Skocz do zawartości

1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern


filok

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć

Dwa tygodnie ciągiem to jest za długo. Optymalnie to jest 10 dni. Natomiast jak jest to dłuższy okres to muszą być przerwy. Swego czasu bywałem na nartach ciągiem dwa miesiące i gdyby nie dni przerwy - bo musiałem się przemieścić w inną lokalizację - to byłby horror. Bywało tak, że rano jeździłem, koło 13.00 kończyłem o 15,00 wsiadałem do autokaru, który wiózł mnie np. z Bormio do Bergamo i zostawiał gdzieś w drodze na przystanku. stamtąd za godzinę czy dwie zgarniał mnie inny autokar jadący do Cavalese i następnego dnia rano na narty. I jeszcze to wieczne słońce... To był po prostu dramat.

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Mitek napisał:

Nie wiem do końca jak będzie formuła bo to się co roku zmienia, bo wszyscy u nas lepiej wiedzą jak szkolić zamiast wziąć system od Włochów i nim jechać.

Zawody techniczne to jazda gdzie komisja ocenia zgodność jazdy z kanonem w skali 1-10. Dwie kątówki (łuki płużne, skręt z pługu) i dwie równoległe ( zazwyczaj śmig i długi cięty). Minimum to zaliczające 24ptk. 

GS - czas wzorcowy zakłada IW z określonym współczynnikiem w zależności od tego faceci muszą się złapać w minimum 118% czasu wzorcowego a kobiety w 118% *1.05. 10 ptk to czas wzorcowy lub lepszy (oczywiście dla kobiet współczynnik 1.05). Dziadki mają jakieś inne normy. Są dwa przejazdy liczy się lepszy.

Trzecia część to egzamin z metodyki instruktarzu czyli po prostu dostajesz zadanie z instruktarzu i musisz zaprezentować całość szkolenia z opisem pokazem oraz kompletem ćwiczeń i analizą. Ocena 1-10 minimum 6 zalicza.

Jak nie zaliczysz, którejkolwiek części to nie zaliczasz całości. 

W sumie nic trudnego jak się trochę orientujesz w narciarstwie.

Pozdro

 

Cze

Pierwsze GS, potem technikalia a na końcu - to już raczej formalność - instruktaż. Szkoda że nie w Białce (15-go jest także na Fisach ER), to bym podjechał. Nie lepiej było logistycznie tak zorganizować. Suche od Białki to rzut beretem. Życzę powodzenia Amelce. NIe wiem ile trzeba punktów na GS, aby zaliczyć. Bo to się pozmieniało teraz.

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, jurek_h napisał:

Trzeba mieć " zryty beret" aby taki kawał drogi na jeden dzień jechać 😉 

Też kiedyś  miałem.

Teraz by mi się nie chciało, jednak  pesel przygniata 🙂

 

 

p.s. mój rekord jazdy na narty "od strzału, bez postoju " to 2050 km. ale mimo wszystko na tydzień.

 

 

No powiem Ci mój pesel też nie młody i go czuję 😄

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Marcos73 napisał:

Cze

Pierwsze GS, potem technikalia a na końcu - to już raczej formalność - instruktaż. Szkoda że nie w Białce (15-go jest także na Fisach ER), to bym podjechał. Nie lepiej było logistycznie tak zorganizować. Suche od Białki to rzut beretem. Życzę powodzenia Amelce. NIe wiem ile trzeba punktów na GS, aby zaliczyć. Bo to się pozmieniało teraz.

pozdro

Cześć

Jakoś mi to umknęło a widzę, że rzeczywiście. Amelka ma wewnętrzny w piątek u Ptaka i już jej napisałem, żeby z nim przegadała ten temat. Zdecydowanie wole jechać do Białki niż tłuc się na 8.00 do Szczyrku. Dzięki za info. Maras

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...