-
Liczba zawartości
10 562 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
41
star's Achievements
-
Pec.
-
Też mam craftowe z krana tuż przy domu. Stalowa Lowa.
-
Wszystko prawie zrozumiałem oprócz pingla;-)
-
O gustach się nie dyskutuje. Ale dobre porto czy tokaj... a także słodki riesling, mniam.
-
Po pierwsze to riserva, po drugie poszło zdecydowanie przed optymalna data i to skrzynka. Ale smaczne było już od młodości - żałuję jednak że nie zostawiłem butelczyny.
-
Ja tak wybierałem wina w Toskanii. Padło na Nobile di Montepulciano z Fattoria del Cerro - skrzynkę przywiozłem. Z dobrego rocznika 1997. A co do Cote du Py to w Leclercu regularnie bywały niezłe wina od Arnaud Aucoeur
-
Dobry serwis nart Katowice i okolice
star odpowiedział MariuszKce → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
Ale to co? Na jakąś lodową taflę wjechałeś czy jak? -
Nie no może już otworzyli a na pewno od poniedziałku czyli ferie łódzkie. Update. Jeszcze nie ale gadałem z ludźmi więc pewno od poniedziałku… ja może czwartek lub piątek no wto/sro może krk
-
To nie dziennik to forum pasjonatów zrzeszające (jak SkiForum lub brytan nieco offowe) z baza win taki dualizm swego czasu dość poczytny a co do DESVIGNES to od Didiera http://www.sstarwines.pl/wino8835 Ale wg AI Gemini Pro to dalecy krewni Didier i Louis-Claude Desvignes to dwaj różni producenci wina z regionu Beaujolais (apelacja Morgon), którzy prowadzą odrębne winnice. Chociaż dzielą to samo nazwisko i działają w tej samej miejscowości (Villié-Morgon), nie są prowadzeni jako jedna firma rodzinna, a ich stopień pokrewieństwa jest prawdopodobnie dalszy (np. kuzynostwo lub wspólni przodkowie w dalszym pokoleniu). Oto kluczowe różnice, które pomogą Ci ich rozróżnić: 1. Domaine Louis-Claude Desvignes To historyczna, bardzo renomowana posiadłość, kojarzona z tradycyjnym, "poważnym" stylem Morgon. Właściciele: Obecnie winnicę prowadzą dzieci Louisa-Claude'a: Claude-Emmanuelle i Louis-Benoît Desvignes (8. pokolenie winiarzy w rodzinie). Siedziba: Villié-Morgon. Styl: Słyną z win o dużym potencjale starzenia, często surowych w młodości, klasycznych dla terroir Morgon (np. ze zbocza Côte du Py). 2. Domaine Didier Desvignes To zupełnie osobna winnica. Właściciel: Didier Desvignes. Siedziba: Również Villié-Morgon. Działalność: Didier również pochodzi z rodziny winiarskiej i kontynuuje tradycje, ale działa pod własnym szyldem. Jego oferta jest często szersza i obejmuje różne "cru" Beaujolais (nie tylko Morgon, ale też np. Fleurie, Brouilly, Moulin-à-Vent). Podsumowując: Louis-Claude Desvignes (ojciec Claude-Emmanuelle i Louisa-Benoît) oraz Didier Desvignes to różne osoby prowadzące konkurencyjne (choć sąsiedzkie) winnice. Nazwisko Desvignes (dosłownie "z winnic") jest w tym regionie bardzo popularne, co często prowadzi do pomyłek.
-
To pewno o bożole nuwo - nasi pisali?
-
Coś podobnego choć ja byłem gdzieś w okolicy Kazimierza raczej. Jak otworzą w Kamiensku prawa z dołu patrząc cześć o równomiernym nachyleniu to można się wybrać. Szału nie ma choć na bezrybiu i rak ryba. Ja dojeżdżam tam w 3 kwadranse więc jak w domu. Grimson po pracy równie blisko.
-
Nie przejmuj się. Gdy ja mówię orzech moja StarLet mówi młody znaczy niedojrzały orzech laskowy a ja i tak się cieszę, że trafiłem w orzech. No ale ona pochodzi z dobrej wsi gdzie zacnie się jadało. Tata ma wyszukane podniebienie a mama świetnie gotuje. Tak więc stanowiliśmy udane combo. Natomiast wśród pasjonatów trochę jest konfabulantów. Moim największym sukcesem było gdy Marek Bienczyk serwował nam wino ze skarpety, znaczy butelka w skarpecie i zgadłem nie tylko odmianę i region ale i producenta - ale tylko dlatego, że jego wino było na degustacji tego samego dnia. Tak czy owak uwierzytelniłem się w światku winnym. Obecnie wina prawie nie pijam z powodów zdrowotnych tak więc było minęło… pS bardzo dobre i drogie niestety wina maja w boudzie pod Śnieżką - ostatnio wpadło mi w oko trydenckie San Leonardo a markiz ongiś woził nas jakimś sportowym autkiem z posiadłości znaczy winnicy markiz z Guerrieri di Gonzaga czyli wojowników tak zyskali tytuł
-
Masz rację - zapomniałem o Morgon. To bardzo dobry trop. I ciągle stosunkowo tani. Np. ten od sp Marcela Lapierra (ups sprawdziłem w PL tanie to jego wina już nie są) http://www.sstarwines.pl/wino6772 ale nie tylko (jakie Morgon Ty najbardziej polubiłeś?) http://www.sstarwines.pl/rejon_Morgon Sorry za spam, ale ten portal już umarł, jak Marcel Lapierre... to raczej pamiętnik tych dobrych (nie)winnych lat minionych... kiedyś z pewnością bym lansował. Nawiasem mówiąc ciekawe kiedy Skiforum padnie... zwykle gdy grupka najbardziej aktywnych użytkowników odchodzi... pożar go nie zmógł... pożyjemy zobaczymy... oby trwał wiecznie!
-
Ja też, Loara to taki ersatz. Ale są czasem jakieś zwykłe burgundy choć i te tanie nie są. Co do tychże degustacji to najtrudniej było wbić się pierwszym razem, przy słabej znajomości francuskiego ciężko było się wykłócać. Potem znałem już organizatora. Roczniki 2006, 2008, 2009 te degustowałem. Co roku na gwiazdkę. Aubert de Villaine już od 2022 nie doradza w DRC. Czy nadal są te degustacje w Grains Nobles tego nie wiem? Polecam nie tylko tym co lubią wina ten artykuł napisany przez mego przyjaciela. Poetę. Miedzy innymi z nim dzieliłem winną pasję http://www.sstarwines.pl/drupal-6.10/node/322
-
Ja w liceum też trafiłem na wyjadacza który w klubie (Legionowo Skierniewice) został na dłużej niż ja w podstawówce i rotacje jakie nam oferował były z innej bajki, rakietkę i okładziny takoż. Nie pamiętam aby nam dawał nimi pograć. Z Dryszelem grał Kucharski, później z Grubbą.
