Mitek Napisano Wtorek o 17:00 Udostępnij Napisano Wtorek o 17:00 Cześć W zimie są problemy, których się nie przeskoczy: - temperatura - oblodzenie i śnieg W wypadku jednorazowej nawet długiej wycieczki można sobie z tym poradzić ale w wypadu codziennej jazdy do pracy przy 28km zmiennymi drogami niestety nie da rady. Musiałem dać dupy i jeździć samochodem. Spoko. Rower mam, dopasowany objeżdżony, niewyeksploatowany choć ma przejechane pewnie z 70000km. W każdym razie jedno koło już zmieniłem bo zaczęła felga pękać zmęczeniowo. To wszystko co mi jest potrzebne do jazdy. Ma jedną bardzo ważną zaletę - bezawaryjność. Narty - pożyczam dowolne takie jak lubię przygotowane idealnie za gorsze. A jak trzeba to mam jakieś na strychu. Absolutnie wystarczą do każdej jazdy. Rower podobny jak ze zdjęcia (Rybelek dostał w prezencie) czeka na restaurację u przyjaciela w Izerach - jeden z pierwszych modeli produkowanych w Polsce po wojnie. Ale jeździć na nim nikt z nas nie zamierza. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano wczoraj o 07:24 Udostępnij Napisano wczoraj o 07:24 14 godzin temu, Mitek napisał: Ale jeździć na nim nikt z nas nie zamierza. Dlaczego nie będziecie jeździli ? To bardzo dobra rama względem pozycji ( prosty kręgosłup ) patrząc na Holendrów chociażby to nadal takich rowerów jest najwięcej . Ja mam gazellke w touringu , przypinasz 4 torby dwie tył dwie przód i możesz jechać długie km- uwielbiam na niej jeździć ze względu właśnie na pozycję choć kupiłem z myślą raczej do miasta po drobne zakupy aczkolwiek zdarzało mi się już dłuższe przejażdżki na niej zrobić. . Ten ze zdjęcia łazy na kamieniach już kilka sezonów jak chcesz masz za free trochę podłubiesz, światełka naprawisz i macie „podobne” na niedzielną przejażdżkę chociażby . Będę jechał kiedyś do PL to mogę go wrzucić na pakę 😏 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 21 godzin temu Udostępnij Napisano 21 godzin temu 2 godziny temu, PaVic napisał: Dlaczego nie będziecie jeździli ? To bardzo dobra rama względem pozycji ( prosty kręgosłup ) patrząc na Holendrów chociażby to nadal takich rowerów jest najwięcej Dokładnie, jak to się teraz błędnie mówi. 🙂 Też mam taki do jazdy po mieście. Na zdjęciu tuz po kupnie. BTW, Batavus. 🙂 Wyprostowana sylwetka, dobry ogląd rzeczywistości, wąska kierownica, łatwe wsiadanie i zsiadanie (damka). Na tylnym bagażniku przewożę nawet spore pakunki typu zgrzewka wody. Świetny rower do jazdy po np. ciasnym Krakowie. Ale na dłuższą jazdę się nie bardzo nadaje. Gdybym miał dojeżdżać do pracy do 8-10 km jeździłbym takim, ale powyżej już nie. Wtedy byłby to cross. 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 21 godzin temu Udostępnij Napisano 21 godzin temu 26 minut temu, a_senior napisał: Też mam taki do jazdy po mieście Słusznie 😏 taki sprzęt dodaje szyku w mieście jak spacer w garniaku pod krawat w pantofelkach 😂 Pamiętam swoje początki w NL taki rower to był skarb jak wiało a wiało zawsze w twarz to się jechało bez problemu i po 30km do roboty w jedną stronę a zakupy tygodniowe wchodziły w trzy torby 🤦♂️ dwie na kiere i jedna pod gumy na bagażnik czasem nawet kratka piwa a na nią torba z zakupami i pod wiatr do chałupy 😂 Piękne czasy 🤪 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu 12 godzin temu, PaVic napisał: Dlaczego nie będziecie jeździli ? To bardzo dobra rama względem pozycji ( prosty kręgosłup ) patrząc na Holendrów chociażby to nadal takich rowerów jest najwięcej . Ja mam gazellke w touringu , przypinasz 4 torby dwie tył dwie przód i możesz jechać długie km- uwielbiam na niej jeździć ze względu właśnie na pozycję choć kupiłem z myślą raczej do miasta po drobne zakupy aczkolwiek zdarzało mi się już dłuższe przejażdżki na niej zrobić. . Ten ze zdjęcia łazy na kamieniach już kilka sezonów jak chcesz masz za free trochę podłubiesz, światełka naprawisz i macie „podobne” na niedzielną przejażdżkę chociażby . Będę jechał kiedyś do PL to mogę go wrzucić na pakę 😏 Cześć To bardzo nieekonomiczna pozycja do jazdy, mała zwrotność, duże straty energii na pedałowaniu w sensie dynamiki. Jazda z sakwami bocznymi na długich dystansach również się nie sprawdza absolutnie a już w terenie to bezsens. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Wujot2 Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu 2 godziny temu, Mitek napisał: Cześć To bardzo nieekonomiczna pozycja do jazdy, mała zwrotność, duże straty energii na pedałowaniu w sensie dynamiki. Jazda z sakwami bocznymi na długich dystansach również się nie sprawdza absolutnie a już w terenie to bezsens. Pozdro Miasto to przecież tor przeszkód: krawężniki, progi zwalniające (które wypada przeskoczyć), skróty wąskimi przejazdami. Sporo manewrowania, dużo czujności. Teren wprost idealny na rower mtb. Nie potrafię zrozumieć jak ktoś kto trochę jeździ, może lubić taką "miejską" patologię. OK, jak nigdy nie jeździł w terenie to można mu wszystko wmówić. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) 8 godzin temu, Wujot2 napisał: Miasto to przecież tor przeszkód: krawężniki, progi zwalniające (które wypada przeskoczyć), skróty wąskimi przejazdami. Sporo manewrowania, dużo czujności. Teren wprost idealny na rower mtb. Nie potrafię zrozumieć jak ktoś kto trochę jeździ, może lubić taką "miejską" patologię. OK, jak nigdy nie jeździł w terenie to można mu wszystko wmówić. Cześć Na standardowej drodze do pracy mam kilka wysokich krawężników, jeden spory skok na solidnym zjeździe, ze trzy strome stopnie do podjechania, fragment nierównego bardzo wąskiego singla itd. Progi zwalniające służą do wyprzedzania samochodów przecież. Tak to rowery z geometrią stworzoną aby utrudnić jazdę ale... na takiej miejskiej damce za 700pln kumpel przejechał Pomorską-510km w terenie, Wisłę-1134km i Wschód-ponad 1400km!. Osoba nie jeżdżąca na takim rowerze jest w stanie przejechać setkę z elementami terenowymi bez specjalnego problemu a na agresywniejszej geometrii sobie nie poradzi. Przy przesiadce na gravela z MTB też masz wrażenie, że wisisz na rękach i trzeba się przyzwyczaić do nieco innych właściwości jezdnych ale jak to się opanuje to jest super. Osobiście nie za bardzo wiem po co jest montowany baranek w gravelach nie do ścigania bo korzysta się z dolnego chwytu naprawdę rzadko ale za to fajnie wygląda, jak taka rasowa kolarka. Pozdro Edytowane 1 godzinę temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 51 minut temu Udostępnij Napisano 51 minut temu 1 godzinę temu, Mitek napisał: Osobiście nie za bardzo wiem po co jest montowany baranek w gravelach Powiem szczerze ,że coś w tym jest i sam się zastanawiam bo kolejny dzień był wczoraj w terenie raczej z tych ciężkich bo piachy i całkiem fajnie się jechało ta wąska opona względem MTB fantastycznie ale ten baranek no 🥵 ciężko się przyzwyczaić-wąska prosta chyba była by ciekawszą opcją 🧐 na asfalcie baranek ujdzie ale w terenie dziwnie . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.