star Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 44 minuty temu, star napisał: Ci też giną i to dość regularnie. Ew. zostają kalekami na całe życie jak fortograf Heitza, tyle, że o tym akurat Red Bull filmów nie kręci... znaczy film kręci dalej tylko kalekę z planu trzeba dyskretnie usunąć bo to się nie nadaje... a granice przesuwane są coraz dalej... choć to chyba już Nałkowska pisała, że są takie granice, których przesuwać nie wolno... tak więc ja z tą apoteozą byłbym bardziej ostrożny i powściągliwy... https://alpinemag.com/movie-jeremie-heitz-la-liste-everything-or-nothing/ Disclaimer, update, Gemini Pro: Tragiczny wypadek na planie Upadek: Podczas jednej z pierwszych ekspedycji Mika zjeżdżał jako pierwszy, by sprawdzić warunki przed głównymi gwiazdami filmu. Niestety, wjechał na ukrytą pod śniegiem skałę. Narty wypięły się, a on stracił oparcie i zaczął bezwładnie koziołkować po niezwykle stromym zboczu. Ekipa, w tym Sam Anthamatten, była początkowo przekonana, że Mika zginął na miejscu. Obrażenia: Merikanto cudem przeżył, ale odniósł bardzo ciężkie obrażenia – w tym uszkodzenie kręgosłupa i przebite płuco. W filmie widzimy go później na wózku inwalidzkim, co obrazuje skalę tragedii, z jaką musiał się zmierzyć. Długa droga do powrotu Rehabilitacja: Wypadek wyłączył go z życia na bardzo długi czas. Mika przeszedł żmudną i niezwykle wyczerpującą rehabilitację w Szwajcarii, a jego powrót do sprawności stał pod dużym znakiem zapytania. Obecny stan zdrowia: Na szczęście wysiłek przyniósł efekty. Mika znów chodzi, a nawet jest w stanie rekreacyjnie jeździć na nartach. Niestety, nigdy nie odzyskał i nie odzyska w 100% dawnej sprawności motorycznej – jego ciało nie pozwala mu już na poruszanie się z taką swobodą i dynamiką jak przed wypadkiem. Zmiana perspektywy i konflikt o film "To nie było tego warte": Trauma całkowicie zmieniła priorytety Miki. Sam przyznał później, że ekstremalne ryzyko w tym sporcie jest nie do obronienia, nazywając je "marnowaniem niesamowitych ludzi". Całkowicie odciął się od ekstremalnego narciarstwa. Spór z Red Bullem: Gdy po wypadku ekspedycja została przerwana, sponsor główny filmu (Red Bull) postanowił zmienić oś narracyjną i skupić dokument na dramacie fotografa. Merikanto początkowo nie chciał się na to zgodzić i wynajął prawnika. Ostatecznie doszło do ugody finansowej, a Mika wyraził zgodę na użycie swojego wizerunku. ps https://www.outsideonline.com/outdoor-adventure/snow-sports/la-liste-jeremie-heitz-sam-anthamatten/ Edytowane 1 godzinę temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.