Skocz do zawartości

tomkly

Members
  • Liczba zawartości

    1 980
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez tomkly

  1. tomkly

    Sytuacja w UA

    Czemu uważasz, że powinniśmy zachowywać neutralność?? Moim zdaniem wręcz przeciwnie, podobnie jak cała reszta cywilizowanej Europy. Rosję trzeba trzymać za mordę, pokazując jej miejsce w szeregu, a Putina i innych watażków typu Łukaszenka odstrzelić dla przykładu.
  2. tomkly

    Sezon 2021 2022

    Z widokiem na Babią Górę.
  3. tomkly

    Gdzie planujecie pojechać

    Mikoski też będzie na 99%.
  4. Nie wiem od czego to jeszcze zależy. Buty Heada świetnie mi leżą, natomiast Lange podobnie jak Dalbello nie pasują. Za wąsko w podbiciu i generalnie zbyt twardo.
  5. W weekend też przyjedziemy, raczej w niedzielę. Chertan, Mikoski i ja. Może dołączysz?
  6. Nie musiałem się specjalnie poświęcać, zaraz idę smarować --> jutro Mosorny Groń. 🙂
  7. Wiązania w Headach są takie jak na zdjęciach. Pasowało to wszystko idealnie, nic nie trzeba było kombinować.
  8. Większy problem mieliśmy z doborem butów na moją Mamę. Jedna stopa krótsza za to szersza bo z haluksem, druga bez ale dłuższa. Najlepiej leżały Hawk 105S Prime. Trochę się w pierwszej chwili bałem tej twardości, ale okazało się że zupełnie niepotrzebnie. Dają się włożyć bez problemu, a to co wnoszą w jazdę da się porównać z moją Tecniką 130.
  9. Wg mnie bajer. Nie wiem nawet co Tecnica pisze, czy ma to ten wynalazek czy nie. Do wiązań w Headach pasowało bez problemowo. Przy czym ja mam nartę z rocznika 2020, więc relatywnie nowe wiązanie. Natomiast ten grip walk jest na pewno w Atomikach Hawk i też nie było problemu z przypasowaniem do wiązań w komórce Fischera na której jeździ moja mama a ona jest bodajże z 2017 rocznika.
  10. Tak, przy czym brałem pod uwagę odpowiedniki czyli jak porównywałem to "cienką" Tecnikę z "cienkim" "Hawk", "szeroką" Tecnikę z "szerokim" Atomikiem --> czułem że są pomiędzy nimi różnice. Może to nawet nie jest kwestia obiektywnej szerokości co profilu, geometrii, w Atomiku miałem wrażenie że jest wężej w miejscu w którym zaczynają się palce. Kwestia spasowania do krzywych stóp. Z innych butów to pasowały mi jeszcze Nordiki, natomiast nie byłem w stanie "włożyć" się odpowiednio w Dalbello 140, od którego zacząłem mierzenie.
  11. Zawsze jak mierzyłem buty Atomica miałem wrażenie że są węższe niż konkurencja. Zmieniałem buty jakieś 1,5 miesiąca temu, spędziłem w sklepie z pół dnia testując wszystko co było w moim rozmiarze w twardościach 120-140. Stanęło na tym co na zdjęciu. Od tej pory byłem za 20 dni na nartach, więc trochę już o nim mogę powiedzieć. Świetny but o zdecydowanie bardziej sportowej charakterystyce niż wynikałoby z linii modelowej. Bardzo duża sztywność poprzeczna a duża elastyczność wzdłużna. Fenomenalna szybkość przeniesienie impulsów na krawędzie. Bardzo mi pasuje do tego jak jeździ i. SL RD.
  12. Oba modele fantastyczne. Z moich doświadczeń wynika, że Atomik może być węższy. Wybierając nie kieruj się marką (wiadomo w butach Nordica to top) tylko tym jak pasuje do Twojej stopy i w którym się lepiej czujesz. Wybierając którykolwiek z nich (podobnie jak przykładowo Heada Raptora) dokonujesz świetnego wyboru.
  13. tomkly

    Narty w pandemii

    Oficjalnie dalej obowiązuje stan wyjątkowy i praktycznie wszystkie te same głupoty co wcześniej. Aktualizacja sprzed 4 dni - na oko nic się nie zmieniło, a bełkotu po słowacku w treści tych podlinkowanych rozporządzeń czy nawet zarządzeń nie mam siły czytać: https://www.gov.pl/web/slowacja/zasady-wjazdu-cudzoziemcow-do-republiki-slowackiej-i-tranzytu-przez-jej-terytorium
  14. tomkly

    Narty w pandemii

    Ja też, dlatego założyłem pierwszy wątek w złej zakładce. A może ten drugi w złej? Cholera wie, też się nie odnajduję.
  15. tomkly

    Narty w pandemii

    Toć już dwa razy dziś o tym pisałem, nawet dwa wątki założyłem. 😁 https://www.gov.pl/web/szwajcaria/covid-19---zasady-obowiazujace-w-szwajcarii-nowe
  16. Założyłem taki sam temat, ale chyba w złej zakładce, dlatego piszę ponownie, przepraszając ze ewentualne zaśmiecenie zakładki "Wyjazdy zagraniczne". Mało wątków zakładam, stąd brak wiedzy co, gdzie i jak. Do rzeczy: Szwajcaria zrezygnowała z wszystkich covidowych głupot 17 lutego, jak na razie jest to pierwszy poważny narciarsko kraj, który to uczynił: https://www.gov.pl/web/szwajcaria/covid-19---zasady-obowiazujace-w-szwajcarii-nowe
  17. To znaczy że masz bardzo podobną filozofię (o ile to właściwe słowo) narciarstwa jak moja. Czasem nawet nie mając okazji poznać się w realu można dużo wyczytać z postów. 👍
  18. Problem w tym, że tu nie da się cokolwiek napisać bez reakcji rzeczonego przeze mnie usera. Niezależnie od tego jak mocne są prezentowane argumenty, to tenże "ekspert" zawsze wie lepiej. Jak chodzi o Kurdziela, to sorry, ale to jest kolejny wielki teoretyk narciarstwa. Pogadaj z zawodnikami z polskiej czołówki jakie mają zdanie.
  19. Jeśli potrafisz naprawdę dobrze pojechać na krawędziach na długich nartach gigantowych to masz u mnie wielki szacunek, szczególnie w polskich realiach wąskich i zatłoczonych stoków. Osobiście też wolę jeździć na GS, przy czym muszę mieć odpowiedni stok i jakieś 80km/h prędkości. Dyskusja staje się naprawdę akademicka moim zdaniem. No ale dziś to przynajmniej można w spokoju porozmawiać, bo maestro numero uno chwilowo nieobecny. 😀
  20. Jest o wiele więcej tylko spora część z nich nie zabiera głosu nie chcąc wdawać się w niepotrzebne dyskusje z "wszystkowiedzącymi" tudzież generalnie mają wyrąbane na wszelkie rozmowy. W końcu dość się nagadają na codzień ucząc rozmaite trudne przypadki. Jak chodzi o obrażanie instruktorów to nie jest właściwa teza. Mnie chodzi o napiętnowanie postawy, w której na forum jest jedna samozwańcza gwiazda (i nie jest to Star), która nie pozwala innym na dojście do głosu, dopieprzając się do wszystkich, w tym ludzi, których jak widzę z tego co piszą mają o wiele więcej pojęcia i doświadczenia niż ten konkretny ekspert. Nie wspominając już zapewne o samej jeździe (tego niestety nie wiem, ale podejrzewam bo najczęściej najwięcej do powiedzenia mają książkowi teoretycy, nie tylko w narciarstwie tak jest przy okazji). W pewnym momencie człowiek przestaje to tolerować i mówi "sprawdzam". 😀
  21. Opisywałem na forum epizod kontroli polskiego autobusu na niemieckim odcinku autostrady pomiędzy Salzburgiem a Innsbruckiem. Wpadło do autobusu kilku SSmanów z pistoletami i przeglądali ludziom certyfikaty. Może to i pojedynczy przypadek, ale nie chciałbym czegoś podobnego doświadczyć na własnej skórze.
  22. Jeszcze raz powtórzę, umożliwia najszybszą naukę właściwej jazdy na krawędziach oraz kilku innych elementów. Wraz ze wzrostem poziomu umiejętności można próbować przenosić je na nartę dłuższą. Może być po drodze jakaś hybryda (choć nie wiem po co), a dopiero na samym końcu gigantowa. Tak wynika z moich obserwacji oraz tego co mi tłumaczyli na szkółkach we Włoszech oraz Francji, tyle mogę powiedzieć od siebie. Polska myśl szkoleniowa jest mi obca, na unifikacje nie jeżdżę od lat, a papiery robiłem w 1988r. więc prehistoria. Bardziej cenię uprawnienia włoskie i francuskie, o wiele więcej nauczyłem się za granicą, tam naprawdę lepiej szkolą. Na skiforum dominują głosy ekspertów szkolących na stokach typu Górka Szczęśliwicka. Dla mnie to są gawędziarze i bajkopisarze a nie praktycy.
  23. Wygląda na to, że w końcu pierwszy z poważnych krajów narciarskich poszedł po rozum do głowy. Szwajcarzy zawsze potrafili dobrze liczyć: https://www.gov.pl/web/szwajcaria/covid-19---zasady-obowiazujace-w-szwajcarii-nowe Pozostaje jedynie kwestia jak tam dojechać, omijając Niemcy, którzy wymagają testów w tranzycie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...