-
Liczba zawartości
10 896 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
41
Zawartość dodana przez star
-
Coś w tym jest? Ilość osób na MOKIEM czy na Rysy, Giewont, nawet Orlą sprawia kłopot.
-
Takie pytanie kontrolne, skąd przyszła ta burza? Kierunek, no może zwrot, mnie interesuje? Z południa?
-
W IMGW grubiej było, to tylko truskawka w cieście;-)
-
Coś w tym jest. Na Rysy od Słowackiej. W kopule, że się tak wyrażę, szczytowej. Z siostrzenica po skale aby nie dostać rumoszem po głowie. Na Orlej też. Niedużo miejsc jak drabinka czy jakiś kominek.
-
Bokiem po skale. Dość łatwo, tyle, że wyzlizgane.
-
Edit: to chyba żart był. Dalsza część nieważna w takim razie;-) można przewinac do czapkinsa choć i to zabarwione czarnym humorem... Rozsmieszyl mnie jedynie "profesjonalny" komentarz o zlebach. 140 ofiar. W tym 5 śmiertelnych. Nikomu nie jest do śmiechu. Co do skały i burz to masz rację, rzadko bywalem pośród skal w czasie burzy, choć może i często z drugiej strony. W Dolomitach wędrowałem od bivacco do bivacco, lekki plecak, via ferraty. Zwykle około południa mój dzień na wędrowanie się kończył, prawie codziennie po południu deszcz, czasem burza. Zwykle byłem wtedy w bivacco, to taka buda, czasem przyczepiona do skal. W Tatrach kiedyś 5x5 czyli pięć lat z rzędu po pięć wyjazdów. różnie bywało. PS. Dziś Kinga Baranowska wspomniała że popołudniem często zdarzają się burze. IMGW też wspomniało możliwość. Pokazali dynamikę zmian z kamery przemysłowej, rano ładnie, potem niegroźne zdawałoby się chmurki, potem szybko... Tak jeszcze sobie przypominam jak szliśmy na Lomnice i jak przewodnik nerwowo reagował na kilka chmur na horyzoncie i nas popedzal. Wtedy na darmo. PS jako że to dział humor: http://czapkins.blog...miata0.html?m=1 Załączone miniatury
-
To nie jest śmieszne. Ale ludzie osuwający się w żleby, wtf? - Akcja trwa, bo nie wiemy, czy ktoś nie pozostał w górach. Będzie kontynuowana od samego rana. Jest możliwość, że wyładowania atmosferyczne spowodowały, że ludzie osunęli się w żleby. Miejmy nadzieję, że jutrzejsza akcja nie przyniesie dalszych złych wieści -
-
Co to za patologia?;-)
-
Dzięki. W międzyczasie znalazłem mapkę i co więcej okazało się, że byłem niedaleko, tylko nart zapomnialem: https://www.summitpo...l-ascent/159442 Fotka kumpla, z wątku: http://www.sstarwines.pl/wino11366 Załączone miniatury
-
No to opisz najciekawsze trasy zwykłe oraz przytrasowe, bo te zwykle trudniej wyczaić. Załączone miniatury
-
Jakbym wiedział o co mi chodzi to bym pytał konkretnie? A tak każda informacja o miejscu, trasach, dojezdzie welcome. O jazdę przytrasowa i możliwości skiturowe w szczególności zapytam? PS to pisałem ja matoł pierwsza klasa:-)
-
W gazetce Lidla reklama. Ktoś coś? 1800 start, na skitury też dobrze, choć Dolomity to nie Alpy, stromo.
-
No właśnie. Tym bardziej szkoda, że je przymyka w czasie jazdy.
-
... Załączone miniatury
-
FerraEnzo to tak nie działa, miałem buty i narty rentalowe, mój suv w niczym nie przypomina stelvio:-( PS co do planów Runga, to jak opowiadał poluje raczej na brakujące miesiące w roku, ciekawe jakie mu zostały? Październik odhaczony, nuda... Oprócz tego Rung jeździ sam lub własną ekipa, sorry za adwokackie wstawki...
-
Quadrifoglio.
-
Ja kiedyś pokonałem ekstremalna drogę w Szpindlu spod zadaszonego hotelowego parkingu do hotelu, drzwi wewnętrzne zamknięte, wymagane były trzy metry po lodzie, z chorą pod ręką. Podjazd do hotelu stromo, lód ale kamyki na szczęście.
-
Pogrzeb lodowca https://noizz.pl/eko...klimatu/f5ks7st
-
Zdrowo rozsądkowo warto. Ja kiedyś w Zachodnich Tatrach zjechałem po... schodach, bo kazali w skarpetkach po schodach, wyfroterowanych, że hej pomykać, a skarpety nie były antypoślizgowe. Na nartach tego dnia jeździłem dość pewnie i bezpiecznie. Zuberec.
-
Gdy jedni rozbijają się samolotami (w przenośni), inni wola tradycjnie i dosłownie rozbijać się autami: https://wiadomosci.o...amochod/kv5nv1s
-
Nie w sport ok. Ale jak do tego wysoko bierze to mordega. PS pożyczyłem nad morzem skuterek na szerokich oponach by powozic mamę. Pierwszy egz z rozladowanym aku w połowie, ledwo wróciłem do bazy, musiałem się oddychać pod górkę, drugi egzemplarz pani zaproponowała z lekko zapowietrzonym hamulcem, wziąłem inny ostatni dobry, który powinienem dostać jako pierwszy wybór. Taki mamy klimat. Gdyby jedyny był z zapowietrzonym układem i rozladowanym aku też może bym wziął;-)
-
Ja niezmiennie polecam Urbańczyka, ale książkę, tratwą przez Bałtyk, ew. Pacyfik.
-
Przejrzałem drewno w Rossignolach: Topola poplar w Pursuit Jesion ash w Hero+
