepówką a komórą. Między innymi dlatego tak wysoko oceniam pierwszą SL nordi, bo ta różnica bardzo się w tym przypadku zaciera.
Czy o to chodziło?.... Nie.. Chodziło o Twoje zdyskwalifikowanie WC SC. Żaden chłop nie chce być przecież babą


Jestem spod znaku Panny:-)

#49 kordiankw

kordiankw

    W życiu nie ma stopklatki.

  • PipPipPipPipPip
  • 3470 postów
  • Na forum od: 10.2011
9728
  • Umiejętności: 7

Napisano 25 luty 2020 - 10:11

To wiele tłumaczy :)
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#50 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 14026 postów
  • Na forum od: 11.2007
8773
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 25 luty 2020 - 10:18

Bezkijkowcy tak,co do sl zdecydowanie nie.

Totalną nieprawdą jest,że my Polacy mamy jakieś preferencje do sl,a cała reszta świata jeździ na "normalnych nartach".

Wystarczy popatrzeć na ostatnie Interski i wszystkie warsztaty tam prowadzone.Zdecydowana większość teamów prezentuje swoje programy właśnie na sl,poza demo długiego skrętu.

Sl-ka to najbardziej uniwersalna narta ,zarówno do demonstracji ,jak i jazdy,pod warunkiem,że umie się na niej jeździć.

PS.Mitem za to tego forum to stwierdzenie,że jedyną słuszną sl-ką to wersja fis.

Cześć

To na czym teamy dokonują prezentacji jest dość oczywiste ale rzeczywiście uważasz nartę SL za dominującą w Alpach. Mam zupełnie inne spostrzeżenia - może to specyfika mniejszych centrów i pory w jakiej zazwyczaj najintensywniej jeżdżę.

Pozdrowienia



#51 FerraEnzo

FerraEnzo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1525 postów
  • Na forum od: 08.2017
1058
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 25 luty 2020 - 10:39

Cześć

Zdecydowanie Polacy. Wśród dobrych narciarzy narta typu SL lub SL w takiej np. Austrii czy Włoszech zdarza się naprawdę rzadko. U nas to norma.

Trochę ostatnio zmienił sprawę Master no i wcześniejsza moda na narty FR ale nadal dominuje przykrótka narta typu SL i skręt z wykroku. Popatrz na ilość bezkijkowców na naszych stokach i w Alpach. Jeżeli tam taki się trafi to jest to albo ćwiczący coś (często zawodnik, osoba ucząca się - zazwyczaj dziecko) albo Polak. To nasz koszmarny wkład w nowoczesne narciarstwo co trzeba zmienić.

Pozdrowienia

Mam przypuszczenia, że Kuba postawił tezę jakoby Polak i tylko Polak używał SL jako narty onpiste i offpiste (na stok i poza nim; na twardym i na miękkim). Raczej nie chodziło o nartę uniwersalną w rozumieniu SL vs GS.

A Kuba jak typowy USman używa SL na lodzie na wschodnim wybrzeżu, a >100mm pod butem na powder day...dlatego wrzuciłem film Deb, która wyraźnie mówi że całe życie jeździła na SL (również w puchu). 

A Twój opis jest logiczny i zrozumiały. Gdybym na co dzień jeździł po alpejskich stokach też wybrałbym GS jako główną nartę. Prawdziwy GS by skręcić wymaga odrobinę wyższej prędkości. Mowa o skręcie ciętym, w śmigu ani długość ani brak taliowania, ani duży promień nie przeszkadzają. 

Przywoływany Master ma geometrie jak SL (często jest nawet szerszy pod butem), a przedłużony promień wynika z długości. Każdego zwolennika mastera, proszę o wypożyczenie GS 102/65/88 R25/27 i pojechanie na względnie płaskim i zaludnionym stoku skrętem ciętym.

Dziwię się Mitku, że Ty, osoba tak mocno deprecjonująca wpływ sprzętu na jazdę, stawiasz wyżej mastera niż rasowego SL. 



#52 Gabrik

Gabrik

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 440 postów
  • Na forum od: 02.2018
183
  • Umiejętności: 3
  • Okolice stolicy

Napisano 25 luty 2020 - 10:40

Jeżeli chcesz jeździć dla przyjemności nie za bardzo bawiąc się w szkolenie - oczywista oczywistość. Niemniej jednak czasem (oczywiście nie zawsze) taka narta nie pozwala na postęp. O ile oczywiście komukolwiek na tym zależy.


Jeśli piszę Harpi,to przyjmując założenie, że człowiek jest dobrze jeżdżący. Idzie do sklepu i kupi chyba 1 parę slalomek, a nie 10? Kupi najczęściej taką,na której uzna,że dobrze mu się jeździ lub będzie jeździć (darujmy sobie pisanie o kolorze czy podobnych pierdółkach). Natomiast jasnym jest wpis, że Harpię rajcuje ujeżdżanie różnych :)
Narciarsko jestem na etapie świadomej niekompetencji.

#53 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPipPip
  • 2065 postów
  • Na forum od: 02.2009
1169
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 25 luty 2020 - 10:54

.........   na której uzna,że dobrze mu się jeździ lub będzie jeździć .........

 

Ano problem w tym, że nad tym "lub" - a właściwie "albo" od lat tu się toczy gorąca dyskusja :D.


  • Gabrik podziękował za tę wiadomość

#54 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 14026 postów
  • Na forum od: 11.2007
8773
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 25 luty 2020 - 10:58

Jeśli piszę Harpi,to przyjmując założenie, że człowiek jest dobrze jeżdżący. Idzie do sklepu i kupi chyba 1 parę slalomek, a nie 10? Kupi najczęściej taką,na której uzna,że dobrze mu się jeździ lub będzie jeździć (darujmy sobie pisanie o kolorze czy podobnych pierdółkach). Natomiast jasnym jest wpis, że Harpię rajcuje ujeżdżanie różnych :)

Cześć

Nie. Nigdy nie kupowałem nart (i Harpia pewnie ma podobnie) bo mi się na nich dobrze jeździ/będzie jeździć. To jest adaptacja techniki w ciągu paru zjazdów. Mówimy oczywiście o nartach w obrębie jednej grupy nart. Dla mnie kryterium jest zawsze: 1. cena 2. czy ładnie wygląda. Reszta nie ma znaczenia.

Pozdrowienia



#55 wojtek pw

wojtek pw

    Dekadent

  • PipPipPipPip
  • 1025 postów
  • Na forum od: 03.2008
760
  • Umiejętności: 5
  • Szczecin

Napisano 25 luty 2020 - 11:00


Przywoływany Master ma taliowanie jak SL, a przedłużony promień wynika z długości.

To jest oczywista nieprawda.

Posiadam "slalomki" 175 cm długości które mają promień skrętu 14 m, przy długości 165 cm bodajże 12,5. Mogę sobie wyobrazić że przy 185 cm długości miałyby jakieś max 16-17 promienia skrętu.

Kiedyś czytałem wspomnienia Stenmarka z pierwszych prób nart taliowanych Elana który opisywał, że tamte narty (długie i o małym promieniu skrętu) były bardzo trudne do kontrolowania prędkości ponieważ nawet na stosunkowo płaskim stoku nabierały prędkości błyskawicznie właśnie z powodu połączenia długości i z dużym promieniem skrętu.

Mastery mają znacznie mniejszy promień skrętu niż slalomki.

 


Dziwię się Mitku, że Ty, osoba tak mocno deprecjonująca wpływ sprzętu na jazdę, stawiasz wyżej mastera niż rasowego SL. 

Rozwiń bo to ciekawa koncepcja.


odi profanum vulgus et arceo


#56 CaperSKI

CaperSKI

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 568 postów
  • Na forum od: 02.2013
262
  • Umiejętności: 2
  • Wolne Miasto Gdańsk

Napisano 25 luty 2020 - 11:36

Ja podzielam zdanie Mitka. Na pewno żadnej dominacji nart SL, przynajmniej w AT nie zauważyłem. Trochę mastera i Gs oraz dużo kundla. SL też sporo ale dominacją bym tego nie nazwał.

#57 FerraEnzo

FerraEnzo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1525 postów
  • Na forum od: 08.2017
1058
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 25 luty 2020 - 11:42

To jest oczywista nieprawda.
Posiadam "slalomki" 175 cm długości które mają promień skrętu 14 m, przy długości 165 cm bodajże 12,5. Mogę sobie wyobrazić że przy 185 cm długości miałyby jakieś max 16-17 promienia skrętu.
Kiedyś czytałem wspomnienia Stenmarka z pierwszych prób nart taliowanych Elana który opisywał, że tamte narty (długie i o małym promieniu skrętu) były bardzo trudne do kontrolowania prędkości ponieważ nawet na stosunkowo płaskim stoku nabierały prędkości błyskawicznie właśnie z powodu połączenia długości i z dużym promieniem skrętu.
Mastery mają znacznie mniejszy promień skrętu niż slalomki.

 
Przywołujesz opinie znakomitego narciarza o sprzęcie, o którym nie mamy pojęcia. Wpisując się w retorykę forum, nie teoretyzuj tylko wypożycz Mastera 114/72 R23 i skonfrontuj go z GS 102/65 R25.
Promień nieznacznie większy, ale jazda znacznie inna, a na tej drugie i umiejętności większe by się przydały. 
W  Masterze największą robotę robi stosunkow szeroki dziób i circa >70mm pod butem. Weź wypożycz obydwie i sprawdź różnice...są znaczne.


Rozwiń bo to ciekawa koncepcja.

Mitek pod niebiosa wychwala nartę Master bo długa i promień >20m, całkowicie hejtując SL, która jest bardziej wymagająca choćby ze względu na wytrzymałość niezbędną by nią kręcić, często węższa pod butem (co ma jakieś znaczenie w gorszych warunkach), nie wybacza błędów w ustawieniu itd.
Nie twierdzę, że master jest zły, twierdzę tylko że ze względu na specyficzną geometrie nie jest bardziej wymagający niż SL.
  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#58 AntyFolksdojcz

AntyFolksdojcz

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5252 postów
  • Na forum od: 02.2009
4394
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 25 luty 2020 - 12:59

 Mitek pod niebiosa wychwala nartę Master bo długa i promień >20m, całkowicie hejtując SL, która jest bardziej wymagająca choćby ze względu na wytrzymałość niezbędną by nią kręcić, często węższa pod butem (co ma jakieś znaczenie w gorszych warunkach), nie wybacza błędów w ustawieniu itd.
Nie twierdzę, że master jest zły, twierdzę tylko że ze względu na specyficzną geometrie nie jest bardziej wymagający niż SL.

 

Nigdy, żadna komórka SL nie dała mi tak w tyłek jak Master do którego się przyłożyłem.

Przeciążenia są takie, że sadza na wiązaniu i ciężko podnieść odwłok.

 

Mówię o sytuacji solidnej jazdy zgodnej z przeznaczeniem na jednej i drugiej narcie.

Oczywiście wozić można się na wszystkim ale wtedy każda narta jest tak samo łatwa.



#59 wojtek pw

wojtek pw

    Dekadent

  • PipPipPipPip
  • 1025 postów
  • Na forum od: 03.2008
760
  • Umiejętności: 5
  • Szczecin

Napisano 25 luty 2020 - 13:10

FerraEnzo za dużo emocji. To tylko narty i nie ma potrzeby takiego rozedrgania emocjonalnego jakie zaprezentowałeś.

Po kolei odniosę się do Twoich koncepcji, zarzutów i domniemań:

 

Po pierwsze.

Przypomniałem wywiad (wspomnienia) Stenmarka nie po to aby podpierać się autorytetem tylko aby pokazać że koncepcja długich nart o małym promieniu skrętu już była i okazała się niewydolna tzn. narta kompletnie niesterowalna. Jeżeli będziemy tacy wrażliwi na wielkie nazwiska to co pomyśleć o Twoim nicku czy avatarze Mitka.

Tak na marginesie Stenmark obecnie jeździ na slalomkach Elana, kiedyś podawałem link do filmu (nie mam pojęcia sklepowe czy komórka)

 

Po drugie.

Sprawa Masters a GS. To kwestia tylko i aż przeznaczenia.

Masters został stworzony do jeżdżenia dla zwykłych (chociaż dobrych technicznie) amatorów po zwykłych stokach.

Natomiast narty w specyfikacji FIS-owskiej są jakimiś dziwnymi tworami fantazji dziadków z federacji pokroju słynnego Guntera Hujary stworzonymi do ścigania się dla zawodowców i to trzeba szczególnie podkreślić: na trasach gdzie są siatki a drzewa i słupy zabezpieczone są "materacami". To jest jednak zasadnicza różnica.

 

Po trzecie.

Popularność narty SL nie wiąże się z tym że jest trudna, wręcz przeciwnie jest popularna dlatego że jest łatwa :D Jakby Masters był łatwiejszy dla przeciętnego użytkownika stoku to było by pełno narciarzy na Mastersach albo przynajmniej na sklepowych GS. A jest na odwrót. Ludzie wiedzą co jest łatwe.

Oczywiście masz rację, ze wykorzystanie narty slalomowej zgodnie z jej parametrami i przeznaczeniem wymaga umiejętności i kondycji. Ale na Boga kto tak jeździ przez 8 godzin na dobę ? Ja nikogo nie znam. Ludzie zsuwają się na tych nartach bo są krótkie i łatwo nimi siłowo sterować. Instruktorzy w PL także ich używają bo łatwe. I tyle. 

Ale w Austrii np. to już nie koniecznie. Będąc w tym roku w SFL widziałem instruktorkę o wzroście ok 165 cm na nartach 183 cm. Jak ona pięknie i lekko demonstrowała ewolucje. To jest też zachęta dla uczących się że długość narty nie zabija, że można. Ale trzeba chcieć a może też i umieć.


odi profanum vulgus et arceo


#60 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9853 postów
  • Na forum od: 09.2006
4011
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 25 luty 2020 - 13:16

Masz racje ,ze w USA jes zupelnie odwrotnie - czesciowo dlatego, ze jest wieksza dostepnosc do swiezego sniegu I nie ma takiej patologicznej tendencji do jego niszczenia (za pomoca ratrakow itp)

 

I jest maniera uzywania szerszych nart w warunkach do tego nieoptymalnych


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych