Skocz do zawartości

Edwin

Members
  • Liczba zawartości

    881
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez Edwin

  1. Edwin

    Czarna Góra

    To w końcu trafiłeś na fajne warunki. Aż się boję jak kiedyś pojedziesz do Francji,bo serwery Twoich relacji nie udźwigną,czego życzę w Nowym Roku.🍸
  2. Edwin

    Dobór nart gigantowych

    Podszkoli się, dzieci swoje ucząc 😀
  3. Edwin

    Dobór nart gigantowych

    Gdyby każdy pytający o narty tak kończył swój wątek... A filmy potwierdzają tezę @Mikoski
  4. Edwin

    Dobór nart gigantowych

    Przy Twoich preferencjach jazdy,to tak jak by przesiąść się z malucha do Mustanga jadąc 120km . Ja kiedyś takie miałem odczucia ,gdy po raz pierwszy wpiąłem gs
  5. Edwin

    Dobór nart gigantowych

    I było się tak męczyć na SL na takich stokach ,zwłaszcza że lubisz prędkość i krótki skręt Ciebie nie kręci. Potrafisz szybko przejść w ześlizg gdy trzeba,to ważne. Udanych szusów w Nowym Roku.
  6. Na alpejskich stokach szybko zweryfikujesz i zmienisz zdanie,co do długości swoich nart. Udanych szusów.
  7. Każdy dobry narciarzy, który potrafi korzystać z krawędzi,powie że najlepszą trasa w ośrodku to ta o nachyleniu łagodnej czerwonej,gdzie można się pobujać i poczuć siłę odśrodkowa jaką oddaje narta i potrafić to wykorzystać,a nie walczyć. Czarne też ok bo fajna jazda,ale inna. Nigdy nie bawiło mnie zwożenie nawet w dużych ośrodkach,a i w Zieleńcu wiosną,potrafiłem w 3h zajeździc się ciętym na śmierć.
  8. Ja to nawet nie wiem ,czy w tej chwili potrafił bym w Zieleńcu zjechać czysto 😀,ale myślę że Wielki Vlak czarna w Spindlu wymusił by to na mnie,by jechać poprawnie.
  9. Chociaż szacun za zjazdy wCG z telefonem w ręku,ja nie potrafię 😁😁chyba że na ramieniu narty zwożę
  10. I tak Tobie zostało 😀 ja szybko zrozumiałem ,że nie prędkość,a technika i czystość jazdy sprawia frajdę . Od początku powrotu do nart po 30 latach nie byłem tak sztywny jak Ty na nartach jak kołek jeździłeś.😀😁
  11. To ja się zapisuję.😀Tak jak Ty preferuję dobrego browara. Wydaje mi się,że jak byśmy się spotkali,to po tych rozmowach o nartach,to na następny dzień uczyli byśmy się chyba chodzić,nie jeździć.Pozdro. PS.po pilznerach nie mam kaca ,a tylko takie czeskie piję 😁
  12. Pół godziny jazdy to tylko Rzeczka i nie działająca Wielka Sowa na którą na nocne jeździłem kilka razy w tyg.. Ale wszystkie fajne ośrodki w Czechach w zasięgu ręki, Harrahow,Spindlerowy Młyn,Rokietnica czy Łańskie to tylko max 130 km Mała poprawka , sprawdziłem najbliżej Janskie Łaźnie 80 km najdalej Spindlu 113 km
  13. Myślę, że solidny dzień z Mitkiem, Duchem lub kimś kumatym postawi Ciebie na nogi,kilka ćwiczeń zaleceń i będzie ok. Ja papierów nie mam,ale wielu osobom pomogłem,by przyzwoicie jeździć-bo widzę. @Kaemmnie zaskoczył i miło mi się zrobiło ,jak po kilku latach dowiedziałem się że jego kolega którego szkoliłem powiedział, że jeden dzień ze mną dał więcej niż cały sezon i gdyby jeździł częściej to by było to. Będziecie na zlocie zapytajcie.. Nie udzielam rad ,bo nie jestem kompetentny. Jedyną osobą która pomogła i nauczyła jeździć przez forum, to był śp Nico , który na odległość nauczył Sally.
  14. Adrian nie odpowiedział,taki rozstaw nart na takim stoku tylko blokuje układ w skręcie,a wręcz go utrudnia. NW też można zakończyć na krawędziach,tylko z takim rozstawem to niemożliwe. To nie PŚ i stromizna by tak szeroko jechać,to podstawowy błąd który blokuje układ,jak wcześniej Mitek napisal. Usztywniony korpus poprzez nogi, idąc w górę równa się gówniana sztywna jazda. Wpływ na jazdę ma nawet zaciskanie kijka zbyt mocne , które usztywnia stawy,ale to nie dla Ciebie.
  15. Aleś się wpierdolił w zabawkę,dobrze , że nie zwracasz na nią uwagi podczas jazdy...
  16. To odpowiedź na wcześniejsze pytanie jakie błędy popełniłeś zjeżdżając na swoim filmie. Chodzi o nogi...
  17. Skąd wiesz? Wróżka Jadzia, czy co?
  18. Najważniejsze by narty i jazda na nich sprawiały frajdę i żeby jeździć świadomie. Dobra jazda nie przychodzi nawet po 10 sezonach,gdy na nartach spędza się kilka,lub kilkanaście dni w sezonie,bo to niemożliwe,kilka dni zajmuje zwykle po przerwie wjezdzenie do formy z poprzedniego sezonu.
  19. Chwalą,bo jeździ bardzo dobrze i ocena nie wynika z filmiku ,tylko bardziej z obserwacji na żywo oceniajacych. Film potrafi w dwie strony zniekształcić,albo spowalnia skręty lub przyspiesza i nie oddaje warunków... A to kluczowe.
  20. U mnie podobnie. Dwie kontuzję kolana, które zahamowały rozwój nie były na nartach. Pozdro.
  21. Dałem film ku przestrodze ,by nie iść tą drogą. Ja pomimo braku umiejętności wtedy czułem się pewnie na nartach i dla mnie to była normalna jazda (ja głupi) ,ale to była młodość 40 l😀 i powrót prawie po 30 latach na narty po obozach narciarskich w młodych latach. Niby się nie zapomina,a jednak...Jazda prócz odwagi ,katastrofa.Teraz bym się chyba posrał zjeżdżając z tego stoku na takiej prędkości, choć przez lata troszkę się nauczyłem jeździć i pokora co do prędkości przyszła. Ale to nie o mnie temat,bo to zamknięty rozdział...
  22. Inaczej bym tego nie skomentował. Jaki człowiek kiedyś był głupi...🤣
  23. Że też Mitek wciąż Tobie się chce... Adrian specjalnie dla Ciebie znalazłem w wykopaliskach mój film sprzed wielu lat. Nie wiem ile sezonów przejeżdziłeś,ale to nie tak. Mój film przedstawia jazdę po jednym sezonie jako samouk, też miałem parcie na krawędzie, choć niektórzy płużą jeszcze w na tym etapie. Tylko dzięki sprawności i siłę nie zrobiłem sobie i innym krzywdy tak jeżdżąc,a wydawało mi się wtedy ,że jestem debeściak. Nie tędy droga,trzeba wrócić do piaskownicy jeśli było się samoukiem. Wpisów o śmigu zupełnie nie rozumiem,śmig poprawnie wykonać ,to trudniejsze niż jazda na krawędzi. Choć stok dużo bardziej stromy u mnie,to znajdź błędy jakie robisz i ja robiłem,tylko nie pisz o angulacjach i nie ubieraj tego w profesjonalne określenia. Gdybyś tak pojechał na bardzo stromym to byś się rozpierd... https://youtu.be/s2HRCzMDvz4?si=gtsAaD7a0IeDK1Em
  24. "Przyganiał kocioł garnkowi" odezwał się Edwin niskopienny ,z metra cięty 😀
  25. Kompletnie nic. To tylko takie porównanie, że ludziom można wmówić wszystko ,a w tych czasach są oni zbyt leniwi by samemu drążyć i dochodzić prawdy. Takie powiedzenie znane -kłamstwo powtarzane wielokrotnie..... A najbardziej mnie śmieszą wielcy politycy wypowiadający się o CO2 którzy nie mają na ten temat elementarnej wiedzy. 100% zgoda co do ostatniego Twojego postu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...