-
Liczba zawartości
10 534 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
41
star's Achievements
-
Czyli masz teraz narty na wzrost.
-
Piękna narta. Kolorystyka modna. Jak Nordica w ostatnim wcieleniu co Harpia wrzucał ale zniknęło mi gdzieś i umknęło. Będziesz Pan zadowolony... gdy będziesz Pan ją nosił. Czy podczas jazdy? To się okaże, ale jak to mawiają pokaż złotko co masz w środku, czy jakoś tak. No i tu rokowania są raczej marne - wszak wszystko zaczyna się od rdzenia... i wyjaśniam, że topola to próchno, a karuba wymysł do skiturów i innych lekkich nart, kompozyt i syntetyk to samo zło, bo jako rzecze Zaratustra ashes to ashes, dust to dust, czyli parafrazując nie ma to jak stary dobry jesion, tak mówi buk A czy ja wierzę w Boga? A czy on wierzy we mnie? a reszta to marność i kryje ją zasłona milczenia... kurtyna! Wood Composite Core combines poplar, karuba, and lightweight synthetics to give you tuned flex and response with more efficient performance
-
Urzekła mnie twoja historia. W sumie niekoniecznie zdziwiła. Ja po świetnych rossi gs master 175 kupiłem identyczne dynastary, wszak nick zobowiązuje, choć nie tylko. Długo użytkowałem obydwie pary w końcu trafiły się od forumowicza, zresztą mastera, o 5cm dłuższe, tanio było kupiłem w formie eksperymentu, dla tych potrzeba przestrzeni jak tlenu. Reasumując te przykrótkie, damskie jako rzecze Mitek, wydają się i optymalnym wyborem jeśli są to jedyne narty, zarówno w Alpy jak i na nasze pagórki. Przewrotność losu jest taka, że od kilku sezonów jeżdżę głównie na skiturach, więc narty stoją. Teraz je przewietrzam, bo dorwałem się do Kamieńska - pagórek pod domem, z Łodzi jak szybciej pojadę w trzy kwadranse jestem, jak wolniej godzinka. Kiedyś tak blisko tylko do Rzeczki czy na Dzikowiec miałem, ale z Wrocka i tak ciut dalej. Mam też jakieś slalomki i am, które także lubię. W kontekście tych małych stoków na których jeżdżę slalomki fajne do zabawy, znaczy kręcenia jak chomik w klatce, znaczy kręcą jak szalone, a ty z nimi. Na AM już dawno nie jeździłem. Stoją w piwńicy ale miały swoje chwile i jak popada to zapraszają poza trasę. W sumie wszystkie lubię, ale jeśli o uńiwersalnosć chodzi to skłaniam się ku wyborowi jak ty. PS. Ongiś w Alpy trochę jeździłem, ale powiedzmy, że 10 ośrodków i basta. Czeskie ośrodki to coś pośredniego, przynajmniej tych kilka topowych, w tych dużo częściej bywałem. Wyszło podsumowanie życia narciarskiego, ale to przez ciebie, boś mnie natchnął. Foto gratis - trzeba się szykować na narty...
-
Gratulacje. Zakupu. Zadowolenia. PS czyli finalnie wylądowałeś na 185? Ja też kiedyś dodałem 5cm do... chwały. Przypomnij czy ty duży chłop jesteś, bo ja to jak baba.
-
takie długie pseudo GS znaczy co to za narty co się stało?
-
Markę zna Mitek. Ja tylko kilka posiadam. Coraz rzadziej użytkuję, ale na jutro już przyszykowane master gs 180 na domową górkę. Wracając do pytania to zacytuję AI, która powołuje się na SkiForum;-) i StarSport:-) do zweryfikowania info... już bez jesiona a buk i topola (sic!) o tempora o mores wydaje sie ze różni sie lekko promień 13 vs 12 i taliowanie ale nie pod butem, dyskretnie, no i wiązanie więcej din nieznacznie antonio się podobają także w wersji a12 przystępniejszej nieco https://adventuresports.pl/products/zestaw-rossignol-hero-fis-sl-fac-165-spx12-rrnal03?srsltid=AfmBOoorvH3fnfYQNJEeGBqzS58JjH-2WbnQmdhZelXXmy8BVNKJ3VGv https://www.xspo.de/rossignol-hero-athlete-fis-sl-men-factory-r22-107324 Rossignol Hero SL to najwyższej klasy narty slalomowe, a różnice między modelami a12 (często z wiązaniem SPX 12) i a13 (z SPX 13) wynikają głównie z siły wypięcia (DIN) wiązań oraz sztywności. A13 jest zazwyczaj sztywniejsza i dedykowana dla cięższych/bardziej agresywnych narciarzy, podczas gdy a12 jest nieco bardziej przystępna, zachowując wyścigową charakterystykę rossignol-outlet.pl, www.skiforum.pl. Kluczowe różnice: Wiązania: Model z "12" w nazwie oznacza zazwyczaj siłę wypięcia do 12 DIN, natomiast "13" oznacza wyższą siłę wypięcia (zazwyczaj do 13-14 DIN), co zapewnia większe bezpieczeństwo przy bardzo agresywnej jeździe www.skiforum.pl. Sztywność i osiągi: Modele z wyższymi wiązaniami (a13) często są parowane z nartami o nieco twardszym flexie, lepiej przenoszącymi energię przy dużej prędkości. Przeznaczenie: Rossignol Hero SL to narty o bardzo łatwej inicjacji skrętu, idealne do szybkiej jazdy, stabilne i dynamiczne rossignol-outlet.pl, www.starsport.com.pl. Wybór zależy od masy ciała i agresywności jazdy: a12 będzie lepsza dla lżejszych lub bardziej technicznych narciarzy, a13 dla cięższych lub bardzo agresywnych zawodników.
-
Zuzanna Witych zwyciężyła w zawodach Verbier Freeride Week
star odpowiedział techset → na temat → Freeride / Freeskiing / Heliskiing
4 w Val Thorens od 4:14 -
Tak. Ja wspominam ją jako dość stabilną.
-
Możesz szukać też SL dynastara i rossignola. Nie ma co upierać się przy firmie. Pierwsza SL będzie dobra. W punkcie 2 wspomniałeś kolejne wersje, zdecydowanie bardziej miękkie jak sam zauważyłeś. Długość 165 dobrze dobrałeś.
-
Może dlatego się czasem pięknie różnimy, że dla mnie narty to nie sport. Raczej eksploracja. W sumie wasza wyprawa na czarną z muldami to była też bajka z gatunku zwyciężyć znaczy przeżyć:-) ps. Uważam, że bez konwenansów marny byłby nasz świat. Jak to mawiają mędrcy tego świata - prawda cię wyzwoli... albo upierdoli, zwykle to ostatnie. Ależ wodzu, co wódz, to ja przepraszam. Masz o całej prawdzie... jak to ongiś bywało... przewinąłem do adekwatnego miejsca wystarczy 20 Sekund. Dla leniwych i bojących się wirusów oraz innych linków transkrypcja gratis: Wszystko prawda. Ja będę opowiadał prawdę.Nie mam co robić. Jak to było, dziadku, opowiedz. (0:30) Z oddziałem partyzanckim najpierw rzuciliśmy granat do chałupy, (0:35) potem się okazało, że to nasza. (0:36) Trudno, odzyskaliśmy granat, niestety babcia nie przeżyła.
-
Ja tam się wyjebalem. Na zakmknietej Harakiri z muldami jak to mówicie po jajca - dobrze, że nart nie połamałem. Na szczęście było dość miękko, a że nachylenie zacne to i wstać łatwo - przynajmniej jak narty masz poniżej głowy. A tego nauczyłem się w Tatrach, w puchu, jak się przewracać tak aby zawsze mieć narty na dole, czasem kosztem jednego nadmiarowego fikołka więcej. Wtedy nie było mi do śmiechu. Bawiąc uczyć. Się nie innych.
-
Niby bez polityki ale o sukcesach nowomowa? Sukces to pojęcie względne. Wpisując się w retorykę sukces to jest ps. Oprócz przypowieści o sreberku kupuję wszystko jak leci.
-
Nie ma co strzelać focha. Każdy pisze o czym chce. Nie ma co też nikogo wysyłać do jakiegoś getta. Dla mnie ten wątek jest świetny, choć na wyjeździe nie byłem. I nie potrzebuję tu prezentacji ćwiczeń… co tobie ćwiczeń nagle się zachciało?
-
Marku, czy ty ciągle piszesz o tym filmiku Stefano gdzie pojawia się jakiś pojedynczy narciarz przy bandzie? wrzucasz to w kontekst stoku pełnego testosteronu z tobą i Damianem w roli głównej? Niefajne jest też porównywanie progresu forumowiczów. Ps a Gabrikowi pomnik za organizacje i sięganie gwiazd, nie takich zdewaluowanych jak ja;-)
-
a te slr też mają te NN napisy? bo na twojej fotce są takowe... chyba, że to nowa szata cesarza te NN od Nordiki?
