Jan Posted February 10 Share Posted February 10 5 godzin temu, jurek_h napisał: mimo wszystko na tydzień. widzę że na 2 tygodnie nikt nie jeżdzi Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted February 10 Share Posted February 10 Cześć Dwa tygodnie ciągiem to jest za długo. Optymalnie to jest 10 dni. Natomiast jak jest to dłuższy okres to muszą być przerwy. Swego czasu bywałem na nartach ciągiem dwa miesiące i gdyby nie dni przerwy - bo musiałem się przemieścić w inną lokalizację - to byłby horror. Bywało tak, że rano jeździłem, koło 13.00 kończyłem o 15,00 wsiadałem do autokaru, który wiózł mnie np. z Bormio do Bergamo i zostawiał gdzieś w drodze na przystanku. stamtąd za godzinę czy dwie zgarniał mnie inny autokar jadący do Cavalese i następnego dnia rano na narty. I jeszcze to wieczne słońce... To był po prostu dramat. Pozdro 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcos73 Posted February 10 Share Posted February 10 10 godzin temu, Mitek napisał: Nie wiem do końca jak będzie formuła bo to się co roku zmienia, bo wszyscy u nas lepiej wiedzą jak szkolić zamiast wziąć system od Włochów i nim jechać. Zawody techniczne to jazda gdzie komisja ocenia zgodność jazdy z kanonem w skali 1-10. Dwie kątówki (łuki płużne, skręt z pługu) i dwie równoległe ( zazwyczaj śmig i długi cięty). Minimum to zaliczające 24ptk. GS - czas wzorcowy zakłada IW z określonym współczynnikiem w zależności od tego faceci muszą się złapać w minimum 118% czasu wzorcowego a kobiety w 118% *1.05. 10 ptk to czas wzorcowy lub lepszy (oczywiście dla kobiet współczynnik 1.05). Dziadki mają jakieś inne normy. Są dwa przejazdy liczy się lepszy. Trzecia część to egzamin z metodyki instruktarzu czyli po prostu dostajesz zadanie z instruktarzu i musisz zaprezentować całość szkolenia z opisem pokazem oraz kompletem ćwiczeń i analizą. Ocena 1-10 minimum 6 zalicza. Jak nie zaliczysz, którejkolwiek części to nie zaliczasz całości. W sumie nic trudnego jak się trochę orientujesz w narciarstwie. Pozdro Cze Pierwsze GS, potem technikalia a na końcu - to już raczej formalność - instruktaż. Szkoda że nie w Białce (15-go jest także na Fisach ER), to bym podjechał. Nie lepiej było logistycznie tak zorganizować. Suche od Białki to rzut beretem. Życzę powodzenia Amelce. NIe wiem ile trzeba punktów na GS, aby zaliczyć. Bo to się pozmieniało teraz. pozdro 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
filok Posted February 10 Author Share Posted February 10 8 godzin temu, jurek_h napisał: Trzeba mieć " zryty beret" aby taki kawał drogi na jeden dzień jechać 😉 Też kiedyś miałem. Teraz by mi się nie chciało, jednak pesel przygniata 🙂 p.s. mój rekord jazdy na narty "od strzału, bez postoju " to 2050 km. ale mimo wszystko na tydzień. No powiem Ci mój pesel też nie młody i go czuję 😄 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted February 10 Share Posted February 10 31 minut temu, Marcos73 napisał: Cze Pierwsze GS, potem technikalia a na końcu - to już raczej formalność - instruktaż. Szkoda że nie w Białce (15-go jest także na Fisach ER), to bym podjechał. Nie lepiej było logistycznie tak zorganizować. Suche od Białki to rzut beretem. Życzę powodzenia Amelce. NIe wiem ile trzeba punktów na GS, aby zaliczyć. Bo to się pozmieniało teraz. pozdro Cześć Jakoś mi to umknęło a widzę, że rzeczywiście. Amelka ma wewnętrzny w piątek u Ptaka i już jej napisałem, żeby z nim przegadała ten temat. Zdecydowanie wole jechać do Białki niż tłuc się na 8.00 do Szczyrku. Dzięki za info. Maras Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grimson Posted February 10 Share Posted February 10 19 godzin temu, filok napisał: Mój dobry kolega z Rybnika jest wieloletnim modelarzem i dłonie ma jak bochen chleba z tego względu może robić tylko modele klasy gigant 😄 a wychodzi mu to naprawdę dobrze .Ja to przy nim mały pikuś 😄 najsłynniejszy pilot tego Fokkera DR1 urodził się w Świdnicy, tam ma swoje małe muzeum. Akt zgonu Red Barona odnaleziony zaledwie parę lat temu w Ostrowie Wlkp, gdzie to Red Baron stacjonował przed WW1. 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted February 10 Share Posted February 10 WW1 - woda łatwa. Najniższy stopień trudności na rzekach górskich do pokonania prze poczatkujących pod opieką. np. Dunajec - nie cały, Białka - nie górna ale też Wel - poniżej jazu w Chełstach, Łupawa, Słupia, Skotawa czy nawet mazowiecka Jeziorka. 😉 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted February 10 Share Posted February 10 6 godzin temu, Mitek napisał: Cześć Dwa tygodnie ciągiem to jest za długo. Optymalnie to jest 10 dni. Natomiast jak jest to dłuższy okres to muszą być przerwy. Swego czasu bywałem na nartach ciągiem dwa miesiące i gdyby nie dni przerwy - bo musiałem się przemieścić w inną lokalizację - to byłby horror. Bywało tak, że rano jeździłem, koło 13.00 kończyłem o 15,00 wsiadałem do autokaru, który wiózł mnie np. z Bormio do Bergamo i zostawiał gdzieś w drodze na przystanku. stamtąd za godzinę czy dwie zgarniał mnie inny autokar jadący do Cavalese i następnego dnia rano na narty. I jeszcze to wieczne słońce... To był po prostu dramat. Pozdro do 2 tygodni przyzwyczaiłem się w PRL gdzie nie wszystko było super ale wczasy pracownicze trwały 2 tygodnie a zakład ojca miał dom wczasowy w Zakopanym pod Krokwią i w Szczyrku przy ul Uzdrowiskowej. Tak mi pozostało że przynajmniej raz w sezonie muszę jechać na 2 tygodnie 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
filok Posted February 10 Author Share Posted February 10 1 minutę temu, Jan napisał: do 2 tygodni przyzwyczaiłem się w PRL gdzie nie wszystko było super ale wczasy pracownicze trwały 2 tygodnie a zakład ojca miał dom wczasowy w Zakopanym pod Krokwią i w Szczyrku przy ul Uzdrowiskowej. Tak mi pozostało że przynajmniej raz w sezonie muszę jechać na 2 tygodnie Ja mam tak optymalnie tydzień Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted February 12 Share Posted February 12 W dniu 10.02.2026 o 08:48, Marcos73 napisał: Cze Pierwsze GS, potem technikalia a na końcu - to już raczej formalność - instruktaż. Szkoda że nie w Białce (15-go jest także na Fisach ER), to bym podjechał. Nie lepiej było logistycznie tak zorganizować. Suche od Białki to rzut beretem. Życzę powodzenia Amelce. NIe wiem ile trzeba punktów na GS, aby zaliczyć. Bo to się pozmieniało teraz. pozdro Cześć Amelka pojechała wewnętrzny egzamin na dychach i zapisała się do Białki - dostała potwierdzenie - więc my będziemy w sobotę w Suchem a w niedziele w Białce... bez nart. Pozdro 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcos73 Posted February 12 Share Posted February 12 Godzinę temu, Mitek napisał: Cześć Amelka pojechała wewnętrzny egzamin na dychach i zapisała się do Białki - dostała potwierdzenie - więc my będziemy w sobotę w Suchem a w niedziele w Białce... bez nart. Pozdro Się widzimy😀. Kurła będę, w paszczę lwa się rzucę. pozdro 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted February 12 Share Posted February 12 No to wezmę może jakieś narty. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
brachol Posted February 12 Share Posted February 12 11 minut temu, Mitek napisał: No to wezmę może jakieś narty. Pozdro Już myślałem, że się na Krupówkach będziesz jedynie lansował pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.