Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 8 godzin temu, Edwin napisał: To masz ch... dobrane buty i na siłę kupowałeś zbyt twarde,bo co tam, trzeba mieć max flex i nie patrzyłeś jaką masz stopę. Kompletnie tego nie rozumiem. Ja mam Head 160 RD nawet w katalogu nie ujęte, trochę lat temu kupione. I miałem możliwość nawet po przetestowaniu na stoku je zwrócić,to zostały ze mną. O ile pierwszy dzień był trudny, drugi bardziej,bo więcej stałem oglądając PŚ i palce bolały,to zostały ze mną. O zakładaniu i ściąganiu nie będę wspominał, ale dopinanie klamer na max to ja nie rozumiem,bo to niemożliwe w dobrze dopasowanych butach,u mnie prawie wszystkie na pierwszy ząbek i jest ok nawet jak zapomnę zapiąć to trzymają. A jak już mam je na nogach, to mogę mieć je cały dzień na nogach ,czy to knajpa,czy powrót do domu w butach żeby się zagrzały,by się nie męczyć przy ściąganiu. Nie zdarzało mi się luzować butów po zjeździe. Cześć W dobrze dobranych i dopasowanych butach jeździ się cały dzień bez problemu niezależnie od twardości. Buty ZAWSZE muszą się ułożyć do stopy niezależnie od tego co było z nimi robione. Zakładanie i ściąganie buta może być problemem przy dużych mrozach, jeżeli jest to but sztywny. To jeżdżenie w rozpiętych to jest trochę przysłowiowe Edwin, i tak to traktuję. Noga nie wypadnie i się zjedzie ale do normalnej jazdy trzeba but zamknąć przynajmniej na pierwszy poziom z trzech, które zazwyczaj każdy ma w swoich "ustawieniach". Sztywny but to tylko sztuczne ułatwienie i warto o tym pamiętać. Widziałem dziesiątki gości na sportowych nartach i w sportowych butach, którzy nie umieli nawet poprawnie stać. ale się musieli męczyć, ale za to jaki posłuch w kolejce... 🙂 Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.